problemy emigrantow

IP: *.cec.eu.int 14.10.09, 11:41
Czesc robie badanie do pracy i prosze o chwile uwage, czy moszesz mi
napisac jakie masz problemy za granica?

dziekuje!
    • Gość: Wzyt Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 14.10.09, 11:42
      tesknota za rodzina
      • Gość: an Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 14.10.09, 12:52
        jezyk
    • Gość: pure Re: problemy emigrantow IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 14.10.09, 12:54
      Murzyni i arabusy.
      • Gość: PL Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 14.10.09, 13:30
        polskie piekielko
      • rys.kolargol Re: problemy emigrantow 16.10.09, 11:24
        > Murzyni i arabusy.
        Prawdziwym problemem sa polscy rasisci i ksenofobi (czesto w
        polaczeniu z homofobia). Tacy nie zmieniaja sie nawet po wyjezdzie
        za granice.
        • Gość: Wiem o czym mowie Re: problemy emigrantow IP: 213.31.11.* 16.10.09, 15:16
          Nie wiesz o czym mowisz! Buahahahha!!!! Spora czesc ludzi
          pochodzacych z Afryki Polnocnej i Afryki zyjacych na Zachodzie rozni
          sie od Europejczykow nie tylko kolorem skory (to wlasciwie
          najmniejsza roznica), ale zachowaniem, podejsciem do zycia w
          spoleczenstwie i do niektorych podstawowych spraw, typu opieka nad
          dziecmi i ich wychowanie.

          Kiedy przyjechalem do Francji, nie rozumialem skad sie biierze
          rasizm, bo przeciez wszyscy jestesmy tacy sami, a z kolorem skory
          sie rodzimy. Po wielu latach zycia tu wiem z cala pewnoscia, ze w
          pewnej czesci przypadkow (podkreslam, czesci) naprawde nie jestesmy
          tacy sami. W momencie kiedy ich postawa i zachowanie utrudnia moje
          zycie, dla mnie to jest problem jako przybysza z kraju, gdzie (o ile
          pamietam) imigranci nie pluja na nowa ojczyzne i nie gardza nia (a
          przynajmniej nie jest to spolecznie akceptowane).
          • Gość: o czym mowisz ? Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 20.10.09, 11:55
            no to z tego wynika ze sie nie roznimy: poczytaj sobie to forum i
            zobacz ja Polacy gardza Belgia. Ja zyje w dzielnicy kolorowej i
            jakos mi ci ludzie duzo bardziej odpowiadaja niz np Polacy. Sa
            solidarni i zawsze moge liczyc na ich pomoc. Owszem czesto zyja w
            swojej grupie ale innyvch tez do niej przyjmuja i sa duzo bardziej
            zyczliwsi niz europejczycy. czuje sie z nimi jak w rodzinie.
            • Gość: Wiem o czym mowie Re: problemy emigrantow IP: 213.31.11.* 20.10.09, 16:23
              Chodzilo mi o to, ze cudzoziemcy w Polsce nie mowia otwarcie ze
              czegos nie kupia/nie zjedza, "bo to jest polskie", nie bija dzieci
              kiedy te mowia po polsku w czasie zabawy w domu itd, a przynajmniej
              nie mialem okazji tego zauwazyc. Nie bede rozwijal przyczyn, bo leza
              po obu stronach (nieakceptowanie takich zachowan przez spoleczenstwo
              polskie i jednoczesnie brak checi szkodzenia nowemu krajowi (vide
              zapedy nacjonalistyczne Algierczykow, zrozumiale biorac pod uwage
              historie ich kraju). We Francji niestety widzialem mnostwo tego typu
              scen na zywo albo w TV (dziewczynka zmaltretowana przez ojca-Araba
              bo bawiac sie lalkami w domu nasladowala nauczycielke mowiac po
              francusku, przypadek sprzed 2-3 lat).

              A tak w ogole ja tez mieszkam w kolorowej dzielnicy :). Tylko ze u
              mnie mozna czesto poczuc zapach plonacego kubla na smieci albo
              samochodu, chlopcy leja dziewczynki i to dziewczynki dostaja ochrzan
              bo robia halas krzyczac z bolu, a przepisy ruchu drogowego
              ustanowione w panstwie francuskim dotycza tegoz panstwa ale nie
              mojej dzielnicy, bo tu wladze ma ten kto ma samochod/motor/skuter,
              niewazne ze jadac po alejkach dla pieszych ociera sie o wozki z
              dziecmi i przechodniow. Aha, nie musze ogladac zadnego meczu - od
              razu wiem kiedy wygrywa Turcja, kiedy Algieria, natomiast nie jestem
              w stanie stwierdzic ze sluchu kiedy wygrywa Francja. Znamienne?

              NB pracuje z ludzmi bardzo roznorodnego pochodzenia i sobie to
              bardzo chwale (czuje sie lepiej niz w poprzedniej pracy,
              bardziej "jednorodnej"), tylko ze to ludzie najczesciej po studiach
              w ojczyznie lub we Francji. Stad pojecie "czesc ludzi" a
              nie "wszyscy" pochodzacy z kraju X w moim poprzednim poscie, bo to
              ludzie pokroju tych z mojej dzielnicy szkodza opinii calosci.
              • Gość: no to wiesz Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 20.10.09, 17:08
                no np rozumiem ze mozesz potepiac te konretne osoby ktore bija
                dzieci bo te mowia po francusku. Ale rasizm polega na uogolnianiu i
                przypisywaniu wszystim przedstawicielom jednej nacji i rasy pewnych
                cech. Przed przyjazdem do Brukseli ja mieszkalam 5 lat w Algerii i
                jakos tam wszyscy mowili po fr czesto nawet z dziecmi. Przedtem
                mieszkalam 10 lat we Francji i tez nie spotkalam sie z biciem
                dzieci z powodu uzywania jezyka fr. Napewno wielu rodzicow stara
                sie aby ich dzieci zachowaly pewna specyficzna tozsamosc ale nie
                jestem taka pewna ze nalezy to potepiac.
                A problem palonych kublow na smieci nie wydaje mi sie byc arabskim
                problem. Jesli pomieszkasz troche np na pradze poludnie to tez
                beda ci kubly planac i skutery jezdic po alejkach a zadnego
                Algierczyka tam nie spotkasz.....
                • Gość: Wiem o czym mowie Re: problemy emigrantow IP: 213.31.11.* 21.10.09, 09:47
                  Czytaj ze zrozumieniem zanim wyjedziesz z rasizmem, bo to ty
                  uogolniasz. Pare cytatow z moich poprzednich wypowiedzi :

                  "Po wielu latach zycia tu wiem z cala pewnoscia, ze w
                  pewnej czesci przypadkow (podkreslam, czesci) naprawde nie jestesmy
                  tacy sami."

                  "Spora czesc ludzi
                  pochodzacych z Afryki Polnocnej i Afryki zyjacych na Zachodzie rozni
                  sie od Europejczykow nie tylko kolorem skory (to wlasciwie
                  najmniejsza roznica), ale zachowaniem, podejsciem do zycia w
                  spoleczenstwie i do niektorych podstawowych spraw, typu opieka nad
                  dziecmi i ich wychowanie."

                  "Stad pojecie "czesc ludzi" a
                  nie "wszyscy" pochodzacy z kraju X w moim poprzednim poscie, bo to
                  ludzie pokroju tych z mojej dzielnicy szkodza opinii calosci."

                  Zwroc tez uwage na paragraf o moich kolegach z pracy i powiedz mi
                  wreszcie, gdzie tu uogolnianie? A jezeli pewna czesc osob utrudnia
                  mi zycie, to mam swiete prawo powiedziec glosno (jakkolwiek we
                  Francji to nie jest juz poprawne politycznie, wielka szkoda).
                  Zastanawiam sie zreszta nad otwarciem bloga na temat tego, jak
                  bardzo "quartiers défavorisés" sa dyskryminowane, a w jakiej czesci
                  i w jaki sposob ich mieszkancy sami sobie szkodza, bo to ze tworza
                  sie getta nie wynika z tego, ze spycha sie ludzi do konkretnych
                  dzielnic, tylko z tego, ze mieszkancy ktorzy nie przystaja do nowych
                  norm i obyczajow obowiazujacych w dzielnicy wyprowadzaja sie kiedy
                  tylko moga (i ja tak zrobie, poglebiajac moje getto w gettoizacji...)
                  • Gość: no tak Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 21.10.09, 09:56
                    no tak. ale np Polacy tez sa inni niz Francuzi czy Belgowie. NP
                    dzis rano jechalam metrem Brukseli gdzie dwoch juz pijanych
                    Polakow jeszcze pilo piwo i krzyczalo. Wszystkim to przeszkadzalo.
                    Zreszta np w jesli widzisz kogos na ulicy w Brukseli z puszka piwa
                    to 90% szans ze mowi on po polsku. Nie widze tu pijanych Arabow na
                    ulicy. Moi znajomi Francuzi uwazaja ze roznice kulturalne sa
                    wieksze midzy Francuzami i Polakami niz miedzy Francuzami i
                    Algierczykami ....
                    ale co z tego ? ja nie uwazam ze wszyscy musimy byc tacy sami i
                    dostosowywac sie do obyczajow wiekszosci....
                    • Gość: faktemjest Re: problemy emigrantow IP: 78.251.159.* 21.10.09, 13:33
                      tacy Polacy (pijani) niestety niszcza opinie o POLSCE
                      • Gość: mala Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 21.10.09, 13:59
                        sorry ale arabowie z reguly nie pija alko chyba ze zaslonia okna to
                        allah nie widzi, albo pod stolem, poza tym oni ciagle cos kopca bo
                        to akurat mozna
                        z piciem à la belge to tez jest niezle bo oni pija ale po trochu i
                        tak na prawde ciagle sa na gazie, takim lekkim ale zawsze, jezdza
                        samochodami po drinkach o zadnych akcjach typu pilem-nie prowadze
                        nie slyszalam jeszcze tutaj, natomiast picie à la polonaise to raz a
                        dobrze-tak koledzy mi to przedstawiaja, ci pijaczkowie w metrze to
                        takie picie fusion reprezentuja ;)
                        • Gość: bobasnagazie Re: problemy emigrantow IP: 78.251.159.* 21.10.09, 14:34
                          mala belgowie znaja przeciez bob'a

                          www.bob.be/fr/index.asp
                        • Gość: no tak Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 21.10.09, 15:05
                          wiem ze arabowie raczej nie pija i dlatego pisze ze jak by sie
                          przecietnego Belga spytac to nie jestem pewna czy Polacy nie maja
                          gorszej opini.
                          moze i Belgowie sa na gazie ale nie przesiaduja na laweczkach na
                          ulicy pijani i nie krzycza na caly glos przelenstw.....
        • Gość: taaaa Re: problemy emigrantow IP: *.206-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.10.09, 21:24
          Tak, to przez polskich rasistow ze Molenbek i St. Josse wyglada jak
          wyglada, KRETYNIE....
    • Gość: jarry Re: problemy emigrantow IP: 94.252.110.* 14.10.09, 20:55
      Zadne
    • Gość: Do milego Marka Re: problemy emigrantow IP: *.16-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.10.09, 18:26
      Za granica : zadne. Uwaga na rodakow.
      W kraju : duzo problemow.
    • Gość: Ryba Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 16.10.09, 15:59
      Takie trudne to zdefiniowania uczucie, że nie mieszkasz w swoim
      kraju, alienacja...
      • Gość: integracja Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 16.10.09, 16:07
        Integracja to przeciwienstwo alienacji. Brak woli do integracji
        odrzucanie czy wrecz pogardzanie krajem pobytu budzi naturalna
        niechec wsrod tubylcow. Tu nie ma co filozofowac, to sa proste
        mechanizmy.
    • Gość: Robert Re: problemy emigrantow IP: *.cec.eu.int 16.10.09, 16:43
      Samotność.
Pełna wersja