Dodaj do ulubionych

Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze

IP: *.gazeta.pl 13.04.04, 10:27
Gdybym sam nie miał pracy, to chetnie bym pojechał.
Obserwuj wątek
      • azja74 Zasiłki? Jakie zasiłki? 14.04.04, 06:46

        Chyba sam nie wiesz co to znaczy byc na zasiłku...Mamy 1350 zł. na miesiąc, na
        4 osoby. Nie należy mi się nawet zasiłek rodzinny na dzieci bo w 2002 roku
        mieliśmy o 400 zł. więcej ...a do naliczenia zasiłku potrzebne są wsteczne
        dochody... i nikogo nie obchodzi, że teraz mąż nie ma pracy, nie ma też prawa
        do zasiłku... Zasiłki mają ci co kombinują, że samotnie wychowują dzieci!
        Tymczasem konkubent pracuje na czarno, nie mieszka bynajmniej osobno! Za to
        łoży na utrzymanie rodziny, a i zasiłek rodzina dostanie bo ma obrotną mamusię!
        a.
        • Gość: aś Re: Zasiłki? Jakie zasiłki? IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 14.04.04, 11:09
          jestem samotną matką, w życiu nie wzięłam nawet grosza zasiłku (alimentów nie
          dostaję), a wiesz dlaczego? Bo wolę ruszyć dupsko zamiast siedzieć, płakać że
          nie ma pracy i łazić do opieki żeby zapłacili za prąd i dali talony do sklepu.
          No i oczywiście narzekać, że za mało dają... Jestem młoda i mam dwie zdrowe
          ręce, czasami bywało niesamowicie ciężko, ale jakoś daję radę. Od lat pracuję
          non-stop, w różnych miejscach - starałam się cały czas robić cokolwiek, czasami
          niezłe biuro a czasem sklep i sprzątanie - ale podobno żadna praca nie hańbi,
          prawda?? Niedawno dostałam naprawdę fajną pracę, bardzo się o nią starałam i
          chodziłam za nią kilka miesięcy; nie, to nie jest tak, że po prostu miałam
          szczęście - ja się naprawdę postarałam. I staram się dalej, poszłam na studia,
          kupuję samochód, jest dobrze. I o to chodzi w życiu, żeby zawalczyć a nie wciąż
          czekać na to, co ktoś ci da. A gdybym nie miała pracy albo miała kiepską- to do
          tego Cypru pofrunęłabym choćby balonem. I na tym polega problem tego kraju -
          nasza mentalność jest zabójcza, chore aspiracje monarchistyczne, ciągle nam źle
          i wszystkiego mało.
        • maruda13 Re: 50% zdolnych do pracy Polaków dostaje zasiłki 16.04.04, 13:24
          Bo Gary nic nie wie nt zasiłków w Polsce ale tak to bywa jak przeczytało się
          jeden artykuł we Wprost czy Neewsweek'u i w żaden sposób nie wysiliło się
          szarych komórek żeby sprawdzić czy to prawda. Teraz zagadka dla Garego - jestem
          bezrobotna i nie pobieram żadnego zasiłku to jestem 101 procentem??
    • toja3003 artykul informacyjny czy reklamowa broszurka? 13.04.04, 11:28
      "wyksztalceni, komunikatywni, znajacy jezyki obce".

      Juz widze tych naszych budowlancow. Tak sie sklada, ze
      tez zadrza mi sie dorabac za granica.

      Znajomosc jezykow naszych fachowcow czesto
      nie wykracza poza k... i h...

      A slabe wykszalcenie naszego spoleczenstwa jest rzecza
      powszechnie znana.
      • Gość: mag Re: artykul informacyjny czy reklamowa broszurka? IP: *.uni.lodz.pl 20.04.04, 12:16
        to nie zart, kumpel byl w usa, kiedy jakas madralina amerykanka dowiedziala sie
        ze kolo pochodzi z polski, powiedziala? hm, to wy musicie tam jesc psy, kolo na
        to? jak to? no przeciez jestescie sasiadami mongolii. niezupelnie, mowi kolega,
        dosyc daleko nam do mongolii, niemozliwe mowi wyksztalcona amerykanka z
        dyplomem uniwersytetu, myslalam ze te dwie wysspy sa kolo siebie
        pozdro
    • Gość: Misio Polacy to lenie IP: *.mofnet.gov.pl 13.04.04, 11:39
      Potwierdz sie spostrzezenie poczynione jakis czas tem, ze w Polsce jest spora
      grupa chetnych dop pracy inaczej, ktorzy bardzo chetnie beda pracowac, ale
      tylko wtedy, gdy beda zarabiac duze pieniadze i do tego sie nic nie narobia,
      czyli tzw. nierobow darmozjadow, na ktorych ja musze wykldac ze swoich ciezko i
      uczciwie zarobionych pieniedzy (jak to w Polsce). W USA ci chetni by pracowali,
      albo z glodu zdychali.
      Niech zyje polski socjalizm!!!!
        • Gość: jxhsajcvd Re: Polacy to lenie IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.05, 13:06
          Hmm, no wiesz ... moze i masz racje, ale jest jedno ale... mentalnosc musi sie zmienic a to troszke potrwa. Musisz wiedziec, ze przez otwarciem granic ludzie wyjezdzali, ale nie na taka skale i nie mowilo sie o tym tak glosno. Kazdy taki wyjazd ma swe dobre i zle strony. czasem faktycznie jest oszustwo a czasem sie udaje ale to zalezy i tez chyba od tego na kogo trafi. jeden szybo zadziala inny usiadzie opusci rece i zacznie plakac.Podejzewam, ze to sie zmieni z czasem ale musi troszke wody uplynac, ludzie musza sie nauczyc. juz sie slyszy, ze polacy juz nie daja soba tak pomiatac jak w momencie otwarcia granic, bo duzo przekretow wyszlo na jaw. a co do jezykow obcych to moge powiedziec jedno z wlasnego doswiadczenia ( a dogadam sie w czterech jezykach) Rzadna szkola nie nauczy ciebie perfect obcego jezyka, da jedynie podstawy, To ze czesc potrafi a czesc nie to zalezy od wielu czynnikow, takich jak przede wszystkim checi, ale i czestotliwosc mozliwosci porozumiewania sie w danym jezyku, zycie tak naprawde uczy obcego jezyka,jezeli tylko masz podstawy to sie za granica doszlifuje. A w szkole nauczyciel za ucznia pomysli i podpowie, a kiedy musisz sam... to szybciej sie nauczysz bo trzeba glowka pomyslec i szybciej do niej wchodzi:) To taka moja rada z doswiadczenia w nauce obcych jezykow.
          papa pozdro
      • Gość: !!!!!!!!!!! No jak tak myślą w min.finansów to już koniec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 11:59
        ciężko zarobione uczciwie pieniądze...
        W mofnecie powinni być urzędnicy z misją pracy dla kraju...
        Nie patrząc na własne korzyści i płace...
        Rozumiejący to co czytają a nie powtarzający ogólne schematy...
        i po co wam te wszystkie analizy skoro i tak myślicie tylko o tym by "ukrócić"
        Polski Socjalizm, napchać kasy dla siebie i żyjecie mitem WSPANIAŁEJ AMERYKI.
        gdzie wszystko jest najlepsze, gdzie ludzie mają cool life...


        jak nie pracujesz w min. finansow to sorry, rozpedzilem sie
        jak tak to jestes prostak i ignorant z wysoką średnią ocen.
        Więcej wie nierób i darmozjad spod sklepu z alkoholem....ehhh karierowicz
      • Gość: BANG Re: Polacy to lenie (jestes tego pewien "Misiu"?) IP: 129.81.192.* 13.04.04, 20:37
        Czy ty "Misiu" nie jestes czasem jednym
        z budowniczych tego "polskiego socjalizmu"?

        P.S. Mieszkam od dawna w USA i jestem gotow ci
        zareczyc - nie wszyscy tutaj ciezko pracuja,
        a pokoje w hotelach czyszcza glownie
        (nielegalnie przebywajace) Meksykanki...

        P.S. Przyjrzyj sie blizej tym "cudownym" ofertom
        z Cypru - zbyt wiele pachnie tutaj kombinatorstwem
        i checia wyludzenia pieniedzy od naiwnych (lub
        zdesperowanych...)!
    • Gość: mariunio Nie jada, bo nie znaja angielskiego IP: *.elisa-laajakaista.fi 13.04.04, 12:07
      To wcale nie takie trudne, by zgadnac dlaczego jest tak malo chetnych do pracy
      na Cyprze. Oferowane stanowiska to pokojowki, kucharki/rze sprzatacze itp, a
      ludzie z takimi kwalifikacjami w Polsce to najczesciej nie mowia po angielsku.
      A jak juz mowia, to na pewno nie musza szukac pracy na Cyprze za 3-4 tys, bo w
      Polsce moga dostac wiecej... W Polsce ciagle szuka sie ludzi z angielsim,
      niekoniecznie do sprzatania.
    • Gość: cs HA HA HA brawo IP: 195.215.5.* 13.04.04, 12:21
      Jeszcze niedawno czytalem skomlenia biednych ludzi, ze wszystkie kraje EU
      zamykaja rynek pracy dla nas.
      A tu masz, jeden sie prosi o Polakow, i dupa, nikt nie chce jechac.
      A moze myslicie, ze 3 tys zl to za malo, ze Niemiec da nam 8 tys zl, co ?
      Milych marzen :o)) snijcie sobie dalej, a tymczasem Slowacy zgarna cala kase z
      Cypru.
      • Gość: Ania Polacy nie chcą pracować, chyba że im się tą prace IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 12:53
        pod nos podstawi.
        Polacy są chętni do pracy ale tylko w swoim mieście, a co do angielskiego
        poziom znajomosci u ludzi wykształconych też jest krytyczny, Nie tylko u
        sprzątaczek itp.
        Dlatego przesiew jest na wstępie. A co do kasy którą trzeba wyłożyć: no cóż,
        jeżeli chodzi o wyjazd zawsze jest potrzebna jakaś kasa chociażby na kaucje!
        Ja nie obawiałabym sie aż tak o nalot Polaków na państwa zachodnie sądzac po
        większości wypowiedziach Polacy wolą siedzieć na swoich śtarych śmieciach, to
        co że bez pracy, albo z źałosną, zawsze można ponarzekać i "powspółczuć" innym
        którzy muszą odwalać brudną robote za granicą. Ja za tą prace kupuje mieszkanie
        więc możecie mi współczuć........
        • Gość: maruda Re: Polacy nie chcą pracować, chyba że im się tą IP: *.gdynia.mm.pl 13.04.04, 13:16
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > pod nos podstawi.
          > Polacy są chętni do pracy ale tylko w swoim mieście, a co do angielskiego
          > poziom znajomosci u ludzi wykształconych też jest krytyczny, Nie tylko u
          > sprzątaczek itp.
          > Dlatego przesiew jest na wstępie. A co do kasy którą trzeba wyłożyć: no cóż,
          > jeżeli chodzi o wyjazd zawsze jest potrzebna jakaś kasa chociażby na kaucje!
          > Ja nie obawiałabym sie aż tak o nalot Polaków na państwa zachodnie sądzac po
          > większości wypowiedziach Polacy wolą siedzieć na swoich śtarych śmieciach, to
          > co że bez pracy, albo z źałosną, zawsze można ponarzekać i "powspółczuć" innym
          > którzy muszą odwalać brudną robote za granicą. Ja za tą prace kupuje mieszkanie
          >
          > więc możecie mi współczuć........

          *****************



          A to z innymi euronacjami jest tak dobrze pod względem znajomości języków
          obcych? Nie rozśmieszaj mnie.

          Kaucja za podanie do pracy? Od bezrobotnego? A później biuro pośrednictwa
          rozmyje się, jak sen jakiś złoty, albo agencja turystyczna.





          • Gość: ania Re: Polacy nie chcą pracować, chyba że im się tą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 17:26
            Po co kaucja?
            Jeżeli pracodawca pokrywa koszty związane z zatrudnieniem to kaucja jest dla
            niego zabezpieczeniem, że po wjeździe do kraju będzie miał pracownika. Kaucja
            jest zwracana po skończeniu kontraktu-dla jasności.
            A co do wiarygodności biur, zawsze jest jakieś ryzyko. Moj niepokój wzbudziłoby
            biuro które bierze sobie za dużo. Często jednak opłaty biletów, ubezpieczenia
            czy ewentualną kaucję pokrywasz sam. Wtedy w momencie niewywiązania sie z umowy
            nie zwracają kaucji .
            • fredd2 Oświeć mnie 13.04.04, 17:33
              Jakie koszty ponosi pracodawca???? I dlaczego kaucję pobiera pośrednik. Ktoś tu napisał, że Foster bierze 200 zł "kaucji" za samo przyjęcie CV - toż to przewał grubymi nićmy szyty
              • Gość: ania Re: Oświeć mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 22:02

                Pracodawca ponosi koszty związane z procesem rekrutacyjnym (na tych samych
                zasadach jak w Polsce selekcja kandydatów, rozmowy kwalifikacyjne, póżniej przy
                bardziej specjalistycznej pracy zwykle przeprowadzane jest szkolenie itd. )
                Kaucja jest zabezpieczeniem dla niego jak pisałam a pośrednik nie pobiera
                kaucji tylko pracodawca.
                Nie znam firmy Foster, chociaż wiem z ich strony internetowej, że za
                pośrednictwo biorą ogromne pieniądze.
                Nie spotkałam się jeszcze z ofertą pracy gdzie nie byłby wymagany chociażby
                minimalny wkład własny.
                • Gość: krzysiek Re: Oświeć mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 15:40
                  > Kaucja jest zabezpieczeniem dla niego jak pisałam a pośrednik nie pobiera
                  > kaucji tylko pracodawca.

                  Tym bardziej jest to dziwne - jeżeli ktoś szuka pracownika również powinien liczyć się z kosztami, tak jak pracownik z opłatami za bilet itp... a skoro pracodawca nie chce takich kosztów ponieść to jak można takiemu zaufać i liczyć na uczciwy zarobek?
                  Tymczasem jak wynika z artykułu chętnych jest niewielu więc nie rozumiem przed kim się chcą bronić...

                  > Nie spotkałam się jeszcze z ofertą pracy gdzie nie byłby wymagany chociażby
                  > minimalny wkład własny.

                  Jasne... tylko dlaczego taki duży?? Próbowałem rozmawiać z częstochowską firmą Poltrop która również prowadzi rekrutacjię - chciałem dojechać tam na własną rękę - oczywiście nie ma takiej możliwości. Podobnie z załatwianiem na własną rękę tłumaczeń, słowników (w cenę w tej firmie były takie bzdety wliczone... :). Toć wycieszka na Cypr kosztuje 500 zł. W sumie cena takiej wyprawy była by 2x mniejsza (w firmie 2080zł) ...


                • Gość: zaciekawiony Re: Oświeć mnie IP: 213.17.181.* 14.04.04, 15:55
                  > Nie spotkałam się jeszcze z ofertą pracy gdzie nie byłby wymagany chociażby
                  > minimalny wkład własny.

                  To dziwne ze sie nie spotkalas, bo ja na rozmowy rekrutacyjne w Polsce chodze
                  za darmo. I nikt nie kaze sobie placic za laskawe wpuszczenie do pokoju czy
                  wydrukowanie CV.

                  Gdzies Ty tej pracy szukala ze tylko wydawac musialas?
                  • Gość: ania Re: Oświeć mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 18:34
                    Naiwnością byłoby sądzić ze żadnych kosztów nie poniesiesz w związku z
                    podjęciem pracy za granicą (chyba że jesteś wysokiej klasy specjalistą bardzo
                    poszukiwanym na rynku pracy)
                    Co cią tak dziwi, że nie płacisz za rozmowy rekrutacyjne w Polsce? Pomyśl kto
                    ponosi ten koszt...
                    Nie tylko wydawałam, zarabiałam też.
                    "Najtaniej" jeżeli już to szukać na własną ręke przez internet, co nie zwalnia
                    cię z poniesienia kosztów przejazdu, trzeba też liczyć się z kasą "na początek"
                    na mieszkanie i wyżywienie,
                    • Gość: maruda Już Cię oświecam IP: *.gdynia.mm.pl 14.04.04, 21:03


                      Pleciesz takie banialuki, że aż dziw bierze, że ktoś Cię do pracy przyjął.

                      Kaucja może stać się zyskiem pracodawcy lub jest swoistym kredytem.
                      Koszty przejazdu poszukującego pracy nie stają natomiast takim zyskiem.

                      Prawo unijne (i nie tylko) ewidentnie zabrania pobierania jakichkolwiek
                      zadatków, zaliczek, opłat i kaucje od przyszłego pracownika. Koniec i kropka.

                      Mało tego. Część firm poszukujących specjalistów zwraca koszty rozmów
                      rekrutacyjnych (dojazd, posiłek, nocleg - w przypadku zamiejscowego).

                      • Gość: ania Re: Już Cię oświecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 23:36
                        >
                        >
                        > Pleciesz takie banialuki, że aż dziw bierze, że ktoś Cię do pracy przyjął.


                        Zyj sobie dalej w słodkiej nieświadomości
                        >
                        > Kaucja może stać się zyskiem pracodawcy lub jest swoistym kredytem.


                        Kaucja jest zwracana po kontrakcie, jaki zysk dla pracodawcy?

                        > Koszty przejazdu poszukującego pracy nie stają natomiast takim zyskiem.
                        >
                        > Prawo unijne (i nie tylko) ewidentnie zabrania pobierania jakichkolwiek
                        > zadatków, zaliczek, opłat i kaucje od przyszłego pracownika. Koniec i kropka.

                        Koniec kropka i nigdzie nie wyjedziesz!

                        >
                        > Mało tego. Część firm poszukujących specjalistów zwraca koszty rozmów
                        > rekrutacyjnych (dojazd, posiłek, nocleg - w przypadku zamiejscowego).

                        Zgadza się część i zgadza się że specjalistów

                        A ty marudz dalej......


                    • Gość: Cyprus O TAKIE OPŁATY ANIU CI CHODZIŁO? IP: *.sis-net.sistbg.net 18.04.04, 20:10
                      Ostatnio media podały wiadomość ze biedni Cypryjczycy czekają na Polskich
                      pracowników a ci jak to powiada jedna z wielu wybitnych osobowości Polskiej
                      sceny politycznej Pan Wałęsa "ani be ani me ani..."
                      Na dodatek jak się zdenerwują to zatrudnią innych! Chcecie znać prawdę?
                      Turystyka została rozjechana walcem, ale organizatorzy przeżyli. Aby utrzymać
                      się na powierzchni wpadli na pomysł, aby turystów zastąpić Wami. Pokusa jest
                      ogromna! Tym, którzy nie słyszeli śpieszę donieść, iż Cypryjczycy przygotowali
                      dla Polaków kilka tysięcy miejsc pracy. Taka informacja dla biur turystycznych
                      jest dosłownie "manna z nieba". Oczywiście jest kilka problemów. Prawo zabrania
                      pobierania prowizji za załatwienie pracy. Sposób na to jest prosty. Pracodawca
                      zgłasza się do pośrednika i prosi na przykład o pomoc domową. Biuro
                      pośredniczące otrzymuje od pracodawcy 100 CYP prowizji + pracodawca wykupuje
                      bilet lotniczy w tymże biurze dla pracownika za $250. Następnie w biurze
                      zjawiacie się Wy. Teraz w zależności od pazerności firmy płacicie od 1500 PLZ
                      niby za bilet lub do €600 za koszta organizacyjne, bilet, spotkania, testy itp.
                      W żadnym przypadku nie jest to oplata za pośrednictwo pracy (pytanie do
                      przedstawicieli Temidy, czy aby na pewno?). Teraz policzmy, 200$+250$ +
                      prowizja od biletu + koszta organizacyjne. Co Wam wyszło?!!! W turystyce nie
                      istnieją takie zyski od osoby!!!!! A teraz najlepsze niektóre firmy pobierają
                      wpisowe, co jest zwykłym BANDYTYZMEM!!!! Cala ta zabawa to lepsze niz. jakąś
                      zakichana piramida. Zapytacie, dlaczego? Dlatego ze tu niema tyle miejsc
                      pracy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      Niektóre biura ambitnie pieją że po 400 osób wyślą a ja się pytam gdzie? Do
                      pracy w hotelach? Chcecie żebym Wam napisał jak cudownie rozwija się turystyka
                      po wojnie w Iraku, ciągle trwającym konflikcie w Izraelu i 2 latach kryzysu w
                      sektorze turystycznym na Cyprze?!! Bójcie się Boga dziennikarze, bo ludzi macie
                      za nic! Nie wspominając o szefach biur. Przerażające jest to że jak to bywa od
                      wieków oberwą najbiedniejsi.
                      Chciałbym abyście wszyscy zamieszkali na Cyprze! Tutaj jest praca, ale nie tyle
                      ile chcieliby organizatorzy wyjazdów. Zresztą niektórzy z nich zacierają ręce
                      będąc w błędnym przeświadczeniu, iż cala zabawa będzie trwała latami.
                      Zapytajcie ich, jakie doświadczenie posiadają, co do współpracy z tym krajem.
                      Ja mogę już teraz Wam powiedzieć ze żadnego! Nigdy wcześniej nie słyszałem o
                      tych firmach czy fundacjach, aby z kimkolwiek tu pracowały a możecie mi wierzyć
                      że wiem, co pisze!
                      Nie jestem żadnym prorokiem ale możecie być pewni że o Cyprze usłyszycie
                      jeszcze wiele razy.

                      Robert (dyr. Biura Podróży na Cyprze)
          • Gość: zakpl Re: Polacy nie chcą pracować, chyba że im się tą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 22:38
            Pani redaktor chyba pomyliły się funkcje bo to ca napisała to nie artykuł a
            reklama firm które mam wrażenie szukają łatwego zarobku na bezrobotnych i
            naiwnych. Bo skąd ma bezrobotny zdobyć taką kasę jak nie ma co do gara włożyć.
            Może Pani redaktor poświęci mi swe wynagrodzenie za napisanie laurki dla
            pośredników abym mógł się ubiegać o tę pracę, chętnie to przyjmę a tak w ogóle
            to Pani chyba nigdy nie szukała pracy a tym bardziej za granicą. Może jak P.
            redaktor Michnik za pisanie takich bzdur wywali Panią na bruk zrozumie Pani ile
            szkody poczyniła Pani bezrobotnym.
      • ilid Re: HA HA HA brawo 27.03.05, 21:53
        Cypr nie tyle sie otwiera, ile skamle o ludzi do pracy. Sezon od marca do
        listopada, deneszi problema sie gdzies zaczepic, ale problema jak wyzyc za 400
        funtow na miesiac. Wydaje sie, ze to tyle kasy, ale tutaj litr mleka to 4-5 zl,
        ceny skacza na poziom londynski niemalze (Anglicy zreszta nabijaja i to
        niezle). Mieszkanie (wlasny pokoj w domu wynajmowanym z czworka znajomych)
        przyzwoite to dopiero za trzecim podejsciem w ciagu 10 miesiecy i z rachunkami
        jak bedzie 120 funtow to bede szczesliwa. Bez samochodu jestes jak bez reki,
        transport publiczny praktycznie tu nie istnieje.
        Wciaz mnie zadziwia, jak Cypriots nie potrafia uszanowac solidnego i
        odpowiedzialnego pracownika, gdzie nie spojrzysz (chyba ze masz szczescie
        pracowac bezposrednio dla Anglika na przyklad). Wycisna Cie jak cytrynke,
        potraktuja jak wycieraczke do butow, a potem chca przedluzac kontrakt bo
        oni "really appreciate your work".
        Ale przyjechac jednak warto, bo nie ma wyscigu szczurow, nawet jak zawalasz z
        robota to zwlaszcza w sezonie nikt cie nie zwolni bo nie ma nikogo na twoje
        miejsce. Ma sie wiec jednak troche czasu i sposobnosci spokojnie rozejrzec po
        swiecie, nawiazac kilka kontaktow i probowac powrocic do cywilizacji na nieco
        lepszych juz warunkach.
        Moja rada: 1. nie korzystac z agencji, aplikowac bezposrednio, nawet jechac
        bezposrednio na miejsce i zwlaszcza teraz od razu do hotelu, z miejsca
        przyjmuja i zapewniaja zakwaterowanie, to starcza na poczatek, 2. jak
        najszybciej usamodzielnic sie z mieszkaniem, uniezaleznic sie od firmy, jak
        zmieniasz pracodawce to przynajmniej nie ladujesz od razu na sofie u znajomego
        czy na plazy, 3. negocjowac kontrakt, nie zgadzac sie jak potulna owieczka na
        punkt o karze pienieznej za zlamanie przedwczesne kontraktu, bo jak juz nerwowo
        nie wytrzymasz i chcesz sie zwijac to ci jeszcze doloza tysiac funtow za
        zlamanie umowy i lezysz, najlepiej to nie dawac im zadnych punktow do
        zaczepienia odnosnie tzw. kosztow zatrudnienia - transport, kupia ci business
        class i za 4 h watpliwej przyjemnosci lotu CyprusAirlines jest sie udupionym,
        uniezaleznic sie szybko z mieszkaniem, w miare mozliwosci zalatwic sobie jakis
        srodek transportu (np. z kolega z pracy), trzymac ich krotko, bo to im zalezy
        bardziej.
        A prawda taka, ze i Slowacy i Czesi na jednym wozku z nami jada.

        Pozdrawiam
    • Gość: Fredd Uwaga oszuści! Nie dajcie się nabrać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 13:00
      Czemu nikt o tym nie pisze w tym artykule, pośrednik zgodnie z polskim i
      unijnym prawem nie może pobierać ŻADNYCH opłat od poszukujacego pracy. ten
      characz 200 - 600 E to przewał. I co to za bzdury z 6 miesięcznym szkoleniem. ^
      miesiecy szkolenia zeby być barmanem lub kelnerem. I te 6 miesięcy upłynie
      akurat na jesieni. cypryjczycy potrzebuja nas po sezonie czy jak. LIPA LIPA -
      Ludzie nie dajcie sie oszukac!

      • Gość: maruda Zwykła reklamówka IP: *.gdynia.mm.pl 13.04.04, 13:24
        Gość portalu: Fredd napisał(a):

        > Czemu nikt o tym nie pisze w tym artykule, pośrednik zgodnie z polskim i
        > unijnym prawem nie może pobierać ŻADNYCH opłat od poszukujacego pracy. ten
        > characz 200 - 600 E to przewał.

        *****************

        Mam tylko jedną uwagę - piszemy: haracz. Z całą reztą się zgadzam.

        Czy GW sprawdziła wiarygodnośc tych wszystkich pośredników? Czy weźmie na siebie
        odpowiedzialność za ewentualne wystawienie ludzi do wiatru?

        Bo Fredd ma rację z bezprawnym pobieranie opłat za pośrednictwo od potencjalnego
        pracobiorcy. Pisaliście sami o tym w ostatnich latach wielokrotnie. I teraz co?



    • Gość: KibicP. Czy ja wiem czy to taka okazja??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 13:08
      Moim zdaniem nie ma co przesadzać. Kto może wyjechać - osoba "starsza", czyli w
      wieku około 40 lat ma ułożone jakoś życie tutaj, ma rodzinkę, dzieci i inne
      takie tam, może w danej chwili nie ma pracy i perspetywy są kiepskie, ale
      zawsze są, bo przypomnijmy - 2000pln zarobku na Cyprze nie bardzo ją przekonają
      do rzucenia wszystkiego...
      Drugi wariant - załóżmy, że jest to osoba "młoda" czyli około 25 lat, nie ma
      dzieci, nie ma zobowiązań, nie ma żony, perspektywy na pracę w Polsce ma na
      pewno większe niż ten "40" czy "45" latek... poza tym ludzie młodzi teraz
      jeżdżą po świecie i wiedzą gdzie ile za co można zarobić, sam byłem 3 razy w
      Stanach i powiem szczerze, że jakbym wyjeżdżał to wolałbym w Stanach nawet na
      czarno pracować niż za 2000pln na Cyprze! Wiem, niektórzy powiedzą, że
      wybrzydzam, ale taka jest prawda, co potwierdza mało zgłoszeń na te prace na
      Cyprze! Ja osobiście gdybym nie miał perspektyw innego wyjazdu, nie mam dzieci,
      żony i nie miałbym pracy w Polsce to pewnie i bym skorzystał, ale tak jak już
      powiedziałem, ciężko się rozstać ze wszystkim za 2000pln miesięcznie - a trzeba
      też doliczyć wydatki ponoszone tam na mijescu, też tanio nie jest!!!
      • ada68 Re: Czy ja wiem czy to taka okazja??? 13.04.04, 16:13
        Pewnie, bo w Stanach pieniadze leza na ulicach...zawsze to lepiej pozebrac w
        ambasadzie o wize, a potem byc "polish cleaning lady" albo robolem na czarno i
        mieszkac w piwnicy, niz wyjechac legalnie tam, gdzie naprawde nas chca...
        Ciekawe jak dlugo jeszcze mit o "Ameryce" bedzie pokutowac...
      • Gość: KibicP. No i jeszcze nasze cechy narodowe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 13:36
        Czemu nie mamy zaufania do biur podróży i innych pośredników??? Przecież to nie
        Niemiec czy Cypryjczyk na w dupkę rucha, tylko nasz kochany rodak, Polak. To
        sami sobie stworzyliśmy taki kraj, gdzie o dziwo 95% ludzi jest normalnych i
        godnych szacunku, lecz te pozostałe 5% dresiarzy i politycznych łapówkarzy
        tworzy nam "renomę" za granicą!!! Pojedzie 10 Polaków do Niemiec, jeden się
        nachleje i burdę zrobi i znowu będzie, że cała Polska to bandyci i pijacy...
        Generalizowanie jest niekorzystne dla nas w takich sytuacjach, ale tak się
        buduje opinię... no i jeszcze efekt "pierwszego wrażenia"!!! Pozdrawiam
        normalnych!
        • Gość: yvona podejrzane... IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 13.04.04, 13:59
          ...no wlasnie,
          ktos tu wspomnial juz na forum, nie pomne kto, ze szkolenie jest co najmniej
          podejrzane, kto to widzial 6 miesiecy szkolenia, toz to farsa, gora miesiac i
          juz najgorszy matol wszystko wie (za przeproszeniem matolow);
          zawody faktycznie jakby "podstawowe" u nas zazwyczaj bez angielskiego, no, ale
          nie czepiajmy sie....
          dalej, tak kaucja - dla wielu ludzi nie do przeskoczenia, rozumiem, ze chca sie
          zabezpieczyc przed "niezdecydowanymi" ale sadze ze bezprawnie;
          i ostatni "kwiatek" - foto CALEJ SYLWETKI - po co, pytam sie????? czy to szkola
          modelingu??? po co kucharzowi piekna sylwetka??? rozumiem, ze foto tradycyjne,
          no bo to juz niejako norma, ale zeby zaraz cala sylwetka???? to jest tzw. "face
          discrimination" niezgodna z prawem; jedyna mysl jaka sie nasuwa, to agencja
          towarzyska, niestety,
          gdybym nawet myslala o wyslaniu papierow (a myslalam przez moment) to
          to "zdjecie sylwetki" by mnie odwiodlo od tego skutecznie;
          no i jeszcze maly drobiazg - wszystko pieknie, ale jak te zarobki maja sie do
          kosztow zycia na miejscu? no i milutko, wyzywienie i zakwaterowanie na miejscu
          gratis, ale sa ludzie ktorzy maja dosyc zycia w tzw. hotelu robotniczym, chca
          sobie sami gotowac/szykowac, i w zwiazku z tym nieco wiecej zarobic;
          kolejna uwaga - na jednej ze stron, zdaje sie Foster, napisano, ze minimalna
          gwarantowana placa to 600$, po czym radosnie przedstawiane oferty opiewaja na
          zarobki typu 500/550$, i gdzie tu logika, Polak nie taki glupi, zeby czytac nie
          umial, wiec podejrzenia kwitna;
          teraz male wyjasnienie - ja jestem raczej ze zwolennikow wyjazdow wszelkich
          rowniez zarobkowych i zdobywania doswiadczenia zawodowego, no, ale to wszystko
          jest albo zaje... scie niezorganizowane, albo podejrzane.....
          pozdrawiam i mam nadzieje, ze jednak moje podejrzenia sa bezpodstawne,
          Iwona
          • ada68 Re: podejrzane... 13.04.04, 16:21
            Bo, prosze pani, na zachodzie zwracaja uwage na wyglad zewnetrzny...w turystyce
            nie trzeba byc od razu modelem, ale trzeba wygladac sympatycznie i byc w miare
            sprawnym fizycznie (czyli np: nie byc grubym).
            • Gość: BANG Re: niestety... podejrzane! IP: 129.81.192.* 13.04.04, 17:03
              A szczegolnie chude i o "sympatycznym wygladzie"
              powinny byc panie, ktore sprzataja pokoje, lub
              zmywaja talerze w kuchni!

              P.S. Opowiadzasz "Ado" bajki... Wiele razy w USA,
              czy w Kanadzie widywalem, np. grube kelnerki!
              Chyba, ze na tym Cyprze chodzi o "turystyke"
              dla jakis "specjalnych" gosci...
              • Gość: York Re: niestety... podejrzane! IP: *.sympatico.ca 13.04.04, 17:44
                Zgadza sie! To jakies jajo z kolcem. Ada68 jest niepoprawna optymistka :-).
                Pierwszy raz slysze, zeby dolaczac zdjecie calej figury do resume. I ta kaucja
                ze szkoleniem 6 miesiecznym w tak prostych zawodach. Przeciez przy rozmowie
                wstepnej na miejscu w kraju, mozna ustalic bez zdjec i kaucji czy dana osoba
                jest odpowiednia czy nie. Kaucje ostatecznie mozna potracic z pierwszej lub
                stopniowo z kolojnych wyplat. Caly ten artykul jednostronny bardzo jest, jak
                reklama wczasow za jeden usmiech. Dlacze nic wiecej nie napisano dlaczego juz
                azjatow nie chca. Moze azjatki sie przejadly, moze zabardzo ulegle. Turek lubi
                troche foch zanim skonsumuje, wiecej ma wtedy satysfakcji ;-)
              • Gość: wisnia Re: niestety... podejrzane! IP: 213.207.139.* 08.02.05, 17:38
                ja jestem aktualnie na cyprze juz praktycznie od dwoch miesiecy i nie mam na co
                narzekac, mialam cholernie duzo szczescia, bo natrafilam na zajebistego goscia,
                ktory odebral mnie z lotniska, a nastepnie znalazl mi robote. a co do tego, jak
                sie tu znalazlam, to przez itc, wyslalam aplikacje mailem, rozmowa przez
                telefon, a potem to juz sie odezwal ten gosci z cypru. na nic sie nie
                ogladalam, spakowalam walizeczki i w droge i jest zajebiscie.jak ktos chcialby
                pogadac blizej o cyprze, jak tu jest, jakiws namiary itd. bardzo chetnie
                zaprzaszam ect333@wp.pl
              • Gość: kasia Re: podejrzane... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:05
                hej
                czytam to i smiac mi sie chce. Co wy tu za bzdury piszecie.
                ja bylam pol roku na Cyprze, w Pafos.bylo fajnie, poznalam wielu
                Polaków.Oczywiscie od razu podczas poznania nowych rodakow padalo pytanie ile
                zarabiasz , no i dziwo kazdy mial najlapiej i nie wadomo jakie wielkie
                napiwki.Raz bylam w Limasol spotkalam tam 2 Polki , ktore pracoaly w oblesnej
                spelunie, no i byly raczej paniami do towarzystwa ale im to odpowiadalo bo jak
                mowily mialy za to kupe szmalu a i tak nikt sie nie doiwe poi powrocie do kraju.
                moim zdaniem duzo polakow wali na Cypr bo chce miec mimo pracy fajne wakacje, i
                poprzez prace koszty tych wakacji sie zwaracaja. Poza tym nikt nie chce juz
                polakow w Angli a takie gadanie ze na Cyprze jest syf to poprostu forms
                zniechcecenia rodakow do wyjazdu na wyspe- jak mniejsza konkurencja to latwiej
                znalesc prace, ktorej jest sporo, wiec dziwi mnie zachowanie ludzi ze jak sie
                sparza w jednym miejscu pracy to od razu wracaja,
                • emka300 Re: podejrzane... 14.03.05, 09:43
                  Nie pisałam tego aby ludzi zniechęcić,wszędzie jest dobrze i źle.
                  Dzielę się moim doświadczeniem z pobytu tam, trzeba mieć trochę kasy aby mieć
                  pewność powrotu i nie liczyć na nieciekawych znajomych, ot tyle.... ;-)
          • Gość: Mikos Re: podejrzane... IP: 24.48.38.* 14.04.04, 03:46
            Nawiazujac do fostera, nie radze, wyjazdzale za ich posrednictwewm na W&T, cala
            oferta przez nich przedstawiona miala sie nijak do tego co zastalem na miejscu,
            i dzialo sie tak wieloma ludzmi, wiec jesli foster macza w tym swoje lapy to
            musi to byc jakis przekret...
          • Gość: doinformowany NIE MARTW SIE ...KURSEM IP: *.sis-net.sistbg.net 18.04.04, 20:28
            nikt cie tam nie bedzie męczyl kursem przez 6 mies.... bo tyle on trwa
            oficjalnie a w rzeczywistosci trwa 6 ale dni :) a potem juz jest tylko praca
            praca a po godzinach ...tez praca. Zapomniałas dodac ze przez te 6 mies zarobki
            nie sa 500 ale 300$! Czyli po podliczeniu kosztow przelotu i innych opłat
            manipulacyjnych po tym połrocznym okresie harowki jestes juz na czysto tzn
            zaczynasz od 0 (słownie ZERA)..i przy odrobinie szczescia moze zaczac zarabiac
            pod warunkiem ze oczywiscie sie spodobasz bo w umowie wyraznie napisane jest ze
            pracodawca ma prawo zwolnic pracownika nawet juz po miesiacu jesli nie
            odpowiada jego wymaganiom!
          • Gość: tez Iwona Re: podejrzane... ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 11:01
            Ja tam nic nie wiem na temat 6 miesiecznych szkolen. Moze chodzi o konkrakt na
            6 miesiecy a szkolenie jest jego czescia??? Trzeba czytac uwazniej.
            Poza tym zdjecia calej sylwetki jest wymagane wszedzie - nawet przy wyjazdach
            do Anglii. Chyba ze jedziesz jako robol na budowie, to rzeczywiscie mozesz
            sobie darowac, bo i tak cie nikt tam nie bedzie ogladal. Ale szef kuchni musi
            miec rowniez prezencje, jesli pracuje w 5-gwiazdkowym hotelu. W przypadku
            dziewczyn dobra prezencja to podstawa. Zaden Cypryjczyk nie zatrudni brzydkiej
            kelnerki, nawet jesli bedzie pracowala na pelnych obrotach. Zreszta podobnie
            jest w Polsce ... kto zatrudni nawet w zwyklej knajpie brzydka kelnerke, ktora
            ma krzywe nogi???
            Moze i lepiej ze nie jedziesz, bo mysle ze moglabys sie mocno rozczarowac albo
            nie daj Boze zgorszyc.
      • Gość: Ewcia Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.client.comcast.net 13.04.04, 17:20
        Mysle ze glupi Kwasniewski ma taki pomysl na zyskanie glosow publiki. Wsyle
        mlodych ludzi, wiec zmniejszy sie w PL bezrobocie, a moze przy okazji ktos
        wroci i przywiezie troche pieniedzy ze soba. Nie wazne jak to bedzie zarobione -
        prostytucja, sprzatanie czy inne roboty.
        A czy w PL mowi sie o tworzeniu miejsc pracy w POLSCE? Kto bedzie placil
        emerytury Kwasniewskiemu i innym starym dziadkom za 10-15 lat?
      • Gość: fiin5@yahoo.co.uk Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.04, 13:00
        Najwazniejsze pytanie brzmi: Dlaczego wiedzac o tym ze idzie wyz demograficzny
        nie stworzono w Polsce miejsc pracy?! Mlodzi Polacy powinni wyjechac - taki
        jest czas tych czasow, moze za 2,3 5 lat bedzie lepiej. Ale teraz? Moja
        dziewczyna pracuje w urzedzie, skoczyla prawo i studiuje podyplomowo. W
        miejscyu jej pracy sa tylko kierownicy (w nieograniczonej ilosci staly
        personel, ktory przez polska transformacje przeszedl niezruszony - domunuje
        wyksztalcenie zawodowe i srednie oraz mlodzi ludzie na stazach lub robotach
        publicznych po studiach. Nie moga zrobic tej starej bandzie nic, dostaja 450-
        600 zl na reke miesciecznie. A jak sie nie podoba - to won. A jak sie podoba -
        to tez won, bo staz nie konczy, a jak sie nie przelecialo starej baby na biurku
        to awans jest niemozliwy.

        Pracowalem rok w Anglii - Tam w kazdej chwili moge powiedziec szefowi -
        dziekuje, juz nie jestem zainteresowany praca. I pojsc do nastepnej. A u nas
        pszychoza - kogo zwolnia, ten ma przerabane. A najmniej martwia sie mlodzi -
        ich nie chce sie zatrudbniac, wiec nie maja sie czego obawiac.

        ALbo jeszcze cos lepszego - propozycje pracy za darmo. Praktyka to sie nazywa.
        Ja rozumiem, ze wolontariat jest szlachetny - sam sie nim zajmowalem. Ale jest
        ok dla 15-17 latkow, a nie dla magistra kontynuujacego nauke za 5000 rocznie!!!

        Polska siegnela dna pod wzgledem tworzenia miejsc pracy. Wiec sytuacja narodu
        jest taka a nie inna. A wina nie obarczajmy polityykow - to my, Polacy ich
        wybralismy.
    • Gość: Marcin Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: 212.108.135.* 13.04.04, 14:28
      Piszę z Cypru Północnego. Nie słuchajcie tych dziwaków co biadolą! Jak lubicie
      słońce i najpiękniejsze plaże na Morzu Śródziemnym to przyjeżdżajcie! Do Północy
      wciąż się trudniej dostać. Ci z Greckiej części mówią, że Turcy to okupanci i
      kłamią, że na Północy bieda dzieci głodują i takie tam. A sytucja ekonomiczna
      jest duuuuuuuużo lepsza niż w takiej oto Polsce. Pracyję w IT i jest super.
      Tureccy Cypryjczycy to obiboki i nie trzeba ciężko pracować, żeby wyrabiać
      swoje, a warunki do pracy są dobre. Opalać się można nawet w cieniu! Weźcie
      mocny krem bo nawet w kwietniu można się poparzyć od słońca!
    • ka-8 Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze 13.04.04, 14:30
      Rozumiem że przy stopie bezrobocia na Cyprze 3.5% jest zapotrzebowanie na
      gastarbeiterów, ale hmm... coś mi to za różowo wygląda i z lekka zalatuje
      smrodkiem. Po pierwsze: "wpisowe", po drugie takie kwiatki jak zdjęcia całej
      sylwetki też wyglądają podejrzanie. Najlepszym rozwiązaniem jest najprędzej
      pojechać tam i samemu poszukać bez pośredników.
      A przy okazji... 500USD/miesiąc wcale nie jest takim kokosem jak na pracę "na
      eksporcie". Nie sądzę aby utrzymanie się tam było tańsze niż u nas na
      miejscu... Dla tych co mają nóż na gardle IMO.
    • wroc1 Nie wolno pobierać haraczy za pośrednictwo 13.04.04, 14:43
      To raz a teraz przyjrzyjmy się pobierającym haracze
      1.Nazwa firmy: Stowarzyszenie Integracyjne Studentów FOSTER
      Województwo: MAZOWIECKIE
      Adres: 03-017 Warszawa ul. Cieślewskich 56D
      Telefon: 022/ 8540561
      Data wprowadzenia do rejestru: 06-02-2003
      Upoważnienie
      (ważne do dnia): 17-12-2004 (tylko do grudnia)!!!!
      2. Fundacja Nasza Szkoła, tel. (0-81) 747 94 08, e-mail: fundacja@naszaszkola.pl
      Nie ma uprawnień!!!
      3. Nazwa firmy: Biuro Doradztwa i Organizacji LABOR Centrum Edukacyjne
      Województwo: ŚLĄSKIE
      Adres: 43-400 Cieszyn ul. Borecka 1
      Telefon: 033/ 8582241
      Data wprowadzenia do rejestru: 06-02-2003
      Upoważnienie
      (ważne do dnia): 01-08-2004 tylko do siepnia.
      4. 5Ms, tel.: (0-22) 827 48 27, www.5ms.com.pl
      Nie ma upranień.
      5. Biuro Zawodowej Promocji Absolwentów UW , tel. (0-22) 55 20 763, www.biurokarier.uw.edu.pl
      Nie ma uprawnień.
      Są to ponoć wybrane firmy. Nieźle. Większość to firmy koguciki.
      Wszystkie dane wzięte z www.praca.gov.pl/index.php?
      page=posrednictwo&status=1b
      • wroc1 I jeszcze jedno - oficjalnie nie ma takich ofert!! 13.04.04, 15:01
        www.praca.gov.pl/index.php?page=ofpracy
        Przedmit oferty: Nabór na rozmowy kwalifikacyjne
        Branża: Gastronomia i Hotelarstwo
        Państwo: Niemcy
        Szczegóły ...

        Przedmit oferty: Nabór kandydatów do pracy w charakterze pracowników-gości w zawodach gastronomicznych i hotelarskich
        Branża: zawody hotelarskie i gastronomiczne
        Państwo: Niemcy
        Szczegóły ...

        Przedmit oferty: Informacja o wstrzymaniu rekrutacji do Norwegii
        Branża: Służba zdrowia
        Państwo: Norwegia
        Szczegóły ...

        Przedmit oferty: Praca w domu opieki dla pielęgniarki
        Branża: Opiekuncza
        Państwo: Szwajcaria
        Szczegóły ...

        Przedmit oferty: IPP - Internationales Parlamentspraktikum
        Branża: Praktyki w Parlamencie
        Państwo: Niemcy
        Szczegóły ...

        Przedmit oferty: oferta pracy nr 50/13 w Hiszpanii dla stolarza artystycznego
        Branża: Rodzaj pracy: stolarz artystyczny
        Państwo: Hiszpania
        Szczegóły ...

        Przedmit oferty: oferta pracy nr 17/10 w Hiszpanii dla montera konstrukcji metalowych
        Branża: Metalowa
        Państwo: Hiszpania
        Szczegóły ...

        Przedmit oferty: Weterynarz w Niemczech
        Branża: Weterynarz Pracownik Gość
        Państwo: Niemcy
        Szczegóły ...

        Czyli należy się raczej cieszyć, że nie ma zainteresowania tą "ofertą". Widać nie jesteśmy takim durnym narodem jak się niektórym zdaje.
      • Gość: nightskn Re: Nie wolno pobierać haraczy za pośrednictwo!!! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.04, 05:17
        Czesc!

        Dzieki za to info. A coz, sie spodziewac po nieuczciwych agencjach
        posredniczacych :) W wiekszosci to oszusci. 'Szefowie' tych agencji sa typkami,
        ktorzy naprawde chcieliby sie szybko oblowic - dodajmy - nie wysilajac sie
        zbytnio. To naprawde dobry biznes :)

        P.S. (Tak na marginesie, czytalem twoje komentarze odnosnie artykulu dot.
        polskiej polityki i Kulczyka. Powodzenia w optyce!)
    • marynka Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze ...? 13.04.04, 14:54
      Naprawdę??? Ten artykuł - bardzo zresztą pobieżny - powinien mieć inny
      tytuł: "Praca na Cyprze - polscy pośrednicy też by chcieli zarobić!"
      Niestety, autorka nie podaje kompletnych informacji. Sprawdzałam na
      internetowych stronach pośredników - nie ujawniono prawdziwych i ukrytych
      kosztów wyjazdu, pośrednictwa, oferownych wstępnie warunków pracy. Dlaczego?
      Prawdopodobnie dlatego, że stereotyp "głupszego" Polaka bardziej autorce
      odpowiada. To taka narodowa mentalność - lepiej ponarzekać, pomarudzić ...
      Trochę dziwi ta wybiórczość, jednostronność, tym barziej, że dzienikarkę (w tym
      wypadku chyba blondynkę) powinna obowiązywać rzetelność oraz
      obiektwizm przedstawianych inforamcji. A tak zostało, że ... Polacy do
      niczego się nie nadają i choć bezrobocie wokół "aż kwitnie", to pracy się
      boją! Ech, Pani Aneto, więcej profesjonalizmu, więcej sprawdzonych
      informacji, mniej półprawd!!! Nie każdy czytający sam może zweryfikować
      jakość i prawdziwość prezentowanych treści!
      A tak na marginesie - nie wszyscy w "Wyborczej" działają wybiórczo! W innym
      artykule dotyczącym konrowersyjnego wyroku na polickiego dziennikarza,
      ujawnia się kierujące nim intencje. To dobrze, szkoda tylko, że tak późno!
      Pozdrawiam, Mariola, była-dziennikarka
    • Gość: Maverick Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 13.04.04, 15:16
      Tu nie chodzi o to,że ludzie nie chcą wyjechać do pracy - tu chodzi o to,że
      trzeba od razu wyłożyć kasę .
      Mało było takich naciągaczy.?????
      A wyjazd do Hiszpanii jakiś czas temu na truskawki.Ministerstwo,legal,itp.
      Ci co wrócili przywieźli po parę euro.
      Niech pojadą pierwsze osoby, zobaczą jak to jest naprawde,i ściągną innych.
      Mało to Polaków pracuje na zachodzie - z kilkaset tyś.
      • Gość: Gość Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 15:33
        Oj kolego nabrałeś się jak dziecko.
        Tu chodzi nie o pracę, ale o propagandę.
        GW usiłuje lansować tezę, że pracy w UE jest dużo, tylko nasi głupi są i nie
        chcą jechać.
        Co z tego, że w Polsce pobieranie opłata za pośrednictwo od szukających pracy
        bezrobotnych jest nielegalne.
        Przecież nawet tu na serwerze gazety, bezrobotni też muszą płacić za
        przeglądanie ofert pracy.
        Nikt się tu takimi duperelami jak prawo czy prawdziwośc oferty ( szkolenie do
        mycia kibli 6 miesięcy hehe) nie przejmuje.
        Najważniejsze jest z góry założona TEZA.