grand_bleu 09.03.10, 21:31 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7642485,Pierwsze_oficjalne__Dni_Cipki__juz_w_kwietniu.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
grand_bleu Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 09.03.10, 22:18 jola.iza1 napisała: > No iii?? no i teraz mam dylemat, czy iść na "pogaduszki pochwy", czy na "warsztaty waginalne"? a Ty Jolu, wybrałaś coś dla siebie? Odpowiedz Link
gat45 Wprawdzie to do Joli_Iiiiiiiiiiiiiii, ale pozwolę 09.03.10, 22:31 sobie na wspominki : na "Monologi" poszłam za ich pierwszego francuskiego scenicznego "wydania" lat temu - patrzcie Państwo, jak ten czas leci - już blisko dziesięć będzie. I wyszłam po circa about pół godzinie, kiedy dotarło do mnie, że to nie wstęp, tylko treść. Chyba jestem pruderyjna, alboco ? Odpowiedz Link
grand_bleu Re: Wprawdzie to do Joli_Iiiiiiiiiiiiiii, ale poz 09.03.10, 23:06 > Chyba jestem pruderyjna, alboco ? Raczej albo co Ja nie byłam na "Monologach waginy" i nie wybieram się, bo sądzę, że umarłabym z nudów. Odpowiedz Link
gat45 Re: Wprawdzie to do Joli_Iiiiiiiiiiiiiii, ale poz 09.03.10, 23:11 grand_bleu napisała: > > > Chyba jestem pruderyjna, alboco ? > > > Raczej albo co > Rozumiem, że poprawiłaś moją ortografię ? )))) Odpowiedz Link
grand_bleu Re: Wprawdzie to do Joli_Iiiiiiiiiiiiiii, ale poz 09.03.10, 23:14 Nie, w ogóle nie Chodziło o brak pruderii, przecież poszłaś na te Monologi Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 09.03.10, 22:35 grand_bleu napisała: > jola.iza1 napisała: > > > No iii?? > > no i teraz mam dylemat, czy iść na "pogaduszki pochwy", czy > na "warsztaty waginalne"? a Ty Jolu, wybrałaś coś dla siebie? Szczerze?? Nigdzie nie pójdę, ale bardzo chętnie usłyszę Twoją opinię na temat: " klejnotów rodowych" -takie powszechne nazewnictwo?? Pójdę dalej: nimfomanka to kobieta, która myśli o seksie tak często, jak przeciętny mężczyzna. Zatem ?? Paczulo, jestem feministka-ateistka. Sami mnie pchacie w te dróżki. > Odpowiedz Link
grand_bleu Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 09.03.10, 23:01 jola.iza1 napisała: > Szczerze?? > Nigdzie nie pójdę, ale bardzo chętnie usłyszę Twoją opinię na temat: > " klejnotów rodowych" -takie powszechne nazewnictwo?? > Pójdę dalej: nimfomanka to kobieta, która myśli o seksie tak często, jak > przeciętny mężczyzna. > Zatem ?? > Paczulo, jestem feministka-ateistka. > Sami mnie pchacie w te dróżki. Jolu, nie bardzo wiem, czego ode mnie oczekujesz? "Klejnotów rodowych" sama używam. Kobiety myślą o seksie tak często jak mężczyźni, ale nie jest to myślenie o seksie, tylko o seksie z konkretna osobą ... taka różnica, IMHO Siebie uważam, za chrześcijańską ateistkę, i nigdzie Cię nie pcham, wręcz przeciwnie, próbuję zatrzymać Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 09.03.10, 23:31 dziś u Figurskiego Maria Peszek wyjaśniła dlaczego kobiety inaczej rozmawiają o intymnościach, niż mężczyźni. stwierdziła, że chodzi o to, iż jaki jest męski przyrząd, to od razu widać, natomiast co do "pitki", to by wiedzieć coś na ten temat należy go zgłębiać intensywnie. /Mariowe - "pitka" - bardziej mi leży, niż "cipka"/ Odpowiedz Link
damakier1 Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 10:40 > /Mariowe - "pitka" - bardziej mi leży, niż "cipka"/ Jak się zwała, tak się zwała byle by się dobrze miała! Za mostem, za kładką kąpał się dziad z babką babka się topiła do góry kuciapką nie żal mi tej babki tylko tej kuciapki byłoby na zimę futerko do czapki. Odpowiedz Link
taziuta Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 10:55 damakier1 napisała: > nie żal mi tej babki > tylko tej kuciapki > byłoby na zimę > futerko do czapki. A propos kuciapkowego futerka, to przypomniała mi się anegdota, ponoć autentyk, jak to rybacy dalekomorscy w dawnych latach, pływający non stop po 9-12 miesięcy, gdy im czasem w sieci wpadła młodziutka foczka, i nie dało się jej uratować, to wyprawiali/ garbowali jej futro, które ponoć jest bardzo delikatne. I potem wycinali z niego trójkąciki, które naklejali na kalendarze, czy plakaty z gołymi babkami. I co przechodzili obok, to mogli nie tylko popatrzeć, ale i pogłaskać miłe futerko kuciapki. Odpowiedz Link
taziuta Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 09.03.10, 23:40 grand_bleu napisała: @ Odpowiedz Link
wariant_b Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 10:56 Mnie się podoba. Może da się wreszcie o tym rozmawiać bez księdza i budki z piwem w tle. A do rozmowy potrzeba słów. Odpowiedz Link
grand_bleu Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 12:30 wariant_b napisał: > Mnie się podoba. > > Może da się wreszcie o tym O tym, czyli o czym Wariancie? Odpowiedz Link
wariant_b Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 13:14 grand_bleu napisała: > O tym, czyli o czym Wariancie? No właśnie - też czekam na wynik dyskusji. "a ty jak na nią mówisz?" Odpowiedz Link
grand_bleu Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 14:16 wariant_b napisał: > grand_bleu napisała: > > O tym, czyli o czym Wariancie? > > No właśnie - też czekam na wynik dyskusji. > "a ty jak na nią mówisz?" ale na co Wariancie, na co? Odpowiedz Link
wariant_b Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 16:22 grand_bleu napisała: > ale na co Wariancie, na co? Odpowiem, jak zakończy się "wspólne poszukanie innych określeń". Nie wiem, na czym stanie Odpowiedz Link
grand_bleu Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 16:42 > Odpowiem, jak zakończy się "wspólne poszukanie innych określeń". > Nie wiem, na czym stanie Rozumiem, chciałbyś porozmawiać o narządach płciowych kobiet, ale nie wiesz jakich masz użyć określeń ... trzeba było tak od razu napisać Odpowiedz Link
wariant_b Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 18:28 grand_bleu napisała: > Rozumiem, chciałbyś porozmawiać o narządach płciowych kobiet... A skądże. O wpływie słownictwa na jakość komunikacji. I czekam na to nowe słownictwo, żeby móc je wypróbować praktycznie w sensie wierności przekazu i jednoznaczności odbioru przez obie strony. Postęp cywilizacyjny w dużej mierze odbywa się przez słowa. Odpowiedz Link
grand_bleu Re: Święta, święta, święta ... już niedługo :) 10.03.10, 19:10 wariant_b napisał: > grand_bleu napisała: > > Rozumiem, chciałbyś porozmawiać o narządach płciowych kobiet... > > A skądże. > > O wpływie słownictwa na jakość komunikacji. Ach, o TYM I potrzebowałeś az kilku postów, żeby to napisać? > I czekam na to nowe > słownictwo, żeby móc je wypróbować praktycznie w sensie wierności > przekazu i jednoznaczności odbioru przez obie strony. Rozumiem, a ponieważ na tapecie jest słowo "cipka" proponuje wypróbować je w rozmowie pod względem wierności i jednoznaczności Jak zalecał Sokrates dyskusje nalezy zacząć od zdefiniowania pojęć, tak więc, Wariancie, co to jest cipka? > Postęp cywilizacyjny w dużej mierze odbywa się przez słowa. Rozumiem, ale "cipka" nowym słowem nie jest, gdzie tu postęp? Odpowiedz Link
hummer Np taka kobieta wywodzi się od chlewu :) 12.03.10, 19:31 wariant_b napisał: > grand_bleu napisała: > > Rozumiem, chciałbyś porozmawiać o narządach płciowych kobiet... > > A skądże. > > O wpływie słownictwa na jakość komunikacji. I czekam na to nowe > słownictwo, żeby móc je wypróbować praktycznie w sensie wierności > przekazu i jednoznaczności odbioru przez obie strony. > Postęp cywilizacyjny w dużej mierze odbywa się przez słowa. Czyli słowa kob. A dziś jaka dama obruszy się na nazwanie jej kobietą. Dlatego dobrze jest precyzować, co kto ma na myśli używając danego słowa. W pełni popieram kolegę. pl.wiktionary.org/wiki/kobieta etymologia: kob (chlew) (jedna z możliwości; obrządzanie świń należało do obowiązków kobiecych), koba (kobyła), inne; dziwna końcówka (-ieta) zgadza się z końcówkami ówczesnych (XVI w.) imion Bieta, Elżbieta, Greta, Markieta. uwagi: W użycie weszło dopiero w XIX wieku, wypierając określenie „niewiasta”. Wcześniej było mianem obelżywym, uwłaczającym, w okresie między 1550-1700 obecnym prawie wyłącznie w tzw. literaturze sowizdrzalskiej, fraszkach. Odpowiedz Link
woda_woda Oj, 10.03.10, 17:04 a ja myślałam, że chodzi o małe kurczaczki, do których woła się cip- cip... Odpowiedz Link
wariant_b Re: Oj, 10.03.10, 18:11 > małe kurczaczki, do których woła się cip-cip... Cipcipki? Fajne są, takie żółciutkie i puchate... Odpowiedz Link
tojajurek Oj, nie wiem 10.03.10, 18:39 Ongiś na balangach, po złapaniu drugiego oddechu, śpiewało się piosenkę z taką zwrotką: "Wszystkie rybki mają cipki, tiuralla tiuralla la...". Więc może to będzie coś dla wędkarzy? Odpowiedz Link
woda_woda Ależ tak... 10.03.10, 18:50 ... żółciutkie to cipcipki a białe i szarawe to taśtaśki... Odpowiedz Link
wariant_b Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 20:55 tojajurek napisał: > "Wszystkie rybki mają cipki, tiuralla tiuralla la...". Z wyjątkiem karasi. Co takiego widzą wędkarze w karasiach, żeby je dyskryminować? Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:11 wariant_b napisał: > tojajurek napisał: > > "Wszystkie rybki mają cipki, tiuralla tiuralla la...". > > Z wyjątkiem karasi. > > Co takiego widzą wędkarze w karasiach, żeby je dyskryminować? Karasie też mają....."Na większości obszaru Polski i Europy Zachodniej populacje karasia srebrzystego składają się wyłącznie lub niemal wyłącznie z samic. Rozmnażanie takich populacji odbywa się na drodze gynogenezy: w tarle uczestniczą samce innych gatunków z rodziny karpiowatych" Odpowiedz Link
tytanya Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:16 To jak??? Nie mają??? No i co z przyśpiewką??? Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:24 tytanya napisała: > To jak??? Nie mają??? > > No i co z przyśpiewką??? właśnie co? Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:28 tytanya napisała: > Już sobie nawet pośpiewać nie można. Można,ale to już nie to.... Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:45 tytanya napisała: > Idę się pochlasatć. Już po? Odpowiedz Link
wariant_b Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:19 veglie napisał: > Karasie też mają. Tak sobie pomyślałem. Taki wędkarz to niby się wzdręga, ale w końcu wychodzi z niego świnka. Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:23 wariant_b napisał: > veglie napisał: > > Karasie też mają. > > Tak sobie pomyślałem. Taki wędkarz to niby się wzdręga, ale w końcu > wychodzi z niego świnka. wdzręga + karaś = karaś z cipką. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:36 To karasie mają w poprzek, czy jak? Bo chyba mają cośtam cośtam, skoro się rozmnażają po bożemu. Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:41 tojajurek napisał: > To karasie mają w poprzek, czy jak? > Bo chyba mają cośtam cośtam, skoro się rozmnażają po bożemu. Po bożemu chyba nie. samica karaś wydała ikrę samiec np.lin ją polewa mleczkiem.(nie tykając w trakcie polewania).....nie chciałbym być linem. Odpowiedz Link
wariant_b Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:47 Lin może, bo boleń jest na to za cienki. Ale według mnie, to nie lin, a świnka. Odpowiedz Link
woda_woda Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:48 wariant_b napisał: > Lin może No nie... nie z linem... Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:52 wariant_b napisał: > Lin może, bo boleń jest na to za cienki. > Ale według mnie, to nie lin, a świnka. Boleń też może,ale po amorach może zjeść.Świnka niech będzie zamiast lina. Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:43 veglie napisał: .... Już się wstydzę, serio serio. Żadnego karasia nie było mi dane na haczyk( panowie wędkarze mieli okazje oczywiZda wszak), zatem?? Zostańmy przy brzanie?? Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:48 jola.iza1 napisała: > veglie napisał: > .... > Już się wstydzę, serio serio. > Żadnego karasia nie było mi dane na haczyk( panowie wędkarze mieli okazje oczyw > iZda wszak), zatem?? > Zostańmy przy brzanie?? Możemy zostać.Brzana też karpiowata to i z karasiem może. > Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:53 veglie napisał: > Możemy zostać.Brzana też karpiowata to i z karasiem może. > > A sie pytał brzany czy chce?? Odpowiedz Link
wariant_b Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 21:59 jola.iza1 napisała: > A sie pytał brzany czy chce?? A kto by się tam certolił z brzaną? Wiadomo, że jej kiełbie we łbie. Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 22:04 wariant_b napisał: > jola.iza1 napisała: > > A sie pytał brzany czy chce?? > > > A kto by się tam certolił z brzaną? > Wiadomo, że jej kiełbie we łbie. Święta racja. Odpowiedz Link
wariant_b Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 22:06 To co - zaśpiewamy kompromisowo? Wszystkie rybki mają cipki, tiuralla tiuralla la... A karasie... także da się, tiuralla tiuralla la... Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 22:15 wariant_b napisał: > To co - zaśpiewamy kompromisowo? > > Wszystkie rybki mają cipki, > tiuralla tiuralla la... > A karasie... także da się, > tiuralla tiuralla la... Możemy tak i dla tradycji możemy po staremu....myśląc o karasiu złocistym. Odpowiedz Link
wariant_b Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 22:22 Nie możemy myśleć o karasiu złocistym, bo autorka wątku poczuje się urażona. Myślmy konstruktywnie. Odpowiedz Link
veglie Re: Oj, nie wiem 10.03.10, 22:23 wariant_b napisał: > Nie możemy myśleć o karasiu złocistym, bo autorka wątku > poczuje się urażona. Myślmy konstruktywnie. OK.Tak myślimy. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Oj, nie wiem 11.03.10, 11:24 wariant_b napisał: > tojajurek napisał: > > "Wszystkie rybki mają cipki, tiuralla tiuralla la...". > > Z wyjątkiem karasi. > > Co takiego widzą wędkarze w karasiach, żeby je dyskryminować? Zważywszy na to, po czym mają karasie, nie nazwałabym tego dyskryminacją. Odpowiedz Link
wariant_b Re: Oj, nie wiem 11.03.10, 13:45 > Zważywszy na to, po czym mają karasie, nie nazwałabym tego > dyskryminacją. Po czym rybak bierze nóż i nie będzie siał już taki karaś zgorszenia na półmiskach. Zwłaszcza, jeśli nieletni przy stole. A to jest dyskryminacja karasi niewątpliwie. Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz O ile dobrze pamiętam, to bardzo lubisz ten film:) 11.03.10, 10:30 www.youtube.com/watch?v=e_86b9ULBvM Odpowiedz Link
grand_bleu Re: O ile dobrze pamiętam, to bardzo lubisz ten f 11.03.10, 14:06 wylogowany.pielegniarz napisał: > www.youtube.com/watch?v=e_86b9ULBvM Tak, bardzo lubię, ale o cóż chodzi? Maja też mi sie podoba )) Odpowiedz Link