Jak to trzeba uważać co się mówi...

13.04.10, 08:12
Sikorskiemu jeszcze w niedzielę przypomniano jego słowa o 'małym
człowieku', a dzisiaj Komorowskiemu jego wypowiedź po 'zamachu' w
Gruzji:
"Komorowski o zamachu na prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji
powiedział: jaki prezydent taki zamach."


Innymi słowy, polityk zawsze powinien być dyplomatą. A już
szczególnie polityk aspirujący do stanowiska prezydenta kraju...

forum.gazeta.pl/forum/w,28,109972931,109972931,Komorowski_jaki_prezydent_taki_zamach.html
    • taziuta Re: Jak to trzeba uważać co się mówi... 13.04.10, 08:41
      taziuta napisał:

      > Sikorskiemu jeszcze w niedzielę przypomniano jego słowa o 'małym
      > człowieku', a dzisiaj Komorowskiemu jego wypowiedź po 'zamachu' w
      > Gruzji:
      > "Komorowski o zamachu na prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji
      > powiedział: jaki prezydent taki zamach."


      Witek.bis skorygował, że słowa te brzmiały ciut inaczej:
      "jaka wizyta, taki zamach". Sorki za powtórzenie
      przekręconego cytatu bez sprawdzenia.
      • hummer Ano trzeba 13.04.10, 09:00
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,109972931,109973572,Re_Komorowski_jaki_prezydent_taki_zamach.html
        Dalej się upieram, że pewnych sformułowań można użyć w sporze. Natomiast wypominanie tego co było a nie jest, szczególnie w okresie Żałoby wcale nie jest najlepsze.

        Można zarzucić każdemu, że kiedyś coś powiedział. Zacznę od siebie i przypadku z Forum. Mój pierwszy kontakt z Imą wcale nie był dla niej miły. Ima była wtedy AESem. Oberwało się i jej, i Siwej. I jest mi z tego powodu przykro. To było minęło. Nie wiszę jednak na słupie Forum o Moderacji. Mało tego, wkrótce się okazało, że napędziłem całej Administracji roboty, bo przez kilka dni mieli dodatkowe zajęcie, by chronić mej dupy.
    • veglie Re: Jak to trzeba uważać co się mówi... 13.04.10, 09:38
      ....i dlatego Palikot zniknął.
      • hummer Re: Jak to trzeba uważać co się mówi... 13.04.10, 09:51
        veglie napisał:

        > ....i dlatego Palikot zniknął.

        Muszę Ci Veglie coś powiedzieć. Kiedy Cię poznawałem nie przepadałem za Twoimi postami, bo, według mnie, były za ostre często. Dopiero potem stwierdziłem, że krytyka ta wynika z nieprzeciętnej inteligencji. I co począć z takim przypadkiem, jak nie go zaakceptować. smile Masz niespotykany dar wyrażania się fragmentem zdania w ten sposób, że idzie do pięt, a jednocześnie nie jest to pyskówka.
        • 1zorro-bis Re: Jak to trzeba uważać co się mówi... 13.04.10, 10:10
          myslicie, ze to Komorowskiemu zaszkodzi? Mnie sie wydaje, ze on ma prezydenture
          juz w kieszeni...
          • hummer Re: Jak to trzeba uważać co się mówi... 13.04.10, 10:26
            1zorro-bis napisał:

            > myslicie, ze to Komorowskiemu zaszkodzi? Mnie sie wydaje, ze on ma prezydenture
            > juz w kieszeni...

            O prezydenturze w tym momencie nie myślę. I jestem o nią spokojny. Polska
            okazała się wzorcowym krajem w skali świata. Kto będzie chciał, pójdzie na
            wybory i odda głos na takiego kandydata, z którym się utożsamia.
        • veglie Re: Jak to trzeba uważać co się mówi... 13.04.10, 14:40
          hummer napisał:

          > veglie napisał:
          >
          > > ....i dlatego Palikot zniknął.
          >
          > Muszę Ci Veglie coś powiedzieć. Kiedy Cię poznawałem nie przepadałem za Twoimi
          > postami, bo, według mnie, były za ostre często. Dopiero potem stwierdziłem, że
          > krytyka ta wynika z nieprzeciętnej inteligencji. I co począć z takim przypadkie
          > m, jak nie go zaakceptować. smile Masz niespotykany dar wyrażania się fragmentem z
          > dania w ten sposób, że idzie do pięt, a jednocześnie nie jest to pyskówka.
          >
          Hammer!Jeszcze żyję.Więc na mowę nad trumną(pożegnalną) za wcześnie.......ale
          dzięki.Tak na wszelki wypadek dzięki.....gdyby pan w niebiesiech powołał Cię do
          siebie przede mną.wink
          • hummer Chcę to już mieć z głowy :) 13.04.10, 15:02

        • imasumak JAKI LIZUS :P 13.04.10, 15:22

          • hummer Wolę już to mieć za sobą :) 13.04.10, 15:24
            imasumak napisała:

            Dziś bez pytania użyłem Twego nicka i nie tylko Twego. Mam nadzieję, ze mi
            wybaczysz, nie po mej śmierci.
            • imasumak Re: Wolę już to mieć za sobą :) 13.04.10, 17:37
              hummer napisał:

              Dziś bez pytania użyłem Twego nicka i nie tylko Twego. Mam nadzieję,
              ze mi wybaczysz, nie po mej śmierci.


              W jakich okolicznościach użyłeś?
              • hummer Re: Wolę już to mieć za sobą :) 13.04.10, 20:09
                imasumak napisała:

                > hummer napisał:
                >
                > Dziś bez pytania użyłem Twego nicka i nie tylko Twego. Mam nadzieję,
                > ze mi wybaczysz, nie po mej śmierci.

                >
                > W jakich okolicznościach użyłeś?

                forum.gazeta.pl/forum/w,89824,109973248,109974797,Ano_trzeba.html
                • imasumak Aaa to... 13.04.10, 21:05
                  Myślałam już się włamałeś na moje konto i pisałeś pod moim nickiem wink
                  • hummer Re: Aaa to... 13.04.10, 21:12
                    imasumak napisała:

                    > Myślałam już się włamałeś na moje konto i pisałeś pod moim nickiem wink

                    Jak to mam w zwyczaju. Ale z powodu Żałoby tego nie uczyniłem. Trochę sobie
                    pogadałem z przyjaciółmi zaś, na temat lojalności.

                    I doszedłem do wniosku, że kocham Rosjan. Co w duszy do na ustach.

                    tygodnik.onet.pl/
                  • taziuta Re: Aaa to... 13.04.10, 21:13
                    imasumak napisała:

                    > Myślałam już się włamałeś na moje konto i pisałeś pod moim
                    > nickiem wink

                    Też tak to zrozumiałem...
                    I nawet zdążyłem zacząć przeglądać "Twoje" ostatnie wpisy, pod kątem
                    które mogły być Hummera autorstwa. wink
                    • hummer Re: Aaa to... 13.04.10, 21:39
                      taziuta napisał:

                      > imasumak napisała:
                      >
                      > > Myślałam już się włamałeś na moje konto i pisałeś pod moim
                      > > nickiem wink
                      >
                      > Też tak to zrozumiałem...
                      > I nawet zdążyłem zacząć przeglądać "Twoje" ostatnie wpisy, pod kątem
                      > które mogły być Hummera autorstwa. wink

                      Pamiętasz Asienkę? Myślę, że nie zmieniła hasła choć jej to sugerowałem.
                      Użyczyła mi kiedyś swego loginu.

                      Natomiast jest mi przykro, iż uważasz, że mogę się na czyjeś konto włamać.
                      • taziuta Re: Aaa to... 13.04.10, 21:46
                        hummer napisał:

                        > Natomiast jest mi przykro, iż uważasz, że mogę się na czyjeś konto
                        > włamać.

                        Włamać? Z Twoich słów raczej wynikało, że otrzymałeś login i hasło
                        dobrowolcem. Mi się raz coś takiego przydarzyło przy okazji forum,
                        którego już nie ma, że admin udostępnił mi (może i innym, o tym nie
                        wiem) login i hasło właściciela forum, więc pomyślałem, że może i w
                        tym przypadku to coś takiego. Spox, nie masz o co mieć pretensji. wink
                        • hummer Re: Aaa to... 13.04.10, 22:42
                          Asienkę poprosiłem o dostęp do jej konta. Napisałem, że to ważne i zależy mi na tym. I dostałem to co chciałem. Z jej konta przeprosiłem wszystkich na Forum. To były czasy kiedy byłem zabanowany. Ktoś o kompletnie innej sympatii politycznej, udostępnia komuś konto - swojemu przeciwnikowi - bo ten o to poprosił.

                          Pełen szacunek. Ludzie od praw człowieka nie pozwalają człowiekowi napisać słowa na własnym forum - wisi na słupie, jak za czasów gestapo (choć wtedy było za co i kiedy). Jednocześnie kiedyś "wróg" udostępnił swoje konto, by mógł się wyrazić ktoś, co nie może.

                          Są ludzie i ludziska. Pewnie tego nie zauważono, ale przeprosiłem osobiście z konta "wroga". Wszystkich, a szczególnie "wroga", co mi zaufał.

                          taziuta napisał:

                          > hummer napisał:
                          >
                          > > Natomiast jest mi przykro, iż uważasz, że mogę się na czyjeś konto
                          > > włamać.
                          >
                          > Włamać? Z Twoich słów raczej wynikało, że otrzymałeś login i hasło
                          > dobrowolcem. Mi się raz coś takiego przydarzyło przy okazji forum,
                          > którego już nie ma, że admin udostępnił mi (może i innym, o tym nie
                          > wiem) login i hasło właściciela forum, więc pomyślałem, że może i w
                          > tym przypadku to coś takiego. Spox, nie masz o co mieć pretensji. wink
                      • imasumak Re: Aaa to... 13.04.10, 22:33
                        No ja się sama zdziwiłam, że napisałeś o użyciu mojego nicka wink.
                        Nawet się specjalnie nie wkurzyłam, w takim szoku byłam wink.
                        • hummer Re: Aaa to... 14.04.10, 07:48
                          imasumak napisała:

                          > No ja się sama zdziwiłam, że napisałeś o użyciu mojego nicka wink.
                          > Nawet się specjalnie nie wkurzyłam, w takim szoku byłam wink.

                          Serio tak pomyślałaś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja