taziuta
01.04.10, 17:42
Jutro ruszamy na jez. Dąbskie. Z żoną i córką, która nas nawiedziła
na święta. Żagle sprawdzone, silnik naprawiony (przez te mrozy
wywaliło jakieś zaślepki, bo woda nie była prawidłowo spuszczona),
akumulatory naładowane, czyli wsio co (poza piwem) na łodzi
potrzebne. Piwo póki co w bagażniku samochodu.
Jak zrobię jakieś ciekawe zdjęcia, to wkleję.
Ale jeśli tylko takie 'powtórka z rozrywki', to nie.