taziuta
12.02.10, 18:45
Majka
Oglądam ten serial, w tle, piąte przez dziesiąte, i stwierdzam,
że coraz mniej mi się podoba. Do tej pory żona Michała była
przedstawiana jako materialistyczna ksobka, natomiast jej teściowa
jako ciepła i kochająca mama.
Ale dzisiaj ta mama zaczęła synową wypytywać synową o jej ciążę,
którą ta usunęła w Szwecji przed ślubem z Michałem (zanim się
dowiedziała, że ma on majętnych rodziców). Dziewczyna słusznie
odpowiedziała, że to nie jej (teściowej) sprawa, zaś teściowa
zapowiedziała, że odszuka tę klinikę...
I wiecie, jakoś mi się sympatie nagle przestawiły – przestałem lubić
starszą panią, a zacząłem współczuć młodej.
Jest tam też wątek ‘dydaktyczny’ – po zabiegu młoda pani nie może
już zajść w ciążę. Takie to anty-aborcyjne, że aż do zarzygania.
www.tvn.pl/program/1910/view