taziuta
20.02.10, 10:12
450 km od Argentyny, i wiele tysięcy km od Anglii. Nie bardzo kumam,
dlaczego którykolwiek z tych krajów rości sobie prawa do tych wysp.
Na mój rozum, to powinno to być osobne, niepodległe państwo.
I tak by było, gdyby nie ropa?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7583295,Druga_wojna_o_Falklandy__Brytyjczycy_juz_tam_sa.html