Dodaj do ulubionych

Kto pisze za pieniądze?

16.03.10, 16:09
Na FK Brebankowe napisał m.in.:

"Tak sobie czytam te komentarze...i w tym filmie "ktoś" powiedział,
że od cholery kasy ładuje się dla "młodych, gniewnych" by walczyli w
internecie, na forach o "naszą" prawdę..."


I coś w tym jest, bo czasami dyskutuje się z ludźmi tak
bezkrytycznie i bezrefleksyjnie popierającymi czy to PO, czy PiS,
że inaczej tego wytłumaczyć nie można.

Z pewnością Wam też się takie nicki rzuciły w oko (jest chyba takie
powiedzenie?smile). No to proszę o Wasze typy.
Ja mam co najmniej 3 takie:
Haen1950
Bella_donna
Etta2 smile
Obserwuj wątek
          • taziuta Re: Kto pisze za pieniądze? 16.03.10, 20:31
            damakier1 napisała:

            > I co Ty mi tu podesłałeś? Nic tam nie ma, że mi jakąś kasę dadzą
            > przytulić.

            Ha, już zapomniała jak się czyta między wierszami?!
            Przecież nie mogli tego napisać otwartym tekstem... smile
            • damakier1 Re: Kto pisze za pieniądze? 16.03.10, 23:08
              > Ha, już zapomniała jak się czyta między wierszami?!
              > Przecież nie mogli tego napisać otwartym tekstem... smile

              Zawsze tak miałam - mówiłam partia, jak myślałam partia
              i mówiłam Lenin, jak myślałam Lenin.
              Czytanie między wierszami, doszukiwanie się ukrytych znaczeń i
              dziesiątego dna mnie brzydzi.
              • hummer Re: Kto pisze za pieniądze? 16.03.10, 23:40
                damakier1 napisała:

                > > Ha, już zapomniała jak się czyta między wierszami?!
                > > Przecież nie mogli tego napisać otwartym tekstem... smile
                >
                > Zawsze tak miałam - mówiłam partia, jak myślałam partia
                >
                i mówiłam Lenin, jak myślałam Lenin.
                > Czytanie między wierszami, doszukiwanie się ukrytych znaczeń i
                > dziesiątego dna mnie brzydzi.

                To musi Cię brzydzić większość ludzi. Naprawdę tylko jednostki mówią otwarcie to
                co myślą. Większość trzyma się tzw. konwenansów. Niby grzeczni i ułożeni,
                dziurki nie zrobią, a jednak krew próbują pić, albo nawet wypiją.
                • damakier1 Re: Kto pisze za pieniądze? 16.03.10, 23:55
                  > To musi Cię brzydzić większość ludzi. Naprawdę tylko jednostki
                  mówią otwarcie t
                  > o
                  > co myślą.
                  Nie, nie pisałam, że brzydzą mnie ludzie. I nie mam nic przeciw
                  konwenansom. Owszem, nie lubię obłudników, ale jak mi ktoś, kierując
                  się konwenansem, powie pani jest piękna, to nie będę się
                  doszukiwać podstępnych znaczeń, tylko chętnie łyknę. I nie szkodzi,
                  że za moimi plecami ten sam ktoś stwierdzi żem stara i za gruba.
                  Powiem więcej - jak mnie przy tym nie ma, to i przylać mi może.
                    • damakier1 Re: Kto pisze za pieniądze? 17.03.10, 11:01
                      Jak to nie wiem? przecież na samym poczatku napisałam wyraźnie: chcę
                      kasy!
                      A na poważnie, pewnie, że nie lubię obłudników, ale pisałam, że
                      brzydzi mnie doszukiwanie się we wszystkim ukrytych
                      podtekstów,zakładanie z góry, że rozmówca jest obłudnikiem i wcale
                      nie myśli tego, co mówi, że jego intencje sa nieszczere.
                      Jeśli czytam posty afirmujące dla naprzykładu kaczorów bądź
                      Napieralskiego, to zakładam, że autor głupio, bo głupio, ale mysli
                      tak naprawdę. Nie przychodzi mi do głowy, że to rozumny człowiek,
                      który te głupoty wypisuje za kasę.
                      Jednym słowem chcę, żeby kiedy wyrażam jakiś pogląd, Taziuta przyjął
                      po prostu, że tak właśnie myślę, a nie zastanawiał się, czy
                      napisałam tak dla kasy.
                      • taziuta Re: Kto pisze za pieniądze? 17.03.10, 11:13
                        damakier1 napisała:

                        > Jednym słowem chcę, żeby kiedy wyrażam jakiś pogląd, Taziuta
                        > przyjął po prostu, że tak właśnie myślę, a nie zastanawiał się,
                        > czy napisałam tak dla kasy.

                        Ciebie nikt o pisanie dla kasy nie podejrzewał, przecież!
                        A wątek miał być zabawowy, i tak go proszę traktować. smile
                          • taziuta Re: Kto pisze za pieniądze? 17.03.10, 11:26
                            woda_woda napisała:

                            > Ciebie bawi imputowanie konkretnym ludziom tego, że nie piszą z
                            > przekonania, tylko za pieniądze? Swoiste poczucie humoru.

                            Hmm, całkiem mi się podoba, to moje poczucie humoru.
                            Ale nie przejmuj się, jeśli Tobie nie. Jakoś to przeżyję... smile
                        • damakier1 Re: Kto pisze za pieniądze? 17.03.10, 12:29
                          > Ciebie nikt o pisanie dla kasy nie podejrzewał, przecież!
                          Jasne! Chodziło mi o zasadę ogólną, a siebie podałam tak dla
                          naprzykładu.

                          > A wątek miał być zabawowy, i tak go proszę traktować. smile

                          Może lepiej skończyć ten wątek i wymyślić dla zabawy co
                          lepszego?
                      • hummer Re: Kto pisze za pieniądze? 17.03.10, 13:54
                        Damo. Obłudników chyba nikt nie lubi. Mi też często zarzuca się obłudę. Pewnie
                        słusznie, mordę mam zwykle roześmianą od rana do wieczora. W pracy całe piętro
                        wie, że jestem, bo co jakiś czas słychać chichot. Tak jak przystało na obłudnika smile

                        Z Taziem mamy tę wadę, że czasami próbując skłonić do refleksji zbyt nas ponosi
                        i jeśli ktoś mnie np. nie zna, to odbiera to za jawną agresję w stosunku do jego
                        poważnej osoby.

                        Więcej luzu. W przypadku tego wątku Tazia poniosło. Ale nie sądzę, że chciał
                        komuś zrobić przykrość. Nawet wybór jego typów w pierwszym poście na to
                        wskazuje. To typy nieprzemakalne. Jak kaczki. Ich nic nie ruszy smile
                        • olga_w_ogrodzie Re: Kto pisze za pieniądze? 17.03.10, 14:12
                          hummer napisał:

                          > Więcej luzu.

                          luz miły.
                          ale odpowiedzialność za słowa ważna bardzo.

                          się mówi, że rozmówcy albo inni forumowicze, np. ci, których się
                          oskarża o kłamstwa dla pieniędzy, to nicki, awatary zaledwie...-
                          luzu i humoru tu mało widzę, braku szacunku - sporo.

                          jasne, że można do wypowiedzi niewczesnych dołączyć znak " smile" i
                          stwierdzić, iż inni nie mają poczucia humoru.

                          można też co innego jeszcze zrobić.
    • olga_w_ogrodzie Re: Kto pisze za pieniądze? 16.03.10, 20:18

      taziuta napisał:

      > Z pewnością Wam też się takie nicki rzuciły w oko (jest chyba
      takie
      > powiedzenie?smile). No to proszę o Wasze typy.
      > Ja mam co najmniej 3 takie:

      znaczy chodzi o insynuowanie na temat różnych ludzi z podawaniem ich
      nicków ?
    • antyprawak Re: Kto pisze za pieniądze? 16.03.10, 21:02
      Nie tylko Ty masz takie wrażenie. Fanatyzm niektórych w obronie
      jednej, czy to drugiej partii jest wręcz niesamowity.
      Tym bardziej, że to nie są jakieś banialuki. O
      takich "wolontariuszach" partyjnych z PISu i PO, pisała GW.
      • taziuta Re: Kto pisze za pieniądze? 16.03.10, 21:13
        antyprawak napisał:

        > Nie tylko Ty masz takie wrażenie. Fanatyzm niektórych w obronie
        > jednej, czy to drugiej partii jest wręcz niesamowity.
        > Tym bardziej, że to nie są jakieś banialuki. O
        > takich "wolontariuszach" partyjnych z PISu i PO, pisała GW.

        No tak, ale lemingi w życiu w to nie uwierzą... smile
          • taziuta Re: Chwila, moment, zapytam?? 16.03.10, 21:39
            jola.iza1 napisała:

            > taziuta napisał:
            > > No tak, ale lemingi w życiu w to nie uwierzą... smile

            > Piszesz za kasę, Gospodarzu??

            Nie, jestem idealistą, bezkrytycznie i bezrefleksyjnie oddanym idei
            wykazywania fałszu i zakłamanie POPiS-u i KK. smile
              • taziuta Re: Chwila, moment, zapytam?? 16.03.10, 21:52
                jola.iza1 napisała:

                > Pełna zgoda, tyle tylko, że.. ??
                > Nie potrafiłabym "forumowiczom innego zdania" zarzucić pisania
                > za kasę?? Co Ty na to??

                Hmm, nic. Ty byś nie potrafiła, ale GW potrafi, Sekielski potrafi,
                a ja podejmuję temat. smile
                • olga_w_ogrodzie Re: Chwila, moment, zapytam?? 17.03.10, 06:05
                  taziuta napisał:

                  > Hmm, nic. Ty byś nie potrafiła, ale GW potrafi, Sekielski potrafi,
                  > a ja podejmuję temat. smile

                  musi - wielką estymą darzysz "GW" i Sekielskiego, choć, co do tego
                  drugiego, toś dopiero mówił, że Ty go nie bardzo...

                  złote myśli, np. Rydzyka, który też potrafi, takoż masz chęć
                  kontynuować ?

                  niemniej, chyba czym innym jest stwierdzić, że ma się takie
                  podejrzenia,
                  a czym innym wskazać konkretnych ludzi i stwierdzić, że oni tak za
                  kasę, a nie z powodu przekonań
                  /tj. dla Ciebie, jak powiedziałeś, to nie ludzie- ale nicki,
                  awatary - w sumie trochę nawet głupio mi się do Ciebie, którego jako
                  człowieka traktuję, zwracać z pozycji tylko nicka-awatara za którego
                  uważasz mnie Ty, ale trudno.../
        • hummer W niedzielę to zrobiłeś? :) 16.03.10, 22:17
          taziuta napisał:

          > woda_woda napisała:
          >
          > > za kasę SLD.
          >
          > Raczej odwrotnie. Onegdaj, gdy faksy to była absolutna nowość,
          > ufundowałem jeden do biura ich poprzedniczki. smile

          onegdaj przestarz. «w dniu o dwie doby poprzedzającym dzień dzisiejszy;
          przedwczoraj»
          Spotkałem go onegdaj.

          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=40266
          Myślę, że faks był już znany nawet w PRL smile
          • taziuta Re: W niedzielę to zrobiłeś? :) 16.03.10, 22:31
            hummer napisał:

            > onegdaj przestarz. «w dniu o dwie doby poprzedzającym dzień
            > dzisiejszy; przedwczoraj»

            Onegdaj znaczy dawno temu. W każdym razie dla mnie. A dokładnie,
            na początku lat 90-tych smile

            > Myślę, że faks był już znany nawet w PRL smile

            Znany może i był, ale gdy otwierałem moje pierwsze biuro to
            w powszechnym użyciu były jeszcze teleksy. Takie na perforowaną
            tasiemkę. Gdy kupiłem pierwszy faks (do mojego biura), w 1989r.
            to zapłaciłem za niego 10.000 DKR. Faks dla lewactwa kosztował
            mnie już dużo mniej. smile
        • hummer Aby nie było Ci smutno jednak 16.03.10, 22:32
          taziuta napisał:

          > woda_woda napisała:
          >
          > > za kasę SLD.
          >
          > Raczej odwrotnie. Onegdaj, gdy faksy to była absolutna nowość,
          > ufundowałem jeden do biura ich poprzedniczki. smile

          obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=288
          Skoro o jedno słówko wywołuje taki spór (kiedyś Podwójna też mi je wypomniała),
          to jak Polacy mają dojść do porozumienia przy bardziej złożonych problemach?

          Pozostaje im pisanie dla trzech powodów:
          zabawy,
          idei,
          pieniędzy.
    • wylogowany.pielegniarz Nie kupuję 17.03.10, 19:15
      Moim zdaniem temat pisania na forach politycznych za pieniądze to bardziej
      wymyślona i celowo podtrzymywana legenda niż rzeczywistość. Obstawiam raczej, że
      prędzej mamy do czynienia z członkami partyjnych młodzieżówek, pracownikami biur
      poselskich, asystentami, pracownikami administracyjnymi z nadania czy może też
      nawet niekiedy z samymi politykami*. A także przede wszystkim ze zwykłymi
      obywatelami, którzy nie czerpią żadnych korzyści ze swojej pisaniny, a piszą, bo
      po prostu wyrażają swoje przekonania i sympatie. Przecież w poza wirtualnym
      świecie dla większości ludzi praktycznie niemożliwe jest znalezienie tak
      szerokiej areny do dyskusji o polityce. Za jedyną w jakimś stopniu realnie
      zorganizowaną formę internetowej propagandy na forach mógłbym uznać może
      uczestnictwo członków młodzieżówek partyjnych, ale to oczywiście w ramach
      "wdrażania się" narybku do życia partyjnego i hartowania się stali niż opłacanej
      działalności. No, dodałbym może jeszcze pracowników biur poselskich czy
      administracji TKMowskiej, ale to też w ramach lojalności.


      * Jeśli chodzi o polityków, to moje podejrzenie kierowałbym raczej ku
      sporadycznym, bardzo wulgarnym internautom, którzy pojawiają się na krótko i
      których nawet nikt nie zapamiętuję. Przypuszczenie podparłbym choćby ostatnim
      głośnym wywiadem z Drzewieckim na Florydzie, gdzie trochę pojechał po bandzie.
      Przynajmniej jak na konwencję, którą przyjmują oficjalnie politycy. Czego by nie
      powiedzieć o politykach, to jest to zapewne zawód stresujący ze względu na swoją
      publiczną formę, który także prowadzi do frustracji, które z kolei muszą dusić w
      sobie i nie mogą ich rozładować. Wywiad z Drzewieckim pokazał, że to jednak
      mocno w nich tkwi i że, jak tylko uznał, że może sobie na to pozwolić, to dał
      temu upust. A internet i jego anonimowość to doskonałe wręcz miejsce, żeby móc
      wyrzygać różne rzeczy i w ten dziwny sposób się rozładować.



      p.s.

      Podrzucę przy okazji dyskusji sprawę sprzed pięciu latsmile


      kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,2486960.html
      • hummer Sam sobie zaprzeczyłeś. 17.03.10, 19:24
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > Moim zdaniem temat pisania na forach politycznych za pieniądze to bardziej
        > wymyślona i celowo podtrzymywana legenda niż rzeczywistość. Obstawiam raczej, ż
        > e
        > prędzej mamy do czynienia z członkami partyjnych młodzieżówek, pracownikami biu
        > r
        > poselskich, asystentami, pracownikami administracyjnymi z nadania czy może też
        > nawet niekiedy z samymi politykami*.


        Widziałeś działacza politycznego, czy pracownika administracji za darmo? Może wolontariat nie pisuje teraz dla pieniędzy, ale pisuje z myślą o korycie za 5 lat na przykład. Pecunia non olet.

        By wyciągnąć trzeba włożyć. Większość ludzi prócz FK pisuje na innych forach. Mają swoje pasje, słabości. A żelazna gwardia FK?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka