antyprawak
28.04.10, 16:00
"Philip Lardner, który miał być kandydatem torysów w najbliższych
wyborach, został przez partię zawieszony po tym, jak na swojej
stronie internetowej nazwał gejów "nienormalnymi" - donosi "The
Independent"
Kandydat torysów: geje nie są "normalni"
I wcześniejsze info:
"Jak informuje guardian.co.uk, przywódca Partii Konserwatywnej
Dawid Cameron ma zamiar delegować do Polski najwyższego rangą
polityka swojego ugrupowania, spośród tych, którzy otwarcie
deklarują się jako geje. Minister środowiska w konserwatywnym
gabinecie cieni Nick Herbert (na zdjęciu) będzie miał za zadanie
zachęcić polityków Prawa i Sprawiedliwości do rezygnacji z
homofobicznych poglądów, którym niejednokrotnie dają wyraz
publicznie. Herbert weźmie udział w Europejskiej Paradzie Równości
organizowanej w lipcu bieżącego roku w Warszawie."
Wielka Brytania: Partia Konserwatywna będzie reprezentowana na EuroPride
Parafrazując Morouxa z MŚ, o tym, że Cameron byłby w Polsce
lewicowcem. On byłby skrajnym lewicowcem