Miłość Ci wszystko wybaczy? :)

23.01.10, 20:01
Myślicie, że dla odmiany nie o polityce? Błąd! smile

Mam tu na myśli przywiązanie wyborców/forumowiczów do swoich
wybranków, czyli partii, której kibicują. Wojna PO z PiS-em
doprowadziła do sytuacji, że zwolennicy tych partii ślepną na
wady 'swoich', natomiast strasznie wyostrza im się wzrok, i nie
przegapią (i rozdmuchają ponad wszelkie proporcje) najmniejszego
potknięcia 'przeciwnika', czy tego, kto nie z nimi...
To takie ludzkie, wiem, ale wqurwia. uncertain
    • hummer Jezusa też to denerwowało. :) 23.01.10, 20:05
      Widać tak ma prawica.
    • jola.iza1 Re: Miłość Ci wszystko wybaczy? :) 23.01.10, 20:52
      Tak, cokolwiek masz na myśli, ale ja tylko kobietasmile
    • bikej5 Re: Miłość Ci wszystko wybaczy? :) 23.01.10, 21:35
      a ja kocham Beatę Kempę.Jest niezbyt lotna,ale miłość nie wybiera.Wcześniej
      wzdychałam do Marka Suskiego,ale uznałam ,że najwyższy czas na coming out.Poza
      tym strzała Amora ugodziła mnie dość mocno.I...nikt mnie nie przekona ,że Beata
      Kempa jest bucowata,a białe jest białe.
    • tytanya Re: Miłość Ci wszystko wybaczy? :) 23.01.10, 23:17
      Nie lubię naśmiewania się z ludzi.
      • hummer Tazuita jest innego zdania :) 23.01.10, 23:59
        tytanya napisała:

        > Nie lubię naśmiewania się z ludzi.

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,106143723,106146584,Nic_co_ludzkie_nie_jest_im_obce_.html
        • olga_w_ogrodzie Re: Tazuita jest innego zdania :) 24.01.10, 00:04
          niezmiennie lubię teksty Wilka.
          • tytanya Re: Tazuita jest innego zdania :) 24.01.10, 07:34
            Niezmiennie ich nie czytam od pewnego czasu.
            • taziuta Re: Tazuita jest innego zdania :) 24.01.10, 07:41
              tytanya napisała:

              > Niezmiennie ich nie czytam od pewnego czasu.

              Czytam je zawsze. Uważam, że są bardzo dobre, choć często się nie
              zgadam z ich przesłaniem. Zbyt często gostek lubi się po prostu
              obśmiewać z konkretnych ludzi, co świadczy o jego charakterze
              ciut nieteges. Ale pióro ma doskonałe.
              • tytanya Re: Tazuita jest innego zdania :) 24.01.10, 07:42
                Pisałam już wielokrotnie, że to bufon.
              • olga_w_ogrodzie Re: Tazuita jest innego zdania :) 24.01.10, 23:58

                taziuta napisał:

                Zbyt często gostek lubi się po prostu
                > obśmiewać z konkretnych ludzi, co świadczy o jego charakterze
                > ciut nieteges.

                nie zgadzam się z tym.
                uważam, że to nieprawda, ale nie będę dalej dywagować o tym, bo, jak
                sądzę, Wilk tego by nie chciał.

                powiem tylko, iż on, jak dla mnie, to jeden z najinteligentniejszych
                i najlepiej piszących ludzi, jakich spotkałam szwędając się w sieci
                od lat kilkunastu.
                do tego na jego forach i blogu czułam się bardzo dobrze i
                bezpiecznie jak mało gdzie.
                • tojajurek Zgadzam się :) 25.01.10, 00:33
                  Podzielam opinię Olgi.
                  Wilk jest jednym z najoryginalniejszych forumowiczów (w mordę jeża,
                  jakie to durnowate określenie), pisze barwne i ciekawe teksty i jest
                  bezsprzecznie prawdziwą indywidualnością.
                  Nie neguję, że ma cechy autorytarne i coponiektórych może denerwować
                  jego styl wypowiadania się, a przede wszystkim okresowe napady
                  zniechęcenia w kontaktach forumowych.
                  Ale też może i dlatego po części jest facetem ciekawym i oryginalnym.
                  Bywało, że mnie lekko zezłościł, ale nigdy nie uraził.
                  Lubię go i nie ukrywam tego.
        • taziuta Mylisz się... 24.01.10, 07:32
          hummer napisał:
          Re: Tazuita jest innego zdania smile

          > tytanya napisała:
          >
          > > Nie lubię naśmiewania się z ludzi.

          Też nie lubię naśmiewania się z ludzi. Zrozumiałeś mnie opatrznie,
          mea culpea, najwyraźniej jestem nie dość precyzyjny...

          Pisząc 'nic co ludzkie nie jest im obce', raczej chciałem obśmiać
          obśmiewanie się z ludzi, bo to takie małe... uncertain
          • tytanya Re: Mylisz się... 24.01.10, 07:35
            Taziuto, zrozumiałAm Ci dokładnie tak, jak teraz piszesz. Moja
            wypowiedź właśnie tego dotyczyła.
          • hummer Re: Mylisz się... 24.01.10, 09:54
            taziuta napisał:

            > hummer napisał:
            > Re: Tazuita jest innego zdania smile
            >
            > > tytanya napisała:
            > >
            > > > Nie lubię naśmiewania się z ludzi.
            >
            > Też nie lubię naśmiewania się z ludzi. Zrozumiałeś mnie opatrznie,
            > mea culpea, najwyraźniej jestem nie dość precyzyjny...
            >
            > Pisząc 'nic co ludzkie nie jest im obce', raczej chciałem obśmiać
            > obśmiewanie się z ludzi, bo to takie małe... uncertain

            Dobrze Cię zrozumiałem. smile
            Można się z siebie ponabijać (wzajemnie) na jakimś forum niszowym. Ot tak dla jaj.
            Nabijanie się z kogoś na głównych forach, poza pojedynczymi przypadkami świadczy o jednym - śmieszkowi zabrakło merytorycznych argumentów.
Pełna wersja