Anarchista, czy kapitalista?

09.03.10, 13:28
Dziś natrafiłem na historią Marvina Heemeyera. Wygląda z grubsza tak:
pl.wikipedia.org/wiki/Marvin_Heemeyer
I teraz pytanie do Szanownych Państwa- kto powinien się do niego przyznawać? No i jak się do jego zachowania ustosunkujecie, co najważniejsze?
    • hummer Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 13:50
      humbak napisał:

      > Dziś natrafiłem na historią Marvina Heemeyera. Wygląda z grubsza tak:
      > pl.wikipedia.org/wiki/Marvin_Heemeyer
      > I teraz pytanie do Szanownych Państwa- kto powinien się do niego przyznawać? No
      > i jak się do jego zachowania ustosunkujecie, co najważniejsze?

      Miał pecha, że żył w SZA.

      dolnyslask.naszemiasto.pl/artykul/265355,nie-ma-porozumienia-magistratu-z-rodzina-krzywdow,id,t.html
      • humbak Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 14:17
        Cokolwiek inne sprawy. Lokalizacja zakładów przemysłowych cechuje większa elastyczność niż infrstruktury transportowej.
        Poza tym ciekawym jak się ma zaistniała tam sytuacja do amerykańskiej konstytucji, bo obawiam się że kiepsko by tu urzędnicy wypadli.
        • humbak Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 14:19
          Tfuj... miałem na myśli prawo federalne i stanowe naturalnie, nie konstytucję (po części una tysz).
    • taziuta Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 14:58
      humbak napisał:

      > I teraz pytanie do Szanownych Państwa- kto powinien się do niego
      > przyznawać? No i jak się do jego zachowania ustosunkujecie, co
      > najważniejsze?

      Nikt nie powinien się do niego przyznawać, bo zdaje się, że
      zniszczył wiele prywatnych obiektów, których właścicielami byli tacy
      sami ludzie, jak on sam...
      • hummer Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 16:28
        taziuta napisał:

        > humbak napisał:
        >
        > > I teraz pytanie do Szanownych Państwa- kto powinien się do niego
        > > przyznawać? No i jak się do jego zachowania ustosunkujecie, co
        > > najważniejsze?
        >
        > Nikt nie powinien się do niego przyznawać, bo zdaje się, że
        > zniszczył wiele prywatnych obiektów, których właścicielami byli tacy
        > sami ludzie, jak on sam...

        Są takie chwile w życiu żółwia, że trzeba powiedzieć urzędnikom nie.

        A wszystkiemu winne chore prawo własności. Co komu szkodziło, by przez czyjś grunt przechodziła podziemna rura kanalizacyjna, albo by facet miał drogę do domu? Zginął dzielny człowiek, zniszczono miasto. Własności prywatnej stało się zadość.

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/9/96/Killdozer.jpg

        Całkiem przypomina to te urzędnicze sprawki.



        Jeśli chodzi o prawo własności.
        Miasto Wrocław, rządzone przez prawicę, wpadło na pomysł, by sprzedawać na własność dziury. Towar po zimie nie jest deficytowym.

        W zamian Miasto wmuruje do kogo dana dziura należy.

        Serio smile Nie wiem, w przyszłych latach będzie wyglądać podatek od gruntu za dziurę.
        • humbak Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 16:34
          Niestety zinterpretowałeś to na odwrót. Chodziło właśnie o to że nie zostało poszanowane jego prawo własności i władze próbowały go wykurzyć z własnej działki. Nie wiem jak u Hamerykańców, ale u nas prawo własności robienia co się chce z istniejącym uzbrojeniem terenu.
          • hummer Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 19:00
            humbak napisał:

            > Niestety zinterpretowałeś to na odwrót. Chodziło właśnie o to że nie zostało po
            > szanowane jego prawo własności i władze próbowały go wykurzyć z własnej działki

            Tylko nikt nie chciał kłaść rur na jego odchody na swojej ziemi.

            Zresztą przecież do ziemia Indian.
            • humbak Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 19:45
              > Tylko nikt nie chciał kłaść rur na jego odchody na swojej ziemi.

              One tam już były i zostały zlikwidowane.

              > Zresztą przecież do ziemia Indian.

              Już nie.
              • hummer Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 20:01
                humbak napisał:

                > > Tylko nikt nie chciał kłaść rur na jego odchody na swojej ziemi.
                >
                > One tam już były i zostały zlikwidowane.
                >
                > > Zresztą przecież do ziemia Indian.
                >
                > Już nie.

                Znikam spać. Mam nadzieję, że mi się uda. W tym tygodniu nie spałem 4 dni. To
                nie jest zdrowe. Szedłem do łóżka i się wierciłem nie mogąc zasnąć. Dziś czuję,
                że sobie pośpię. Kumpel miał jeszcze dzwonić, ale jak zadzwoni jutro nic się nie
                stanie. Dobranoc.
                • humbak Re: Anarchista, czy kapitalista? 09.03.10, 20:20
                  Może jednak spróbujesz tego wysiłku fizycznego? Trauma traumą, ale szkodzenie sobie nic nie da.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja