antyprawak
20.01.10, 00:43
O dmuchane baranki. Tak. Jakiemuś skojarzyły się z dmuchanymi lalami
z sexshopów. Sprawa znana. Chodzi oczywiście o ten obraz w metrze na
którym latają sobie dmuchane baranki, obraz obraził uczucia
religijne bliżej nieznanej osoby.
Rozumiem, że ekstremiści z Frondy są specjalistami od seksu, in
vitro, antykoncepcji, zabójstw plemników i rzezi zarodków, ale żeby
pomilić dmuchaną lalę z dmuchanym baranem?
Polsko, dokąd Ty zmierzasz.