liczba Polaków na reserve lists - przerażające

15.05.12, 15:11
Przejrzałam właśnie reserve lists konkursu dla administratorów z ubiegłego roku (2011) i nie mogłam uwierzyć w to, co tam wyczytałam. Otóż mamy tam tylko pojedyncze przypadki Polaków (na niektórych listach nie ma ani jednego Polaka). Jak to wytłumaczyć? Czy my Polacy naprawdę jesteśmy aż tak głupi, że tylko sporadycznie ktoś trafia na listę? Pytam serio. Czemu tak jest? Dawno nic mnie aż tak nie przygnębiło jak dzisiejsza analiza tej listy.
    • Gość: inne realia Re: liczba Polaków na reserve lists - przerażając IP: *.ec.europa.eu 15.05.12, 15:29
      OK zalozmy ze zidentyfikowalas te nazwiska (jestem Polakiem a moje nazwisko polsko nie brzmi wogole ale to raczej wyjatek).

      Konkursy dla wszystkich krajow to nie jest zabawa. Ludzie sie przygotowuja latami i szczegolnie osoby ze starych panst ponizewaz przez iles tam ostatnich lat dla nich dostep do posad byl ograniczony bo nabor byl z nowych panstw.

      Czy jestesmy glupsi? Who knows:))

      Mialem okazje ogladac zyciorysy stazystow z PL i z krajow starej Unii. Widzialem jakies 60 zyciorysow i na tej podstawie moge stwierdzic ze zyciorysy ludzi z Polski byly raczej ubogie. A mowimy o tym samym profilu w ktory celowaly obie te grupy.

      • vivoperlei Re: liczba Polaków na reserve lists - przerażając 15.05.12, 15:49
        ale stażyści to osoby bardzo młode, dopiero po studiach, a w PL w ostatnich latach to chyba najbardziej prześladowana na rynku pracy grupa wiekowa - może stąd ten rozdźwięk (choć wiem oczywiście, że w starej Europie bynajmniej nie było im lekko). Wracając do meritum: co z grupą 30 plus i ew. 40 plus?
      • byly_eurokrata Re: liczba Polaków na reserve lists - przerażając 15.05.12, 22:27
        No coz, swego czasu na tym forum byla moda na wpisy, ze polscy kandydaci sa tak przebojowi i uzdolnieni, ze OMS przy nich wysiadaja, juz wtedy usmiechalem sie pod wasem przewidujac, ze rzeczywistosc po zniesienieu kontyngentow narodowych okaze sie dla naszych rodakow gorzka....
        • Gość: anbxl Re: liczba Polaków na reserve lists - przerażając IP: *.access.telenet.be 15.05.12, 22:52
          A ja mysle,ze w PL kiedys (starsze pokolenie) i pewnie obecnie (mlodsze pokolenie) nie przygotowywano do tak kompleksowego myslenia jak to wymaga sie na preselekcji. Oki, obecnie matematyka jest obowiazkowa na maturze. Za moich czasow choc nie bylam zla z matmy w podstawowce,to w sredniej szkole (klasa humanistyczna) mialam 2h przez dwa pierwsze lata matematyke i to jeszcze na... najnizszym z mozliwych poziomie.Komu to potrzebne na preselekcjach? Tu liczy sie logiczne myslenie,rozumienie tekstu i podstawy matmy i tego ucza np w belgijskich szkolach.
          • tuhanka Re: liczba Polaków na reserve lists - przerażając 15.05.12, 23:06
            Obstawiam różnice w systemach edukacyjnych. My po prostu nie mamy takiej wprawy w testach i odpadamy na początkowym etapie, następnie assesment centre to też nie jest umiejętność, którą można nabyć w polskim systemie... efekty mamy na listach rezerwowych.
        • Gość: gt Re: liczba Polaków na reserve lists - przerażając IP: *.ec.europa.eu 16.05.12, 09:21
          hehe niektorzy mysleli tak sami o sobie i to pisali na forum, kwoty wplynely na ich samoocene ;)
          • vivoperlei Re: liczba Polaków na reserve lists - przerażające 16.05.12, 10:21
            Co do matmy i numericali dla nie-matematyków to po swoim przykładzie ze zdumieniem widzę, że w numericalach praktyka czyni (prawie)mistrza. To nie są żadne zaawansowane zagadnienia matematyczne, nie wydaje mi się, żeby była do tego potrzebna zaawansowana matematyka w liceum. Ogromnie dużo daje wyjście poza etap szoku (to na początku) - potem to jest naprawdę proste. Problemem (choć pewnie też tylko do pewnego momentu) jest z kolei ilość zadań.
            Wg mnie verbale są tysiąc razy gorsze, a mówię to jako osoba czytająca nałogowo od zawsze.
            Ale może rzeczywiście różnice w systemach edukacyjnych mają coś do tego, bo w PL przez lata całe uczyli wiadomo jak. Nie twierdzę, że teraz uczą lepiej, bo nie mam w to żadnego wglądu, ale chyba uczą inaczej, tzn. bardziej pod testy.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja