olga_w_ogrodzie
07.04.10, 12:36
tu piszę, bo jednak ten wątek na DDD czego innego miał dotyczyć, ale
się tam wszystko poplątało, to już lepiej tutaj w wątku nowym.
z tym Arnim B. - wtedy jako "dari" występującym lub "Arek", to nie
ma co współczuć, choć, faktycznie, na początku było mi przykro.
dopiero zaczynałam internetować i na forach WP się odnalazłam byłam.
Arni tam ostro leciał w poglądy niby konserwatywne niczem jakiś ZChN-
owski fanatyk. atakował i starał się obśmiać każdego, kto inne miał
zdanie.
gdy mnie przed nim kilkoro forumowiczów płci męskiej broniło, to,
np. wkleił zdjęcie laski ubranej jak często lekkich obyczajów panie
się ubierają i trzymającej psy na smyczy, a podpisał panią moim
nickiem ówczesnym, zaś psy nickami forumowiczów.
potem się do różnych obyczajów forumowycyh przyzwyczaiłam, a że on
atakował całą masę ludzi, no to już się tak bardzo osobiście
dotknięta nie czułam jego postami.
zaczęliśmy, miast się denerwować, mocno z niego podśmiechiwać, bo
prawie już nie było forumowicza, któremu on by nie groził sądem.
słynna też była sprawa, gdy wdał się w gadki z połową adminów w
Polsce, wśród których chyba nie było jednego, któremu też sądem by
nie groził.
najohydniejsze było, gdy przyjechał do Polski forumowicz, którego
osobiście poznałam i się zaprzyjaźniliśmy i który nie krył swych
danych osobowych, a pochodzi on z Wrocka okolic, więc Arnoldowi było
łatwo nasłać na niego dresiarzy - cała ich grupa otoczyła mojego
przyjaciela i konkretne groźby pobicia padały.
ale dawne to czasy.
dzięki za propołz oprowadzki po Wrocławiu.
ja znam tylko Rynek i bardzo się mi podoba.
w ogóle bardzo lubię Wrocław za sprawą chyba mojego męża
niegdysiejszego, który był ogromnym sympatykiem miasta.
no i, jeszcze za komuny, to się mi bardzo podobały takie bloki z
ciekawymi balkonami, które mijaliśmy jadąc samochodem od strony
Konina czy Poznania - jak na komunę, były one oryginalne dość.
ale najbardziej, to bym chciała zobaczyć "Schron" czy też miejsce po
nim, jeśli on nie istnieje - lokal do którego we Wrocku będąc
zachodził Edward Stachura.