Nie bylo mnie tu dosc dlugo...

15.02.10, 23:33
..jakas niecna rebelia sie tu odbyla?smile...no bo sygnatura forum wskazuje na
jakis podstawowy niepokojsmile
    • hummer Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 15.02.10, 23:45
      marouder.eu napisał:

      > ..jakas niecna rebelia sie tu odbyla?smile...no bo sygnatura forum wskazuje na
      > jakis podstawowy niepokojsmile

      To ku przestrodze. Wichrzycielskie łby wiszą na rogatkach smile
      • humbak Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 00:26
        Nie da się ukryć. Zostałem zakatrupiony za pomocą kata z siekierką harcerską za próby inicjowania rewolty zmierzającej ku brunatno- czarnej dyktaturze. Niestety zaplątałem się w sutannie i cały para poszła w gwizdek. No i do tego pucz się nie udał.
        • hummer Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 00:32
          Biedaku smile
          • humbak Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 00:35
            Ty mnie to mówisz? Ja tu się naprawdę zraniony czuję.
            I dobranoc nawiasem mówiąc.
            • hummer Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 00:38
              humbak napisał:

              > Ty mnie to mówisz? Ja tu się naprawdę zraniony czuję.
              > I dobranoc nawiasem mówiąc.

              "Life is brutal and full of zasadzkas", jak mawiali starożytni Słowianie.

              Śpij dobrze. Jutro kolejny dzień. Każdemu przyda się odpoczynek.
        • bazoooka Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 10:31
          humbak napisał:

          > Nie da się ukryć. Zostałem zakatrupiony za pomocą kata z siekierką harcerską za
          > próby inicjowania rewolty zmierzającej ku brunatno- czarnej dyktaturze. Nieste
          > ty zaplątałem się w sutannie i cały para poszła w gwizdek. No i do tego pucz si
          > ę nie udał.

          były cięcia za poglądy? fiu fiu.
          mnie też tu jakiś czas nie było, a tu takie kfjatki. ale ja z frakcji
          euforykowej (->FD) i uważam że wszelka forma cenzury to zło, bo zawsze kończy
          się nadużyciami.
          • hummer Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 10:42
            bazoooka napisała:

            > humbak napisał:
            >
            > > Nie da się ukryć. Zostałem zakatrupiony za pomocą kata z siekierką harcer
            > ską za
            > > próby inicjowania rewolty zmierzającej ku brunatno- czarnej dyktaturze. N
            > ieste
            > > ty zaplątałem się w sutannie i cały para poszła w gwizdek. No i do tego p
            > ucz si
            > > ę nie udał.
            >
            > były cięcia za poglądy? fiu fiu.
            > mnie też tu jakiś czas nie było, a tu takie kfjatki. ale ja z frakcji
            > euforykowej (->FD) i uważam że wszelka forma cenzury to zło, bo zawsze końc
            > zy
            > się nadużyciami.

            Nie ma tu cięć za poglądy.
            • humbak Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 12:43
              Chociaż ja osobiście uważam że małe cieniowanko w okolicach potylicy by nie zaszkodziło. I może lekko grzywkę niektórym skrócić.
          • taziuta Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 10:56
            bazoooka napisała:

            > humbak napisał:
            >
            > > Nie da się ukryć. Zostałem zakatrupiony za pomocą kata z
            > > siekierką harcerską ...

            > były cięcia za poglądy? fiu fiu.

            smile

            Nie ma tu cięć. Humbak jaja sobie robi, i Twój post podobnie
            odbieram.

            Generalnie nie było tu jatek. Było natomiast kilka przypadków, gdy
            jedni forumowicze postulowali zabanowanie innych, i w związku z tym,
            że to nie nastąpiło, sami się wycofali. I uważam, że to jest lepsze
            rozwiązanie, i bardziej naturalne, a w każdym razie lepsze od
            cenzury, której też nie lubię. smile
    • taziuta Re: Nie bylo mnie tu dosc dlugo... 16.02.10, 08:20
      marouder.eu napisał:

      > ..jakas niecna rebelia sie tu odbyla?smile...no bo sygnatura forum
      > wskazuje na jakis podstawowy niepokojsmile


      Raczej gorzkie stwierdzenie faktu...
      Formuła forum dla wszystkich okazuje się niemożliwą do
      zaimplementowania, bo zawsze jest ktoś, czyj nick działa na
      niektórych jak płachta na byka i się wycofują, ci niektórzy.
      Ja ich nazywam obrażalskimi i wycofanymi. smile

      Ale może to oni są normalni, a nie ci, którzy potrafią zachować
      dystans? Pytanie co to jest norma? To co charakteryzuje większość,
      czy to co byśmy za normę chcieli uznać?...

      W każdym razie, ponieważ ja się nie obrażam i nie wycofuję,
      dałem sygnaturkę, która zawęża zbiór 'wszystkich' do tych, którzy
      potrafią zachować dystans do rzeczywistości. Do tej rzeczywistości,
      na którą składacie się i Ty, i Sil, i parę innych 'drażliwych'
      nicków. smile

Inne wątki na temat:
Pełna wersja