silesius.monachijski2
15.01.10, 22:29
Ilez to razy nasluchalem sie komentarzy, ze MUSI (ta jak i Przyjaciele z
Lizbony: David i Ines) usciskac lape dyrektorom wykwintych hoteliw Polsce
(nalezacych do sieci tych "najlepszych"), i nie wie, czy nie sciska komusze
lajno. Bo ONA jest z Rodziny francuskiej arystokratycznej prowienencji. A zna
historie bardzo dobrze. I pyta: "...., tu le connais?" Odpowiadam, ze troche
znam,ale nie do konca wiem. I wtedxy ONA - Francuzka - cytuje to wszystko, co
wygrzebala w moskiewskich archiwach w polowie lat 90-tych. Wiecej niz polowa
"eksluzywnych" warszawskich hoteli byla/jest zarejestrowana w Moskwie jako
AGENCI. Wiec jak to jest? Francuzka potrafi sobie dworowac z gentow w Polsce,
a w Polsce nikt nie wie, ze byli agentami??? Rozwiazac IPN, albo "przykroic" a
la POlszewia? Marie-Laure dopiero bedzie miala zabawe