Dzisiaj rozwinąłem żagle :)

26.03.10, 21:19
Od kilku dni się wybierałem na przystań, ale dopiero dziś
dojechałem. No i rozwinąłem żagle, by sprawdzić, czy nic nie
zapleśniało, czy cuś, i wszystko jest ok. Podłączyłem akumulatory
do ładowania, i teraz w każdej chwili możemy wypłynąć
na szerokie wody. smile

Tyle, że na weekend zapowiadają spadek temperatury, a jutro deszcz.
Może w niedzielę będzie ciut lepiej?...
    • jola.iza1 Re: Dzisiaj rozwinąłem żagle :) 26.03.10, 21:30
      Fajnie, ale uczciwie powiedz, całą zimę i nie pleśnieją, nie zamarzają i potem się nie rozłażą, te żagle?? Na Lubelszczyźnie te żagle wolne i na powietrzu jakoś niekoniecznie dają radę. Tyle tylko, że nic się nie znam, opowieściom daję wiaręsmile
      • taziuta Re: Dzisiaj rozwinąłem żagle :) 26.03.10, 21:38
        jola.iza1 napisała:

        > Fajnie, ale uczciwie powiedz, całą zimę i nie pleśnieją, nie
        > zamarzają i potem się nie rozłażą, te żagle??

        Żagle są przykryte pokrowcami, ofkoz, w zimie, a poza tym są
        wykonane z jakiegoś 'tworzywa sztucznego'. Nie znam się specjalnie
        na tym, ale jak trafia je grzybek, to nie materiał właściwy, ale
        jego okolice. W zeszłym roku tak miałem, i wystarczyło umyć
        detergentem i żagiel jak nowy. wink
Pełna wersja