Niemcy przeciw eurokratom

IP: *.61.classcom.pl 04.01.11, 15:45
www.welt.de/politik/deutschland/article11962711/CSU-will-Privilegien-der-EU-Beamten-abschaffen.html
w skrócie
Niemiecka Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) nie chce dłużej tolerować przywilejów dla unijnych urzędników. Przewodniczący posłów CSU w Parlamencie Europejskim Markus Ferber już teraz zapowiedział, że jego partia będzie dążyła do likwidacji wszelkich przywilejów dla blisko 50 tys. unijnych urzędników. W wywiadzie dla Welt Online Ferber stwierdził, że „wystarczająco dużo chętnych ubiega się o stanowiska unijne nie ma więc potrzeby by ich dodatkowo wabić nieopodatkowanymi premiami, podwyżkami uposażeń i urlopach na preferencyjnych warunkach.”
    • karamela Re: Niemcy przeciw eurokratom 04.01.11, 16:12
      szczyt hipokryzji! Jakos nie slychac aby pan Ferber walczyl o zniesienie przywilejow poslow do Parlamentu Europejskiego, z ktorych sam hojnie korzysta...
    • Gość: alabaster Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 18:55
      Czy takie żądania moga kiedykolwiek miec szanse powodzenia?
      • Gość: kaja Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.11, 12:12
        a co to są te "urlopy na preferencyjnych warunkach"?
        bo jakoś nikt mi nic taniej nigdy nie oferował.....
    • Gość: Ala Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 13:42
      Np. to, ze siedziales sobie w domu od swiat do nowego roku. Wszyscy inni ludzie poza nauczycielami byli wtedy w pracy. Albo to, ze dostajesz 4 dni dodatkowego urlopu dlatego, ze pochodzisz z Polski. Gdybys pracowal za granica np. w banku g... o by ich obchodzilo skad pochodzisz i ile czasu potrzebujesz, zeby pojechac do mamy.
      • byly_eurokrata Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 13:59
        Droga Alu, moze nie porownujmy jablek z gruszkami. Te "preferencyjne urlopy" nie spadly urzednikom z nieba, tylko sa DOKLADNYM odwzorowaniem uregulowan istniejacych w niemieckiej (sic!) sluzbie publicznej, gdzie nazywaja sie "Heimaturlaubsreise" i przysluguja wszystkim niemieckim pracownikom sluzby cywilnej pracujacym za granica. Do tego oni dostaja jeszcze dodatek mieszkaniowy, tzn. z wlasnej kieszeni placa czynsz do gory 19% pensji podstawowej, reszte im pokrywa panstwo, dlatego sekretarki w niemieckim MSZ, ktore w Niemczech stac bylo na najwyzej mieszkanie dwupokojowe podczas pracy na granica kwateruja sie z reguly w .... kilkupokojowych domkach/willach.
        Pan z CSU uprawia niesamowita demagogie, bo urzednikow europejskich jest kilkadziesiat tysiecy na cala Europe, podczas gdy w samych Niemczech jest ich...... ponad milion. A niemieccy urzednicy nie placa np. skladek na ubezpieczenie emerytalne jak my.
        Dziwne, ze CSU nie wystapila z postulatem zlikwidowania przywilei niemieckich urzednikow panstwowych, na wzor ktorych (wraz z systemem francuskim sluzby cywilnej) w ogole powstal urzedniczy system unijny.
        Oczywiscie "dziwne" napisalem w formie ironicznej, bo ta cala spiewka o "zlikwidowaniu przywilei eurourzednikow" jest bardzo popularna wsrod niemieckiej gawiedzi i przyda sie do zblizajacych wyborow lokalnych.

        PS
        Powazne firmy prywatne zatrudniajace pracownikow w ich filiach zagranicznych maja o wiele lepszy system bonusow za ten ciezki los niz unijny system urzedniczy.
        Moj kumpel pracujacy w banku w Kolonii za kazdym razem sie ze mnie nasmiewa, ze ja mam tak zalosne bonusy.
        • Gość: do byłego Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 14:47
          Dzięki, że przedstawiłeś szerszy kontekst sprawy
      • rokko Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 15:05
        O urlopach napisał już były_. Ja dodam, że znajomych, którym się zdarzyło pracować za granicą na kontraktach w koncernach niepomiernie dziwi, że ciocia Unia funduje nam TYLKO jeden bilet lotniczy do domu na rok.
        • rokko Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 15:06
          Aha, jak również to, że mieszkanie musimy sobie znajdowac i opłacać sami.
        • Gość: Ala Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 15:08
          To znajdz sobie prace w takim koncernie co ci bedzie fundowal bilet do Polski raz w miesiacu. Jak tak strasznie zle w tej komisji to po co sie meczyc, w Polsce czekaja miejsca pracy ... w hipermarketach przy ukladaniu towarow na polce za 900 PLN.
          • rokko Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 15:18
            Dziekuję za rady.
            A skoro nie zrozumiałaś o czym pisaliśmy, tłumaczę, jak komuś kto potrafi tylko układać towar na półkach: "przywileje" które Komisja swoim pracownikom funduje są nie tylko mniejsze od tych w niemieckiej czy francuskiej służbie publicznej, ale pod pewnymi względami mniejsze niż w prywatnych koncernach. Co bynajmniej nie oznacza, że są to złe warunki pracy, ale jak najbardziej oznacza, że wypowiedź cytowanego MEP jest demagogią.
            • Gość: Ala Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 15:33
              Tu jest o urzednikach francuskich. Nie widze tych ogromnych pieniedzy. W komisji byle nieudacznik zarabia 2 razy tyle.
              W Polsce co najwyzej bys ten towar pewnie na polkach rozkladal z tu jestes wielki pan.


              Le salaire moyen net par mois est de 2244 euros pour un fonctionnaire de l’état

              -En moyenne,un agent de la fonction publique gagne plus qu’un salarié du privé(gain de 250 euros mensuels)

              -Dans la fonction publique hospitalière,le salaire moyen net s’élève à 2159 euros mensuel

              -Dans la fonction publique territoriale,le salaire moyen net s’élève à 1709 euros mensuel

              • rokko Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 18:28
                Belgofan napisał tak, że już prościej nie można, że nikt tu nie narzeka, że ma źle, tylko oburza się na demagogię. Ale jak nie trafiło dotąd, to pewnie już nie trafi...
                I zapewniam Cię, że nie wszyscy zaczynali w Polsce od kariery w supermarketach. :)
          • Gość: Belgofan Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 15:23
            A dlaczego ma sobie szukac? Wkurzamy sie przeciez na to, ze ktos twierdzi, ze nam rzekomo ZA dobrze, a nie dlatego ze uwazamy ze mamy zle warunki pracy.
            • byly_eurokrata Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 15:44
              Droga Alu, z propozycja wystapil posel niemiecki, a nie polski, wiec porownujmy pensje urzednicze do niemieckich, a nie do polskich.
              To pierwsze primo.
              A drugie primo, my pracujemy za granica, a nie w kraju, wiec poszperaj dokladniej i zacytuj nam, ile zarabia ten urzednik francuski, jak go wysla na placowke do Warszawy, moze byc zwykla sekretarka, jakie bedzie dostawac dodatki, urlopy itd itp.

              Porownanie pensji expatow z pensjami krajowcow jest juz pierwszym bledem logicznym, albo powiedzmy sobie szczerze: podstawa tej calej demagogii.

              Pan z CSU ma nie podlegajace opodatkowaniu diety poselskie oraz o wiele wiecej przywilei niz my, ale dziwnie jakos o zlikwidowaniu swoich przywilei nie mowi, a przeciez wszyscy wiemy, jak pracuje czesc europoslow w soboty i jak rozlicza fikcyjne podroze.....
              • byly_eurokrata Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 15:46
                sorry, "w piatki" mialo byc, bo gdzie jego wielmoznosc posel by w sobote pracowal..... Pierwszy witz w nowym roku mi wyszedl...;-)
                • Gość: Ala Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 15:53
                  No dobrze ale na placowke sie jedzie na 3-4 lata i faktycznie wtedy czlowiek ma dobre warunki, ladne mieszkanie sluzbowe etc. tylko, ze urzednik w komisji nie jest na takiej placowce, decyduje sie tu osiasc na stale jak jest funkcjonariuszem i trudno oczekiwac, zeby go traktowano jak by byl w delegacji gdzie faktycznie koszty sa podwyzszone przez to, ze we wlasnym domu nie mozna zjesc, spac etc. Tutaj ludzie sie osiedlaja i na to osiedlenie zreszta dostaja dodtkowe pieniadze wiec nie przesadzajmy z tymi zlymi warunkami.
                  • Gość: Belgofan Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 15:59
                    > ze urzednik w komisji nie jest na takiej placowce, decyduje sie tu osiasc na stale

                    Osiasc na stale w BELGII? Wypraszam sobie..... Jestem pewny, ze nigdy do takiej tragedii nie bedzie musialo dojsc, ha
                  • byly_eurokrata Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 15:59
                    Na placowke wcale sie nie jedzie na 3-4 lata, tylko miminim na 4, szczegolnie sekretarki zostaja na 2-3 turnusy pod rzad, potem jada do kraju na 4 lata i znowu na nowa placowka, w ciagu ich zycia zawodowego 3/4 czasu to przebywanie na placowkach z naleznymi bonusami
                  • Gość: No prosze Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 17:13
                    > na placowke sie jedzie 3-4 lata (...) traktowano jak by byl w delegacji gdzie faktyc
                    > znie koszty sa podwyzszone przez to, ze we wlasnym domu nie mozna zjesc, spac (...)

                    Sorry, czyzby ktokolwiek przez 3-4 lata mieszkal w hotelu?
            • byly_eurokrata Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 15:51
              @belgofan: jak pracowalem w niemieckiej placowce w Polsce, to mielismy cala komorke do szukania mieszkan dla urzednikow niemieckich pracujacych w Polsce, bo przeciez jak oni biedacy bez znajomosci jezyka sami to mieli robic. A wiec jedna sekretarka nie robila nic innego niz jezdzila po okolicy i ogladala wstepnie mieszkania, potem jezdzila z delikwentem (samochodem sluzbowym oczywiscie) i mu te mieszkania pokazywala, sluzac za tlumacza przy okazji. Jak ten urzednik sie zdecydowal wziac mieszkanie, to tlumaczylismy mu na niemiecki polska umowe najmu, zeby wiedzial, co podpisuje, oczywiscie wszystko gratisowo, potem sekretarka jedzila z nim na podpisywanie protokolu przejecia mieszkania i byla do dyspozycji na kazde zawolanie, jak kran od wody kapal i trzeba bylo zadzwonic do landlorda.
              To tyle o przywilejach niemieckich urzednikow podczas ich pracy za granica, o ktorych pan z CSU oczywiscie nie pisnal ani slowa, bo doskonale wie, czym by sie to skonczylo....
              • Gość: Belgofan Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.ec.europa.eu 05.01.11, 15:57
                Byly, wszystko ok, wierze. Chodzi mi tylko o to ze nikt z nas, mimo ze nie mozemy liczyc na tego typu 'opieke', nie marudzi, ze mu Komisja oferuje zle warunki pracy.
                • byly_eurokrata Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 16:02
                  Ja nie twierdze, ze mamy zle, tylko twierdze, ze takie akcje jak CSU to demagogia do kwadratu.

                  Zapomnialem jeszcze dodac, ze urzednicy niemieccy ZANIM zaczna prace za granice, maja prawo do kilkudniowej Wohnungsbesichtigungsreise (podrozy na ogladanie mieszkan na lokalnym rynku mieszkaniowych), oczywiscie na koszt podatnika
                  • Gość: xxx Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: 109.129.241.* 05.01.11, 22:48
                    dodam jeszcze jedna mala dygresje....ten MEP zapomnial jeszcze ze niemcy nie sa dobrym odnosnikiem i pensje w instytucjach powinny byc na tyle interesujace aby ludzie z KAZDEGO MS zglaszali sie na konkursy..... po ostanim widac bylo wyraznie ze na 50tys. polowa to byli rumuni i wlosi.....nawet z PL bylo bardzo malo ludzi. a juz nie mowiac o krajach skandynawskich gdzie te niskie zarobki w instutucajch i brak normalnych urlopow odstrasz wiekszosc osob.

                    dla tych co niewiedza, np. dania urlop nalezacy sie kazdemu wciagu roku podstawa=6 tygodni, maciezynski jest chyba pol roczny albo roczny(SE raczej na 100%), nie mowiac juz o calym socialu ktorego tu nie ma.

                    BTW czy koledzy i kolezanki z EC maja interpretacje zmienionych przepisow urlopowych. czy ja dobrze rozumiem ze 5 dni na dojaz nalezy mi sie dopiero jak wyczerpie reszte podstawowego urlopu?
                    • Gość: Epska Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: *.access.telenet.be 05.01.11, 23:27
                      > na 50tys. polowa to byli rumuni i wlosi.
                      No nie polowa, "tylko" ponad 25% ;)... A 1/3 zapisanych kandydatow nie pofatygowala sie nawet na preslekcje...
                      • tuhanka Re: Niemcy przeciw eurokratom 05.01.11, 23:54
                        Niektórym nie udało się na te preselekcje zapisać, ze względu na ustawione "widełki" rezerwacji. Tak wypadła z konkursu moja rumuńska koleżanka, która w wyznaczonym na wybranie terminu okresie (konkurs AD) była na urlopie i nie miała dostępu do internetu. Kiedy rejestrowała się na konkurs, nie mogła mieć pojęcia, że EPSO wyznaczy dla osób rejestrujących się w danym przedziale czasu tylko jakiś konkretny, kilkudniowy okres do wyboru testów preselekcyjnych - w Dzienniku Urzędowym nic na ten temat nie było, a i dotychczasowa praktyka na nic takiego nie wskazywała.
                    • Gość: adam Re: Niemcy przeciw eurokratom IP: 78.141.143.* 06.01.11, 07:22
                      "czy ja dobrze rozumiem ze 5 dni na dojaz nalezy mi sie dopiero jak wyczerpie reszte podstawowego urlopu?"

                      nie, bzdura.
Pełna wersja