Jak to jest z tą tradycją?

05.04.10, 20:35
Chciałbym zapytać czysto teoretycznie o pewien typ ludzi, gdyż wiem, że tacy
ludzie istnieją. Pytanie to podsunęła mi Olga swoim wątkiem na FzD. Wątek nie
jest skierowany personalnie do nikogo, bo nikt u nikogo w domu nie siedzi,
żeby mieć podstawy do oceniania innych. Niemniej jednak, jeśli ktoś uznałby,
że zalicza się do tej grupy i chciałby wyjaśnić swoje motywy, to byłoby miło.
Chciałbym wiedzieć, jak to jest, że ludzie, którzy jawnie gardzą wiarą w Boga,
jako przejawem zacofania, uważają się za lepszych i bardziej cywilizowanych od
kołtuńskich katolików, ośmieszają postawy konserwatywne, jednocześnie, jakby
nigdy nic, zasiadają z rodzinami do uroczystych śniadań wielkanocnych czy
wigilijnych kolacji.
Żeby była jasność, nie odbieram osobom niewierzącym prawa do obchodzenia wraz
z bliskimi świąt związanych z wiarą. Rozumiem doskonale, że można w nich
uczestniczyć, nie będąc osobom wierzącą, z powodu przywiązania do tradycji i
kultury. Chodzi mi jedynie o tę specyficzną grupę, która pluje na wszystkie
podstawy, na których jest to zbudowane - wiarę, tradycję, kulturowy
konserwatyzm - a sama jednocześnie bierze w tym udział.
Bo jeśli zbierze się wszystko, co tacy ludzie zarzucają tradycjonalistom, to
co można by powiedzieć o nich samych w takiej sytuacji?
    • manny-jestem Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 20:46
      Chciałbym wiedzieć, jak to jest, że ludzie, którzy jawnie gardzą wiarą w Boga,
      > jako przejawem zacofania, uważają się za lepszych i bardziej cywilizowanych od
      > kołtuńskich katolików, ośmieszają postawy konserwatywne, jednocześnie, jakby
      > nigdy nic, zasiadają z rodzinami do uroczystych śniadań wielkanocnych czy
      > wigilijnych kolacji.==

      Uwazaj bo jak ja o to zapytalem przy Bozym narodzeniu to pare osob sie na mnie
      smiertelnie obrazilo smile
      • wylogowany.pielegniarz Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:12
        Pamiętam, że kiedyś postawiłeś ten problem na forum u Abe i się z Tobą nie
        zgodziłem. Tylko że wtedy problem postawiłeś szerzej, wątpiąc w to czy można
        uczestniczyć w świętach, nie będąc osobą wierzącą. I nadal to podtrzymuję,
        twierdząc, że można i że jest to wręcz naturalne, jeśli ktoś szanuje tradycję,
        odbiera ją jako coś pozytywnego i chce ją podtrzymywać. Być może nie doświadcza
        się wtedy sfery duchowej, związanej z samą wiarą, ale przecież święta mają
        jeszcze i inne wymiary poza wiarą. I nie mówię tu o wymiarze
        konsumpcyjno-komercyjnym oczywiście.
        • manny-jestem Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:16
          Ja nie mam problemu z osobami niewierzacymi szanujacymi tradycje. Mam problem z
          wojujacymi ateistami. Nie uwazasz ze to troche hipokryzja latac po forach i
          znajomych i pluc na "czarnych" a potem robic Wigilie?
          • wylogowany.pielegniarz Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:29
            manny-jestem napisał:

            > Ja nie mam problemu z osobami niewierzacymi szanujacymi tradycje. Mam problem z
            > wojujacymi ateistami. Nie uwazasz ze to troche hipokryzja latac po forach i
            > znajomych i pluc na "czarnych" a potem robic Wigilie?


            Na czarnych możnawink
            A tak poważnie to odróżniłbym jednak plucie na czarnych od plucia na tradycję,
            wiarę i patrzenia z pogardą na "mentalne średniowiecze". Sprawa ze
            zinstytucjonalizowanym Kościołem jest o tyle skomplikowana, że nawet wśród
            wierzących zdarzają się głosy odnoszące się krytycznie do Kościoła, bądź są
            wręcz tacy, którym Kościół instytucjonalny do wiary nie jest jakoś szczególnie
            potrzebny.
            • olga_w_ogrodzie Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:32

              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > Na czarnych możnawink
              > A tak poważnie to odróżniłbym jednak plucie na czarnych od plucia
              na tradycję,
              > wiarę i patrzenia z pogardą na "mentalne średniowiecze".

              otóż to.
              no tośmy napisali równolegle to samo.
          • olga_w_ogrodzie Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:30
            manny-jestem napisał:

            Nie uwazasz ze to troche hipokryzja latac po forach i
            > znajomych i pluc na "czarnych" a potem robic Wigilie

            a ja to bym jeszcze odróżniła krytykę /pluciem prymitywnym to się mi
            nie chce zajmować/ kleru, KK od kpin z czyjejś wiary.

            wątki zakładane na FK z okazji świąt w stylu : Czy już byliście
            święcić wasze jaja i znaleźliście w kościele czarnych zboczków - to
            już nie wiem po co - krytka, plucie, prymitywne chamstwo i zaczepki ?

            jakoś nie widziałam wątków wicewersjańskich, które zaczepnie
            zakładałyby osoby wierzące.
        • olga_w_ogrodzie Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:20
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          Tylko że wtedy problem postawiłeś szerzej, wątpiąc w to czy można
          > uczestniczyć w świętach, nie będąc osobą wierzącą. I nadal to
          podtrzymuję,
          > twierdząc, że można i że jest to wręcz naturalne, jeśli ktoś
          szanuje tradycję,
          > odbiera ją jako coś pozytywnego i chce ją podtrzymywać

          no i się ja z tym zgadzam twierdząc jednocześnie, że nawet
          niewierzącym trudno jest całkiem uciec w trakcie świąt obchodu od
          ich pochodzenia - świąt tych znaczy.
    • wylogowany.pielegniarz Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 20:56
      wylogowany.pielegniarz napisał:

      > , nie będąc osobom wierzącą,


      Olaboga....
    • antyprawak Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:02
      Ale konserwatyzm jest śmieszny i nieprzystający do XXI w. smile
      • wylogowany.pielegniarz Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:23
        A coś w temacie?smile
    • olga_w_ogrodzie Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:03
      też, nie chcąc nikomu uchybiać, byłam jednak ciekawa.

      forum.gazeta.pl/forum/w,89824,104329206,104329206,ateistyczne_Boze_Narodzenie.html

      abstrahując od wypowiedzi w zalinkowanym wątku,
      to jednak chyba często ludzie niewierzący czują się nieco dotknięci
      podobnymi pytaniami, co im nie przeszkadza kpić i dotykać, czasem
      boleśnie, tych, dla których święta nie tylko z tradycją się wiążą.
      • wylogowany.pielegniarz Re: Jak to jest z tą tradycją? 05.04.10, 21:18
        Właśnie, właśnie. Dlatego nie chodzi o niewierzących jako takich, ale o pewną
        konkretną ich część. I właśnie akurat ta wojująca(przynajmniej werbalnie) część
        nie powinna się obrażać, bo to nie samo pytanie ich dotyka, ale ich własne
        postępowanie.
    • hummer Tradycja pogańska wiecznie żywa 06.04.10, 03:07
      wylogowany.pielegniarz napisał:

      > Chciałbym wiedzieć, jak to jest, że ludzie, którzy jawnie gardzą wiarą w Boga,
      > jako przejawem zacofania, uważają się za lepszych i bardziej cywilizowanych od
      > kołtuńskich katolików, ośmieszają postawy konserwatywne, jednocześnie, jakby
      > nigdy nic, zasiadają z rodzinami do uroczystych śniadań wielkanocnych czy
      > wigilijnych kolacji.

      Zwróciłeś kiedyś uwagę, na to, że Monstrancja przypomina Słońce. Odwiecznego Boga ludzi?

      Ot, prastare święto rzymskie hebrajskie i słowiańskie. Kult Słońca.

      Ty mi raczej wyjaśnij, dlaczego wszystkie główne święta chrześcijańskie wypadają w dni, które świętowali starożytni przed Chrystusem? smile

      Cytat
      Podczas soboru nicejskiego w 325 roku ustalono, że będzie się ją obchodzić w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Ta skomplikowana zasada jest w istocie przełożeniem na solarny w swej naturze kalendarz juliański konkretnej daty 14 nisan z religijnego kalendarza hebrajskiego, który jest kalendarzem lunarno-solarnym.
      • humbak Re: Tradycja pogańska wiecznie żywa 06.04.10, 09:54
        Jako znawca religii wszelakich powienieneś wiedzieć że to nie kultu solarne są najstarszą religią światasmile
        Zresztą sam sobie wyjaśniasz stawiane pytania.
        • hummer Re: Tradycja pogańska wiecznie żywa 06.04.10, 13:11
          humbak napisał:

          > Jako znawca religii wszelakich powienieneś wiedzieć że to nie kultu solarne są
          > najstarszą religią światasmile
          > Zresztą sam sobie wyjaśniasz stawiane pytania.


          Żywcem mnie nie weźmiesz smile
          • humbak Re: Tradycja pogańska wiecznie żywa 06.04.10, 15:30
            Nie no, kult żywiołów też nie do końcasmile
      • manny-jestem Re: Tradycja pogańska wiecznie żywa 06.04.10, 14:48
        hummer napisał:
        >
        > Ty mi raczej wyjaśnij, dlaczego wszystkie główne święta chrześcijańskie wypadaj
        > ą w dni, które świętowali starożytni przed Chrystusem? smile
        >

        Madrosc Kosciola. W przeciwienstwie do szalnoych lewakow ktorzy dla swoich
        teorii musieli wszystko stare zmiesc a wrogow wymordowac.
        • hummer Re: Tradycja pogańska wiecznie żywa 06.04.10, 14:56
          manny-jestem napisał:

          > hummer napisał:
          > >
          > > Ty mi raczej wyjaśnij, dlaczego wszystkie główne święta chrześcijańskie w
          > ypadaj
          > > ą w dni, które świętowali starożytni przed Chrystusem? smile
          > >
          >
          > Madrosc Kosciola. W przeciwienstwie do szalnoych lewakow ktorzy dla swoich
          > teorii musieli wszystko stare zmiesc a wrogow wymordowac.

          pl.wikipedia.org/wiki/Giuseppe_Garibaldi
    • taziuta Tradycja to tradycja, co tu rozumieć? ;) 06.04.10, 06:54
      wylogowany.pielegniarz napisał:
      Re: Jak to jest z tą tradycją?

      > /.../
      > Chciałbym wiedzieć, jak to jest, że ludzie, którzy jawnie gardzą
      > wiarą w Boga, jako przejawem zacofania, uważają się za lepszych i
      > bardziej cywilizowanych od kołtuńskich katolików, ośmieszają
      > postawy konserwatywne, jednocześnie, jakby nigdy nic, zasiadają z
      > rodzinami do uroczystych śniadań wielkanocnych czy wigilijnych
      > kolacji.

      Nie wiem, jak tacy ludzie mogą to godzić. wink
      Ja wiem, że święto to święto, niezależnie od jego korzeni. I jest
      to dobra okazja do spotkań w gronie rodzinnym. By przygotować dobre
      jadło, napitki, ciasta, by pograć sobie w gry rodzinne, porozmawiać.

      P.S.
      Nie wiem skąd wziąłeś to 'uważanie się za lepszych',
      czy gardzenie wiarą. Wiara jest ok., jeśli ktoś jej potrzebuje.
      To wykorzystywanie naiwności wierzących przez kler nie jest ok...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja