taziuta
20.03.10, 23:44
Obejrzałem dziś niefajny film. Jakoś zero emocji we mnie wzbudził.
Ot, okupanci rozbrajają bomby. Przy okazji zabijają partyzantów.
Są lepiej uzbrojeni, mają lepszy sprzęt, easy cake...
Wcale się nie dziwię, że nikt tego nie chciał wziąć do dystrybucji,
zanim akademia filmowa w kraju okupantów nie nagrodziła go Oskarem.