taziuta
05.02.10, 19:51
Co powie Jarosław Kaczyński było do przewidzenia - za jego czasów
wszystko było w porządku, a gdy coś wzbudziło podejrzenia, to J.K.
skierował sprawę do CBA. I rzeczywiście, póki co nie widać tam nic
więcej, i wygląda, że wezwanie Kaczyńskiego było bez sensu.
Dało mu jedynie okazję do obrony jego wizji rządzenia oraz obrony
Kamińskiego, i przy okazji przypomnienia, że Komisja została
powołana po wykryciiu 'afery hazardowej' z udziałem polityków PO...
Ale to było do przewidzenia, jak wspomniałem. Gorzej z dziwnym
zachowaniem Arłukowicza. Czemu starał się przypochlebić
przesłuchiwanemu, zabij, nie kumam...