jednak to zrobili

29.12.09, 06:26
Chińskie władze straciły we wtorek rano w Urumczi Brytyjczyka,
skazanego na karę śmierci za handel narkotykami - powiadomiła
ambasada Wielkiej Brytanii w Pekinie. Była to pierwsza od pół wieku
egzekucja obywatela kraju europejskiego w Chinach.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7403776,W_Chinach_wykonano_kare_smierci_na_Brytyjczyku.html

zabito człowieka.
okropne.
podkreślanie, iż to był obywatel kraju europejskiego okropne również.
Człowiek to był.
po prostu.
dla mnie tzw. kara śmierci jest ohydą i zbrodnią.
    • 1zorro-bis Re: jednak to zrobili 29.12.09, 07:59
      no dobrze, ale wszyscy wiemy jak jest w Chinach? Wiec w takich krajach trzeba
      byc szczegolnie ostroznym albo...nie jezdzic!
      • taziuta Amerykanie też to robią... 29.12.09, 08:17
        1zorro-bis napisał:

        > no dobrze, ale wszyscy wiemy jak jest w Chinach? Wiec w takich
        > krajach trzeba byc szczegolnie ostroznym albo...nie jezdzic!

        Dobrze jest też unikać wyjazdów do USA, bo tam też zabijają
        w majestacie prawa...

        Najgorsze jest to, że wszelkie apele międzynarodowych organizacji
        o 'ucywilizowanie' Chin, rozbijają się o kontrargument jak wyżej,
        że o naszych własnych barbarzyńskich uczynkach nie wspomnę.
        Polska, niczym nie sprowokowana, w towarzystwie USA, Wlk. Bryt.,
        i paru innych europejskich "cywilizowanych" napadła na Irak.
        Przyczyniliśmy się do śmierci 600.000 ludzi. I jakoś
        z tym żyjemy...
        • humbak Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 08:41
          Sądzisz że udało by się przkonać Chńczyków do rezygnacji z kary śmierci, gdyby zrezygnowały z niej wszystkie stanny USA? I może jeszcze oznaczałoby to że Chiny się "ucywilizowały"?
          • taziuta Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 09:00
            humbak napisał:

            > Sądzisz że udało by się przkonać Chńczyków do rezygnacji z kary
            > śmierci, gdyby zrezygnowały z niej wszystkie stanny USA?

            Nie wiem, ale można byłoby argumentować, że kara śmierci to
            przeżytek dawnych, mniej cywilizowanych czasów. Póki 'cywilizowane'
            Stany ją stosują, argument można nadal stosować, ale z dodatkiem, że
            USA to też barbarzyński kraj, i walkę o prawa człowieka ukieronkować
            w równym stopniu na Chiny, jak i USA...

            > I może jeszcze oznaczałoby to że Chiny się "ucywilizowały"?

            Nie stosują kary śmierci.
            • humbak Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 09:09
              > Nie wiem, ale można byłoby argumentować, że kara śmierci to
              > przeżytek dawnych, mniej cywilizowanych czasów. Póki 'cywilizowane'
              > Stany ją stosują, argument można nadal stosować, ale z dodatkiem, że
              > USA to też barbarzyński kraj, i walkę o prawa człowieka ukieronkować
              > w równym stopniu na Chiny, jak i USA...


              Chyba zapominasz w swojej europejskiej zarozumiałości o tym że istnieją inne kultury i o tym jak długą i bogatą historię ma cywilizacja Państwa Środka.

              > Nie stosują kary śmierci.

              To jest pikuś.
              • taziuta Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 10:20
                humbak napisał:

                > Chyba zapominasz w swojej europejskiej zarozumiałości o tym że
                > istnieją inne kultury i o tym jak długą i bogatą historię ma
                > cywilizacja Państwa Środka.

                Wielotysiącletnia kultura nie nakazuje nadal stosowania kary
                śmierci. Europejska ma może o tysiąc, czy dwa mniej od chińskiej,
                ale z kary śmierci zrezygnowała. Więc argument chybiony...

                > > Nie stosują kary śmierci.

                > To jest pikuś.

                I dlatego wspomniałem o Iraku. Dopóki 'cywilizowany' Zachód będzie
                stosował bandyckie metody, nie możemy od Chin czy Rosji wymagać aby
                były bardziej święte od nas...
                • humbak Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 15:05
                  > Wielotysiącletnia kultura nie nakazuje nadal stosowania kary
                  > śmierci. Europejska ma może o tysiąc, czy dwa mniej od chińskiej,
                  > ale z kary śmierci zrezygnowała. Więc argument chybiony...

                  Właśnie o tym pisałemsmile Właśnie dlatego nie chybionysmile


                  > I dlatego wspomniałem o Iraku. Dopóki 'cywilizowany' Zachód będzie
                  > stosował bandyckie metody, nie możemy od Chin czy Rosji wymagać aby
                  > były bardziej święte od nas...


                  Nie o tym piszę. Piszę o tym co się dzieje w samych Chinach. Same okoliczności tego procesu są nieco bardziej bulwersujące niż wymiar kary.
                  • taziuta Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 15:19
                    humbak napisał:

                    > > /.../ Więc argument chybiony...
                    >
                    > Właśnie o tym pisałemsmile Właśnie dlatego nie chybionysmile

                    No tak, znowu strzyżone-golone...
                    Mieliśmy niewolnictwo, już nie mamy, mieliśmy system feudalny, już
                    nie mamy. Występowały one również w cywilizacji chińskiej, ale też
                    już nie występują. Tak więc fakt, że liczy sobie ona wiele tysięcy
                    lat wcale nie stanowi uzasadnienia dla stosowania tam nadal kary
                    śmierci.

                    > /.../ Piszę o tym co się dzieje w samych Chinach. Same
                    > okoliczności tego procesu są nieco bardziej bulwersujące niż
                    > wymiar kary.

                    Co w nich tak bulwersującego?
                    • veglie Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 15:37
                      ....bądź cierpliwy,kiedyś i tam nie będzie kary śmierci.Coca-cola już się
                      Chinach zadomowiła a jeszcze nie tak dawno było to nie do pomyślenia........wink
                      • taziuta Zamienił stryjek na siekierkę kijek... :) 29.12.09, 20:10
                        veglie napisał:

                        > .... Coca-cola już się Chinach zadomowiła a jeszcze nie tak dawno
                        > było to nie do pomyślenia........wink

                        Tia, coca-cola zabija na świecie więcej ludzi, niż Chińczycy...
                        • veglie Re: Zamienił stryjek na siekierkę kijek... :) 29.12.09, 20:23
                          taziuta napisał:

                          > veglie napisał:
                          >
                          > > .... Coca-cola już się Chinach zadomowiła a jeszcze nie tak dawno
                          > > było to nie do pomyślenia........wink
                          >
                          > Tia, coca-cola zabija na świecie więcej ludzi, niż Chińczycy...

                          ...nie wiedziałem....wolę Pepsi....
                          • taziuta Re: Zamienił stryjek na siekierkę kijek... :) 29.12.09, 20:31
                            veglie napisał:

                            > taziuta napisał:
                            > > Tia, coca-cola zabija na świecie więcej ludzi, niż Chińczycy...

                            > ...nie wiedziałem....wolę Pepsi....

                            Skład chemiczny podobny - trucizna! smile
                    • humbak Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 16:26
                      Co do brytyjczyka- ekspresowy (norma tam ponoć) proces bez wzięcia pod uwagę zaburzeń psychicznych- nie mówię że powinni złagodzić wyrok, nie znam natury zaburzeń, ale takie rzeczy nalezy sprawdzić.

                      Co do kwestii cywilizacyjnej- weż szanowny Kolego pod uwagę że Chiny wykształciły sobie przez te tysiaclecia zupełnie inny system wartości i zakładanie że nasz jest lepszy- ot tak ex cathedra jest lekceważące. To jest temat do debaty, nie narzucenia. My zresztą mamy w tym drugim podejściu długie i "chlubne" tradycje. Weź też pod uwagę że u nich życie ma jednak inny smak i znaczenie niż w twoim, czy moim przypadku. Ja nie twierdzę że kara śmierci jest dobra, znasz mój stosunek do niej chyba, ale... ale to są różne rzeczywistości.
                      • hummer A gdzie Taziuta zakłada to zakłada. 29.12.09, 19:11
                        On tylko mówi, że mają inny i do czasu jak SZA nie zmienią swojego systemu, nawet nie ma na nich jak naciskać.
                        KŚ zniknie tak jak zniknęła w Rosji. To nie jest rozwiązanie. Ludzie bez zaburzeń nie popełniają czynów zagrożonych KŚ. Ci z zaburzeniami są leczeni.

                        Magdalenę też by zabito, gdyby nie słowa - "kto z was jest bez grzechu, niech pierwej rzuci kamienieniem". I jakoś Izrael się kręci pomimo KŚ zapisanej w Prawie Mojżeszowym.

                        Dziwi mnie tylko, że wyznawcy Chrystusa chcą co jakiś czas powrotu KŚ w Polsce.
                        • taziuta Re: A gdzie Taziuta zakłada to zakłada. 29.12.09, 20:13
                          hummer napisał:

                          > Dziwi mnie tylko, że wyznawcy Chrystusa chcą co jakiś czas powrotu
                          > KŚ w Polsce.

                          A mnie nie dziwi. Gdyby nie Kara Śmierci na krzyżu,
                          Chrystus by nie miał szansy tak spektakularnie zmartwychwstać.
                          i cała wiara straciłaby tak piękny symbol/sens?... smile
                          • humbak Re: A gdzie Taziuta zakłada to zakłada. 29.12.09, 20:23
                            Oj nie martwusiaj sie. Pojechał by Jezuś z fristajlem i tak by Rzymian wkurzył że "nieszczęśliwy wypadek" miałby gwarantowanywink Albo jeszcze gorzej- zabiliby go samowolni legioniści i obrońcy minionego systemu mieliby twardszy orzech do zgryzienia;P
                            • hummer Ale on nie wkurzał Rzymian :) 29.12.09, 20:32
                              humbak napisał:

                              > Oj nie martwusiaj sie. Pojechał by Jezuś z fristajlem i tak by Rzymian wkurzył
                              > że "nieszczęśliwy wypadek" miałby gwarantowanywink Albo jeszcze gorzej- zabiliby
                              > go samowolni legioniści i obrońcy minionego systemu mieliby twardszy orzech do
                              > zgryzienia;P
                              • humbak Re: Ale on nie wkurzał Rzymian :) 29.12.09, 20:38
                                Pewnie. I to Żydzi kazali Piłatowi go ukrzyżować. A on posłuchał. Echeeeesmile
                                • taziuta Re: Ale on nie wkurzał Rzymian :) 29.12.09, 23:12
                                  humbak napisał:

                                  > Pewnie. I to Żydzi kazali Piłatowi go ukrzyżować. A on posłuchał.
                                  > Echeeeesmile

                                  Żadne echeee, tylko tak. Polityka, panie, polityka!
                                  • tojajurek Re: Ale on nie wkurzał Rzymian :) 29.12.09, 23:28
                                    Jednakowoż są tego pewne plusy.
                                    Gdyby Go utopili - jak to później zdarzyło sie innemu kaznodziei -
                                    to byśmy musieli akwaria wieszać na ścianach szkół, urzedów i w sali
                                    sejmowej. Kłopotliwe i nieporęczne.
                                    • hummer A jakby go ścięli :) 29.12.09, 23:33
                                      tojajurek napisał:

                                      > Jednakowoż są tego pewne plusy.
                                      > Gdyby Go utopili - jak to później zdarzyło sie innemu kaznodziei -
                                      > to byśmy musieli akwaria wieszać na ścianach szkół, urzedów i w sali
                                      > sejmowej. Kłopotliwe i nieporęczne.

                                      Topór wiszący w każdej izbie polskiej smile

                                      Już łatwiej powiesić krzyż. 2.5 metra wysoki. 2 metra szeroki smile
                        • humbak Re: A gdzie Taziuta zakłada to zakłada. 29.12.09, 20:15
                          > On tylko mówi, że mają inny i do czasu jak SZA nie zmienią swojego systemu, naw
                          > et nie ma na nich jak naciskać.

                          A gdzie Taziuta to zakłada?smile

                          > KŚ zniknie tak jak zniknęła w Rosji.

                          To jest inna historia. Zupełnie inna.


                          >To nie jest rozwiązanie.

                          Też tak sądzę. Jednakowoż (tak wiem, złe słowo, fuj) z wielkim przekonaniem zadeklaruję się jako zwolennik kary ciężkich robót. Więzienie to nie tylko resocjalizacja. To kara ma być również.


                          Ludzie bez zaburz
                          > eń nie popełniają czynów zagrożonych KŚ. Ci z zaburzeniami są leczeni.


                          Aha... wiara w bajkisad


                          > Magdalenę też by zabito, gdyby nie słowa - "kto z was jest bez grzechu, niech p
                          > ierwej rzuci kamienieniem". I jakoś Izrael się kręci pomimo KŚ zapisanej w Praw
                          > ie Mojżeszowym.


                          Niebardzo wiem co to ma do rzeczy, ale niech będzie.


                          > Dziwi mnie tylko, że wyznawcy Chrystusa chcą co jakiś czas powrotu KŚ w Polsce.


                          Mnie to już dłuższy czas nie dziwi. Ciebie pewnikiem też nie, tylkoś tak to ująłsmile
        • olga_w_ogrodzie Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 08:54
          taziuta napisał:
          > Polska, niczym nie sprowokowana, w towarzystwie USA, Wlk. Bryt.,
          > i paru innych europejskich "cywilizowanych" napadła na Irak.
          > Przyczyniliśmy się do śmierci 600.000 ludzi. I jakoś
          > z tym żyjemy...

          trochę to zabrzmiało jak : a u was biją Murzynów.
          • taziuta Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 08:56
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > trochę to zabrzmiało jak : a u was biją Murzynów.

            I tak miało...
            Nie jesteśmy wiele lepsi od Chińczyków, niestety.
            • taziuta Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 10:22
              taziuta napisał:

              > olga_w_ogrodzie napisała:
              >
              > > trochę to zabrzmiało jak : a u was biją Murzynów.
              >
              > I tak miało...

              Korekta - nie 'u was biją Murzynów', lecz 'u nas biją Murzynów'.
              Nie wypominam innym, wypominam nam...
        • dolor Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 14:18
          Zgoda, USA nie bardzo mają moralne prawo cywilizować świat, nawet pod wodzą
          laureata Pokojowego Nobla. A teraz nawet wycofać już z tej irackiej zabawy się
          nie da.

          A tak przy okazji, kto wtedy rządził krajem, jak nasze wojska zostały tam wysłane?
          • taziuta Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 14:26
            dolor napisał:

            > A tak przy okazji, kto wtedy rządził krajem, jak nasze wojska
            zostały tam wysłane?

            Lewica, ale nie pamiętam aby PO czy PiS się tej awanturze
            sprzeciwiały. Przeciw były tylko LPR i Samoobrona. smile
            • dolor Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 14:47
              Racja, ale jednak nie sprzeciwiać się, a być odpowiedzialnym, to nie to samo.
              Dla mnie Kwaśniewski z Millerem już choćby tym się skompromitowali na dobre.
              Ktoś słyszał, aby publicznie przyznali się do błędu i przeprosili?
        • veglie Re: Amerykanie też to robią... 29.12.09, 14:48
          W obronie swojego obywatela Anglicy powinni wywołać wojnę heroinową,tak jak w
          XIX w.wywołali wojny opiumowe....Chińczycy swą historie znają......
    • gat45 Re: jednak to zrobili 29.12.09, 09:19
      Rzadko byłam tak "politycznie" wzruszona,, jak wtedy, kiedy we
      Francji zniesiono karę śmierci. Mieszkaliśmy w 14-ce, bardzo blisko
      więzienia o wdzięcznej nazwie "La Santé" (zdrowie), jednego z
      nielicznych, gdzie stała jeszcze gilotyna. Chyba nawet była to już
      jedyna czynna we Francji, ale głowy nie dam. O wyroku i
      terminie jego wykonania każdy wiedział z prasy, która do ostatniej
      chwili gorączkowała się : prezydent ułaskawi, czy nie ułaskawi. A ja
      wprost fizycznie czułam to, co się działo o kilka ulic dalej.

      Faksymile ustawy, znoszącej karę śmierci, wciąż wisi u mnie na
      ścianie, mimo wielu przeprowadzek.

      Nie muszę chyba przypominać, że ten barbarzyński obyczaj znieśli -
      natychmiast po dojściu do władzy w 1981 - socjaliści ?
      • hummer Re: jednak to zrobili 29.12.09, 19:22
        Mam tak samo jak Ty. A już kompletnie brzydzi mnie morderstwo w majestacie
        państwa. Co więcej pojawiają się tutaj dyskusje o wyższości jednej kultury nad
        drugą. A ludzie są ludźmi. Jadąc do Chin zabrałem ze sobą 2 kg kabanosów, które
        uratowały mnie tam. Na lotnisku w ankiecie, czy wwożę mięso napisałem, że nie.
        Kabanosy miałem w podręcznym bagażu. Urzędnik chiński przeczytał, po czym
        spojrzał na mnie i wykonał gest wąchania. Zaczął się śmieć i kazał mi iść dalej.
        Po dwóch dniach się strułem/obrzydziłem ichnim jedzeniem, te kabanosy mnie
        uratowały.
        • digestast Re: jednak to zrobili 29.12.09, 19:32
          hummer napisał: A ludzie są ludźmi

          Dwie profesje, których ludzie, którzy są tylko ludźmi, wykonują, są
          najohydniejsze z ohydnych.
          Bycie alfonsem i rozprowadzanie narkotyków.
          • hummer Spłycasz. 29.12.09, 19:44
            digestast napisał:

            > hummer napisał: A ludzie są ludźmi
            >
            > Dwie profesje, których ludzie, którzy są tylko ludźmi, wykonują, są
            > najohydniejsze z ohydnych.
            > Bycie alfonsem i rozprowadzanie narkotyków.

            Należy jeszcze ocenić dlaczego i jak to robią. Mam/miałem kumpla, który trudnił
            się tym drugim. Na tyle profesjonalnie, że sam potrzebował kuracji. Wyciągałem
            go przez dwa lata z tego. Leczył się po różnych ośrodkach. Wyleczony wyszedł i
            wrócił w to samo środowisko. Nie wiem co teraz robi. Ostatni słuch o nim był
            taki, że wrócił na własne życzenie do ośrodka.

            Z pierwszym nie miałem nigdy nic wspólnego więc się nie odniosę.
            • digestast Re: Spłycasz. 29.12.09, 20:26
              Ja spłycam a Ty kumpla wyciągałeś z tego syfu dwa lata. Uznałeś, że tego wymaga
              jego człowieczeństwo. Ktoś inny uznał, że opłaci mu się, temu komuś, od tego
              syfu uzależnić innych. Dla kasy, panie, dla kasy.

              ps.
              "profesjonalista" nie jara tak, by się uzależnić.
              biznes is biznes.
              • hummer Gdyby to było dla kasy nie wyciągałbym go. 29.12.09, 20:33
                digestast napisał:

                > Ja spłycam a Ty kumpla wyciągałeś z tego syfu dwa lata. Uznałeś, że tego wymaga
                > jego człowieczeństwo. Ktoś inny uznał, że opłaci mu się, temu komuś, od tego
                > syfu uzależnić innych. Dla kasy, panie, dla kasy.
                >
                > ps.
                > "profesjonalista" nie jara tak, by się uzależnić.
                > biznes is biznes.
                • digestast Re: Gdyby to było dla kasy nie wyciągałbym go. 29.12.09, 20:39
                  jesóóóóóóóóó (Promilowe).
                  Przecież nie napisałem, że Ty dla kasy, że kumpel jarał dla kasy.
                  Ktoś wyhodował, lub przemycił, ktoś rozprowadził, taki łańcuszek ...
                  • hummer Re: Gdyby to było dla kasy nie wyciągałbym go. 29.12.09, 20:51
                    digestast napisał:

                    > jesóóóóóóóóó (Promilowe).
                    > Przecież nie napisałem, że Ty dla kasy, że kumpel jarał dla kasy.
                    > Ktoś wyhodował, lub przemycił, ktoś rozprowadził, taki łańcuszek ...

                    On też nie dla kasy.
    • marouder.eu Ja tam jestem za kara smierci.. 29.12.09, 15:00
      ..w okreslonych przypadkach, rzecz jasna.
      A'propos zmarlego pana "brytyjczyka", to przypominam o takim "epizodzie" w
      historii relacji brytyjsko-chinskich jak wojny opiumowesmile
    • ka.mu Ohyda i zbrodnia 29.12.09, 15:17
      To się niestety może przyjąć na większym obszarze.
      Ani kilka tysięcy lat, ani 250 nie legitymizują żadnej cywilizacji. One sobie są.

      A my po środku.
      Nie wiedząc jak tu ładnie sobie dyskutujecie, zaczęłam trochę inaczej u siebie i zapraszam:
      forum.gazeta.pl/forum/w,89226,104920806,104923958,A_jesli.html
    • digestast Re: jednak to zrobili 29.12.09, 17:46
      Czytałem artykuł, wątku nie czytałem, więc to co napiszę, być może pokryje się z
      czyimś zdaniem.
      Zdecydowanie jestem przeciwko karze śmierci.
      Jednakże w tym przypadku dziwi mnie akcent położony nie w tym miejscu, w którym
      ja bym go postawił.
      Codziennie miliony sytych mieszczuchów siada z samozadowoleniem przy
      dizajnerskich stołach obżerając się homarami, truflami, kawiorem.
      W tym samym czasie wykonywanych jest ileś tam egzekucji. A w mediach cisza. Przy
      stołach o biznesie.
      A moim zdaniem dramatyczny ten fakt można wykorzystać,
      po pierwsze - informacją, ilu ludzi potrafi zabić te 4 kg przemyconej heroiny,
      po drugie - dać asumpt do różnorakiego działania zmierzającego ku zniesieniu
      kary śmierci na świecie.

      Do Libii za przemycenie butelki alkoholu - kamieniołomy w najlepszym wypadku.

      No niech mnie Dolor przekona, że za tą histerią nie czai się ciche przyzwolenie
      na przemycanie narkotyków. Nie twierdzę, że świadome przyzwolenie. Ale tak to
      sobie można wyinterpretować.
      • dolor Re: jednak to zrobili 29.12.09, 18:59
        digestast napisał:

        > No niech mnie Dolor przekona, że za tą histerią nie czai się ciche przyzwolenie
        > na przemycanie narkotyków. Nie twierdzę, że świadome przyzwolenie. Ale tak to
        > sobie można wyinterpretować.

        Dolor ani nie wie, czemu ma przekonywać, ani co wspólnego ma sprzeciw wobec kary
        śmierci (morderstwie w majestacie prawa) do cichego czy głośnego przyzwalania na
        przemyt narkotyków. I tak zabijają kurierów.
        • digestast Re: jednak to zrobili 29.12.09, 19:11
          No bo Dolor jest otwarty na argumenty i dał kilka razy się przekonać, więc
          pomyślałem sobie, że to działa w obie strony.

          A w sprawie, to jest tak: jeden widzi szydło, drugi widzi powidło.

          Ale zgadzam się. Karanie śmiercią jest morderstwem w majestacie prawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja