pytanie o bank

07.04.10, 12:14
się mi zdaje, że tu ktoś może wiedzieć.
pewno pytanie moje durne, ale, że jestem totalną gapą w sprawach
dotyczących urzędów i instytucji, to spytam.

urząd skarbowy chce ode mnie dowodu dokonania przelewu bankowego,
którego dokonałam ponad 4 lata temu, gdy mieszkanie kupiłam.
ale ja żadnego dowodu przelewu nie mam.
czy bank /PKO BP/ da mi bez problemu kopię dowodu takiej transakcji
po 4. latach ?
bo się boję już - nawet tylko pójść i spytać, że mnie obśmieją czego
ja tam chcę albo co.

sądziłam, że wystarczy skarbówce jako dowód nabycia i wydania kasy
kopia umowy od notariusza i fakt, że przecież jestem właścicielką
rzeczonego lokalu, a tu chcą jeszcze czegoś - a mnie byle g...,
nawet pójście do banku, stresuje bardzo.
    • taziuta Re: pytanie o bank 07.04.10, 12:24
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > czy bank /PKO BP/ da mi bez problemu kopię dowodu takiej
      > transakcji po 4. latach ?

      Da bez problemu, ale mogą chcieć zapłaty za wyciąg. Może 30, może 50
      złotych.
    • woda_woda Re: pytanie o bank 07.04.10, 12:24
      Idź i powiedz dokładnie o co chodzi, nikt cię nie obśmieje.
      Pewnie wystarczy wyciąg z konta.
      • olga_w_ogrodzie Re: pytanie o bank 07.04.10, 12:37
        dzięki.
        to już trochę bardziej pewna siebie jestem.
    • jola.iza1 Re: pytanie o bank 07.04.10, 13:23
      Olgo Miła, masz internet, ponoćsmile Wejdź na stronę banku, znajdź kontakt i zadaj
      pytanie, telefonicznie i na mail.
      • olga_w_ogrodzie Re: pytanie o bank 07.04.10, 14:15
        Jolu Miła,
        mogłam też od razu do banku iść, ale, jak powiedziałam, czasem się
        nawet takich sprawek prostych lękam, no to wolałam tu zapytać, gdzie
        mnie się nie obśmieje za proste pytanie.

        dobrze też wiedzieć, że kasę przy sobie mieć muszę - a mnie w
        rozmowie z bankiem do głowy nie przyszłoby, aby spytać czy to coś i
        ile, ewentualnie kosztuje, a nie wiadomo czy sami z siebie by
        powiedzieli.
        a tu się dowiedziałam od razu, że kosztować może.
        • jola.iza1 Re: pytanie o bank 07.04.10, 14:53
          Olgo, nie idź, zadzwoń, złóż pytanie, no kasa to inna sprawa, ale niekoniecznie,
          zawsze możesz napisać do urzędu, że bank ma dane, ale sprawdzę, popytamsmile
        • jola.iza1 Re: pytanie o bank 07.04.10, 14:55
          jeszcze jedno, przelewu dokonałaś?? Znaczy jak?? Internetowo?? Masz konto
          internetowe??
          • olga_w_ogrodzie Re: pytanie o bank 07.04.10, 15:13
            nie.
            nie mam konta internetowego.

            jak już muszę wszystko wywalić, to wywalę - ponad 4 lata temu
            osobiście otworzyłam konto, dokonałam przelewu, osobiście sprzedałam
            jedno mieszkanie, kupiłam inne, zrobiłam samiutka generalny remont,
            zmieniłam nazwisko czyli szlajałam się też po urzędach jak stara
            wyga - wszystko po 3. miesiącach w szpitalu efektywnej terapii -
            takiej na miarę prywatnych klinik na poziomie wysokim.
            podładowano mnie niesamowicie - antydepresyjnie, antylękowo, prawie
            bez udziału leków - i się nie bałam - trochę tylko, ale nie tak, by
            paraliżowało.
            padłam w 8. miesiącu trwania remontu i użerania się z ludźmi, którzy
            mieli zrobić wszystko w miesiąc.

            już nie gadajmy o tym.
            prosiłam o odpowiedź, dostałam ją i fajnie - bo się już tak nie
            lękam iść po papier.
    • hummer Re: pytanie o bank 07.04.10, 13:32
      Dostaniesz bez problemu.
      W czasach przed Balcerowiczem banki przechowywały dokumenty bodajże przez 10
      lat. Po Balcerowiczu przechowują wiecznie. Musisz się jednak liczyć z opłatą za
      potwierdzenie.
      • imasumak Re: pytanie o bank 07.04.10, 15:38
        Ostatnio potrzebowałam potwierdzenia przelewu z okresu, gdy jeszcze nie miałam
        konta internetowego, czyli sprzed około 7 lat, też w PKO B.P. i otrzymałam go
        bez żadnych opłat.
        Z tym że cały czas jestem klientką tego banku.
        • olga_w_ogrodzie Re: pytanie o bank 07.04.10, 16:08
          wielkie dzięki.
          to już całkiem się nie boję, bo ja mam też tam konto do tej pory.
          to może jutro tam polezę.

