Dodaj do ulubionych

3 Euro MPs in ‘cash- for-laws’ scandal

IP: *.152-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 21.03.11, 04:31

Le Parlement ouvre une enquête sur 3 eurodéputés accusés de corruption.
(20/03/2011)
Le Parlement européen (PE) a annoncé dimanche l'ouverture d'une enquête sur les accusations de corruption portées par le journal britannique The Sunday Times contre trois eurodéputés, dont l'un, le conservateur autrichien Ernst STRASSER, a déjà démissionné.

Les 2 autres députés visés pour s'être dits prêts à "vendre leurs services", sont un ancien vice-Premier ministre roumain, Adrian SEVERIN, et un ancien ministre slovène des Affaires étrangères, Zoran THALER, tous deux membres du groupe SOCIALISTE-démocrate du PE.

"Les allégations du Sunday Times sont GRAVES et le Parlement européen les prend au sérieux", a déclaré à l'AFP un porte-parole du PE, Jaume Duch.

"Comme la vice-présidente du Parlement Diana Wallis l'avait anticipé dans l'article (du journal), le Parlement vient d'ouvrir une enquête sur ces accusations pour que les faits soient pleinement établis", a-t-il ajouté.

Interrogé par le Sunday Times, Mme Wallis avait promis une enquête "en profondeur".

"Les éléments en possession du Sunday Times sont en train d'être transmis au Parlement pour être attentivement examinés", a précisé M. Duch.

Se faisant passer pour des lobbyistes, des reporters du journal dominical avaient proposé à plusieurs députés de les payer 100.000 EUROS par an en échange d'amendements qu'ils pourraient faire adopter. Les trois élus cité auraient accepté.

M. Strasser, ancien ministre de l'Intérieur, a dû démissionner dimanche de tous ses mandats à la demande de sa formation, le Parti populaire (OVP, conservateur).

© La Dernière Heure 2011
Obserwuj wątek
    • Gość: Z papu Skandal w PE : Buzek : nie można tego tolerować IP: *.22-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 22.03.11, 12:28
      Korupcja europosłów nie może być tolerowana - powiedział dzisiaj przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek po prowokacji brytyjskiego "Sunday Timesa", który trzem europosłom udowodnił korupcję.

      Buzek zapowiedział wyjaśnienie wszelkich okoliczności i "mocną reakcję" PE.

      - Korupcja nie może być i nie będzie tolerowana w PE - podkreślił Jerzy Buzek w przekazanym oświadczeniu. - Jeśli fakty, o których donoszą dziennikarze zostaną udowodnione, ten typ zachowania posłów jest bardzo poważnym złamaniem zaufania obywateli. PE musi zareagować w bardzo poważny sposób. Podkreślił, że jest "zasmucony i rozczarowany" informacjami tygodnika.

      Buzek zapowiedział, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by wszystkie okoliczności tych wydarzeń zostały wyjaśnione. Ale już teraz za logiczną uznał decyzję o złożeniu mandatów przez dwóch z trzech eurposłów, o których napisał "Sunday Times". Tygodnik posiada nagrania z ukrytej kamery, które dowodzą, że byli oni gotowi "sprzedać" poprawki do nowych przepisów UE za kwoty nawet do 100 tys. euro.

      - Złożenie mandatów przez europosłów to logiczne kroki, które trzeba było podjąć. Wybrani przedstawiciele obywateli powinni wiedzieć, co jest dobre, a co złe - oświadczył. Pochwalił też decyzję lidera socjaldemokratów Martina Schulza, który poinformował wczoraj o wykluczeniu z frakcji trzeciego opisanego przez brytyjski tygodnik europosła.

      "Sunday Times" opublikował w niedzielę artykuł podsumowujący swoją prowokację dziennikarską. Zebrane przez dziennikarzy materiały obciążają byłego ministra spraw zagranicznych Słowenii Zorana Thalera, byłego wicepremiera Rumunii Adriana Severina i byłego ministra spraw wewnętrznych Austrii Ernsta Strassera. Byli oni gotowi za pieniądze doprowadzić do przyjęcia w PE poprawek legislacyjnych napisanych pod dyktando rzekomych lobbystów, wyceniając swoje usługi nawet na 100 tys. euro.

      W sumie dziennikarze skontaktowali się z około setką eurodeputowanych z różnych krajów. Kilku poszło na daleko idącą "współpracę", co zostało udokumentowane nagraniami. Źródła w "Sunday Times" powiedziały, że w kolejnym wydaniu gazeta opublikuje materiały obciążające kolejnych dwóch europosłów, tym razem z Hiszpanii.

      Strasser (z największej, chadeckiej frakcji PE) podał się do dymisji już w weekend, po emisji przez jedną z austriackich telewizji nagrania "Sunday Timesa", w którym domagał się 100 tys. euro za poprawki. W poniedziałek do dymisji podał się Thaler (z frakcji socjalistycznej), a Severin (socjalista) dobrowolnie zawiesił swój mandat.

      "Sunday Times" cytuje maila, jakiego dziennikarzy dostali od Severina: "Chcę tylko poinformować, że poprawka, której sobie życzyliście, została złożona na czas". Potem przesłał fakturę na 12 tys. euro. Z kolei Thaler wskazał w danych do przelewu za złożenie poprawki numer konta pewnej londyńskiej firmy. Strasser do złożenia poprawki wykorzystał swoich partyjnych kolegów zasiadających w jednej z komisji.

      Strasser i Thaler oświadczyli, że "od początku" wiedzieli, iż chodzi o dziennikarską prowokację. Severin z kolei zapewnił, że nie zrobił "nic nielegalnego" i zażądał śledztwa PE, które to wykaże. Wyraził też oczekiwanie, że Buzek wyciągnie konsekwencje wobec dziennikarzy, którzy podali fałszywą tożsamość.

      Prowokacja przeprowadzona przez dziennikarzy gazety podających się za lobbystów już spowodowała wszczęcie śledztwa przez PE. "Sunday Times" przekazał wszystkie materiały dowodowe, w tym nagrane wypowiedzi europosłów, wiceprzewodniczącej PE Dianie Wallis, która jest odpowiedzialna za sprawy immunitetów i pociąganie posłów do odpowiedzialności. "Sami zainteresowani podjęli te decyzje. Teraz ważną rzeczą jest, aby PE przeanalizował te indywidualne przypadki, a także szersze konsekwencje dla całej instytucji" - powiedziała wiceprzewodnicząca PE Wallis.

      Także Buzek podkreślił, że chodzi o indywidualne przypadki. - Nie powinniśmy zapomnieć, że jest wiele osób zaangażowanych w służbę publiczną, których działalność jest oparta o wartości i które z pełnym zaangażowaniem pracują w interesie obywateli - powiedział.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka