No to tego... Skorseze.

21.04.10, 23:37
Stanął na wysokości oczekiwań szanowny pan moi drodzy. Świetna produkcja. Bardzo fajna fabuła, w której wprawdzie pewne rzeczy przewidzieć się da, ale całościowo sposób w jaki układa się historia jest wyborny. A poza tym dobór kolesia grającego jednego z głównych strażników (to chyba Ted Levine? Muszę chyba powtórzyć seans) to przebłysk geniuszu jest i jużsmile No, może wybór Maxa von Sydowa był nieco zbyt oczywisty:]
Polecam aż nazbyt zdecydowanie.
    • tojajurek Re: No to tego... Skorseze. 22.04.10, 00:28
      A co takiego ón wykonał, bo nie jezdem w bieżączce?
      • humbak Re: No to tego... Skorseze. 22.04.10, 00:43
        A, dla Szanownego Tojajurka zawsze, natychmiast, pędzę z wyjaśnieniem. Oto jest to:
        www.filmweb.pl/f464256/Wyspa+tajemnic,2010
    • taziuta Re: No to tego... Skorseze. 22.04.10, 07:13
      humbak napisał:

      > Stanął na wysokości oczekiwań szanowny pan moi drodzy. Świetna
      > produkcja...

      No to Ci zazdraszczam. smile

      Ja obejrzałem wczoraj na dvd 'Bękarty wojny' Tarantino, i daleko nie
      byłem zachwycony. Dla mnie to był film prześmiewczy. Wydaje mi się,
      że Tarantino zrobił paszkwil w temacie żydowskiej bezwzględności i
      okrucieństwa. Ale zrobił to w taki sposób, że ludzie, dla których
      to norma, nawet się nie kapnęli?

      A może to tylko ja jestem zwykłym nienormalnym pacifistą, którego
      mierzi okrucieństwo mścicieli, a film jest ok?
      • humbak Re: No to tego... Skorseze. 22.04.10, 07:26
        Ziutku, Tarantiono od początku kariery epatuje przemocą. To jest jego konik. Nie
        widzę zresztą w tym nic złego biorąc pod uwagę że jego filmy mają zazwyczaj
        charakter goteskowo-prześmiewczy.
    • wylogowany.pielegniarz Re: No to tego... Skorseze. 22.04.10, 09:44
      Mówiłem.
      • humbak Re: No to tego... Skorseze. 22.04.10, 09:47
        Pamiętam. O dziwo pamiętam też że miałeś mnie o coś zapytać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja