Gość: :o/ IP: *.ec.europa.eu 05.10.10, 11:02 w tym roku bedzie -0,40% a faktycznie -0.55% z powodu zwiekszonych skladek socjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ;o/ Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.ec.europa.eu 06.10.10, 13:27 jakos nikogo to nie rusza, czy jeszcze nie do wszystkich dotarlo? w koncu to kilkaset euro rocznie a w grudniu bedzie wyrownanie ujemne za 6 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krysia Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.ec.europa.eu 06.10.10, 13:44 o to fajny prezent pod choinke bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadrowa Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.145-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.10.10, 14:04 no ciekawe czy temat bedzie tak samo medialnie nosny jak ubiegloroczna "podwyzka" :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
consilium Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 06.10.10, 15:47 A czy w tej operacji uwzględniony jest fakt, że w tym roku indeksacja wyniosła tylko połowe przewidzianej wartości? Czy też może za 2010 r. indeksujemy w dół, tak jak gdyby rządy zgodziły się na nasze 3,7% za rok 2009? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: 91.194.202.* 06.10.10, 17:16 Nie martw sie...Zwiazki juz "dzialaja" w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.access.telenet.be 06.10.10, 19:01 > Czy też może za 2010 r. indeksujemy w dół, > tak jak gdyby rządy zgodziły się na nasze 3,7% za rok 2009? Tak, dokladnie tak indeksujemy. Jestem dziwnie spokojna ze obnizka nie spotka sie z takl medialnym odzewem jak ubiegloroczna waloryzacja dodatnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :o/ Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: 88.147.22.* 06.10.10, 20:37 chyba w tym roku beda liczyc na razie od tego co jest faktycznie. jak nam zwroca za tamten rok, to wtedy od nowej sumy. komisja sama tym razem zaproponowala -2.8% ale ze koszty zycia w bruksie zwiekszyly sie o 2.4% to trzeba je uwzglednic wiec wychodzi -0.4%. sprawe ubieglorocznej indeksacji ma rozpatrywac sad 21.10.10. wszystko jest w mailu od zwiazkow wyslanego pare dni temu wieczorem. a moze by tak naglosnic ta sprawe dla prasy, zeby nie bylo, ze tylko podwyzki mamy? moze by wreszcie zrozumieli, ze ta indeksacja jest z 2-letnim opoznieniem, wiec stad te rozbieznosci ze stanem biezacym w krajach czlonkowskich. swoja droga uwazam, ze powinny byc brane pod uwage dane statystyczne wszystkich krajow czlonkowskich a nie tylko niektorych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.access.telenet.be 06.10.10, 22:05 Ty chcesz naglasniac?Jeszcze raz ci powtarzam,ze i mediatorka KE i zwiazki we wszystkich instytucjach o tym ostro dyskutuja razem i osobno.To sa naprawde madrzy ludzie,ktorzy juz nie raz podobne i inne sprawy przerabiali.Kompletnie oddani swojej pracy i zostawmy im tem problem.Zawsze mozesz skontaktowac sie z ktoryms ze zwiazkowcow -riodakow i pogadac na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 06.10.10, 22:51 Obawiam się, że jak związki zawodowe nie dały rady wiele zwojować rok temu (choć może po części im zawdzięczamy podwyżkę "połowiczną", której bez protestów może by nie było), to i teraz wiele nie będą mogły. Za najbardziej prawdopodobne wydaje mi się, że sąd uzna należną nam indeksację za rok poprzedni i brakująca podwyżka skumuluje się z tegoroczną obniżką. Oby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.ec.europa.eu 07.10.10, 11:13 > uwazam, ze powinny byc brane pod uwage dane statystyczne wszystkich krajow czl > onkowskich a nie tylko niektorych. ta opcja bedzie uwzględniona w nowych Staff Regulations od 2012 wraz z nowa indeksacją Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 07.10.10, 14:20 Indeksacja na podstawie danych ze wszystkich panstw czlonkowskich wcale nie musi byc korzystniejsza. Przed rozszerzeniem nie chciano indeksacji w oparciu o statystyke ze wzsystkich panstw czlonkowskich, bo w niektorych NMS (np. w Estonii) w sluzbie cywilnej byly podwyzki pensji o 25% (!) i bano sie, ze takie niebotyczne wskazniki rozwala budzet na pensje porozszerzeniowe. Teraz jak jest kryzys i w niejednym z tych panstw sa redukcje pensji o 20%, niektore panstwa czlonkowskie naraz zmienily zdanie i chca indeksacji na podstawie danych ze wszystkich krajow. Laska panska na pstrym koniu jezdzi, jak mawiali juz nasi pradziadowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Retka Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.ec.europa.eu 08.10.10, 10:28 > Teraz jak jest kryzys i w niejednym z tych panstw sa redukcje pensji o 20%, niektore panstwa czlonkowskie naraz zmienily zdanie i chca indeksacji na podstawie danych ze wszystki > ch krajow. Laska panska na pstrym koniu jezdzi, jak mawiali juz nasi pradziadowie. Jasne - ale przeciez nie beda redukowac pensji np. na Lotwie co rok, wiec jesli juz im zmniejszono w przyszlosci mozna oczekiwac ze tego nie bedzie. A kryzys minie i NMS znowu zaczna doganiac poziomem cen -i plac- OMS wiec mozemy jednka na tym zyskac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~prawdziwek Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.dsl.scarlet.be 10.10.10, 23:09 Pensje w Instytucjach powinni zredukować o połowę. Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 11.10.10, 00:02 Co Ty wiesz o naszych pensjach i realnych kosztach życia? Większość personelu stanowią asystenci i administratorzy niskiego szczebla, którzy kokosów nie zarabiają. W jeszcze gorszej sytuacji są pracownicy kontraktowi, którzy oprócz jeszcze niższej pensji nie mają nawet gwarancji zatrudnienia takiej jak umowa na czas nieokreślony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~prawdziwek Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.dsl.scarlet.be 11.10.10, 00:27 Znam pensje i koszty zycia. Najnizszy AST1 z dodatkiem 16% zaczyna od ok. 2600 eur na reke. Stare wygi, ktore po 20 latach pracy nadal merytorycznie robia prace AST1 ale awansowali na wyzsze AST (bo awans zalezy od zasiedzenia, a nie od wzrostu odpowiedzialnosci) moga zarabiac nawet po 6-7 tys eur robiac robote, ktora w sektorze prywatnym warta by byla 1500 eur. Dlatego pisze, ze i tak srednio zarabia sie 2x za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Niepomucen Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.ec.europa.eu 11.10.10, 10:54 pracuje w KE i generalnie zgadzam sie z przedmowca. Zarobki wogle nie odzwierciedlaja wkladu/jakosci pracy i stopnia odpowiedzialnosci. Niedobrze mi sie robi gdy widze urzednikow wykonujacych proste zadania w bardzo wolnym tempie, ktorzy dostaja za to wynagrodzenie faceta ktory zapieprza w firmie konsultingowej po 12 godz dziennie i zarzada calym zespolem ludzi. Natomiast prawda rowniez jest ze jest cala masy agentow kontraktowych wykonujacych dobra robote za zarobki odzwierciedlajace realia rynku. Wniosek: nalezy ciac i reformowac ale z glowa, a nie wszystkim po rowno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: 91.194.202.* 11.10.10, 13:29 1/egzamin AC rozni sie od egzaminu F 2/AC wiedza na co godza sie 3/pokarz miejsce pracy,albo ogolnie,gdzie jest na swiecie sprawiedliwosc?Tej nie ma nawet na cmentarzu,bo jeden ksiadz karze sobie placic wiecej za pochowek jak inny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rokko Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.ec.europa.eu 11.10.10, 13:59 1) Owszem, ale już zadania w pracy - niekoniecznie. 2) Wiedzą, co nie znaczy, że nie mają prawa wyrażać krytyki. 3) Ale my nie jesteśmy mieszkańcami cmentarza, więc nie musimy siedzieć cicho i wszystkiego z pokorą przyjmować. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADam Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.access.telenet.be 11.10.10, 14:37 Alez kazdy moze zdawac egzamin na F :)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rokko Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.ec.europa.eu 11.10.10, 15:22 Ale nie na AST7, czy 9... Nie mówiąc o tym, że konkursu nie będzie, jeśli stanowiska obsadzi się agentami kontraktowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADam Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.access.telenet.be 11.10.10, 16:35 Ale ci dzisiejsi AST 7 czy 9 tez przeciez nie zaczynali od takiego grade'u. OK, po 1 maja 2004 obnizone prog startowy - i pensje - i tego juz nie zmienimy. Odpowiedz Link Zgłoś
rokko Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 11.10.10, 19:26 Ale nikt tu nie twierdzi, że obecni ast7 czy 9 dostali swoje stopnie "po znajomości" czy w jakiś inny sposób "na skróty". Krytyka dotyczy systemu "promocji" który zapewnia funkcjonariuszowi z odpowiednim stażem 5,5 (ast/ad7) czy nawet 7 (ast/ad9) tysięcy Euro za dokładnie tę samą pracę, do której bez problemu można znaleźć kogoś za 2.7 tys. Co zresztą znajduje odzwierciedlenie w coraz większej liczbie AC w instytucjach... A to, że na to samo stanowisko jedni zdają inny egzamin niż pozostali, świadczy tylko źle o przygotowujących egzaminy. Podobnie - system nie staje się sensowniejszy ani dlatego, że ktoś gdzieś stosuje podobny, ani dlatego, że ty też możesz się na niego załapać. Chociaż kolega Kali by się z tym ostatnim nie zgodził. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 11.10.10, 20:44 Rokoko, wyzsze zarobki za dluzszy stan pracy sa generalnie czyms normalnym, rowniez w firmach prywatnych. Wezmy robotnika wykwalifikowanego np. na tasmie u mercedesa, to starszy bedzie zarabial wiecej niz mlody za ta sama prace. A co ty bys proponowal: zeby zwalniac starych , bo sa za drodzy, a brac mlodych, bo mniej kosztuja? Zastanow sie troche, co piszesz. A nie kazdy moze zostac szefem, niektorzy ludzie (np. ci robotnicy wykwalifikowani na tasmie) pracuja cale zycie na tym samym stanowisku. A fakt, ze ktos za 3-cim czy 4-tym razem nie zdaje egzaminu na funkcjonariusza jak najbardziej o czyms swiadczy. Za pierwszym razem moze sie podwinac noga, mozna miec pecha, ale kto nie zdaje egzaminu za x-tym razem, to po prostu jest slabszy od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
rokko Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 11.10.10, 22:19 Nie fakt różnic mnie zadziwia, tylko ich skala. Wyższe zarobki za dłuższy staż pracy załatwiają "steps". Natomiast trudne do uzasadnienia są "promocje", związane z podwyżkami o kilkaset € za sam fakt utrzymywania się na stanowisku. W jakiej prywatnej firmie pracują obok siebie pracownicy, wykonujący tę samą pracę, z których jeden zarabia 3 razy tyle co drugi i na dodatek nie ma to związku z jakością ich pracy? Zatrudnianie coraz częstsze AC zamiast F jest faktem. I z pewnością wpływ na to ma zarówno niższy koszt takiego pracownika, jak większa swoboda w zarządzaniu etatami. I akurat niespecjalnie mi się to podoba, bo stanowi obniżenie standardów, ale też fakt, że nie ma kłopotów z obsadzeniem wakatów przez AC mówi sporo o tym, jakie warunki zatrudnienia są wystarczająco atrakcyjne. I wiem, że nie każdy może być szefem. Ale też nie o tym jest mowa, tylko o tym, że "robotnikowi" z dużym stażem płaci się jak odpowiadającemu za cały unit szefowi. I nie piszę też o wartości egzaminów w ogóle, tylko o (bez)sensowności systemu, który każe zdawać inne egzaminy kandydatom na AC, a inne kandydatom na F, żeby potem zatrudnić ich na identycznych stanowiskach, tylko że za inne pieniądze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: indeksacja ujemna wynagrodzen - do bylego_ IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 12:51 Byly jak Ty zdawales swoje egzaminy to bylo 3 osoby na jedno miejsce a teraz zaczynaja sie konkursy gdzie bedzie 300. Naprawde uwazasz, ze ten kto teraz nie zda sie nie nadaje i jest gorszy od tego kto zdawal w 2003 roku kiedy listy byly po 160 osob dla Polakow a kandydatow 400 z czego polowa nie znala biegle jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: indeksacja ujemna wynagrodzen - do bylego_ 12.10.10, 15:34 "2003 roku kiedy listy byly po 160 osob dla Polakow a kandydatow 400 z czego polowa nie znala biegle jezyka. " Nie wiem skad te dane, ale na mojej liscie Polakow bylo 13, a do konkursu zglosilo sie 700-800. Co oczywiscie jest nadal dalekie od 300 na miejsce ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonomist(k)a Re: indeksacja ujemna wynagrodzen - do bylego_ IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 16:24 Potwierdzam to, co pisze Sofi: w mojej kategorii - ekonomia - tez na listach bylo miejsce dla okolo 2% zdajacych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.ec.europa.eu 11.10.10, 14:37 pokarz miejsce pracy,albo ogolnie,gdzie jest na swiecie sprawiedliwosc?Tej ni > e ma nawet na cmentarzu,bo jeden ksiadz karze sobie placic wiecej za pochowek j > ak inny - kto to jest pokarz? i co ten ksiadz robi? za co mnie karze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADam Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.access.telenet.be 11.10.10, 14:37 Praca w instytucjach generalnie nie jest porownywalna z praca w sektorze prywatnym, bo inny jest caly zakres dzialania. Nb w sektorze prywatnym tez zupelnie inaczej placi sie za prace na miejscu niz za gotowosc wyjechania "na obczyzne"; ekspaci w firmach tez maja dodatki roznego rodzaju. Jestes za zatrudnieniem wylacznie Belgow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: 91.194.202.* 11.10.10, 16:21 W belgijskich ministerstwach(federalnych i rzadowych) tez jest roznica w zarobkach i bardzo duza roznica w emeryturach miedzy urzednikiem mianowanym a urzednikiem kontraktowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~prawdziwek Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.dsl.scarlet.be 11.10.10, 22:40 Eurokrato - ale te egzaminy niestety nie sa do konca "obiektywne". Gdy startuje ponad 100 kandydatow na 1 miejsce do nastepnego etapu wybiera sie tych, ktorzy najlepiej poradzili sobie w pretescie. A zwyciezcy z pretestu wcale nie musza sie najlepiej znac na danej dziedzinie. Poza tym, gdy poprzeczka jest postawiona bardzo wysoko, i o sukcesie decyduje 1 punkt, w wielu wypadkach ten 1 punkt czy kilka punktow jest zdobywane przez zgadniecie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~prawdziwek Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.dsl.scarlet.be 11.10.10, 22:59 1. Awans i wzrost pensji jest normalna i potrzebna rzecza, ale powinien wynikac ze zwiekszonego zakresu obowiazkow i odpowiedzialnosci, a nie z zasiedzenia. W instytucjach awans oparty jest na zasiedzeniu. Mechanizm infantylny! 2. W sektorze prywatnym kariera przypomina cykl zycia produktu, a wiec jest wzrost a potem spadek. W instutucjach jest tylko wzrost - przypomina to instytucje typu: uczelnie wyzsze (gdzie 80-letni dziadek prowadzi zajecia na podstawie wiedzy z przed 50 lat), ksiezy, prawnikow. 3. Nie moze byc tak, ze sekretarka, ktora w instytucjach pracuje 30 lat zarabia zarabia netto po 6 tys. euro (albo wiecej jak jeszcze ma rozne dodatki), podczas gdy ta sama prace na rynku prywatnym ludzie robia po 1.5 tys. euro. 4. Gdyby instytucje byly firmami prywatnymi, ktore sa wspaniale zarzadzane i maja wielkie zyski i stad wielkie pensje to ok, chwala im. Ale insytucje sa finansowane przez panstwa czlonkowskie, przez obywateli. Trudno zatem zrozumiec, dlaczego szary obywatel ma sie skladac na tak wysokie pensje. 5. I dochodza jeszcze dodatki. Dlaczego w ogole sa dodatki na malzonkow i na dzieci? Dlaczego szary obywatel, ktory pracuje na rynku prywatnym, ma jeszcze z wlasnych pieniedzy lozyc na dzieci urzednikow? Urzednik swiadczy usluge (prace), i za prace powinien byc oplacany, a nie tez za ilosc dzieci ktore posiada. Dlaczego urzednik przez dwadziescia kilka lat co miesiac ma dostawac kilkaset euro na dziecko? Te dzieci maja wtedy znacznie lepszy start, bo nie dosc ze ich rodzice zarabiaja kika razy wiecej niz w sektorze prywatnym, to jeszcze sa pieniadze z dodatkow. Dzieci maja wieksze szanse, sa lepiej wyksztalcone, i to one w przyszlosci dostana lepsza prace. AND JUSTICE FOR ALL. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 12.10.10, 08:55 Prawdziwek, porownujesz jablka z gruszkami: pensje krajowe pracownikow firm prywatnych z pensjami expatow pracownikow unijnych. Popatrz jakie dodatki dostaja pracownicy firm prywatnych, ktorych sie wysyla do pracy za granica razem z rodzina, to zbledniesz. Im sie czesto gesto daje jeszcze mieszkanie sluzbowe za darmo, czego eurokraci nie maja. Moze popytaj sie, jakie dodatki dostaje Francuz czy Anglik w firmie prywatnej za to, ze go wysalaja do pracy w Polsce. I sorry, ale pitolisz o tym generowaniu zysku przez firmy prywatne, dzieki ktorym niby moga wyplacac pensje. Najlepszym przykladem sa banki, gdzie managerowie doprowadzili caly swiat na skraj bankructwa, ale wyplacaja mimo to bonus, od ktorych glowa sie kreci, za ktore placi podatnik z pieniedzy do ratkowania tych bankow. Nie mowiac o tym, ze to te urzedasy-darmozjady musialy opracowywac plany ratowania bankow, bo banki same tego nie zrobily. Za to bezczelnie nadal sobie wyplacaja premie, bo przeciez bankowcy "ciezko" pracuja, ha ha. Zarowno w skali narodowej jak i w przypadku Unii Europejskiej potrzebni sa niezalezni pracownicy sektora publicznego, inaczej monopole typu Microcoft juz by sie dawno rozprawily z klientem, te pare groszy, ktore kosztuje administracja unijna zwraca sie w europejskiemu konsumentowi z nawiazka. Kto zmusil banki do rezygnacji ze zlodziejskich stawek za przelewy miedzynarodowe albo spolki telefoniczne do drastycznego obnizenia oplat z roaming? Swiety Mikolaj? Wzrost pensji nie wynika rowniez w firmach prywatnych tylko ze zwiekszonego zakresu obowiazkow. Podany zostal przyklad sekretarki AST, wiec podalem podobny przyklad robotnika wykwalifikowanego przy tasmie u mercedesa - on jako starszy pracownik, chcociaz robi generalnie to samo, po prostu zarabia o wiele wiecej niz mlody, i mowiac "o wiele wiecej" nie mam na mysli czegos takiego jak stepy. Podobnie jest np. ze stewardessa w Lufthansie, ktora w wieku 40 paru lat zarabia na bank minimum 2 razy wiecej niz swiezo zatrudniona, chociaz wykonuja dokladnie ta sama prace. Co do dziadkow na wyzszych uczelniach: moze to co opisujesz, ma miejsce na Wyzszej Szkole Puszczania Bakow w Kielcach-Przedmiescie, ale nie na renomowanych uczelniach, instytutach naukowych czy klinikach. Nie zycze ci, bys sie kiedys znalazl z powazna choroba w klinice uniwersyteckiej, gdzie zracjonalizowano profesorow z doswiadczeniem, bo jakis asystencik 3 lata po studiach przeczytal 3 nowe ksiazki i uwaza, ze wszystkie rozumy pozjadal i wyzej sra niz d.... ma. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 uuuu ... 12.10.10, 09:29 I sorry, ale pitolisz o tym generowaniu zysku przez firmy prywatne, dzieki ktorym niby moga wyplacac pensje. Najlepszym przykladem sa banki, gdzie managerowie doprowadzili caly swiat na skraj bankructwa, ???? ale wyplacaja mimo to bonus, od ktorych glowa sie kreci, - wyplacaja bonus, bo chca miec koszty > przychodow ergo nie placic podatku. Bankructwo wynika z utraty plynnosci, a nie z pojawienia sie strat ksiegowych. Straty ksiegowe sa elementem czysto papierowym, a jak wiadomo paieir wszystko zniesie. za ktore placi podatnik z pieniedzy do ratkowania tych bankow. ??? tutaj nie kumam. Jakie pieniadze do ratowania bankow. Jesli to aluzja do akcji ratowania Fortisa przez budzet Belgii, to zgoda - nie powinni byli tego robic. Za to bezczelnie nadal sobie wyplacaja premie, bo przeciez bankowcy "ciezko" pracuja, ha ha. - nie. wyplacaja sobie premie, bo im na to pozwala rynek. Co do pozostalych kwestii - zgadzam sie z przedmowcami. Nie rozumiem: - pensji zaleznej od wyslugi lat, a nie od wartosci wykonywanej pracy (musi co Wy tam w Mercedesie i Lufthansie jakies ZZ macie, skoro pan wkrecajacy srubke rocznik 1955 zarabia dwukrotnie wiecej od pana wkrecajacego srubke rocznik 1980). - zasilkow pracownikow instytucji - niby za co i na co? Na niepracujacych malzonkow? To za to, ze nie prcuja jeszcze im sie bonus nalezy? dzieci ... szkole ... etc. Na normalnym rynku firm prywatnych pracownik musi sobie to pooplacac sam. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: uuuu ... 12.10.10, 09:40 Widzisz Sofi, Niemcy do niedawna byly liderem nr 1 na SWIECIE jesli chodzi o eskport, teraz sa na miejscu 2 za Chinami, a przeciez do najwiekszych panstw na swiecie nie naleza. Jakos ten "socjalistyczny" system u mercedesa musi sie oplacac, a i Lufthansa nie nalezy do linii lotniczych, ktore plajtuja. Co do bonusow: zaden pracownik frimy angielskiej, francuskiej czy niemieckiej nie wyjedzie na dluzszy czas z rodzina do Polski czy na Wegry, jak mu nie zaplaca bonusow na szkole miedzynarodowa dla dziecka, moze nie dostanie zasilku na zone, ale za to mieszkanie za darmo, wiec lepiej na tym wyjdzie jak euokrata. A expatration allowance OCZYWISCIE tez dostaje, ob inaczej doopy by z miejsca nie ruszyl Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: uuuu ... 12.10.10, 09:51 Widzisz Sofi, Niemcy do niedawna byly liderem nr 1 na SWIECIE jesli chodzi o es > kport, teraz sa na miejscu 2 za Chinami, a przeciez do najwiekszych panstw na s > wiecie nie naleza. Jakos ten "socjalistyczny" system u mercedesa musi sie oplac > ac, a i Lufthansa nie nalezy do linii lotniczych, ktore plajtuja. _ zgoda, ale bynajmniej nie z powodu polityki zatrudnienia, ktora stosuja, zostaly tym liderem. Raczej w wyniku wydarzen historycznych i przewagi, ktora zdazyli zbudowac. Ciekawe czemu taka Anglia w XIX wieku byla liderem? I czy "socjalistyczny" system zatrudnienia sie wtedy oplacal? Co do bonusow: zaden pracownik frimy angielskiej, francuskiej czy niemieckiej n > ie wyjedzie na dluzszy czas z rodzina do Polski czy na Wegry, jak mu nie zaplac > a bonusow na szkole miedzynarodowa dla dziecka, moze nie dostanie zasilku na zo > ne, ale za to mieszkanie za darmo, wiec lepiej na tym wyjdzie jak euokrata. A e > xpatration allowance OCZYWISCIE tez dostaje, ob inaczej doopy by z miejsca nie > ruszyl - dobra, ale przyklad pierwotnie przez Ciebie podany dotyczyl stewardess w Lufthansie (ktore mozna chyba przyrownac do sekretarek w Komisji). A teraz odjezdzasz mi w kierunku ekspatow pretendujacych do CEO w koncernach miedzynarodowych (ktorych mozna przyrownac do chyba DG w Komisji). Znaj proporcje Mocium Panie! W KE bonusy i dodatki dostaja wszyscy! W koncernach miedzynarodowych jakies 5% staffu. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: uuuu ... 12.10.10, 10:04 Jak byc moze slyszalas, Mercedes nie wyszedl dobrze na fuzji z Chryslerem, gdzie nie ma niby socalizmu, a jest wolna amerykanka. Mercedes z fuzji sie wycofal i nadal ma sie dobrze w przeciwienstwie do Chryslera, gdzie pracownikow mozna wyrzucac z pracy z dnia na dzien na zbity pysk. Co do korporacji: oni biora na miejscu miejscowe sekretarki, wiec nie musza im placic bonsuow, jakby wysylali wlasne z Angli, Francji czy Niemiec, tez by im te bonusy placili, bo zadna by nie wyjechala za normalna pensje krajowa. W instytucjach mamy polityczne decyzje, ze sklad pracownikow ma pi razy odzwierdciedlac strukture narodowsciowa panstw czlonkowskich. Jak skreslisz dodatki dla AST, w instytucjach beda pracowac tylko Belgijki i Francuzi. Mozna to zrobic, ale trzeba za to przejac odpowiedzialnosc polityczna. A tego nikt nie chce, bo te pare groszy, ktore w skali budzetu unijnego kosztuja te sekretarki to peantus jakby powiedzieli bankowcy, o ktorych szkoda sobie zawracac glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: uuuu ... 12.10.10, 10:11 Jak skreslisz dodatki dla AST, w instytucjach beda pracowac tylko Belgijki i Francuzi. > zaloze sie, ze nie :) W koncu skad sie wzielo tyle ludzi z dyplomami calkiem niezlych uczelni zdawajacych Z WLASNEJ NIEPRZYMUSZNEJ WOLI konkury na AST w 2004 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: uuuu ... 12.10.10, 10:26 Bo dostawali expatriation allowance i te bonusy, wiec sie oplacalo ludziom z Europy WSCHODNIEJ, ale juz ludziom z Europy ZACHODNIEJ by sie nie oplacalo. Zreszta bez exp all nie oplacalaby sie nawet tym ze europy wschodniej, bez wzgledu czy z dyplomem wyzszej uczelni czy nie. Sofi, moze Tobie to trudno jest sobie wyobrazic, ale Bruksela i Luksemburg to dla wielu osob zapyziale miasta prowincjonalne i bez zachet finansowych by sie tam nie przeprowadzili: moja kolezanka z bylej pracy w Niemczech, rodowita Niemka po studiach odrzucila kontrakt AD w Luksemburgu, bo placa byla .... zbyt malo atrakcyjna biorac pod uwage koniecznosc przeprowadzki do tego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: uuuu ... 12.10.10, 10:44 > Bo dostawali expatriation allowance i te bonusy, wiec sie oplacalo ludziom z Eu > ropy WSCHODNIEJ, ale juz ludziom z Europy ZACHODNIEJ by sie nie oplacalo. > Zreszta bez exp all nie oplacalaby sie nawet tym ze europy wschodniej, bez wzgl > edu czy z dyplomem wyzszej uczelni czy nie. - nie sadze, ze by sie nie oplacalo. Chyba za dlugo sie w Niemczech zasiedziales :) > Sofi, moze Tobie to trudno jest sobie wyobrazic, ale Bruksela i Luksemburg to d > la wielu osob zapyziale miasta prowincjonalne i bez zachet finansowych by sie t > am nie przeprowadzili: moja kolezanka z bylej pracy w Niemczech, _ nie. nietrudno mi sobie to wyobrazic. Natomiast ewidentnie Tobie trudno sobie wyobrazic warunki rynkowe w Polsce w 2005 na przyklad roku i to, ze wielu osobom nawet AST oplacalo sie finansowo. Kiedys taki mundry pan wymyslil cos takiego jak piramida potrzeb: dopoki nie zaspokoisz podstawowych, wyzsze malo cie obchodza. I takie osoby niewiele interesowal fakt, ze Bruksela jest zapyziala w porownaniu z Londynem, skoro i tak lepiej im sie tu zyje niz w PLu. Ten fakt zacznie ich obchodzic za jakies kilka lat, po kolejnym awansie :) Twoja kolezanka rodowita Niemka ma zupelnie inna perspektywe niz Twoi koledzy rodowici Polacy po tajemniczych studiach Marketing i Zarzadzanie, ktorych rynek juz nie dawal rady lyknac, wiec czesto zalapywali sie na 'staze' w korporacjach. Za 2000 zl brutto pracowali po 12 h. - Inna kwestia - dlaczego zdawali na AST mogac zdawac na AD. Ludzie dziela sie na risk-averse i risk-takers. Ci pierwsi wola mniejszy dobrostan, ale za to bardziej pewny. Postawa, ktorej nie kumam, ale coz - nie musze przeciez ... Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: uuuu ... 12.10.10, 11:06 Ale to zaden argument, co piszesz, bo Unia Europejska to 27 panstw a nie 12 NMS. Czyli co, skreslamy bonusy dla eurokrackich sekretarek i za 10 lat pracuja tam tylko Rumunki i Bulgarki, bo im sie to jeszcze oplaca, a z Europy Zachodniej nikt? Tak tez byc nie moze, bo to przeciez ZACHODNI podatnik oplaca netto budzet europejski a nie wschodni. Jak na razie jeszcze nikt nie zaproponowal tutaj czegos obiektywnego, wszystko co czytam, to uwagi z punktu widzenia polskiego podworka, a z punktu widzenia ogolno-unijnego..... Odpowiedz Link Zgłoś
buwybaw Re: uuuu ... 12.10.10, 11:10 Prawda jest taka, ze wiekszosc ludzi zdajacych idacych na AST jak rowniez decydujacych sie na AC (FGII nawet z dwoma masterami) robi to tylko i wylacznie w ramach inwestycji w przyszlosc wedle zasady ze najwazniejsze byc w systemie a kiedys i tak zostane AD. Dlatego nizsze szczeble sa tak popularne bo daja one mozliwosc poznania osob i spokojne przygotowanie soe do konkursu na AD. Jesli chodzi o warunki pracy i zycie w brukseli: ile AC jest z Niemiec, Danii, Szwecji, UK...? na palcach jednej reki da ich sie zliczyc, gdyz dla nich to zadna frajda pracowac w brukselskiej dziurze za srednie pieniadze. Byly ma racje ze dla niemcow czy skandynawow to nawet pozycja AD jest malo atrakcyjna. STad te wszystkie zachety. A ze dla NMS te pieniadze sa bajecznie wysokie to juz jest kwestia tego ze wszyscy urzednicy sa oplacani po rowno a nie proporcjonlanie do GDP/ capita w swoim kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyczliwy Re: uuuu ... IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 11:15 >sa bajecznie wysokie Iiiiii bez przesady - pracowalem w Wawie jako specjalista i poziom zycia mialem porownywalny, a widoki na [szybki] awans nawet wyzsze. Coz, kiedy jestem risk-averse ;). Ale to prawda: DE, Skandynawia, UK juz sie tak nie garna - i to nie tylko na AC ale tez na AD. Podobnie jest z okreslonymi specjalsitami: prawnik sie skusi, ale dobry programista czy inzynier juz nie. KE ma problemy z niektorymi 'rynkowymi' specjalistami, bo nie jest atrakcyjnym pracodawca :P. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: uuuu ... 12.10.10, 11:20 Coz, kiedy jestem risk-averse ;). - a to nie jest zadna ulomnosc :) Jedynie wybor zyciowy ... Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: uuuu ... 12.10.10, 11:15 Dlatego nizsze szczeble sa tak popularne bo daja one mozl > iwosc poznania osob i spokojne przygotowanie soe do konkursu na AD. - i jaki % tych 'w systemie' juz tymi AD zostal? :) Jak widac - ta strategia sie nie sprawdza ... Byly ma racje z > e dla niemcow czy skandynawow to nawet pozycja AD jest malo atrakcyjna. - ale ja z tym nie polemizuje. Wrecz przeciwnie. Nawet potwierdzam ze tak jest. Natomiast byly nie kuma, ze dla NMS stanowisko AST tez w 2004 roku bylo atrakcyjne (nawet bez bonusow i wodotryskow). Stad przyblizylam mu nieco sytuacje w Vaterlandzie, bo zasiedzial sie chlopak u somsiaduff :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyczliwy Bernd, Karina IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 11:11 A moze tak na priva i przestac naparzac sie na oczach publiki? Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: Bernd, Karina 12.10.10, 11:18 My sie nie naparzamy, tylko prowadzimy polemike. Zreszta calkiem kulturalnie, bo jeszcze nikt sie po mordach nie pierze :) A Ty kim jestes, ze tak anonimowo do mnie po personaliach zasuwasz? Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: Bernd, Karina 12.10.10, 12:29 Z grubsza wiemy, kto jest kto na tym forum, ale faktycznie, lepiej zachować anonimowość - w końcu nie ograniczamy się tu do wewnętrznego światka eurokratycznego :) Oczywiście, że dla NMS pensja AST, nawet bez dodatków, jest dość atrakcyjna (jeszcze), ale już coraz rzadziej. Są przypadki, że ludzie - mianowani urzędnicy - odchodzą, bo w sektorze prywatnym zarobią więcej. Są też tacy, że są na listach rezerwowych i odrzucają oferty, bo im się "odwidziało" i stwierdzają, że różnica w zarobkach (nawet z dodatkami) nie rekompensuje konieczności przeniesienia się do Belgii/Luksemburga, konieczności nauki kolejnego języka (francuski już nie należy do powszechnie nauczanych w Polsce), ciągnięcia za sobą rodziny (gdzie małżonek może mieć problemy z pracą) lub dojeżdżania do niej do Polski i rozłąki na co dzień. Ja przeniosłam się do pracy w Brukseli z Londynu i nie zarobki odgrywały rolę decydującą, a jedynie większa stabilność pracy niż ta, która miałam w mojej londyńskiej firmie (mimo, że miałam umowę na czas nieokreślony). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Bernd, Karina IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 12:46 Nie ma co sie oszukiwac, ze dla wiekszosci osob (oczywiscie sa wyjatki) zarobki w Komisji sa atrakcyjne a do tego tutaj 3 osoby robia to co w firmie prywatnej robilaby jedna. I nie sa to pensje tylko w oczach Polakow wysokie bo w Europie jest kryzys, ludzie traca prace i w zwiazku z tym zarabiaja coraz mniej a nie coraz wiecej (tzn. osoba z duzymi zarobkami bardzo czesto zastepowana jest mlodsza, z mniejszym doswiadczeniem za to za mniejsze pieniadze). Wystarczy popatrzyc jak Belgowie sie tlocza w poczekalni przed testami epso. Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: Bernd, Karina 12.10.10, 12:54 Cóż, w przypadku Belgów to ja bym raczej brała poprawkę na wysokie podatki od dochodów osobistych w tym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Bernd, Karina 12.10.10, 13:10 Po pierwsze primo, to ja NIE zdalem preselekcji w roku 2003, gdzie niby bylo tak latwo, bo mi zabraklo 0,17 punkta, wiec znam ten bol, ale zdalem potem 2 nastepne konkursy, gdzie bylo zdecydowanie wiecej kandydatow niz 3 na miejsce. Po drugie primo Belgowie nie musza emigrowac do Belgii, bo sa na miejscu, wiec jak maja taka prace przed nosem, trudno porownywac ich sytuacje z sytuacja takich, ktorzy musza przeniesc sie do innego panstwa, w ktorym mowia z regulym innym jezykiem niz tym, jakim pracownik posluguje sie w pracy. Po trzecie primo: "zyczliwy", anonimowe pisanie pod nickiem "zyczliwy" z uzywaniem prawdziwych imion na ogolno dostepnych forach jest - nazwijmy to elegancko - watpliwe moralnie. Po czwarte primo: nigdy nie negowalem faktu, ze zarobki w instytucjach sa atraktycjne: dla obywateli jednych panstw wybitnie atrakcyjnie, dla obywateli innych panstw dosyc atrakcyjne, dla obywateli jeszcze innych panstw srednio atrakcyjne. A przyciagac trzeba wszystkich, nie tylko tych "najtanszych" Po piate primo: za kazdym razem jak cos zalatwiam w prywatnej firmie, to mam wrazenie, ze ja chyba w jakims rownoleglym swiecie zyje: ani oni zmotywowani, ani prezni ani kompentni, i juz na pewno 1 osoba nie robi tyle co 3 w instytucjach. Moge opisac moj ostatni kontakt w Polsce z zeszlego tygodnia jak chcialem kupic w punkcie sprzedazy Orange zestaw startowy typu prepaid na internet. 4 panienki, jedna durniejsza od drugiej, najpierw nie zrozumialy slowa "prepaid", potem zaczely mi czytac cos z prospektow, bo nie mialy pojecia o niczym, a pieniadza kasuja i jakos nikt ich na bruk za kompletna niekomeptencje nie wyrzuca. W punkcie obok, siec Era, sprzedawca przez 15 minut spokojniutko gadal sobie ze swoim kumplem o pie...ch widzac ze stoje obok i w ogole go to nie wzruszylo, ze jakis klient stoi. I takich historyjek to ja moge na peczki przytoyczyc, zreszta sami je znazcie z poziomu uslug PRYWATNYCH w Belgii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Bernd, Karina IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 13:48 Byly_ ten Orange placi tym dziewczynom tysiac zlotych miesiecznie i zanim sie dziewczyna nauczy pracowac to odchodzi i zastepuja ja kolejna, ktora tez zanim sie nauczy to odchodzi. Ja mialam na mysli kogos kto pracuje w prywatnej firmie dluzszy, czas i zarabia troche wiecej iz te tysiac zlotych. Taka osoba musi sie przewaznie wykazac bardzo duza praca bo jak nie to szef uzna, ze nie jest warta pieniedzy, ktore dostaje. W takich firmach sie nie placi ludziom za to, ze okolo 10tej przywleka sie do pracy, potem ida na kawe z kolega do kafeterii i schodzi im godzina. Jest 11.00, zostala tylko godzina do obiadu akurat czas, zeby sobie przejrzec ulubione portale w internecie. Potem jest obiad no i kawa po obiedzie w kafeterii. Po poludniu jest kurs jezykowy wiec trzeba wyjsc o 15tej, zeby zdazyc. Po kursie juz wlasciwie nie ma sensu, zeby sie zabierac za jakas robote bo przeciez czlowiek juz jest zmeczony po takim dniu i idzie sie do domu. Ludzie, przeciez w Komisji tak wlasnie wyglada bardzo czesto dzien pracy urzednika. Za takie obijanie sie bierze sie tutaj tak duze peniadze i jeszcze byly_ probuje wszyutkim wmowic, ze to sa male pieniadze bo wszedzie a w szczegolnosci w Niemczech takie bys sie dostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: Bernd, Karina 12.10.10, 14:24 To, że praca w niektórych biurach wygląda tak, jak opisałaś, nie oznacza, że jest tak wszędzie. U mnie często ludzie skracają lunch do 15 minut, bo taki jest nawał pracy albo zawalają kursy językowe, bo w trakcie semestru okazuje się, że nie mają czasu chodzić (wiadomo, praca ma priorytet). Żadna generalizacja nie jest dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Bernd, Karina 12.10.10, 14:48 Droga Zofia, przeciez Ty sama sugerujesz ten sam model zatrudnienia, co w tym Orange: po co placic 50-latce AST7 jak mozna co 3 lata zatrudniac 25-latke na ASt 1*1, ona o niczym nie bedzie miala pojecia, a zanim sie przyuczy do efektywnego wykonywania zawodu, to sie ja zwolni, zeby nie przeszla na AST 2, ale za to bedzie tania..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Bernd, Karina do bylego IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 14:56 Niczego takiego nie sugeruje. Uwazam, ze w Orange powinny pracowac kompetentne dziewczyna zarabiajce godziwie ale tak nie jest dlatego nie byl to dobry przyklad. na funkcjonowanie prywatnej firmy. Nie wszedzie tak jest. A sektrarki niech zarabiaja ale bez przesady bo kiedys mam wrazenie, ze to wszystko szlag trafi jak sie ludzie zdenerwuja, ze z ich podatkow placi sie takie kolosalne pensje za nic. Brak tu pewnych proporcji jak to juz ktos zauwazyl bo jak za taka prace mozna na rynku dostac 1500 euro no to zrozumialey moglo byc, ze sekretarka w Komisji zarabia 2 razy wiecej ale 8 tys. euro to chyba za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Bernd, Karina do bylego 12.10.10, 15:01 Po raz drugi: nie porownujmy jablek z gruszkami (pensji krajowych z pensjami expatow). Dla porownania nalezaloby sie dowiedziec, ile zarabia belgijska sekretarka z belgijskiego MSZ oddelegowana do pracy w ambasadzie belgijskiej w Warszawie. Ja pracowalem na takich warunkach dla rzadu niemieckiego w Polsce: pensja netto jak unijna, tyle ze w Polsce, gdzie koszty utrzymania sa kilkadziesiat procent nizsze, przez caly okres pobytu zwolnienie z VATu, sklep wolnoclowy na terenie miejsca pracy z bezakcyzowa woda, papierosami i perfumami, bezvatowy i bezaakcyzowy zakup paliwa na cele PRYWATNE, i dodatki mieszkaniowe na czynsz. W kategoriach sily nabywczej zarabialem tam minimum 50% WIECEJ niz w instytucjach unijnych..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zlosliwa Do Zofii IP: 88.147.33.* 12.10.10, 22:02 Czyzbys mowila o sobie? Na pisanie na forum masz przeciez czas w pracy (fakt - w porze lunchu). A moze wpisalas sobie ten czas jako nieobecnosc? No chyba nie, przeciez przed kompem siedzialas... Odpowiedz Link Zgłoś
rokko Re: Bernd, Karina 12.10.10, 13:04 Jestes pewna, że to Belgowie? Może to kontraktowcy z Czech, czy Rumunii? ;) A co do ilości pracy - ja akurat mam 2 razy więcej pracy niż uprzednio w prywatnej firmie. Ale za 3 razy większe pieniądze. Więc jak widzę, że obok koleżanki i koledzy wykonują tę samą pracę co ja, za jeszcze 2-3 razy większe pieniądze, bo sa tu po 20 lat, to jakoś nie bardzo mnie przekonują argumenty Byłego, że koniecznie trzeba płacić ludziom 6-8 razy stawke rynkową, żeby ich do Brux, czy Lux zwabić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Bernd, Karina IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 13:12 Tak, wlasnie Belgowie sie tlocza. Srednia pensja w Belgii to okolo 1300 euro na reka. Tak, tak wlasnie 1300 euro nie pomylilam sie. Ja tez uwazam, ze sekretarka, ktora 20 lat pracuje nie musi dostawc 8 tys euro tym bardziej, ze ona przewaznie laske robi, ze cos zrobi (znam taka, wiecej jej nie ma niz jest w pracy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyrywaczkontekstu Re: Bernd, Karina IP: 62.189.127.* 12.10.10, 13:41 sugerowanie jakoby sekretarki musialy "robic laski" jest niesmaczne, niegrzeczne i krzywdzi osoby pracujace na stanowiskach sekretarskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Bernd, Karina IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 13:50 Sorry za ta dwuznaczosc, nie mam polskich liter Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z gazety Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 brut IP: 109.128.106.* 12.10.10, 14:01 La Libre Belgique - 12/10/2010 - Blog Eco Net Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 euros bruts Bruxelles est de loin l'arrondissement offrant les salaires les plus élevés (3.381 euros) alors que l'arrondissement de Dinant est le moins intéressant pour travailler (2.247 euros). Le salaire mensuel brut moyen d'un salarié employé à temps plein en Belgique s'élevait en 2008 à 2.936 euros, révèle une étude de la Direction générale Statistique et Information économique du SPF Economie. La moitié des salariés gagnaient plus de 2.595 euros et 10% perçoivent au moins 4.303 euros par mois. Parmi les fonctions les mieux rémunérées, celle de dirigeant d'entreprise arrive en tête avec un montant mensuel brut moyen de 7.870 euros (168% de plus que la moyenne nationale). Viennent ensuite les cadres (5.892 euros), les mathématiciens et statisticiens (4.634 euros) et les physiciens et chimistes (4.358 euros). En bas de l'échelle, on retrouve le personnel horeca 1.975 euros, les aides-ménagères et le personnel d'entretien (2.047 euros), les artisans et ouvriers du travail du cuir (2.126 euros) et les éboueurs (2.149 euros). Les salaires des cadres et des dirigeants d'entreprise ont par ailleurs réalisé la plus belle progression en pourcentage depuis 1999, avec respectivement 38,15% et 36,25%. Les salariés du secteur horeca ont eux aussi aussi connu une forte hausse salariale (35,93%). Les rémunérations des ouvriers qui conduisent des installations de transformation des métaux n'ont par contre augmenté que de 23% depuis 1999, soit la plus faible hausse. --------------------------------------------------------------------- Pension belge d'un cadre : Un ancien cadre "salarié belge" gagne entre 1.200 à 1.400 nets de pension (alors qu'en activité il pouvait gagner jusqu'à 6.000 euros nets). Conclcusion : les aides-ménagères débutantes, sans diplôme généralement (techniciennes de surface) en titres-services gagnent plus qu'un ancien ingénieur ou master en économie ayant plus de 45 ans d'expérience ! Où est la logique ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 14:05 Brutto, z tego wieksza czesc to podatki, skladki emerytalne, ubezpieczenia etc. To netto wychodzi tak wlasnie jak pisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Zofii Re: Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 IP: 109.128.106.* 12.10.10, 14:19 Tak, Zosiu, masz racje. statbel.fgov.be/fr/modules/pressrelease/statistiques/marche_du_travail_et_conditions_de_vie/quel_salaire_pour_quel_travail_.jsp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 14:47 Tak, wiem, ze mam racje. Owszem sa tacy co zarabiaja 4 tys. czy 5 ale wiekszoc tyle nie zarabia i staystycznie wychodzi tyle ile mowialam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonomist(k)a Re: Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 IP: *.ec.europa.eu 12.10.10, 16:22 > Owszem sa tacy co zarabiaja 4 tys. czy 5 ale wiekszoc > tyle nie zarabia i staystycznie wychodzi tyle ile mowialam. Tu zwracam uwage ze wiekszosc nie przechodzi konkursow EPSO. Ktore nie sa oczywisice doskonale, ale zdaje je kilka gornych procent i zwykle nie sa to osoby przypadkiem przechodzace przez sito eliminacji. Ludzie chcieliby miec w UE elite, ale za srednie statystycznie zarobki (do ktorych nb wlicza sie tez place ludzi bez praktycznych kompetencji, opisanych w innych postach). No comment... Nb AC rzadko pracuja jako sekretarki, ktorych jest przeciez w instytucjach zdecydowana mniejszosc. Wiekszosc moich kolegow w unicie to AC i zajmuja sie kontrola wydatkow idacych w miliardy EUR. Na rynku prywatnym pracowaliby jako audytorzy E&Y, na przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Epska Re: Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 IP: *.access.telenet.be 12.10.10, 22:01 > Nb AC rzadko pracuja jako sekretarki, ktorych jest przeciez w instytucjach zdec > ydowana mniejszosc. Wiekszosc moich kolegow w unicie to AC i zajmuja sie kontro > la wydatkow idacych w miliardy EUR. Na rynku prywatnym pracowaliby jako audytor > zy E&Y, na przyklad. Nie wiem czy mialas na mysli AC czy AST ale ASt to tez jak najbardziej dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 IP: 91.194.202.* 12.10.10, 14:26 Nie mam czasu na czytanie calego watku,bo wlasnie jako AST mam tyle pracy,ze trzeba bylo anulowac umowiony obiad.I tak,dzis i od paru dni nie ma czasu nawet na zrobienie kawy-tak,takie sytuacje tez istnieja w instytucjach.moj szef stwierdzil,ze tak jest czesto....Nigdy (a pracowalam w Belgii w wielu miejscach na panstwowej i prywatnej posadzie) tak nie pracowalam.Logicznym jest to,ze pensje w instytucjach MUSZA byc atrakcyjne dla 27 krajow (sa wielkie roznice miedzy Dania,Szwecja a Polska czy Rumunia) Co do belgijskich zarobkow to potwierdzam NA REKE SREDNIA PLACA AST to 1300 euro po odjeciu podatkow+ czasem bonusy,ktore powoduja ze dane zarobki sa bardziej atrakcyjne.Tlumacz w tutejszym ministerstwie zarabia 1700 euro,a do sredniej pracy w BXL wliczaja i tego pracujacego w Lidlu i prezesow bankow i miedzynarodowych korporacji.Wczoraj podano,ze Le taux de chômage y atteint plus de 25 % et même plus de 40 % chez les jeunes. La proportion de ménages qui vivent d’une allocation du CPAS y est jusqu’à 5 fois plus élevée que dans le reste de la région. Dans certains quartiers, jusqu’à un enfant sur deux vit dans un ménage sans revenu du travail. LINK www.observatbru.be/documents/graphics/rapport-pauvrete/rapport-pauvrete-2010/1_barometre_social_2010_resume.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
consilium Re: Un salarié bruxellois gagne en moyenne 2.936 14.10.10, 10:37 Może gdybyś - zamiast namiętnie zasilać forum - skoncentrowała się na swojej pracy, nie byłoby ci tak trudno wszystko ogarnąć? To tylko przyjacielska sugestia. JZ nie lubi, gdy pracownicy udzielają się tu w godzinach pracy i to jest news z pierwszej ręki, zapewniam cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do consilium Czy twoja odpowiedz jest dla anbxl ? IP: 109.128.117.* 14.10.10, 14:09 Do consilium : Czy twoja odpowiedz jest dla anbxl ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl do consilium IP: 91.194.202.* 14.10.10, 15:53 Jak ktos nie ma konkretnych argumentow to probuje wycieczek personalnych....w dodatku bardzo prymitywnych i glupich....Pewnie bardzo malo wiesz nt mojej aktywnosci w pracy,ale to juz twoj problem....Lepiej zajmij sie tematem.Masz iinne nfo nt zarobkow w BXL to pisz.Oj szkoda mi takich cwaniakow,ktorzy za kazda cene chca dokopac....w prymitywny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
consilium Re: do consilium 14.10.10, 16:38 Czy trafia do ciebie ten prosty argument, że ten, kto skarży się na nadmiar pracy, z pewnością nie powinien sie w jej godzinach udzielać na forum? Szczególnie, gdy jego przełożony tego nie pochwala nawet w czasie wolnym? Mogę tu liczyć na zrozumienie czy z logiką nietęgo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: do consilium IP: 91.194.202.* 14.10.10, 17:24 Jak strus chowasz glowe w piasek....A o mojego przelozonego to nie martw sie....Juz ci pisalam jest zadowolony z mojej pracy co ma odzwierciedlenie w raporcie.A na przyszlosc pisz na temat i nie baw sie w plotkarskie wycieczki personalne.Tu temat i fakty licza sie,a nie jakis pracus martwiacy sie o innych ;-) PS.Tak,teraz siedze w pracy i pewnie jeszcze posiedze z wiadomych powodow,o ktorych mozesz nie wiedziec 2/ dobrze popatrz na godziny w ktorych pisze 3/jezeli znalbys specyfike mojej pracy to nie pisalbys tego,bo wiedzialbys,ze bywa full,a bywa spokojniej,tuhanka pisala o tym w innym poscie STOPPPPPPPPPPPPPP powrocmy do tematu.Prosze,napisz w ktorym momencie nie zgadzasz sie z raportem o biedzie w BXL Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: do consilium 14.10.10, 18:41 Co fakt, to fakt. Są dni, kiedy jest kocioł - i dni, kiedy szukasz sobie na siłę zajęcia. W takie dni staram się robić pracę na zapas - ale nie zawsze jest to możliwe, bo na przykład dokumenty jeszcze nie spłynęły. Wtedy czasem poszpera się po internecie, także popisze na forum. Zresztą... kiedy jest intensywna praca, to aby zachować efektywność, warto zająć się przez parę minut czymś innym. Oczywiście czym innym jest zajrzenie na 5 minut na forum i odpisanie na jakiś post, a czym innym na przykład siedzenie pół dnia na facebooku (pamiętam, że z rok temu była to niezła plaga, teraz się uspokoiło i nawet najaktywniejsi niegdyś mało co tam piszą). A tak poza tym apeluję o zawarcie paktu o nieagresji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elsa do Sofi IP: 88.147.33.* 12.10.10, 21:40 na normalnym rynku firm prywatnych pracownicy dostaja zasilki na dzieci od rzadu panstwa, w ktorym pracuja... jakby ich nie bylo, byloby trudniej zwerbowac ludzi spoza Belgii, bo dlaczego maja sie pozbawiac praw do swiadczen im przyslugujacych w krajach ojczystych?malzonkowie czesto nie moga znalezc pracy tutaj ze wzgledu na brak znajomosci jezyka, wysokie bezrobocie na rynku prywatnym a przyjechali tylko z powodu pracy eps-malzonka, wiec jest to jakas forma rekompensaty. jak bedziesz miala dziecko to zmienisz zdanie - te zasilki zaledwie pokrywaja koszty przedszkola, szkoly. przedszkole instytucji to zawsze 9% od obu pensji, takze gdy malzonek mieszka za granica. podwojne koszty zycia nie sa powodem do jakichkolwiek ulg. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: do Sofi 13.10.10, 09:27 > na normalnym rynku firm prywatnych pracownicy dostaja zasilki na dzieci od rzad > u panstwa, w ktorym pracuja... _ nie przypominam sobie abym w PL dostawala jakies zasilki na dzieci :) No chyba ze PL do normalnego rynku sie nie zalicza - co jestem w stanie zrozumiec. przedszkole instytucji to zawsze 9% od obu pensji _ przedszkole jest bezplatne! _ 9% jest w zlobku, ale przeciez nikt Ci nie kaze korzystac ze zlobka instytucji: sa gminne, sa prywatne - wielu osobom wychodza taniej niz to 9% od obydwu pensji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elsa Re: do Sofi IP: *.ec.europa.eu 13.10.10, 12:10 pomylilam pojecia. mialam na mysli zlobek. ale placi sie za transport, kantyne - za 3 miesiace z gory i garderie, bo 2 dni w tygodniu jest tylko do poludnia a w inne do 15.00-16.00. zanim dziecko pojdzie do przedszkola tez musi gdzies sie podziac po krotkim macierzynskim. nie kazdy chce oddawac dziecko do belgijskiego zlobka, przedszkola ze wzgledu na standard etc. ja wszystko finansuje z jednej pensji. jesli masz takie zdanie majac dziecko, to czy juz zrezygnowalas z tych wszystkich dodatkow?? bo przeciez one sa ci niepotrzebne? nie kazdy ma pensje HoU. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: do Sofi 13.10.10, 12:51 Gość portalu: elsa napisał(a): > pomylilam pojecia. mialam na mysli zlobek. ale placi sie za transport, kantyne > - za 3 miesiace z gory i garderie, bo 2 dni w tygodniu jest tylko do poludnia a > w inne do 15.00-16.00. - korzystam z tych instytucji od ponad 5 lat, wiec wiem jak dzialaja i za co sie placi ... nie kazdy chce oddawac dziecko do belgijski > ego zlobka, przedszkola ze wzgledu na standard etc. - no to skoro ktos chce miec wyzszy standard, to rozumim ze gotow jest zaplacic. To chyba naturalna kolej rzeczy? ja wszystko finansuje z jednej pensji. jesli masz takie zdanie majac dziecko, to czy juz zrezygnowalas z t > ych wszystkich dodatkow?? bo przeciez one sa ci niepotrzebne? nie kazdy ma pens > je HoU. - zgadza sie. Nie kazdy. Tak jak nie ty jedna finansujesz wszystko z jednej pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . elsa IP: *.ec.europa.eu 14.10.10, 11:25 "tez musi gdzies sie podziac po krotkim macierzynskim." Krotkim? 20 tygodni to jest krotki macierzynski? Jedynie panstwa skandynawskie i Estonia maja dluzsze ... Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: do Sofi 13.10.10, 09:33 "jak bedziesz miala dziecko to zmienisz zdanie" - mam dziecko. Zdania nie zmienilam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela .... IP: 91.181.170.* 14.10.10, 09:57 Pogubilam sie w tej Waszej dyskusji i o zlobkach i kosztach. Jedno wiem na pewno: chcialabym placic tylko 9% od dochodu za zlobek. I wielu moich belgijskich znajomych tez. Moje dziecko jest w zlobku od godziny 9 do 16. Kosztuje mnie taki jeden dzien 25 euro. Znam osoby z mojego regionu, ktore woza dziecko do zlobka instytucji do Brukseli, bo taniej. Chyba to jest powod, chociaz jak dla mnie to jakas koszmarnna rzeczywistosc dla dziecka, co tam dziecka, niemowlaka. Nie pracuje w Brukseli. Zlobek jest na tzw. prowincji. Wam sie jasnie panstwo niektorym w "de" poprzewracalo i widac doskonale po tej dyskusji, ze malo znacie realia zycia w tym kraju. Dodatki dla pracujacych w sektorze prywatnym: daj mi namiary, ta ktora o tym pisalas. Bo ja mimo doskonalego poslugiwania sie dwoma oficjalnymi jezykami tego kraju, jeszcze tych dodatkow nie wyweszylam. Sektor prywatny - czy wy wiecie ile macierzynskiego maja w tym kraju kobiety, ktore prowadza wlasna dzialanosc? Jesli tak, to przestancie marudzic, bo to jest po prostu niemoralne. I jedno jest pewne, przynajmniej Flamandki jakie znam nie marudza, nie narzekaja. Ot po prostu biora to zycie za rogi. w okolicach 8 rano w wysokim obcasie podjezdzaja rowerem pod przedszkole z dwojka dzieci na ramie i potem pedza dalej, do pracy. Wieczorem, kiedy zjedza kolacje maja jeszcze czas i ochote na rozwijanie wlasnych zainteresowan, nie ze codziennie, ale kazda z nich cos poza praca i zyciem rodzinnym robi. A kazdemu komu sie nie podoba wlasna praca lub nie odpowiadaja mu warunki pracy moge dac tylko jedna rade: ZMIEN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobrobyt Dobrobyt fajna rzecz IP: *.ec.europa.eu 14.10.10, 10:40 Czytajcie to co pisze Ela i inni ludzie ktorzy zyja w normalnym swiecie. Niektorym to sie juz od dobrobytu P.O.P.I.E.R.D......O Troche pokory propnuje i przemyslenia. W tym tygodniu wyplata:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Dobrobyt fajna rzecz IP: 91.181.170.* 14.10.10, 21:43 E tam wyplata,w tym tygodniu i nie tylko to sie tyle dzieje gratisowych imprez, ze az nie wiem jak to wszystko obskocze. Wyplata to kwestia co najmniej drugorzedna. Ja nie wiem czy Wy tam wiecie w tych instytucjach, ze my tu od jutra na prowincji goscimy czolowke polskich fotografow reportazowych. I wystawe fotograficzna wymiatajaca o Europie Centralnej i Wschodniej i Althamera i za tydzien wielu innych. A w sobote wspaniale odczyty i dyskusje panelowe w temacie wystaw. Zapraszam do Brugge. Wyluzujcie i nie liczcie tych cyferek. ;-) W weekend pociagi tansze;-) Dzieci zlobkowe jezdza gratis. :-) www.brugge-centraal.be Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rokko Re: Dobrobyt fajna rzecz IP: *.cec.eu.int 15.10.10, 08:17 Bilety moze i tansze, tylko czy sie z nich uda skorzystac? ;) SNCB General Strike next Sunday/Monday - 17/18 Oct A general strike starting on Sunday 17th October at 10pm until Monday 18th October at 10pm will be organized for the whole of the Belgian railway network. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Ja miec gest, to ´pelna geba 15.10.10, 11:27 Co sie dziwic nagance na nas, maluczkich, jak obywatele panstw czlonkowskich slysza o takich akcjach naszych zwierzchnikow: Rodzina van Rompuya podróżowała taksówkami po 200 km. Płacili: obywatele UE mig 2010-10-15, ostatnia aktualizacja 2010-10-15 08:51 Jest jednym z najlepiej opłacanych polityków na świecie - zarabia 263 tys. euro rocznie. A mimo to przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy opłacił z unijnego budżetu sobie i swojej rodzinie wygodne dojazdy na oddalone o ok. 200 km. od Brukseli lotnisko - pisze dziennik "Polska The Times". wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8515255,Rodzina_van_Rompuya_podrozowala_taksowkami_po_200.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realny przypadek Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: *.dsl.scarlet.be 13.10.10, 00:20 Ja pracuje w Komisji jako finansista na AST4 i uwazam sie za wielkiego szczesciarza. Zarabiam na reke dokladnie 3609,49 EUR. Miesiac w miesiac. W Polsce pracowalem na podobnym stanowisku, za ok. 2500zl. Praca ktora teraz wykonuje jest prostsza od tej, ktora robilem w Polsce. Egzaminy na AST nie byly zbyt trudne. Nie wiem czy zdalbym je jednak teraz z powodu bardzo duzej konkurencji i brak kwot narodowosciowych. Choc mam wieksza wiedze. Za taka sama prace w na rynku prywatnym w Belgii dostalbym znacznie mniej, wiec sadze ze jestem przeplacany. Jezeli uda sie kiedys osiagnac np AST9 (za np. 20 lat) bede zarabiac 6286,79. Moja emerytura moze wynosic 4500 EUR (18 tys zl!!!). I mam pewnosc ze ja dostane. Jezeli zaloze rodzine dostane liczne dodatki. Moge wziac takze bezplatny urlop, moge sprobowac pracy w sektorze prywatnym, ale zawsze moge wrocic do Komisji. Praca tutaj wiaze sie z bardzo duzym zabezpieczeniem, i spokojem. Nie musze sie bac bezrobocia. Moglem wziac kredyt na mieszkanie w Polsce a takze tu. Przez pol roku pracy moglbym zarobic na nowy dobry samochod (gdyby nie kredyty). Moge sobie pozwolic na podroze zagraniczne, i nie mowie tu o Turcji tylko o np. Australii. Mam zagwarantowana opieke medyczna. Nie zgodze sie wiec z osobami, ktore mowia ze AST jest nieatrakcyjne. Dla mnie jest bardzo atrakcyjne. I mam nadzieje, ze pieniadze nie uderza mi do glowy. Przez kilka lat moja wydajnosc wzrosla, dolozono mi nowe zadania. Gdybym mial 2x wiecej pracy nadal zmiescilbym sie w 8h, ale wtedy musialbym pracowac naprawde szybko czyli tak jak w Polsce. Obecnie pracuje troche wolniej, i jestem obciazony na 60%. Mam czas na spokojny lunch, i 1-2h dziennie "dla siebie". Sa ludzie, ktorzy pracuja znacznie ciezej ode mnie (glownie AD), ale znam takich ktorzy robia malo i wolno, albo prawie nic. Denerwuja mnie ludzie, ktorzy mowia ze maja bardzo duzo pracy, a pozniej ich widze na korytarzu na pogaduchach. W tym samym czasie moja siostra w Polsce niestety zostala zwolniona z pracy. Zarabiala na reke 2000zl. Ma pracujacego meza, dziecko (na ktore dostala raz becikowe), i kredyt na mieszkanie. Zyje im sie naprawde ciezko. Posylam jej co miesiac pieniadze, bo dla niej wiele znacza, a dla mnie to tylko mala czesc pensji. Uwazam, ze na tle ogolu funkcjonariusze z Komisji zarabiaja bardzo dobre pieniadze, i maja bardzo dobre warunki pracy. Ludzie o podobnych kwalifikacjach na rynku prywatnym zarabiaja znacznie mniej, wiec mozna powiedziec ze jestesmy przeplacani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do realnego przypa Re: indeksacja ujemna wynagrodzen IP: 109.128.117.* 13.10.10, 09:07 Brawo za twoj komentarz, ale znam zdolne osoby ktore pracuja jako AST, od 40 lat, ktore czekaja ciagle na AST 6. Zycze Ci powodzenia aby z AST4 w roku 2010 zostales AST9..... za 20 lat ! Odpowiedz Link Zgłoś
consilium Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 13.10.10, 09:42 > Brawo za twoj komentarz, ale znam zdolne osoby ktore pracuja jako AST, od 40 la > t, ktore czekaja ciagle na AST 6. > > Zycze Ci powodzenia aby z AST4 w roku 2010 zostales AST9..... za 20 lat ! Hahahahahahahahahaha!!! A ja znam starą sowę, która po znajomości takie awanse załatwia. Można spotkać ją w trzeciej dziupli od lewej idąc z Old Oaka w kierunku Jamesa Joyce'a! Szczególnie po paru Guinnessach! Ale uważaj! Sowa mówi tylko po belgijsku! Jeśli chodzi o Radę, 20 lat powinno spokojnie starczyć na przejście z AD5 do AD10-AD11. W przypadku AST9, to jest znacznie bliżej wierzchołka piramidki AST niż AD10 do najwyższego AD, więc pewnie będzie to szło ciut wolniej, plus to Komisja, więc awanse mniej rychliwe, ale i tak nie sądzę, żebyś się dużo mylił. Może będziesz 8, może 9, ale źle ci na pewno nie będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
buwybaw Re: indeksacja ujemna wynagrodzen 22.07.11, 13:29 Czy w tym roku (2011) tez sie zanosi na ujemna indeksacje? Odpowiedz Link Zgłoś