Drapieżne dziennikarstwo

11.01.10, 22:22
Program Lisa, tematem ostatnia wpadka NFZ. Uczestniczą - Ewa Kopacz,
jakiś profesor onkolog, poseł Arłukowicz. Wśród publiczności chorzy
na raka. Nienagannie elegancki Lis stoi przed siędzącymi mężczyznami
chorymi na raka i prowadzi rozmowę. Poddawany niestandardowej
kuracji pacjent opowiada, że brał jakiś specyfik, który świetnie
pomagał aż tu po nowym roku dowiedział się, że kurację mu przerywają.
"A zegar tyka" - wtrąca na to czujny Lis. Dalej juz niczego
sie nie dowiedziałam. Wyłączyłam telewizor.
    • silesius.monachijski2 Re: Drapieżne dziennikarstwo 11.01.10, 22:36
      Nie powiem, zebym bardzo zalowal minister Kopacz, ale co prawda, to
      prawda: Lis stal sie dziennikarzem wyjatkowo chamskim. Ja sobie
      przypominam program, w ktorym w studio siedzial prof. Zybertowicz a
      w studio w Gdansku Walesa. Walesa - za przyzwoleniem Lisa - chamsko
      obrazal prof. Zybertowicza, ktory twierdzil jedynie, iz w swietle
      zgromadzonych, przyczytanych i zinterpretwanych dokumentow moze
      potwierdzic, ze Walesa byl "Bolkiem". W pewnym momencie Walesa
      przerwal mu wywod wrzeszczac: "A ile pan siedzial, profesorku"?
      Zybertowicz odpowiedzial, ze 4 miesiace w wiezieniu. Na co Walesa:
      "A ja rok! I Panu nie wolno tak o mnie mowic". Lis nie pozwoli
      Zybertowiczowi na chamski stak Walesy odpowiedziec (pomijam juz
      fakt, ze Walesa nigdy nie siadzial: byl rok internowany w rzadowym
      osrodku w Arlamowie w Bieszczadach: dziasiaj mozna sobie tam wynajac
      "apartament Walesy").
      Poza tym Lis jest potwornym hipokryta: zarzucil kiedys
      Marcinkiewiczowi w programie, ze odszedl od zony i zwiazal sie z
      inna kobieta, zostawiajac byla zona z dzicmi. Nie popieram
      Marcinkiewicza, ale Lis nie postapil wcale lepiej w stosunku do
      Kingi Rusin, kiedy wiazal sie ze Smoktunowicz.
      Bardzo nie lubie tego typa

      damakier1 napisała:

      > Program Lisa, tematem ostatnia wpadka NFZ. Uczestniczą - Ewa
      Kopacz,
      > jakiś profesor onkolog, poseł Arłukowicz. Wśród publiczności
      chorzy
      > na raka. Nienagannie elegancki Lis stoi przed siędzącymi
      mężczyznami
      > chorymi na raka i prowadzi rozmowę. Poddawany niestandardowej
      > kuracji pacjent opowiada, że brał jakiś specyfik, który świetnie
      > pomagał aż tu po nowym roku dowiedział się, że kurację mu
      przerywają.
      > "A zegar tyka" - wtrąca na to czujny Lis. Dalej juz niczego
      > sie nie dowiedziałam. Wyłączyłam telewizor.
    • ex.mila Re: Drapieżne dziennikarstwo 11.01.10, 22:47
      damakier1 napisała:

      A ka włączyłam na wywiad z Cimoszewiczem.

      Naprawdę nie wiem dlaczego on jest taki wyjątkowy. Muszę uwierzyć mądrzejszym
      ode mnie na słowo- że to prze-gość.
      • damakier1 Re: Drapieżne dziennikarstwo 11.01.10, 23:02
        > A ka włączyłam na wywiad z Cimoszewiczem.
        >
        > Naprawdę nie wiem dlaczego on jest taki wyjątkowy. Muszę uwierzyć
        mądrzejszym
        > ode mnie na słowo- że to prze-gość.
        Cimoszewicz wyjątkowy? Raczej zrobił sie modny, jak globalne
        ocieplenie.
        • ex.mila Re: Drapieżne dziennikarstwo 11.01.10, 23:06

          > Cimoszewicz wyjątkowy? Raczej zrobił sie modny, jak globalne
          > ocieplenie.

          Ale dlaczego? Bo Sikorski ma fajny motor, Olechowski ma dwa metry, Kaczyński
          gej-bombera w kieszeni, a obrażalski Cimoszewicz?

          Wytłumacz mi, dlaczego połowa Polaków uważa go za super fajnego.

          ja tego nie rozumiem.

