vivoperlei
15.05.12, 15:11
Przejrzałam właśnie reserve lists konkursu dla administratorów z ubiegłego roku (2011) i nie mogłam uwierzyć w to, co tam wyczytałam. Otóż mamy tam tylko pojedyncze przypadki Polaków (na niektórych listach nie ma ani jednego Polaka). Jak to wytłumaczyć? Czy my Polacy naprawdę jesteśmy aż tak głupi, że tylko sporadycznie ktoś trafia na listę? Pytam serio. Czemu tak jest? Dawno nic mnie aż tak nie przygnębiło jak dzisiejsza analiza tej listy.