Sytuacja autentyczna :)

31.12.09, 13:36
Jadę sobie tramwajem, otwierają się drzwi i kobieta szturmuje Murzyna, który
siedział sobie na krzesełku, by ustąpił jej miejsca, bo ona jest kobietą, choć
były wolne miejsca w tramwaju. Murzyn się uśmiechną i wstał. Powiedział proszę
i dalej się śmieje. A kobieta do niego, co w tym wszystkim takiego wesołego.
Murzyn niespeszony odpowiada. Bo wie Pani. U nas się takie kobiety zjada smile
Kobieta wysiadała na następnym przystanku. A ja się popłakałem smile
    • gat45 Jakie to życie potafi być dziwne 31.12.09, 13:49
      Bo DOKŁADNIE taka historyjka krążyła we Francji (oczywiście podawana
      jako widziana na własne oczy) ponad dwadzieścia lat temu.
      Najwyraźniej ten ciemnoskóry facet z Twojego tramwaju ją znał.
      • hummer Re: Jakie to życie potafi być dziwne 31.12.09, 15:58
        gat45 napisała:

        > Bo DOKŁADNIE taka historyjka krążyła we Francji (oczywiście podawana
        > jako widziana na własne oczy) ponad dwadzieścia lat temu.
        > Najwyraźniej ten ciemnoskóry facet z Twojego tramwaju ją znał.

        Może przeszedł szkolenie plemienne, nim wyjechał do Europy jak reszta jego
        pobratymców smile
        • remez2 Re: Jakie to życie potafi być dziwne 01.01.10, 18:36
          Może przeszedł szkolenie plemienne, nim wyjechał do Europy jak reszta jego
          pobratymców smile

          W Łodzi jest szkoła w której języka polskiego uczą się zagraniczni kandydaci na
          studentów. Rozmowa dwóch [/b] absolwentów.[b]
          Sześć!
          Jak słychać?
          Nic podobnego.
    • tojajurek Re: Sytuacja autentyczna :) 01.01.10, 22:57
      Podobno...
      Spotyka - w trakcie jakiegoś sympozjum - Balcerowicz Kołodkę i mówi:
      - Wiesz, ja ciągle nie rozumiem tego kryzysu.
      Na to Kołodko:
      - Jak masz chwilę, to ci chętnie wytłumaczę.
      Balcerowicz na to:
      - Wytłumaczyć to ja potrafę jeszcze lepiej od ciebie, ale dalej nie
      rozumiem.
Pełna wersja