taziuta
27.01.10, 19:58
Pada śnieg i wieje wiatr, czyli tak zwana zamieć, w Szczecinie,
a w każdym razie w okolicy...
Bonifacego wpuściłem do garażu już o 16-tej, po tym jak mi wlazł do
domu, co się nigdy wcześniej nie zdarzyło, a teraz przeniosłem jego
gawrę na ganek od frontu domu, bo z kolei do środka pchał się Buras.
Teraz jest ogacony, jak nigdy, więc jakoś sobie przekima do rana.