          /wiem, że to głupie się bać takiej bzdurki,
          ale niektórzy tak miewają./
    • imasumak Re: pytanie o bank 07.04.10, 15:52
      Z takich bankowo-urzędowych hardcorów, to pamiętam sytuację związaną z ZUSem,
      kiedy po 2 latach od czasu wymagalności, dostałam wezwanie do zapłacenie składki
      zdrowotnej za jakiś tam miesiąc, poszukałam w przelewach i okazało się, że
      składka poszła w terminie, czego byłam już wcześniej pewna, ale sprawdziłam dla
      świętego spokoju.
      W związku z powyższym, zadzwoniłam do oddziału ZUS i poinformowałam o stanie
      faktycznym, deklarując gotowość wysłania kopii przedmiotowego przelewu, na co
      usłyszałam, że dla nich, takie potwierdzenie nic nie znaczy, gdyż liczy się stan
      konta moich wpłat, a nie jakieś tam potwierdzenia bankowe.
      Sprawa ciągnęła się ponad 2 miesiące, w końcu ustalono, że moje wpłaty z
      rzeczonego miesiąca zostały źle zaksięgowane, tzn składka zdrowotna została
      zaksięgowana razem ze składką na ubezpieczenie społeczne uncertain.
      Oczywiście o tym, że mam nadpłatę na koncie z ubezpieczeniami społecznymi, nikt
      się nawet nie zająknął wysyłając mi ponaglenie uncertain
      • olga_w_ogrodzie Re: pytanie o bank 07.04.10, 16:14
        mnie właśnie dlatego na baczność stawia konieczność kontaktu z
        jakimkolwiek urzędem.
        no bo tam często nic nie znaczą twoje słowa,
        jak potencjalny złodziej i oszust jesteś.

        wczoraj i dziś, np. dostałam telefony
        o tym, że nie płacę za tv, internet, telefon
        i odłączą.
        wszystko zapłacone było i wyjaśnione zostało,
        ale mnie takie rzeczy okropnie stresują.
        zaraz się boję, że mi powyłączają coś,
        albo, że wpłata po drodze zaginęła, a wykonanie
        telefonów wyjaśniających to mocno thrillerowate dla mnie.
        • imasumak Re: pytanie o bank 07.04.10, 16:29
          Mnie prowadzenie własnej firmy zdystansowało ciut do tego typu historii.
          Wcześniej też się przejmowałam byle monitem, mimo, że byłam pewna co do moich wpłat.
          Teraz wiem, że wpłata to jedno, a czas zaksięgowania do drugie i to drugie nie
          zależy ode mnie w żaden sposób smile.
          Współpracuję od kilka lat z pewną hurtownią, gdzie mam kredyt kupiecki i już
          zdążyłam się przyzwyczaić, że logując się w systemie sprzedaży internetowej,
          wyskakuje mi wielki czerwony napis: UWAGA!!! ZALEGŁOŚCI!!! a po kontakcie z
          działem kredytowym, okazuje się, że moje terminowe zresztą wpłaty, nie zostały
          jeszcze zaksięgowane smile.

          Także spokój, spokój i jeszcze raz spokój może tylko uratować przed zbzikowaniem wink
        • hummer Re: pytanie o bank 07.04.10, 16:30
          Urzędnicy nie są tacy źli na jakich wyglądają. Pasą się tylko swoimi pieczątkami. Pamiętam jak kiedyś wezwał mnie fiskus. Pani bardzo po mnie jeździła, że niby mam źle wypełnionego PITa i trzeba coś dopłacić. Wysłuchałem grzecznie pani, co miała do powiedzenia, po czym powiedziałem, że potrzebuję potwierdzenie swojego wstawiennictwa do niej.

          Kazała mi wypełnić PIT na nowo co olałem. Po miesiącu wezwano mnie znowu. Tym razem się okazało, że mam nadpłatę. Znów poprosiłem panią o potwierdzenie, iż wstawiłem się na jej żądanie i poszedłem do kasy po pieniążki. Trzeci raz już mnie nie wzywano.

          Olgo życzę Ci więcej pewności siebie. Urzędnicy straszyli np. obowiązkiem posiadania DO. Olałem ich. W paszporcie noszę tylko poświadczenie o zameldowaniu. Czasami Notariusz tego potrzebuje. Nie lubię urzędniczych przymusów. Państwo ma służyć nam, nie my państwu - wystarczy, że płacimy podatki.
          • imasumak A propos urzędników - dla rozluźnienia ;) 07.04.10, 16:37
            www.youtube.com/watch?v=wgPoYyT6XeQ&feature=related
            • hummer Re: A propos urzędników - dla rozluźnienia ;) 07.04.10, 16:58
              imasumak napisała:

              > www.youtube.com/watch?v=wgPoYyT6XeQ&feature=related

              Sama widzisz smile
              Urzędnik nawet polskiego nauczy smile

              Grunt to spokój smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja