hummer
19.05.10, 18:33
Dziś byłem w Generalnym Konsulacie Federacji Rosyjskiej.
Przyszedł pan z zalaminowaną kartką, zapisaną pismem odręcznym i męczył
tamtejszych urzędników, że Jaruzelski nie powinien takiego pisma podpisywać.
I z czym my do ludzi. Próbował też zagadać urzędnika po rosyjsku, na co ten mu
odpowiadał po polsku. Niech pan (urzędnik) lepiej mówi po rosyjsku, a ja będę
gadał po polsku bo inaczej to śmieszne, powiedział.