taziuta
15.05.10, 08:44
Słyszeliście, że Komorowski nie chce słuchać doradców,
którzy chcieliby aby zaczął pracować nad dykcją (nie przemawiać jak
kaznodzieja) nad 'proszę panią', proszę o
tą solniczkę, itp.?
Mówi, że będąc jaki jest, został drugą osobą w państwie,
więc nie widzi potrzeby...
Cóż, jego główny kontrkandydat słucha doradców. Nie wiem czy to
wystarczy, by pokonać leniwego Bronka. Dowiemy się 4 lipca.