Dopadła mnie znieczulica polityczna

12.01.10, 05:00
Jak Kaczyński wygra reelekcję to i tak przeżyję. I moje dzieci, i wnuki, i
prawnuki. jakoś damy radę.

Jak wygra nic nie poczuję. Całą nienawiść do bliźniaków już dawno
spożytkowałam. Nie zostawiłam sobie nic na później.
    • taziuta Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 06:37
      ex.mila napisała:

      > Jak wygra nic nie poczuję. Całą nienawiść do bliźniaków już dawno
      > spożytkowałam. Nie zostawiłam sobie nic na później.

      Nienawiść to brzydkie uczucie, moja Miła! smile

      Ale jeśli już nie możemy jej się oprzeć, to proponuję skierować
      przeciw aktualnie rządzącym, bo to oni nas mogą urządzić, a nie
      przeciw opozycji, która sobie może tylko pogadać...
      • ex.mila Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 09:53

        taziuta napisał:

        > ex.mila napisała:
        >
        > > Jak wygra nic nie poczuję. Całą nienawiść do bliźniaków już dawno
        > > spożytkowałam. Nie zostawiłam sobie nic na później.
        >
        > Nienawiść to brzydkie uczucie, moja Miła! smile

        Zabiłam ojca i dwie sąsiadki.

        Taziuta- "Oj, niedobrze, niedobrze moja miłasmile)"
        >
        > Ale jeśli już nie możemy jej się oprzeć, to proponuję skierować
        > przeciw aktualnie rządzącym,

        widzę, że robisz co możesz, dwoisz się i troisz, żeby wszyscy znienawidzili
        tuska, ale na mnie to średnio działa.

        Jak zapiszesz się do sztabu wyborczego PiSu wcale się nie zdziwię. I tak już
        Kempę nosisz w sercu. Dla prezese też się miejsce znajdzie. Byle nie PO.
    • woda_woda Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 10:48
      I bardzo dobrze. To objaw zdrowia.
      Tym bardziej, że to, co nas otacza to nie jest żadna polityka, tylko
      prostacka partyjna propaganda.
      A olewanie partyjniackich to objaw zdrowia smile
      • ex.mila Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 11:00
        woda_woda napisała:

        > I bardzo dobrze. To objaw zdrowia.
        > Tym bardziej, że to, co nas otacza to nie jest żadna polityka, tylko
        > prostacka partyjna propaganda.
        > A olewanie partyjniackich to objaw zdrowia smile


        Coraz częściej olewam. Dzięki temu mam więcej czasu na czytanie.

        Jakiś czas temu wykłócałam się z ludźmi, którzy wyrzucili telewizor (a jak
        wiesz, jak ja się wykłócam to się wykłócam) że to zwykła moda, że szpanują tym,
        że nie mają telewizora, ze to tak samo jak chwalić się tym, ze się nie je. No
        dobra - mięsa.

        Ale zaczynam ich rozumieć. Za dwa miesiące się przeprowadzam. I coraz poważniej
        myślę o postawieniu odbiornika koło kontenera.

        Jestem pewna, że wyjdzie to mi i mojej córce na dobre.

        W końcu tenis i snookera mogę oglądać on-line. Dextera mogę ściągnąć z netu.

        chocia.ż komputer to taki sam demotywator. byłabym hipokrytką gdybym o tym nie
        wspomniała.

        Odhaczam każdy dzień bez komputera i telewizora jako udane. Bez tych dwóch
        nałogów zycie może by i było trochę mniej komfortowe, ale w dłuższym
        rozrachunku- pełniejsze. I bez polityki.


        Nie jestem słuchać żadnego polityka dłużej niż 30 sekund. Kawa na ławę, Olejnik,
        Lis, wszystkie programy radiowe z politykami - nie daję rady dłużej niż 30 sekund.

        Nie wspominając o Igorze Janke. Rozmawiałby z samym dexterem to i tak bym nie
        dała rady.
        • ex.mila obok nie koło 12.01.10, 11:07
          smile
        • ex.mila Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 11:09

          >
          > chocia.ż komputer to taki sam demotywator. byłabym hipokrytką gdybym o tym nie
          > wspomniała.


          Oczywiście wiem, że są tacy, którzy potrafią wypić pół kieliszka wina i lampkę
          szampana a potem przez tydzień smęcą, że przesadzili z alkoholem.
        • woda_woda Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 11:11
          No cóż smile
          Ani w radiu ani w telewziji nie słucham partyjniackich nawalanek
          prawdopodobnie z obrzydzenia.
          Czytam papierową sobotnio-niedzielną GW i wystarczy. Jak coś ważnego
          się wydarzy to i tak się dowiem przecież. Debat ani nawet malutkich
          debaciątek nie ma już od dawna a jakoś zupełnie mnie nie interesuje,
          co wykrzykują do siebie tak zwani politycy i za nimi ogromna
          większość forumowiczów.
          • ex.mila Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 11:19
            woda_woda napisała:

            > No cóż smile
            > Ani w radiu ani w telewziji nie słucham partyjniackich nawalanek
            > prawdopodobnie z obrzydzenia.
            > Czytam papierową sobotnio-niedzielną GW i wystarczy.

            I czwartkową- DFsmile

            I weekendowy Dziennik- Kultura

            I Newsweek raz w miesiącu- ten z Europą- wcześniej kupowałam sobotni Dziennik


            I Forum (mam wszystkie numery od 2002 roku)

            I Przegląd, i Polityka


            ale ja się uzależniam od wszystkiego co ma literki
            • woda_woda Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 11:23
              Oj, nawet gdybym chciała, to tyle wolnego czasu nie mam smile
              • ex.mila Re: Dopadła mnie znieczulica polityczna 12.01.10, 11:25


                przecież nie napisałam że wszystko czytam. ale mieć muszęsmile

                • ex.mila Ty wodo 12.01.10, 11:26
                  to w ogóle się na uzależnieniach nie znaszsmile

                  zazdroszczę
                  • woda_woda Re: Ty wodo 12.01.10, 11:29
                    Znam, znam, tyle że jestem kompletnie odporna na propagandę i
                    reklamę smile
                    • ex.mila Re: Ty wodo 12.01.10, 11:31
                      woda_woda napisała:

                      > Znam, znam, tyle że jestem kompletnie odporna na propagandę i
                      > reklamę smile


                      Jechałaś kiedyś 40 kilometrów, żeby kupić gazetę? żeby nie mieć "dziury" w kolekcji?

                      jak nie to nie znasz sięsmile
                      • woda_woda Re: Ty wodo 12.01.10, 11:33
                        > Jechałaś kiedyś 40 kilometrów, żeby kupić gazetę? żeby nie
                        mieć "dziury" w kole
                        > kcji?


                        No nie. Nie jestem typem kolekcjonera smile))

                        • ex.mila Re: Ty wodo 12.01.10, 11:36
                          woda_woda napisała:

                          > > Jechałaś kiedyś 40 kilometrów, żeby kupić gazetę? żeby nie
                          > mieć "dziury" w kole
                          > > kcji?
                          >
                          >
                          > No nie. Nie jestem typem kolekcjonera smile))

                          no to jesteśmy w domusmile
                          >
                  • scoutek Re: Ty wodo 12.01.10, 11:29
                    a ja zazdroszcze Wam obu
                    czytam codzienna GW, Polityke i Forum
                    w necie wszystko co napotkam
                    ogladam namietnie tvn24 (choc mniej niz jeszcze niedawno)
                    slucham sniadania z radiem zet i sobotnich porannych rozmow w trojce
                    jestem uzalezniona, choc staram sie ograniczac
                    coraz bardziej
                    • ex.mila Re: Ty wodo 12.01.10, 11:35
                      scoutek napisała:

                      > a ja zazdroszcze Wam obu


                      ale i czego? Tego, że jestem bardziej mieć niż być?smile

                      czy tego, że mam alergię na partyjne pyskówki? od tego łatwo się oduzależnić.

                      Posłuchaj sobie jakiegoś fajnego audiobooka czytanego przez Ksawerego
                      Jasieńskiego. Gwarantuję, że jak potem przełączysz na Mularczyka i Palikota to
                      ci się odechce trójkowych śniadań.


                      będe wspierać w chwilach zwątpieniasmile

                      • scoutek Re: Ty wodo 12.01.10, 11:38
                        probuje przelaczac - np. wczoraj na "Milosc po poludniu" z przecudowna Audrey
                        Hepburn
                        lub czytac cokolwiek innego, nie zwiazanego z polityka
                        lub rozmawiac
                        dziala, ale znowu mnie nachodzi i...
                        • ex.mila Re: Ty wodo 12.01.10, 11:43
                          scoutek napisała:

                          > probuje przelaczac - np. wczoraj na "Milosc po poludniu" z przecudowna Audrey
                          > Hepburn
                          > lub czytac cokolwiek innego, nie zwiazanego z polityka
                          > lub rozmawiac
                          > dziala, ale znowu mnie nachodzi i...
                          >

                          No to faktycznie prawdziwe uzależnienie.. To tak jakby ktoś mi powiedział - nie
                          pij, bo to cię zabije.

                          Kiedyś obydwie wyjdziemy na prostą. Zobaczysz.

                          smile
                          • ave.duce Re: Ty wodo 12.01.10, 11:59
                            A mnie: nie pal!

                            ps. nie było mnie tu, ci...

                            :p dla obu "postmenek"
                            • ex.mila Re: Ty wodo 12.01.10, 12:06
                              ave.duce napisała:

                              > A mnie: nie pal!

                              Nie pale od roku. Mam papierosy tylko na wypadek tego, że jak muszę zadzwonić do
                              chuja, żeby mu przypomnieć o alimentach to wtedy musze zapalić. I wtedy palę. I
                              już nic nigdy tego nie zmieni. Będę przez niego paliła do końca życia.
                              >
                              > ps. nie było mnie tu, ci...
                              >
                              Ja cię ave sciskam najmocniej jak potrafię. I to na trzeźwo. A to u mnie rzadkośćwink
Pełna wersja