taziuta
29.04.10, 07:49
Słyszę, że matka, która zostawiła dziecko w parku, ostatnią noc
spędziła w areszcie, i że prokurator rozważy czy wystąpić do sądu
o aresztowanie jej na 3 miesiące, sic!
Rozumiecie sens tego? Skoro znany jest jej adres, a ewentualna
sankcja to będzie i tak w zawieszeniu?
Wydaje mi się, że w Polsce wymiar sprawiedliwości działa 'pod
publiczkę'. Całkiem tak, przy zachowaniu proporcji, jak w Chinach,
gdzie pod publiczkę dokonuje się egzekucji na stadionach.
'Sprawiedliwości staje się zadość'?