taziuta
25.01.10, 05:15
Gostka (właściciela firmy) najchętniej bym wsadził do samolotu z
Bagdadu do Londynu, którego pasażerowie sprawdzani byliby za pomocą
jego wykrywacza bomb...
Przy czytaniu tekstu zauważyłem sformułowanie:
"Badanie wykazało ponad wszelką wątpliwość, że nie istnieje
możliwość wykrycia przez to urządzenie jakichkolwiek materiałów
wybuchowych, a co za tym idzie jest kompletnie nieskutecznym
oszustwem."
To jakieś nieporozumienie. Oszustwo okazało się jak najbardziej
skuteczne. Gość zbił na tym majątek...
BBC: Fałszerstwo i korupcja kosztowały życie setek Irakijczyków