I ugotowali Szmajdzińskiego !

21.01.10, 15:57
A szlag niech trafi cało Pełosad
Taziuto, co Ty na to ??
    • tytanya Re: I ugotowali Szmajdzińskiego ! 21.01.10, 16:09
      Możesz coś więcej?

      Wiem, ze nie jestem Taziutą,ale też bym chciała wiedzieć?
      • taziuta Re: I ugotowali Szmajdzińskiego ! 21.01.10, 16:14
        tytanya napisała:

        > Możesz coś więcej?
        >
        > Wiem, ze nie jestem Taziutą,ale też bym chciała wiedzieć?

        Też nie wiem o co biega...
    • damakier1 Ugotowany Szmajdziński? 21.01.10, 16:14
      To brzmi obiecująco. Możesz cos więcej?
    • jola.iza1 Hurtem odpowiadam :) 21.01.10, 16:43
      Pytania członka komisji, z Peło on był:
      -Panie przewodniczący, inni politycy też mieli kontakt z Sobiesiakiem??
      - Tak
      - Może Pan podać nazwiska??
      _nie bo ble, blee
      =Dopytam, czy Sobiesiak znał się z Szmajdzińskim ??
      - tak
      Nikt, kto znał Sobiesiaka nie może zostać prezydentem sad
      Kto w platformie jest reżyserem ??
      • tytanya Re: Hurtem odpowiadam :) 21.01.10, 16:49
        No tak...
      • damakier1 Re: Hurtem odpowiadam :) 21.01.10, 17:02
        Szmajdziński i bez Sobiesiaka był bez szans.
        • jola.iza1 Re: Hurtem odpowiadam :) 21.01.10, 17:17
          Niemniej jednak??
          Tak całkiem przypadkowo??
          Damo!! Ty w to wierzysz??
          • damakier1 Jasne, że nie wierzę. 21.01.10, 21:14
            > Damo!! Ty w to wierzysz??
        • veglie Re: Hurtem odpowiadam :) 21.01.10, 19:16
          damakier1 napisała:

          > Szmajdziński i bez Sobiesiaka był bez szans.

          Czyli cały naród z Donaldem.Hurrrrra!!
          • damakier1 Re: Hurtem odpowiadam :) 21.01.10, 21:15
            > Czyli cały naród z Donaldem.Hurrrrra!!

            O ile Donald wystartuje (wolałabym, żeby nie).
            • taziuta Re: Hurtem odpowiadam :) 21.01.10, 21:32
              damakier1 napisała:

              > > Czyli cały naród z Donaldem.Hurrrrra!!
              >
              > O ile Donald wystartuje (wolałabym, żeby nie).

              O ile wystartuje, to wygra.
              Ale jeśli nie wystartuje, to wygra LechKacz.

              I tak chyba byłoby lepiej dla Polski. smile
              • damakier1 Re: Hurtem odpowiadam :) 21.01.10, 22:34
                taziuta napisał:

                wygra LechKacz.
                >
                > I tak chyba byłoby lepiej dla Polski. smile
                No i prosze do czego prowadzą prl-owskie sentymenty...
                • taziuta Checks and balances! 21.01.10, 23:13
                  damakier1 napisała:

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > wygra LechKacz.
                  > >
                  > > I tak chyba byłoby lepiej dla Polski. smile

                  > No i prosze do czego prowadzą prl-owskie sentymenty...

                  Oj, nieładnie! Tak mi prl-owskie sentymenty wciskać w brzuch... uncertain

                  Jestem za równowagą. Jeśli wszystkie najwyższe urzędy trafią w jedne
                  łapki, to będą mogli nas urządzić na dowolnie głupią modłę, bo nikt
                  ich nie skontroluje.

                  "Checks and balances - It guarantees that no part of the
                  government becomes too powerful. ..."
                  • damakier1 Re: Checks and balances! 22.01.10, 00:03
                    > Oj, nieładnie! Tak mi prl-owskie sentymenty wciskać w brzuch... uncertain

                    A Miller i ten cały Szmajdziński to skąd, jak nie z prl-u?

                    > Jestem za równowagą. Jeśli wszystkie najwyższe urzędy trafią w
                    jedne
                    > łapki, to będą mogli nas urządzić na dowolnie głupią modłę, bo
                    nikt
                    > ich nie skontroluje.

                    Do pilnowania równowagi to jest potrzebny ktoś zrównoważony.
                    • taziuta Re: Checks and balances! 22.01.10, 07:29
                      damakier1 napisała:

                      > A Miller i ten cały Szmajdziński to skąd, jak nie z prl-u?

                      A Kaczyńscy czy Tusk to może spadochroniarze z Marsa?
                      Wszyscy coś robili, w PRL-u, zanim padł. Ale od 20 lat mamy już
                      wolne wybory, i ktoś na nich głosuje. Czy uważasz może,
                      że to gorszy sort wyborców, którym mniej wolno?...

                      > Do pilnowania równowagi to jest potrzebny ktoś zrównoważony.


                      No i dlatego stawiam na Szmajdzińskiego! smile
                      • damakier1 Re: Checks and balances! 22.01.10, 11:20
                        > A Kaczyńscy czy Tusk to może spadochroniarze z Marsa?
                        > Wszyscy coś robili, w PRL-u, zanim padł
                        Tak wszyscy coś robili - jedni umacniali, a inni zwalczali. Nawet mi
                        się tłumaczyć tego nie chce, bo z szacunku do Twojej inteligencji
                        zakładam, że doskonale to wiesz, tylko tak pytasz z przekory.

                        Ale od 20 lat mamy już
                        > wolne wybory, i ktoś na nich głosuje. Czy uważasz może,
                        > że to gorszy sort wyborców, którym mniej wolno?...

                        Gorszy nie, ale zmierzający w innym kierunku, niż ja bym chciała
                        pójść. Tak, jak Ty masz prawo uważać, że moje wybory polityczne są
                        gorsze niż Twoje - tak ja mogę myśleć, że jest akurat odwrotnie.
                        Nigdzie nie dałam choćby w najmniejszym stopniu do zrozumienia, że
                        komukolwiek chciałabym ograniczyć prawa wyborcze.

                        > Do pilnowania równowagi to jest potrzebny ktoś zrównoważony.[/i]
                        >
                        > No i dlatego stawiam na Szmajdzińskiego! smile

                        Moja uwaga odnosiła się do tego, że napisałeś, że dla Polski byłoby
                        lepiej, gdyby wygrał LechKacz niż gdyby i prezydent, i rząd był z PO.
                        Bo LechKacz pilnowałby równowagi.


                        • taziuta Re: Checks and balances! 22.01.10, 15:37
                          damakier1 napisała:

                          > > A Kaczyńscy czy Tusk to może spadochroniarze z Marsa?
                          > > Wszyscy coś robili, w PRL-u, zanim padł

                          > Tak wszyscy coś robili - jedni umacniali, a inni zwalczali.

                          Tak, i chwała tym, którym zawdzięczamy wolność, ale co do
                          umacniania, to jakieś nieporozumienie. Władzę ludową umacniało się
                          w latach 45-50, potem pracowało się dla Ludowej Ojczyzny,
                          czyli dla Polski (innej nie było).

                          Tyle, że to wszystko to już historia. Dzisiaj mamy demokrację
                          i zasługi sprzed ponad 20 lat są bez znaczenia, dla przyszłości.
                          Ludzie dziś dzielą się na tych, którzy mają jakiś sensowny program
                          oraz na tych, którzy chcieliby odcinać kupony od zaprzeszłych
                          zasług, for ever?... uncertain
                          • damakier1 Ostatni raz napiszę na ten temat i nie musisz 22.01.10, 17:20
                            odpowiadać:

                            > Tak, i chwała tym, którym zawdzięczamy wolność, ale co do
                            > umacniania, to jakieś nieporozumienie. Władzę ludową umacniało się
                            > w latach 45-50, potem pracowało się dla Ludowej Ojczyzny,
                            > czyli dla Polski (innej nie było).

                            Nie jest tak, żeby po 1950. roku przestały obowiązywać zasady
                            etyczne i każde postępowanie było jednakowo warte. Owszem, wszyscy
                            pracowali dla takiej ojczyzny, jaką mieli, ale nie wszyscy dawali
                            dupy. I weź pod uwagę, że i w latach dużo późniejszych niż lata
                            pięćdziesiąte jedni drugich wsadzali do pierdla.

