hummer
31.12.09, 13:36
Jadę sobie tramwajem, otwierają się drzwi i kobieta szturmuje Murzyna, który
siedział sobie na krzesełku, by ustąpił jej miejsca, bo ona jest kobietą, choć
były wolne miejsca w tramwaju. Murzyn się uśmiechną i wstał. Powiedział proszę
i dalej się śmieje. A kobieta do niego, co w tym wszystkim takiego wesołego.
Murzyn niespeszony odpowiada. Bo wie Pani. U nas się takie kobiety zjada

Kobieta wysiadała na następnym przystanku. A ja się popłakałem