Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'?

12.02.10, 08:18
Lepper, a już szczególnie Łyżwiński, nie są z mojej bajki, ale wyrok
dla Leppera zdaje mi się ciut wysoki. Łyżwa, jeśli udowodniono mu
gwałt, otrzymał to na co zasłużył, ale Lepper?...

Sytuacja haniebna, bez wątpienia, ale zawieszenie aż się prosi.
I tak sygnał poszedł w lud - wykorzystywanie zależności służbowej,
by 'wymusić' seks, kończy się wyrokiem.

A Wy Żuczki, co o tym sądzicie?
    • scoutek Re: Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'? 12.02.10, 08:48
      imho Lepper dostal to co zasluzyl - byl/jest szefem partii i jako szef tej
      partii malo, ze pozwalal na to, to jeszcze bral w tym udzial
      sygnal to malo, trzeba tez uzmyslowic innym kobietom, ze moga wygrac
    • wylogowany.pielegniarz Re: Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'? 12.02.10, 09:20
      Jeśli się dobrze orientuję, to wyroki w zawieszeniu wyznacza się zwykle ludziom,
      dla których jest to pierwszy wyrok. Dla Leppera nie był to pierwszy wyrok.

      Co do pracy za seks, to rozróżniłbym jednak wykorzystywanie kobiety, która jest
      w ciężkiej sytuacji i ma nóż na gardle od świadomej i wyrachowanej gry z obu
      stron, gdzie nie mamy do czynienia koniecznością przeżycia i nakarmienia dzieci,
      a jedynie z chęcią uzyskania wyższej pensji czy awansu.
      To trochę jak z prostytucją, gdzie są kobiety, które robią to, bo muszą, żeby
      przeżyć, a są też takie, które robią to dla lepszych ciuchów i lepszych
      kosmetyków. Te drugie niekoniecznie musimy uznawać za ofiary.


      W całej sprawie natomiast wyrok i to, czego sprawa dotyczyła, niespecjalnie mnie
      zajmują. Bardziej uderza to, jak wszystko może się zmienić i jak sporą dawkę
      pokory trzeba zachować w życiu.
      Bo przecież wystarczy zestawić sobie dwa obrazy, gdzie z jednej strony mamy
      Łyżwińskich sprzed czterech lat, butnych, ordynarnych, pewnych siebie i
      myślących, że chwycili Boga za nogi, a z drugiej dzisiejszych Łyżwińskich,
      którzy są na samym dnie.
      • damakier1 Re: Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'? 12.02.10, 09:56
        A ja patrzę w telewizji na panią Łyżwińską i mam odczucia
        najbardziej mieszane z mieszanych..., ale niewątpliwie jest wśrod
        nich też spora nutka podziwu i współczucia.
    • tytanya Re: Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'? 12.02.10, 12:55
      Biedronka sądzi, ze to dobry wyrok.
      • taziuta Re: Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'? 12.02.10, 13:12
        tytanya napisała:

        > Biedronka sądzi, ze to dobry wyrok.

        Biedronka?
        • tytanya Re: Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'? 12.02.10, 13:13
          No przecież nie mogę robić za Żuczka.big_grin
          • damakier1 A to Ci się udało, Biedronko! :)) 12.02.10, 14:05
            tytanya napisała:

            • taziuta I żuczki i biedronki to jeden chrząszcz! :) 12.02.10, 14:29
              damakier1 napisała:
              Re: A to Ci się udało, Biedronko! smile)

              Czy to biedronki, czy żuczki, to i tak jeden rząd - chrząszcze. smile

              http://uczenzklasa.gazeta.pl/gfx/userfiles/2944/Image/biedronka.jpg
              • hummer Re: I żuczki i biedronki to jeden chrząszcz! :) 12.02.10, 15:09
                Faktycznie pies i kot to, to samo.

                Podobnie jak lampart i chomik.
    • hummer Re: Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'? 12.02.10, 16:18
      taziuta napisał:

      > A Wy Żuczki, co o tym sądzicie?

      U mnie to nie do pomyślenia. Samcze stado smile
      • taziuta Re: Spotkaliście się w pracy z 'pracą za seks'? 12.02.10, 17:29
        hummer napisał:

        > taziuta napisał:
        >
        > > A Wy Żuczki, co o tym sądzicie?
        >
        > U mnie to nie do pomyślenia. Samcze stado smile

        I nie ma żadnego kochającego inaczej, a właściwie minimum dwóch,
        i usiłowania wyłudzenia seksu za granty? smile
    • silesius.monachijski2 Czy juz ustalono, kto jest ojcem Weroniki Krawczyk 13.02.10, 18:03
      Moze Twoj kocur Bonifacy taziuta? Bo na pewno nie Lepper czy Lyzwinski; nie
      cierpie obydwu panow, ale zeby sad skazywal tych facetow na podstawie zeznan tak
      "prawdomownej" Anety Krawczyk (juz sama nie wie, ze kim sypiala), to dla mnie
      skandal. A najbardziej zal mi wlasnie Weroniki: matka pokazywala jej twarz i
      wloczyla po sadach.


      taziuta napisał:

      > Lepper, a już szczególnie Łyżwiński, nie są z mojej bajki, ale wyrok
      > dla Leppera zdaje mi się ciut wysoki. Łyżwa, jeśli udowodniono mu
      > gwałt, otrzymał to na co zasłużył, ale Lepper?...
      >
      > Sytuacja haniebna, bez wątpienia, ale zawieszenie aż się prosi.
      > I tak sygnał poszedł w lud - wykorzystywanie zależności służbowej,
      > by 'wymusić' seks, kończy się wyrokiem.
      >
      > A Wy Żuczki, co o tym sądzicie?
      • taziuta Re: Czy juz ustalono, kto jest ojcem Weroniki Kra 13.02.10, 18:33
        silesius.monachijski2 napisał:

        > /.../ nie cierpie obydwu panow, ale zeby sad skazywal tych facetow
        > na podstawie zeznan tak "prawdomownej" Anety Krawczyk ...

        Zdaje się, że w sądzie 4 panie zeznawały, nie tylko p. Aneta.
        • scoutek Re: Czy juz ustalono, kto jest ojcem Weroniki Kra 13.02.10, 18:43
          taziuta napisał:
          > Zdaje się, że w sądzie 4 panie zeznawały

          nie zdaje sie, a na pewno
        • silesius.monachijski2 Re: Czy juz ustalono, kto jest ojcem Weroniki Kra 13.02.10, 18:53
          Czyzby tez mamusie "podrzuconych" dzieciakow? Ja kiedys widzialem migawke w TVN
          - na poczatku afery -, kiedy Aneta Krawczyk oficjalnie przyznala, ze chodzi jej
          tylko o kase. Przegrala wybory samorzadowe, a kiedy zwrocila sie do Lyzinskiego
          po pomoc, ten oswiadzcyl, ze musi sobie sama radzic. I Krawczykowa w tVN
          oznajmila: to co, mam teraz zasuwac za 800 PLN jako sprzataczka (bo niczego po
          ukonczeniu podstawowki nie potrafi), zamiast 2 000 PLN za zasiadanie w
          samorzadzie. Do dzis pamietam te slowa. Nie cierpie facetow, ktorzy krzywdza
          kobiety, ale nie cierpie tez kobiet tak wyrachowanych

          taziuta napisał:

          > silesius.monachijski2 napisał:
          >
          > > /.../ nie cierpie obydwu panow, ale zeby sad skazywal tych facetow
          > > na podstawie zeznan tak "prawdomownej" Anety Krawczyk ...
          >
          > Zdaje się, że w sądzie 4 panie zeznawały, nie tylko p. Aneta.
          • taziuta Re: Czy juz ustalono, kto jest ojcem Weroniki Kra 13.02.10, 19:05
            silesius.monachijski2 napisał:

            > /.../ Nie cierpie facetow, ktorzy krzywdza
            > kobiety, ale nie cierpie tez kobiet tak wyrachowanych...

            Cóż, pewnie gdyby nie było wyrachowanych kobiet, to mężczyznom nie
            udawałaby się wymiana - praca za seks. Ale to nie one łamią prawo,
            w tym układzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja