hummer
24.01.10, 10:09
www.tvn24.pl/-1,1639681,0,1,wykrywacz-bomb-czy-czarodziejska-rozdzka,wiadomosc.html
Kontrakt rządowy.
Broszura reklamowa ATSC twierdzi, że urządzenie jest zdolne wykrywać śladowe ilości substancji wybuchowych na odległość do 1 km na lądzie i do 3 km w powietrzu. Urządzenie ADE-651 składa się z anteny przymocowanej do ręcznego uchwytu i nie jest zasilane bateriami. W materiałach promocyjnych jest mowa o tym, że jedynym źródłem zasilania jest "energia statyczna użytkownika" - informuje BBC.
Ciekawe na ilu lotniskach pracują podobne urządzenia
Tak przy okazji, substancją wybuchową jest wszystko co palne. Nawet pył z mąki, czy słodu. Nie mówiąc już o aerozolu węglowodorów w cylindrze samochodu, który widać na zdjęciu.