                            > Ludzie dziś dzielą się na tych, którzy mają jakiś sensowny program
                            > oraz na tych, którzy chcieliby odcinać kupony od zaprzeszłych
                            > zasług, for ever?... uncertain

                            Nie będę mówić za wszystkich, powiem za siebie: zasług nie mam
                            wielkich, ale nie odcięłam od nich kuponu nawet for pięć
                            minut, co dopiero for ever. Ale nie życzę sobie, żebyś
                            stawiał mnie teraz na równi z esbekiem, który przesłuchując mnie
                            drugą noc z rzędu, malowniczo mi opowiadał, jak łatwo może wpaść pod
                            samochód idąc ze szkoły moja jedenastoletnia wtedy córka.

                            Zdenerwowało mnie już samo wspomnienie. Proszę, uszanuj to i nie
                            odpisuj.
                            • taziuta To jakieś nieporozumienie... 22.01.10, 18:24
                              damakier1 napisała:
                              Re: Ostatni raz napiszę na ten temat i nie musisz

                              > > Ludzie dziś dzielą się na tych, którzy mają jakiś sensowny
                              > > program oraz na tych, którzy chcieliby odcinać kupony od
                              > > zaprzeszłych zasług, for ever?... uncertain

                              > Nie będę mówić za wszystkich, powiem za siebie: zasług nie mam
                              > wielkich, ale nie odcięłam od nich kuponu nawet for pięć
                              > minut, co dopiero for ever.


                              Hej, rozmawiamy o politykach, a nie o Tobie, czy mnie. Sorki,
                              jeśli nie byłem dość precyzyjny, wydawało mi się to oczywiste.

                              > Ale nie życzę sobie, żebyś stawiał mnie teraz na równi z esbekiem,

                              Wcale nie stawiam na równi (ani Ciebie ani polityków), a więc
                              wyciągasz armaty na wyimaginowane wróble...

                              > Zdenerwowało mnie już samo wspomnienie. Proszę, uszanuj to i nie
                              > odpisuj.


                              Sorki, ale skoro to nieporozumienie, to jednak odpisałem, żeby się
                              wytłumaczyć. Mi chodzi o polityków, którzy 'odcinają kupony'
                              cynicznie starając się zdezawuować swoich przeciwników
                              politycznych (którzy nie byli esbekami), co służy im
                              za cały program, prawie...
                              • damakier1 Re: To jakieś nieporozumienie... 22.01.10, 20:39
                                Chyba rzeczywiście nie byłeś zbyt precyzyjny, ale skoro chciałeś
                                wyjasnić, to oczywiście wyjaśnienie przyjmuję.
                  • rieker Re: Checks and balances! 22.01.10, 07:57
                    Kolega, jak widzę jest zwolennikiem kompromisów i równowagi. I to
                    ogólnie rzecz biorąc chwalebna rzecz. Ale nie wtedy gdy trzeba
                    dokonywać zmian. Kompromis ma to do siebie, ze jeżeli stoimy przed
                    trójkątem i jeden mówi, że to trójkąt, drugi że pięciokąt to w imię
                    kompromisu uznajemy, ze to kwadrat. Ale kwadrat, choćby się z...ł,
                    nigdy nie bedzie trójkątem.
                    Prezydent i rząd to składniki władzy wykonawczej. I lepiej jeżeli
                    władza ta jest w jednych rękach, bo inaczej dochodzi do wzajmnego
                    klinczu, zwlekania z podejmowaniem decyzji i robienia sobie na
                    złość. Od patrzenia na ręce jest CBA, NIK i temu podobne urzędy, a
                    także niezależne od polityków media. Dbajmy o to by dobrze
                    wywiązywały sie ze swych funkcji. Polska potrzebuje zmian i dobra
                    współpraca rządu z prezydentem jest potrzebna, choć najlepiej byłoby
                    zlikwidować ten urząd, albo nadać taki charakter jak w USA.
                    To tak ogólnie. Natomiast jeżeli chodzi o persony to wolałbym
                    osobiście aby ani Tusk, ani Kaczyński nie byli prezydentem. Tusk
                    głownie dlatego, ze wówczas jedna z głównych partii, PO, będzie
                    miała wewnętrzne problemy (to ogólna choroba polskiego systemu, nie
                    tylko PO), Kaczyński natomiast ze względu na jego anchroniczny obraz
                    świata, a przede wszystkim na gospodarkę, na którą patrzy jak
                    działacz związkowy i to co gorsza nie z wyrachowania lecz ze
                    względów ideologicznych. A w Polsce i bez Kaczyńskiego przechył
                    związkowy jest zbyt mocny.
                    • taziuta Re: Checks and balances! 22.01.10, 08:12
                      rieker napisał:

                      > Kolega, jak widzę jest zwolennikiem kompromisów i równowagi. I to
                      > ogólnie rzecz biorąc chwalebna rzecz. Ale nie wtedy gdy trzeba
                      > dokonywać zmian.

                      Zmiany mogą być rewolucyjne, lub ewolucyjne. Wolę te drugie,
                      bo bliższe zwykle są uwzględnienia szerszych interesów, a nie tylko
                      realizacji ideologicznej wizji jednego ugrupowania.
                      Nic na siłę, czy na chybcika...
                      • rieker Re: Checks and balances! 22.01.10, 09:11
                        W tym się zgadzam, choc z rzadka i rewolucyjne zmiany sa potrzebne.
                        Ale takich obecnie nie potrzebujemy. rzecz w tym, ze obecny układ
                        pokazuje, że nawet ewolucyjne zmiany sa mało realne. Dwuwładza
                        zawsze jest szkodliwa, czy to na poziomie państwa, czy
                        przedsiębiorstwa, czy oddziału wojskowego. Jeżeli premier i
                        prezydent są ze zwlaczjących sie obozów politycznych, o róznych np.
                        wizjach gospodarczych i społecznych, to nie ma szans na nawet
                        ewolucyjne zmiany. A w dobie światowego kryzysu trzebe często
                        podejmować szybkie i zdecydowane decyzje. Dlatego z poważnych
                        kandydatów na prezydenta każdy byłby w obecnych warunkach lepszy niz
                        Kaczyński. Jestem zdecydowanym krytykiem PiS, ale juz lepszy z
                        punktu widzenia decyzyjnego byłby układ Kaczyński-Kaczyński, niż
                        obecny Tusk-Kaczyński, choć jeszcze lepszy byłby układ bez żadnego z
                        braci Kaczyńskich, zwłaszcza Lecha, bo co by o Jarku nie powiedzieć
                        jest to prawdziwe zwierzę polityczne.
                        • taziuta Re: Checks and balances! 22.01.10, 15:42
                          rieker napisał:

                          > /.../ Dwuwładza zawsze jest szkodliwa, czy to na poziomie państwa,
                          > czy przedsiębiorstwa, czy oddziału wojskowego...

                          Zgoda, i dlatego powinno się zmienić Konstytucję, tak aby skończyć
                          z niebezpieczeństwem dwuwładzy. I tu bardziej podoba mi się projekt
                          PO. Ale póki mamy taką Konstytucję, jaką mamy, i takie totalitarne
                          ciągutki naszych post-solidarnościowych partii, jakie mamy, lepiej
                          aby cała władza nie trafiała w ręce żadnej z nich.

                          A już nieszczęściem dla Polski byłaby rzeczywista parlamentarna
                          koalicja POPiS, oczywiście. sad
              • silesius.monachijski2 W pelni sie z Toba zgadzam taziuta 21.01.10, 22:55
                taziuta napisał:


                > Ale jeśli nie wystartuje, to wygra LechKacz.
                >
                > I tak chyba byłoby lepiej dla Polski. smile
                • humbak Re: W pelni sie z Toba zgadzam taziuta 22.01.10, 09:24
                  Pytanie brzmi, czy Ziutek się zgadza z Taziutą?smile
                  • taziuta Re: W pelni sie z Toba zgadzam taziuta 22.01.10, 15:43
                    humbak napisał:

                    > Pytanie brzmi, czy Ziutek się zgadza z Taziutą?smile

                    Zazwyczaj, Humbak, zazwyczaj się ze sobą zgadzają. smile
    • hummer Re: I ugotowali Szmajdzińskiego ! 21.01.10, 22:47
      jola.iza1 napisała:

      > A szlag niech trafi cało Pełosad
      > Taziuto, co Ty na to ??

      A Szmajdziński gęby nie ma? Jeśli nie ma to nie nadje się na prezydenta.
Pełna wersja