          Dołączę do nich, jak dostanę swój glejt.
          • damakier1 Może ta puszcza białowieszczańska? 11.01.10, 23:31
            > Wytłumacz mi, dlaczego połowa Polaków uważa go za super fajnego.
            >
            • ex.mila Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 11.01.10, 23:35
              damakier1 napisała:

              > > Wytłumacz mi, dlaczego połowa Polaków uważa go za super fajnego.
              > >


              ale on przerzedzony i oczy podkrążone, i takie tam sobie banialuki od rzeczy.


              co w nim fajnego zauważyłaś, poza tym, że lubi przyrodę.

              W końcu kto jak nie ty może to docenić.
              • taziuta Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 12.01.10, 06:33
                ex.mila napisała:

                > > > Wytłumacz mi, dlaczego połowa Polaków uważa go za superfajnego.

                Cimoszewicz wypowiada się w sposób wyważony, słowami i mową ciała.
                A publisia, która i tak nie rozumie, co kto mówi, bo na to za głupia
                jest, kupuje to. Tym bardziej, że duża część publisi ma już dość
                kłótliwych popisiaków, i chętnie zagłosowałaby (jeśli w ogóle do
                wyborów pójdzie) na kogoś spoza, a tu ma 'gotowego' mydłka. smile
                • ex.mila Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 12.01.10, 09:28
                  taziuta napisał:

                  > ex.mila napisała:
                  >
                  > > > > Wytłumacz mi, dlaczego połowa Polaków uważa go za superfajneg
                  > o.
                  >
                  > Cimoszewicz wypowiada się w sposób wyważony, słowami i mową ciała.
                  > A publisia, która i tak nie rozumie, co kto mówi, bo na to za głupia
                  > jest, kupuje to. Tym bardziej, że duża część publisi ma już dość
                  > kłótliwych popisiaków, i chętnie zagłosowałaby (jeśli w ogóle do
                  > wyborów pójdzie) na kogoś spoza, a tu ma 'gotowego' mydłka. smile

                  Czyli Cimoszewicz niefajny? Naprawdę jestem zaskoczona. A kto fajny? Urban?
                  • taziuta Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 12.01.10, 09:47
                    ex.mila napisała:

                    > Czyli Cimoszewicz niefajny? Naprawdę jestem zaskoczona.

                    W miarę fajny, szczególnie na tle LechKacza, czy Tuska.
                    W pełni fajny natomiast jest Szmajdziński, kandydat nasz! smile
                    • ex.mila Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 12.01.10, 09:55

                      >
                      > W miarę fajny, szczególnie na tle LechKacza, czy Tuska.
                      > W pełni fajny natomiast jest Szmajdziński, kandydat nasz! smile

                      nasz czyli czyj? Bo na pewno nie mój.

                      • taziuta Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 12.01.10, 10:05
                        ex.mila napisała:

                        >
                        > >
                        > > W miarę fajny, szczególnie na tle LechKacza, czy Tuska.
                        > > W pełni fajny natomiast jest Szmajdziński, kandydat nasz! smile
                        >
                        > nasz czyli czyj? Bo na pewno nie mój.

                        Mój, mojej żony, mamy, ojca, brata, bratowej... smile
                        • ex.mila Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 12.01.10, 10:32
                          taziuta napisał:

                          > ex.mila napisała:
                          >
                          > >
                          > > >
                          > > > W miarę fajny, szczególnie na tle LechKacza, czy Tuska.
                          > > > W pełni fajny natomiast jest Szmajdziński, kandydat nasz! smile
                          > >
                          > > nasz czyli czyj? Bo na pewno nie mój.
                          >
                          > Mój, mojej żony, mamy, ojca, brata, bratowej... smile

                          I jego zony, jego mamy, jego ojca, brata i bratowej. Już wiem.
              • damakier1 Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 12.01.10, 09:08
                ex.mila napisała

                > co w nim fajnego zauważyłaś, poza tym, że lubi przyrodę.
                >
                > W końcu kto jak nie ty może to docenić.

                Ja niczego fajnego nie zauważyłam. Tyle, że dość dobrze wypada na
                tle swych dawnych kolegów/towarzyszy. Ale to o wiele za mało, by być
                postacią.
                • ex.mila Re: Może ta puszcza białowieszczańska? 12.01.10, 09:26
                  damakier1 napisała:

                  > ex.mila napisała
                  >
                  > > co w nim fajnego zauważyłaś, poza tym, że lubi przyrodę.
                  > >
                  > > W końcu kto jak nie ty może to docenić.
                  >
                  > Ja niczego fajnego nie zauważyłam. Tyle, że dość dobrze wypada na
                  > tle swych dawnych kolegów/towarzyszy. Ale to o wiele za mało, by być
                  > postacią.

                  O.To to. Dokładnie tak.
    • ex.mila z Lisem tak samo jak z wojewódzkim 11.01.10, 22:48
      czyta się ich świetnie, ale oglądać nie da rady.
    • bikej5 Re: Drapieżne dziennikarstwo 11.01.10, 23:12
      damakier1 napisała:

      > Program Lisa, tematem ostatnia wpadka NFZ. Uczestniczą - Ewa Kopacz,
      > jakiś profesor onkolog, poseł Arłukowicz. Wśród publiczności chorzy
      > na raka. Nienagannie elegancki Lis stoi przed siędzącymi mężczyznami
      > chorymi na raka i prowadzi rozmowę. Poddawany niestandardowej
      > kuracji pacjent opowiada, że brał jakiś specyfik, który świetnie
      > pomagał aż tu po nowym roku dowiedział się, że kurację mu przerywają.
      > "A zegar tyka" - wtrąca na to czujny Lis. Dalej juz niczego
      > sie nie dowiedziałam. Wyłączyłam telewizor.

      a trzeba było przełączyć na "Ale kino"-Audrey Hepburn i Gary Cooper w
      Paryżu-uroczesmile
      • ex.mila Re: Drapieżne dziennikarstwo 11.01.10, 23:15

        >
        > a trzeba było przełączyć na "Ale kino"-Audrey Hepburn i Gary Cooper w
        > Paryżu-uroczesmile

        Jak ktoś ma Ale Kino.
        • tojajurek Re: Drapieżne dziennikarstwo 11.01.10, 23:21
          Lepszy Mel Gibson jako genetyczny patriota.
          Cóś dla Kaczków. Górnolotne gadki i hektolitry keczupu.
          • ex.mila Re: Drapieżne dziennikarstwo 11.01.10, 23:25
            tojajurek napisał:

            > Lepszy Mel Gibson jako genetyczny patriota.
            > Cóś dla Kaczków. Górnolotne gadki i hektolitry keczupu.

            Mel Gibson okazał się alkoholikiem i genetycznym idiotą.


            poszukaj dla nich kogoś bardziej chrystusowego.
            • tojajurek Re: Drapieżne dziennikarstwo 12.01.10, 00:26
              ex.mila napisała:

              > tojajurek napisał:
              >
              > > Lepszy Mel Gibson jako genetyczny patriota.
              > > Cóś dla Kaczków. Górnolotne gadki i hektolitry keczupu.
              >
              > Mel Gibson okazał się alkoholikiem i genetycznym idiotą.
              >
              >
              > poszukaj dla nich kogoś bardziej chrystusowego.

              A idźże! Alkoholik i genetyczny idiota są w sam raz!
              • silesius.monachijski2 Re: Drapieżne dziennikarstwo 12.01.10, 00:39
                tou to Donek Tusk jest!


                tojajurek napisał:

                > ex.mila napisała:
                >
                > > tojajurek napisał:
                > >
                > > > Lepszy Mel Gibson jako genetyczny patriota.
                > > > Cóś dla Kaczków. Górnolotne gadki i hektolitry keczupu.
                > >
                > > Mel Gibson okazał się alkoholikiem i genetycznym idiotą.
                > >
                > >
                > > poszukaj dla nich kogoś bardziej chrystusowego.
                >
                > A idźże! Alkoholik i genetyczny idiota są w sam raz!
      • scoutek Re: Drapieżne dziennikarstwo 12.01.10, 08:10
        bikej5 napisała:
        > a trzeba było przełączyć na "Ale kino"-Audrey Hepburn i Gary Cooper w
        > Paryżu-uroczesmile

        przelaczylam
        ramotka, ale rozczulajaca.....
    • rieker Re: Drapieżne dziennikarstwo 12.01.10, 09:14
      Szkoda, ze nie spytał sie chorego na raka "Na Pana leczenie wydano z
      publicznej kasy 200 tys. zł. Za te pieniądze możnaby uratować 5
      osób, których nie uratowano". Byłoby jeszcze bardziej chamsko, ale
      przynajmniej byłoby to chamstwo na własny koszt. Prawde
      powiedziawszy nie wiem, która grupa w Polsce jest bardziej
      zdemoralizowana: politycy, dziennikarze czy prawnicy?
      • taziuta Re: Drapieżne dziennikarstwo 12.01.10, 09:21
        rieker napisał:

        > /.../ Prawde
        > powiedziawszy nie wiem, która grupa w Polsce jest bardziej
        > zdemoralizowana: politycy, dziennikarze czy prawnicy?

        Prokuratorzy! Choć to też prawnicy...

        A wracając do Lisa, to żal, bo się korzystnie wyróżniał na tle
        innych, którzy się strasznie stabloidyzowali.
        Cosik z empatią nawaliło...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja