Są tacy, i to nie żart! :)

05.01.10, 16:17
Są tacy, którzy będą mówić, że komuś tu zależy na ilości, a nie
jakości postów, ale my się takimi marudami nie przejmujemy,
i ogłaszamy konkurs na 10-tysięczny post. Nagrodą będzie
wpisanie zwycięzcy (na zawsze) w wątku "Linki do..." smile
    • digestast Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 18:59
      Wchodzę w to i wzywam Agatę na długie ze mną rozmowy o byle czym, byle nie o
      polityce.
      Mogę też wieść długą dysputę z kolegą Hummerem na temat sportu w bamboszach z
      pozycji fotela i nóg na podnóżku ułożonych.
      Ponieważ znam przysłowie "od rzemyczka do koniczka", zaczynam bez zwłoki.
      Pytanie do kolegi Hummera.
      Czy widzisz kolego sens w księgach się rozczytywaniu?
      Pytam, bo nijak np. w scenie balkonowej kolega czytając, nie bierze jednak udziału.
      • hummer Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 19:13
        digestast napisał:

        > Wchodzę w to i wzywam Agatę na długie ze mną rozmowy o byle czym, byle nie o
        > polityce.
        > Mogę też wieść długą dysputę z kolegą Hummerem na temat sportu w bamboszach z
        > pozycji fotela i nóg na podnóżku ułożonych.
        > Ponieważ znam przysłowie "od rzemyczka do koniczka", zaczynam bez zwłoki.
        > Pytanie do kolegi Hummera.
        > Czy widzisz kolego sens w księgach się rozczytywaniu?
        > Pytam, bo nijak np. w scenie balkonowej kolega czytając, nie bierze jednak udzi
        > ału.

        Nie czytam nowości. Lubię powieści Witkacego "Atanazy był twardy w gębie a miękki w oczodołach, to stanowiło jego urok" cytat z pamięci z Jedynego wyjścia, które czytałem lat temu dwadzieścia. Powalił mnie koci kryminał "Felidae", jak również "Lord Nevermore". Czytacie inne rzeczy więc co się będę wtrącał. Poza tym, ostatnio jestem zasypany recenzjami. Tylko wczoraj wystrzeliłem dwie grupy Chińczyków w Kosmos. Jak mi wpadnie jakaś beletrystyka ciekawa czytam ją, jak mam czas. Zabierałem się za Szpital przemienienia ale nie mogę przezeń przejść. Tak samo jak przez Myśli Filozoficzne Witkaca.
        • digestast Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 19:26
          Piękne imię "Atanazy".
          Ja do dziś zachwycam się imieniem "Diapanazy".
          W "Małym dworku" z tym imieniem się zapoznałem. Jest tak rzadkie, wręcz dziś
          nawet niestosowane, że podkreśliło mi je na czerwono.
          • hummer Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 19:31
            digestast napisał:

            > Piękne imię "Atanazy".
            > Ja do dziś zachwycam się imieniem "Diapanazy".
            > W "Małym dworku" z tym imieniem się zapoznałem. Jest tak rzadkie, wręcz dziś
            > nawet niestosowane, że podkreśliło mi je na czerwono.

            Jak sam widzisz, bawią nas różne rzeczy smile
            • digestast Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 19:36
              W rzeczy samej.
              Kolegę bawi Witkacy, mnie zaś zachwycał Witkiewicz wink
              • hummer Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 19:41
                digestast napisał:

                > W rzeczy samej.
                > Kolegę bawi Witkacy, mnie zaś zachwycał Witkiewicz wink

                Tatuś czy syn?
                • digestast Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 19:51
                  Ten od tych upadków i kobiet kreską córek Młynarskiego rysowanych.
                  Wyobraża sobie kolega?
                  622 razy upaść i umieć się podnieść.
                  Imponujące.
                  Można na upartego ze sportem porównać.
                  Taka dyscyplina. Pad, powstań, pad, powstań, pad, powstań.
                  Znana od lat, jednakże na listę sportów olimpijskich jakoś nie wpisana.
                  • hummer Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 20:05
                    digestast napisał:

                    > Ten od tych upadków i kobiet kreską córek Młynarskiego rysowanych.
                    > Wyobraża sobie kolega?
                    > 622 razy upaść i umieć się podnieść.
                    > Imponujące.
                    > Można na upartego ze sportem porównać.
                    > Taka dyscyplina. Pad, powstań, pad, powstań, pad, powstań.
                    > Znana od lat, jednakże na listę sportów olimpijskich jakoś nie wpisana.

                    "Co masz zrobić szybko rób, trup już jesteś trup" Też cytat z pamięci. Osobiście
                    cenię sobie Pożegnanie Jesieni. Nienasycenie też jest całkiem fajne. smile

                    Polecam też Pod Znakiem Lwa i Armaty - ale to już innego autora, niźli Witkacy,
                    przepraszam, Witkiewicz. smile
                    • digestast Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 20:19
                      Skoro kolega poleca,...

                      trochę teraz o nowej fantazji sportowej. Dla mnie przynajmniej.
                      Często przechodzę przez park i od samego wejścia, już tę grupkę widzę.
                      Nie ma mowy, bym nie przystanął i nie poprzyglądał się z zachwytem.
                      Chłopcy rozpinają między dwa drzewa cienką elastyczną linkę i na niej akrobacje
                      najróżniejsze wyczyniają. Podobno jest to dyscyplina rozwijająca się, swoją
                      nazwę ma (angielską, nie zapamiętałem) i zawody już się odbywają w górach nad
                      przepaścią.
                      • hummer Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 20:42
                        digestast napisał:

                        > Skoro kolega poleca,...
                        >
                        > trochę teraz o nowej fantazji sportowej. Dla mnie przynajmniej.
                        > Często przechodzę przez park i od samego wejścia, już tę grupkę widzę.
                        > Nie ma mowy, bym nie przystanął i nie poprzyglądał się z zachwytem.
                        > Chłopcy rozpinają między dwa drzewa cienką elastyczną linkę i na niej akrobacje
                        > najróżniejsze wyczyniają. Podobno jest to dyscyplina rozwijająca się, swoją
                        > nazwę ma (angielską, nie zapamiętałem) i zawody już się odbywają w górach nad
                        > przepaścią.

                        Jeśli myślimy o tym samym to od lat jeżdżę w Góry Stołowe pospacerować, i tam to
                        się nazywa wspinaczką. Fajni ludzie i z zakrętem.
                    • bikej5 "Ruptura mi się otworzyła" 05.01.10, 21:03
                      -wolę Bunga i jego przyjaciół(Hrabia Nevermore jest właścicielem tej
                      cytatywinkMoże dlatego ,że był to moja pierwsza lektura Witkacego?
                      A potem"Nienasycenie","Pożegnanie jesieni","Dramaty","Jedyne wyjście".

                      Z bólem muszę wyznać(bom jest wielbicielką Witkiewicza)iż już nie robią na mnie
                      wrażenia "jego demoniczne kobiety"i"metafizyczne głębie"...
                      p.s.a czytałeś jego "Listy do żony"?
                      • hummer Re: "Ruptura mi się otworzyła" 05.01.10, 21:04
                        bikej5 napisała:

                        > -wolę Bunga i jego przyjaciół(Hrabia Nevermore jest właścicielem tej
                        > cytatywinkMoże dlatego ,że był to moja pierwsza lektura Witkacego?
                        > A potem"Nienasycenie","Pożegnanie jesieni","Dramaty","Jedyne wyjście".
                        >
                        > Z bólem muszę wyznać(bom jest wielbicielką Witkiewicza)iż już nie robią na mnie
                        > wrażenia "jego demoniczne kobiety"i"metafizyczne głębie"...
                        > p.s.a czytałeś jego "Listy do żony"?

                        Zostawiłem sobie na starość. Posiadam.
                        • bikej5 Re: "Ruptura mi się otworzyła" 05.01.10, 21:11
                          hummer napisał:
                          >
                          > Zostawiłem sobie na starość. Posiadam.
                          >
                          Może i masz rację,będzie ci łatwiej pogodzić się z innym wizerunkiem Witkacego.
                          • hummer Re: "Ruptura mi się otworzyła" 05.01.10, 21:15
                            bikej5 napisała:

                            > hummer napisał:
                            > >
                            > > Zostawiłem sobie na starość. Posiadam.
                            > >
                            > Może i masz rację,będzie ci łatwiej pogodzić się z innym wizerunkiem Witkaceg
                            > o.

                            "Każdy musi umrzeć, ale nie wszyscy żyją" smile
                      • noga_100 Re: "Ruptura mi się otworzyła" 06.01.10, 15:50
                        Tak - być po prostu dobrym człowiekiem, raczej człowieczkiem, to duże jest zadowolenie, o duże. Jakże wszystko się przez to upraszcza, wygładza, zalizuje, natłuszcza, wypomadowuje, duchowo uobleśnia - po prostu zagwazdruje.

                        Bez dwóch zdań, prostota to to nie jest.
        • noga_100 Re: Są tacy, i to nie żart! :) 06.01.10, 15:50
          Dla Chorych Diabłów

          Dla chorych diabłów, przewrotnych aniołów
          Szpital wariatów, za którego próg
          Nie przejdzie mędrzec ani książę liczb.
          Tam już na wieki oddać się czarnemu
          Którego zrodziła góra ognista,
          i tam pozostać - biała jako glista
          Pozostać wierną bóstwu nieznanemu
          W przepięknej małpy uściskach się miotać
          Słuchając ciszy międzygwiezdnych ech
          Patrzeć na męki i krew czarną żłopać
          W bebechy krwawe puszczać zimny śmiech.
          Kwiczeć z rozkoszy i rozkosz tę kopać
          Aż póki nie przyjdzie ostatni zdech.


          Gdzie jest Szpital Psychiatryczny we Wrocławiu?
      • taziuta Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 20:38
        digestast napisał:

        > Wchodzę w to...

        To się cieszę, i życzę wytrwałości, bo po niniejszym zostało jeszcze
        235 postów do napisania... smile
        • hummer Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 20:44
          taziuta napisał:

          > digestast napisał:
          >
          > > Wchodzę w to...
          >
          > To się cieszę, i życzę wytrwałości, bo po niniejszym zostało jeszcze
          > 235 postów do napisania... smile

          10 minut roboty smile
          Nie zastrzegłeś, że nie ma to być monolog smile
          • digestast Re: Są tacy, i to nie żart! :) 05.01.10, 20:59
            Zastrzegłem kolego. Zastrzegłem. Nawet napisałem, że do wycięcia, że się
            wszędzie ta metoda jak chwast pleni. Ale gdzieś to ućkło. Uprzejmie proszę
            odbiorcę owego suplementu o zwrot, bom ciekaw wielce, w co ja takiego nadusiłem,
            że w rubryce "Temat:" tekst się przesuwał i po lewej stronie był jedyny przycisk
            "wyślij".
        • hummer Coś mi mówi, że do rana będziesz miał 30k 05.01.10, 20:51
          taziuta napisał:

          > digestast napisał:
          >
          > > Wchodzę w to...
          >
          > To się cieszę, i życzę wytrwałości, bo po niniejszym zostało jeszcze
          > 235 postów do napisania... smile

          postów smile
    • noga_100 Re: Są tacy, i to nie żart! :) 06.01.10, 15:50
      Masz rację, grunt to sie nie przejmować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja