Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce

IP: *.ec.europa.eu 06.09.12, 12:43
Kochani, mam pytanie.
Czy zeby otrzymywac zasilek z Komisji na rodzicow mieszkajacych w Polsce, ktorzy maja bardzo niskie dochody musze byc zameldowana pod tym samym adresem razem z nimi czy to nie ma znaczenia. Chodzi mi oczywiscie o zameldowanie w Polsce.
Bardzo bede wdzieczna jza odpowiedz jesli ktos ma podobna sytuacje i taki zasilek otrzymuje;
Pozdrawiam
    • katoda_ltd Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 06.09.12, 13:45
      Miejsce Twojego zamieszkania nie ma znaczenia, aczkolwiek implikuje pewne dodatkowe obowiązki w przypadku starania się o ponowne przyznanie dodatku.
    • Gość: o.n.a ???? IP: *.239-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.09.12, 13:45
      jak mozesz byc zameldowana w Polsce, skoro mieszkasz w Belgii?

      PMO chyba byloby niepowazne, jakby wprowadzilo wymog sprzeczny z prawem.
    • Gość: mm Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.138-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.09.12, 19:52
      A to w ogóle jest coś takiego? Nawet nie wiedziałam ze istnieje taka możliwość. Jak zdobędziesz informacje, to podziel się please
      • Gość: refleksja Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.122-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.09.12, 20:34
        z tego, co sie orientuje, oprocz niskich dochodow (pmo jakos tam wylicza i decyduje, czy zarobki nie sa zbyt wysokie), drugim waznym warunkiem jest to, zeby rodzice nie mieli na wlasnosc zadnej nieruchomosci... i ten warunek wydaje mi sie dosc absurdalny, bo... jezeli dziecko pracuje w unii, to ma na tyle duze dochody, ze mozna latwo zaoszczedzic i kupic dla rodzicow chocby skromne lokum.
        w ogole ten dodatek wydaje mi sie absolutnym naduzyciem tak ogolni
        jeden koles z uk na stanowisku ad11 lub ad12 staral sie o to i pmo mu odmowilo (wyliczyli, ze prog zarobkow jest ciut za wysoki). ale pomyslcie sami, zarobek ad 11 to musi byc jakies 8 tysiecy euro albo wiecej (nie chce mi sie szukac tabel), dajmy na to, ze gosc wydaje na swoje utrzymanie w bxl 3000 + niech jeszcze bedzie kredyt na swoje lokum w bxl 2000, to zostaje mu jeszcze 3000 euro. przeciez z tych 3000 euro mozna bez problemu wysuplac grosza dla rodzicow.
        w ogole ci z zachodu to jacys goscie z jakis dziwnych nizin spolecznych... ktorzy tu sie dorwali do wielkich stanowisk unijnych. porzadni zachodniacy maja u siebie dobra prace i ich nie ciagnie do jakiejs brudnej brukseli...
        z polakami jest troche inaczej, powiedzialabym w wiekszosci smietanka, chocby oczywiscie roznie z tym bywa....
        ot, luzne refleksje
        • Gość: anbxl Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.access.telenet.be 13.09.12, 21:46
          info znajdziesz na stronie Intracomu w zakladce HR.Pewnie za wiele sie nie zmienilo oprocz progow cenowych,a wiec sporo info jest tez tu na forum.Pamietam,ze w 2006 czy 2007 uslyszalam o tym dodatku od poludniowcow i przekazalam innym.Zacza sie buuummmm,teraz PMO zrobilo sie cwansze i bardziej restrykcyjnie do tego podchodzi.Osobiscie uwazam,ze skoro NALEZY SIE (ale bez oszustw typu Polak potrafi-laska ma 3 mieszkania, rodzice i rodzenstwo wielka gospodare,ale "zalatwila" zasilek,bo kto sprawdziwy czy wszystkie dokumenty sa oki, a ona moze wiecej pojezdzic "wypasiona fura" po swiecie.I tu,zeby bylo jasne-nie zazdroszcze jej, bo wierze,ze tak jak bumerang i to moze odwrocic sie przeciwko...)to czemu nie skorzystac.Znam rowniez takie przypadki,gdzie rodzice potracili prace i sa w wieku przedemerytalnym i na prawde ciezko im,a te pieniadze przydaja sie. Czy inny,gdzie dziewczyna ma 6 mlodszego rodzenstwa, ktore dzieki temu dodatkowi (tak, na rodzenstwo tez mozna dostac) moze utrzymac sie na niezlym poziomie studiujac.A co do refleksji, to pamietam jak wlasnie zwiazkowiec z US- Niemiec AD11 walczyl,aby podniesli w Radzie prog za zwroty za wakacje dzieci, bo.... twierdzil,ze nie stac go na kursy jezykowe dla dzieci.
          • Gość: abc Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.ec.europa.eu 01.02.13, 14:27
            > info znajdziesz na stronie Intracomu w zakladce HR.

            Może źle szukam, ale ja nic nie widzę... Może ktoś mógłby mnie nakierować na odpowiedni link, zakładkę, słowa kluczowe?...
            • katoda_ltd Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 01.02.13, 16:12
              W ramce "I need to know about…" klikasz na "Pay" a potem "family allowances".
              • Gość: abc Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.ec.europa.eu 01.02.13, 18:27
                A potem wchodzę w "Allowance for a dependent child or person treated as such". Rozumiem, że rodzice to "person treated as such". I tutaj utknełam, bo formularza nie ma (albo ja nie potrafię znaleźć), a w Sysperze nic nie mogę znaleźć (tak, jestem beznadziejna w wyszukiwaniu czegokolwiek w biurokracji). Tzn. mogę zadeklaować, że mi się dziecko urodziło, ale zakładki dla "persons" nie ma.
                • katoda_ltd Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 01.02.13, 19:15
                  A potem schodzisz do "Whom to contact" i wysyłasz do odpowiedniej osoby prośbę o przysłanie stosownych dokumentów
        • katoda_ltd Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 14.09.12, 09:52
          Mała korekta:
          Gość portalu: refleksja napisał(a):

          > z tego, co sie orientuje, oprocz niskich dochodow (pmo jakos tam wylicza i decy
          > duje, czy zarobki nie sa zbyt wysokie), drugim waznym warunkiem jest to, zeby r
          > odzice nie mieli na wlasnosc zadnej nieruchomosci...

          Na pewno w uzyskaniu dodatku na rodziców nie przeszkadza fakt, że są właścicielami nieruchomości w której sami mieszkają. Zwiększa to nieco ich dochody (PMO w tym momencie zakłada, że ponieważ nie muszą płacić wynajmu to ich dochody wirtualnie się zwiększają), ale przy poziomie emerytur w PL i tak nie stanowi to przeszkody w uzyskaniu wyż wym. dodatku.
          Jedna uwaga, chyba już wymieniona w tym wątku, możliwość otrzymania dodatku zależy również od grade'u. Tak więc przy takich samych dochodach rodziców AST4 dodatek dostanie, a AD7 już niekoniecznie.
          • Gość: bis Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.ec.europa.eu 14.09.12, 10:02
            a mi sie jednak wydaje, ze wlasnie rodzice nie moga byc wlascicielami mieszkania lub domu, w ktorym mieszkaja, musze w takim razie sprawdzic...
            • tuhanka Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 14.09.12, 13:01
              Przez jeden rok uzyskiwałam dodatek dla mojej mamy, więc w wielkim skrócie:
              1) podstawową kwestią jest występowanie obowiązku alimentacyjnego - i to, jaka część z tego przypada na Ciebie (więc w rozliczeniu uwzględnia się rodzeństwo, które uzyskuje dochody). Podstawą do wyliczenia jest zapewnienie rodzicom minimum socjalnego, które jest ustalone na poziomie połowy pensji AST1.1.
              2) posiadanie przez rodziców nieruchomości nie jest przeszkodą formalną. Jednak podwyższa "wirtualnie" dochody (na zasadzie "masz własność, to nie płacisz czynszu"), co może skutkować, że będą one za wysokie na uzyskanie dodatku. Niestety, system nie uwzględnia realnych kosztów utrzymania nieruchomości (moja mama wydaje np. pół emerytury na opłaty, zwłaszcza za ogrzewanie gazem - ale nie płaci czynszu, więc w teorii ma większy dochód).
              3) nie dostaniesz dodatku, jeśli różnica między progiem "minimum socjalnego" a dochodem rodzica wynosi mniej niż 20 % Twojej pensji. Zakłada się, że do tej kwoty masz obowiązek samodzielnie wspierać rodziców.
              • Gość: anbxl Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.access.telenet.be 14.09.12, 16:41
                a bon.....dzieki tuhanka za info, a jak to sie ma do tego, jak sam jestes wlascicielem domu i 2 mieszkan (dochody z wynajmu).Czy tez masz prawo do tego zasilku?
                • tuhanka Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 15.09.12, 21:41
                  Tego to nie wiem :) Pewnie kwotowo podwyższa to znacznie próg, ale z tego co pamiętam z kwestionariusza, to pytanie jest ogólnie o lokum (czy własnościowe). Oczywiście trzeba przedstawić dokładne dochody (ja przedstawiałam kopię zeznania podatkowego mamy). Oszukiwać bym nie radziła, bo można się narazić na postępowanie dyscyplinarne. Wypadki wydalenia z instytucji, choć rzadkie, jednak się zdarzają...
    • Gość: ..> Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.201-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.09.12, 21:47
      dodatek jest skandalem, bo wiele osob na AST wykorzystuje go po prostu do zwiekszenia wlasnych dochodow - specjalnie sie z tym nie kryjac. Rodzice po prostu po kilku dniach robia przelew z powrotem i szafa gra.
      • Gość: anbxl Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.access.telenet.be 14.09.12, 22:18
        Nie zgadzam sie,ze to skandal, bo taka decyzje podjeto odgornie.Pewnie ze znam (pisalam wyzej) osoby,ktore tego naduzywaja i to nie tylko Polacy. W kazdym miejscu i w kazdej kategorii sa cwaniacy i kombinatorzy.....ale czy jezeli ktos kradnie czy oszukuje to ja tez musze?????
        • tuhanka Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 15.09.12, 21:48
          Taki zapis funkcjonuje w Regulaminie Pracowniczym chyba gdzieś od lat 60. Widocznie miało to jakieś uzasadnienie. Nadużycia zdarzają się wszędzie, bo taka jest natura ludzka, ale jeśli zostanie to wykryte, to sprawca naraża się na zwrot pieniędzy i postępowanie dyscyplinarne, więc są jednak na to sankcje.
      • tuhanka Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 15.09.12, 21:46
        Jeżeli tak robią, to ich postępowanie jest skandaliczne, ale nie dodatek sam w sobie. Mnie coś takiego nie przyszłoby do głowy, zresztą do dodatku musiałam jeszcze sporo dokładać z własnej kieszeni i się z tego co miesiąc rozliczać. Obecnie moja mama już się do dodatku nie kwalifikuje (próg nieco przekroczony w odniesieniu do emerytury mojej rodzicielki i moich dochodów), ale jestem przekonana, że procedury się nie zmieniły.
        • Gość: bela Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.76.247.111.coditel.net 21.09.12, 08:02
          teraz chyba sie cos zmienilo bo oprocz swoich dochodow trzeba jeszcze podac dochody z innych zrodel, wartosci wszystkich posiadanych nieruchomosci i zywkow z tego, akcje obligacje itp, dochody meza i inne jego zrodla dochodow plus assetts, cale dochody rodzicow i wszystkie assetts, dochody i assetts rodzenstwa i ich wspolmalzonkow.

          takze chyba cos dosc drastycznie sie zmienilo
          moze ktos cos wie wiecej na ten temat?
          • katoda_ltd Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 25.09.12, 15:43
            Gość portalu: bela napisał(a):
            > takze chyba cos dosc drastycznie sie zmienilo
            > moze ktos cos wie wiecej na ten temat?

            Popatrzyłem po swoich dokumentach i jak dla mnie pytania o dodatkowe dochody rodziców, rodzeństwa i takie tam nie uległy zmianie od kilku lat, a mam przegląd od 2008 r. - chyba że formularz uległ zmianie w 2012 już po tym, jak wypełniłem swój.
      • Gość: Maciek Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.dynamic.lte.plus.pl 24.10.12, 11:33
        Jeny jakim to trzeba byc skapcem i obrzydliwym cwaniakiem, zeby na wlasnych rodzicach robic interesy. Moralne dno
        • Gość: ASIA Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.ec.europa.eu 25.10.12, 12:23
          Sluchaj kolego, zanim cos napiszesz to sie najpierw zastanow bo nie znasz niczyjej sytuacji wiec sie lepiej nie wypowiadaj!
          przy moich najnizszych zrobkach Komisyjnych ok 2000 euro nie jestem w stanie pomagac rodzicom , ktorzy potrzebuja pieniedzy na badania specjalistyczne w tej naszej zasranej Polsce, maja razem 1600 zl emerytury i cale zycie przepracowali i placili skladki zdrowotne zeby teraz za wiekszosc badan placic!!!! Moja mama ma raka a tato bardzo powazne problemy ze wzrokiem gdzie nasz narodowy fundusz nie pokrywa leczenia a jeden zastrzyk w oko kosztuje ok 4000 zl. Wiec od 5 lat kazdy odlozony grosz wysylam rodzicom sama jedzac bardzo skromnie , wiec nie wydawaj opinii o jakimkolwiek cwaniakowaniu czy robieniu interesu na rodzicach tylko sie wczesniej zastanow zanim cos napiszesz MATOLE !!! z calego serca nie zycze ci mojej sytuacji , pozdrawiam Pana MORALEGO
          • Gość: anbxl Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.access.telenet.be 25.10.12, 21:41
            Droga Asiu ale po co tak denerwujesz sie....moim zdaniem on ma racje,bo wiecej jest cwaniakow jak takich "biedaczek" jak ty.... oj jaka ty biedna, bo tylko twoi rodzice maja niskie emerytury w Polsce,sa schorowani i placa u prywaciakow zeby leczyc sie....A tys taka biedna,bo zarabiasz tylko 2000 € i sobie odmawiasz zeby przeslac kase rodzicom.Tak,zaslugujesz na medal.... z ziemniaka :-) A tak na serio to wielu rodakow pomaga swoim schorowanym rodzicom,bo to nasz obowiazek zarabiajac duzo mniej od ciebie...A jak ci malo,to moze zdaj na AD 9 i jeszcze znajdz prace,bedzie ciebie stac na wiecej...Sorry ale ten post wrecz krzyk osoby w beznadziejnej sytuacji mnie rozbawil...
          • Gość: ja Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.214-103-94.adsl.internet.lu 27.10.12, 00:15
            Chcę wierzyć, że trudna sytuacja Pani rodziców i zapewne Pani troska o nich wywołały tak gwałtowną reakcję.
            Jednak nie wypada (tym bardziej pisząc z adresu pracodawcy) pisać o swojej ojczyźnie "zasrana Polska". To, że może Pani zarabiać 2 tys. euro w Komisji Europejskiej wynika m.in. z tego, że jako obywatelka Polski mogła się Pani starać o pracę tamże. Zapewne wielu Białorusinów czy Ukraińców chciałoby, aby obywatelstwo ich kraju było przepustką do konkursów na stanowiska w instytucjach unijnych.
            Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie zarobki mogłaby Pani otrzymać za taką pracę, jaką wykonuje obecnie, tyle że w polskim urzędzie i na ile wtedy mogłaby Pani pomóc swoim rodzicom.
          • errare_humanum_est Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 29.10.12, 17:40
            Nie musisz się tak żołądkować, wpis Maćka odnosił się do sytuacji, gdy rodzice odsyłają dziecku otrzymany dodatek, co oczywiście nie powinno mieć miejsca. Nie widzę tam nic negatywnego co do samej instytucji dodatku, który powinien być wykorzystywany właśnie w takich sytuacjach jak Twoja - do pomocy rodzicom, którym nie starcza do pierwszego.
        • tuhanka Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce 29.10.12, 19:14
          Wybacz Maćku, ale niewiele na ten temat wiesz. Po pierwsze, chyba zbyt łatwo uwierzyłeś w bajońskie dochody eurokratów. Mit. A w szczególności mit w przypadku osób zatrudnionych po 1 maja 2004 r. (czyli wszystkie "nowe" kraje członkowskie), kiedy to warunki zatrudnienia zmieniły się na dużo gorsze. Możesz nie uwierzyć, ale już ok. 40 % pracowników Komisji Europejskiej to są osoby zatrudnione na kontraktach czasowych, bez szansy na uzyskanie stałego zatrudnienia w instytucjach, niezależnie od tego, jak dobre byłyby w tym, co robią. Po prostu, po maksymalnie trzech latach nawet najlepszy kontraktowiec musi pożegnać się z pracą. Prawie nie zdarzają się zgody na etat na czas nieokreślony (co i tak nie jest równoważne mianowaniu na urzędnika). Na domiar wszystkiego ci kontraktowcy zarabiają dość niewiele, zwłaszcza w odniesieniu do wysokich kosztów życia w Belgii czy jeszcze wyższych w Luksemburgu (gdzie - o ile pamiętam - płaca osoby na kontrakcie niższej grupy w instytucjach jest niższa od luksemburskiej płacy minimalnej!). Nie mogą wynająć mieszkania na długi okres, bo nie mają stabilności zatrudnienia - i przepłacają (nie mówię o tych, którzy mają oparcie w postaci małżonka, partnera czy rodziny w Belgii). O zdolności kredytowej do zakupy mieszkania mogą zapomnieć. Ba, nawet część urzędników ma problem ze zdolnością kredytową. Bo który bank dałby kredyt na wyśrubowane ceny mieszkań mojej rumuńskiej koleżance z pensją asystencką, która ze swojej pensji musi utrzymać trzyosobową rodzinę (mąż ma na tyle specyficzne wykształcenie, że nie bardzo może znaleźć pracę na belgijskim rynku pracy; zresztą cały czas uczy się języka)? A banki coraz bardziej zaostrzają kryteria.
          Piszesz z polskiego IP, więc zakładam, że mieszkasz w Polsce. Oczywiście, jeśli nasze pensje przeliczy się na złotówki i polskie koszty utrzymania, to wychodzi na to, że jesteśmy krezusami. Ale my nie mieszkamy w Polsce, tylko w bardzo drogiej Belgii (w przeważającej mierze w Brukseli) lub w jeszcze droższym Luksemburgu. Wyobraź sobie, że mimo kryzysu ceny nieruchomości w tym kraju ani myślą spadać. A nasze pensje w tym samym czasie tracą realnie na wartości. Ja osobiście nie narzekam, bo wiem, że i tak mam lepiej niż większość moich znajomych, przede wszystkim stabilizację. Tego jednak nie mogą powiedzieć kontraktowcy, bez których kwalifikacji i wkładu pracy niejedna komórka w instytucjach by nie działała jak należy.
          • Gość: anbxl nie zgadzam sie z tuhanka IP: *.access.telenet.be 29.10.12, 20:57
            tuhanka choc dzis juz wymienialysmy maile (wielkie dzieki wiesz za co) to tu NIE ZGADZAM sie z toba....bo.... kazdy kontraktowy (a tez nim bylam i to jeszcze mialam i mam podwojnie pod gorke z powodu problemu z 2007,a osiol szef teraz jak mnie spotyka to mowi dzien dobry i pyta co slychac) wiedzial jaki kontrakt podpisywal. Dodatki (ja osobiscie uwazam,ze po jakims czasie w nowym SR je zmniejsza) -16% i przez pierwszy rok dieta (moja kolezanka dostaje 1500€ jako AC Ast1,a to jest normalna belgijska pensja)pozwalaja na niezle "ustawienie sie". Przeciez tu w Belgii rodziny zyja za 1500€.Nie trzeba mieszkac 500 m od instytucji.Ilu AC czy nawet F dojezdza do pracy pociagami?Czy rodzina AC,AT czy F ma inne wydatki jak przecietna rodzina belgijska??? Pensje sa na tyle wysokie,ze jezeli na poczatku maz/partner nie pracuje to i tak jest oki. Wielu kontraktowych (i mnie i tobie znanych) obecnie ma kontrakty bezterminowe w agencjach.Pewnie,ze nie wszystkim jest to dane,ale NIKT NIKOGO nie zmusza do przyjecia posady kontraktowego. Pewnie,ze wielu myslalo,ze jakos to bedzie,a pozniej roznie jest....Ja jak wiesz mialam pod gorke,ale jakos w tej chwili (i to moze jeszcze 2-3 miesiace) musze byc jedynym zywicielem rodziny z bardzo wysokimi kosztami medycznymi (za ktore np AC ma zwrot 100%,a interim placi z wlasnej kieszeni)...I to jak wiesz do konca nie wiedzialam czy dalej bede miala prace jako interimaire (dziewczyna ktora mialam zastepowac do konca roku nagle w czwartek wrocila do pracy z chorobowego).Ale.... sa ze mnie zadowoleni i jedna-druga rozmowa i moge zmienic tylko dyrekcje.I..... nie placze choc bylam tempem (zarobki jak F), kontraktowym,a teraz mam duzo duzo mniej jak AC i.....jest oki.A mam nadzieje,ze wkrotce bedzie jeszcze lepiej.....Wiedzialam jakie kontrakty podpisuje.W kazdej chwili moge wrocic do pracy belgijskiego urzednika,ale tu mi lepiej i pensja nawet interimaire duzo wyzsza.....A wiec, niet.... nie zgadzam sie na tego typu opinie.Kazdy wie co podpisuje i zdaje sobie sprawe,ze jak podpisuje kontrakt na max 3 lata to musi predzej czy pozniej szukac innego wyjscia (a ma ulatwiona sprawe bedac w srodku i aplikujac np. do agencji.) Moral-cieszmy sie z tego co mamy i liczmy tylko na siebie, bo kazdy jest kowalem swojego losu
            • tuhanka Re: nie zgadzam sie z tuhanka 29.10.12, 23:29
              An, masz prawo się nie zgadzać, ale musisz przyznać, że trochę inna jest sytuacja osoby tak jak Ty, osadzonej dobrze w belgijskich realiach od lat, zakorzenionej tutaj, która może spokojnie szukać pracy na lokalnym rynku (chociażby dlatego, że biegle znasz oba główne języki urzędowe), a osoby, która przyjeżdża z Polski, a tym bardziej z Rumunii i Bułgarii (okres przejściowy w sprawie pracy), czy Chorwacji (brak dostępu do rynku pracy - a są przecież niezbędni do przeprowadzenia procesu akcesyjnego). Oczywiście, nie ma potrzeby mieszkać 500 m od instytucji (sama mieszkam jakieś 1800 m od mojej pracy ;)), ale większość ludzi, zwłaszcza na początku, zwłaszcza z dziećmi, kiedy nie znają realiów, języka (co we Flandrii stanowi niekiedy problem z powodu nastawienia niektórych samorządów lokalnych), wybiera Brukselę. Dla mnie przeprowadzka poza Brukselę nie stanowi problemu, bo mimo, że nie jestem mocno zintegrowana z Belgami, to przynajmniej władam (w mniejszym lub większym stopniu) wszystkimi językami urzędowymi tego kraju - i w razie potrzeby mogę tę znajomość szybko pogłębić. Ale dla niektórych to stanowi problem. Dla osób kończących kontrakt, a nieznających dobrze lokalnych realiów i języków, znalezienie pracy na lokalnym rynku jest naprawdę trudne. Pamiętasz, jak sama szukałam pracy w 2005 roku? Faktem jest, że wtedy potrzebowałam pozwolenia na pracę, a to nie ułatwiało sytuacji, ale w dokładnie takiej samej sytuacji są dziś Rumuni i Bułgarzy.
              Można by powiedzieć, że to nie jest mój problem. W końcu jestem urzędnikiem, z pensją wystarczającą na życie, co prawda bez wielkich szaleństw, ale i bez dużych stresów. Ale widzę jak inni mają problem - a też są wrzucani do jednego wielkiego wora "tych bajeczne bogatych krezusów-eurokratów". Media przekazują nieprawdziwy, bardzo wybiórczy obraz o rzekomych luksusach i przywilejach (do których ma dostęp może 1% najwyższych urzędników, jeśli ktokolwiek), a ludzie dają się na to nabierać i myślą, że taka jest rzeczywistość. Gdzie mają poznać prawdę? Jeśli z tego forum choć kilka osób dowie się czegoś więcej, to już to będzie jakiś pozytyw.
              Pozdrawiam :)
              • Gość: anbxl Re: nie zgadzam sie z tuhanka IP: *.access.telenet.be 30.10.12, 07:42
                Pewnie,ze jest wiele niescislosci i niesprawiedliwosci...I dlatego jak mam okazje szczegolnie w tutejszym srodowisku to je prostuje.Ale jeszcze raz powtarzam,ze jak ludzie podpisuja kontrakt na AC to wiedza pod czym podpisuja sie.Pewnie,ze sa przypadki,ktorym udaje sie zostac AC/AT bez zadnych egzaminow i to na cale zycie,ale to sa wyjatki...Tak czy siak nawet 3 lata pracy w instytucjach w cv to bardzo wazne, bo pozniej w swoich krajach ci ludzie moga znalezc rowniez prace zwiazana z UE.Pewnie,ze ja czekam na zmiany w SR na moja korzysc i mam nadzieje,ze tak bedzie.
                • tuhanka Re: nie zgadzam sie z tuhanka 30.10.12, 09:40
                  I akurat tej zmiany - poprawy losu kontraktowców - Tobie i innym na umowach czasowych w instytucjach życzę :) Miłego dnia.
                  • Gość: lux Re: nie zgadzam sie z tuhanka IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.12, 10:59
                    wielkie dzieki za konstruktywna wymiane komentarzy, oparta na doswiadczeniu, a nie na artykulach z super expresu :)
                    kontraktowy
                    • Gość: anbxl Re: nie zgadzam sie z tuhanka IP: *.access.telenet.be 30.10.12, 21:20
                      dzis dostalam inne wiesci jak to mowia z pierwszej reki (osoba uczestniczacaw zebraniu z ludem Sevkovica i z obywatelka Souka,ktorej nie cierpie za 2007 jak...) przychylna dla kontraktowych,ktorym 3 lata koncza sie w przyszlym roku (a najlepiej w drugiej polowie 2013). Nie tylko maja byc mozliwosci co obiecano AC podczas zebrania,ale i wiecej miejsc, bo poczatek roku juz zapowiada sie tak,ze ci,ktorzy tylko moga isc na jakakolwiek emeryture na obecnych zasadach, beda to robic.Pytanie, co z AC ktorym kontrakty pokonczyly sie lub skoncza w pierwszym polroczu 2013??? Nie naleze do nich, kiedys w 2007 ze to moje nieszczescie,a teraz patrze na to inaczej............
                      • tuhanka Re: nie zgadzam sie z tuhanka 31.10.12, 07:17
                        Zdaje się, że przypominano o możliwości zatrudniania interimaire na zasadach prawa belgijskiego? Oczywiście chodzi o oszczędności budżetowe... Zastąp AST6 interimairem i masz oszczędności, że ho ho!
                        • Gość: anbxl Re: nie zgadzam sie z tuhanka IP: *.access.telenet.be 31.10.12, 07:41
                          mnie chodzilo o egzaminy wewnetrzne jak bylo przed 2004.Nie do konca interimaire jest tanszy i dlatego jest ich coraz mniej (to nie tylko pensja ale i druga pensja dla interimow).Znowu AC tez wcale do tanich nie nalezy (czesto dla przyjezdzajacych skads tam trzeba zaplacic za przeprowadzke i wyprowadzke, diety...).A wiec niech powroca do systemu sprzed 10 lat
                          • tuhanka Re: nie zgadzam sie z tuhanka 31.10.12, 13:49
                            Zgadzam się z Tobą! Natomiast o interimaire'ach wyczytałam w komunikacie Sevcovicia, który mi ktoś podesłał.
            • Gość: Belgofan Re: nie zgadzam sie z tuhanka IP: *.160-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.10.12, 21:21
              >>> Ja jak wiesz mialam pod gorke,ale jakos w tej chwili (i to moze jeszcze 2-3 miesiace) musze byc jedynym zywicielem rodziny (...).

              No pięknie, pięknie.... Polska emigrantka utrzymuje w belgii bezrobotnego meza-belgusia. A miało być tak pięknie w tym socjalistycznym 'raju', heheh
              • tuhanka Re: nie zgadzam sie z tuhanka 31.10.12, 07:18
                Po co ta kpina? Różnie się los układa, może zdrowie zawieść, redukcje w pracy mogą dotknąć też Belgów itd. Odczep się od An.
                • Gość: Belgofan Re: nie zgadzam sie z tuhanka IP: 109.128.160.* 31.10.12, 08:15
                  Rozumiem, ze prostackie szyderstwo skierowane do Asi, cie nie razi?
                  • Gość: anbxl belgofan trolem IP: *.access.telenet.be 31.10.12, 21:36
                    tuchanki juz raz ci odpowiedziala,ale ani moja ani jej odpowiedz cie nie satysfakcjonuje i dlatego dalej brniesz w wycieczkach personalnych kompletnie odbiegajacych od tematu i nieprawdziwych....i coraz bardziej potwierdza sie zes "trol i burak"...brak ci w kazdym temacie (rowniez na temat mojej rodziny) minimum wiedzy...
                    • Gość: Belgofan Re: belgofan trolem IP: 109.128.160.* 31.10.12, 22:03
                      Ujadaj, ujadaj belgijski burku-interimerku.

                      P.S. Im mniej wiem o twojej rodzinie tym lepiej.
                      • tuhanka Re: belgofan trolem 31.10.12, 22:54
                        Napisałam Ci, że masz się odczepić od An. Ile razy mam powtarzać, żeby dotarło? Czego od niej chcesz?
                        • Gość: ten tego do annbxl IP: *.ec.europa.eu 05.11.12, 11:29
                          Ann,

                          Czytam czasami co piszesz i milo ze czesto jestes poradzic ludziom, wyjasnic sprawy i jestem pewien ze sa Ci za to wdziezni.

                          Jednak nie za bardzo si zgadzam z Twoim pogladem na place jakie sie dostaje w instytucjach. Opisaujesz to zdecydowanie z punktu widzenia osoby ktora ma dwie opcje: albo praca na lokalnym rynku albo w instytucjach. Przy tym piszesz z punktu widzenia osoby ktora jesli chodzi o doswiadczenie, kariere itp ma je na poziomie asystentk, sekretarki lub temu podobne.

                          Dla wielu z nas sytuacja jest zdecydowanie inna. Sa tu tez luzie ktorzy maja mocne kwalifikacje i doswiadczenie zawodowez tej wyzszej polki. Moj rynek pracy to nie Belgia ale praktycznie caly swiat i przed przyjazdem tu pracowalem w wielu innych krajach.

                          Przyjazd do Belgii dla mnie oznaczal troche mniejsze zarobki (AD9) ale za to wiecej czasu dla siebie dla rodziny, urlop itp.

                          Nie zapomnij tez o aspekcie przyjechania tu z partnerka. Dla wielu to czesto oznacza zawieszenie kariery zwodowej a takze odciecie jednego dochodu na minimum jakis czas jesli nie na zawsze. Ta strate w jakis sposob trzeba rekompensowac.

                          Co do kosztow, niestety prawda jest taka ze bedac obcokrajowcem zycie tu jest dla nas drozsze a czesto duzo drozsze.

                          Reasumujac, nie uwazam za sotsowne porownywanie dochodow ludzi ktorych rynek pracy to cala europa albo caly swiat, z zarobkami srednio wyksztalconego i czesto malo ambitengo statystycznego emigranta lub nawet Belga.



                          • Gość: anbxl Re: do anonima ten tego IP: *.access.telenet.be 05.11.12, 21:16
                            drogi anonimie dziwi mnie,ze skoros taki swiatly nawet nie chcesz podpisac sie nickiem tylko GLUPIEGO NICKA uzyles.Pewnie,ze masz prawo do wlasnego zdania,a ja do wlasnego.Jednak w twoim poscie wyczulam -wyczytalam przerost ego nad trescia.Skoro jestes taki swietny i z takimi kwalifikacjami to co tu robisz????Swiat stoi otworem,realizuj sie w innej swiatowej prywatnej firmie,a nie na urzedniczym stanowisku.Jak piszesz-swiat jest wielki i w dzisiejszej dobie stoi otworem.....Zle mi... szukam innego miejsca do zycia.....
                            A juz twoje stwierdzenie ,ze" Reasumujac, nie uwazam za sotsowne porownywanie dochodow ludzi ktorych rynek pr
                            > acy to cala europa albo caly swiat, z zarobkami srednio wyksztalconego i czesto
                            > malo ambitengo statystycznego emigranta lub nawet Belga." jest dla mnie glupie, bo skoro jestes taki swietny to dlaczego nie ma ciebie w innej firmie prywatnej o swiatowej renomie
                            i jeszcze jeden kwiatek.....
                            "Co do kosztow, niestety prawda jest taka ze bedac obcokrajowcem zycie tu jest d
                            > la nas drozsze a czesto duzo drozsze." co za idiotyzmy???Ty oddychasz innym powietrzem i musisz jesc cos innego i mieszkac inaczej????Albo raczej kisic sie w srodowisku eurokratow i miec jeszcze lepszy samochod jak kumpel z unitu, wakacje na Szeszelach ,etc,etc.............
                            PRZEROST trescinad forma.....Wlasnie pracuje z 2 AD swiatowej slawy specjalistami (podobno takich jest 7 na swiecie) od spraw energii i jestem na 100%pewna, ze nawet tak nie pomysleliby. To jest dla mnie takie typowo polskie.........................sodowka.....
                            • Gość: gumaodmajtek Re: do anonima ten tego IP: *.186-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.11.12, 22:10
                              An - czytanie ze zrozumieniem sie klania :)

                              Skoro jestes taki swietny i z takimi kwalifikacjami to co tu robisz????
                              > przeciez napisal. Wroc sie do jego wypowiedzi i przeczytaj.


                              jest dla mnie glupie, bo skoro jestes taki swietny to dlaczego nie ma ciebie w innej firmie prywatnej o swiatowej renomie
                              > jak wyzej.


                              "Co do kosztow, niestety prawda jest taka ze bedac obcokrajowcem zycie tu jest d
                              > la nas drozsze a czesto duzo drozsze." co za idiotyzmy???

                              - to nie sa idiotyzmy. Lokalsi moga od podatku odpisac: odsetki od kredytu, opieke nad dziecmi, czesc remontu itd. itd. To sa spore kwoty. Podejrzewam ze idace w tysiace rocznie.
                              - z rzeczy drozszych na rynku: wobec lekarzy musimy robic podchody i najpierw wydostac rachunek, a potem przyznac sie gdzie pracujemy. Odwrotna klejnosc grozi tym ze honorarium wzrosnie dwukrotnie. mam dalej wymieniac?


                              - eeeeh - napisalas jak zwykle elaborat wielokropkowy, a wystarczylo dokladnie przeczytac czyjas wypowiedz
                              • Gość: anbxl Re: do gumaodmajtek IP: *.ec.europa.eu 06.11.12, 14:28
                                1/z czytaniem ze zrozumieniem nie mam problemow :-)
                                2/tak jak ty i ja mam prawo do wlasnego zdania
                                3/twoj nick mowi sam za siebie....
                                4/o belgijskich podatkach to ty masz takie pojecie jak ja o chinskim...a ze nie mam zadnej to i ty nie wiesz za wiele o tutjszych podatkach :-) tak ludzie moga sobie tyle odpisac...moze jak maja 5 dzieci i kilka ubezpieczen na zycie (ilu eurokratow ma 5 dzieci,a ilu jest singli-ci w Belgii placa ogromne podatki i nie dostaja zwrotow
                                5/jakos moi koledzy,znajomi chodza do "normalnych" lekarzy i placa jak wszyscy stawi. Nie znasz takich, rzuc haslo na eps liscie na ewno inni ci pomoga
                                Masz inne przyklady wyzszych wydatkow?
                                • Gość: guma Re: do gumaodmajtek IP: 109.128.186.* 06.11.12, 20:46
                                  1/z czytaniem ze zrozumieniem nie mam problemow :-)
                                  - serio? :)

                                  > 2/tak jak ty i ja mam prawo do wlasnego zdania
                                  - z tym akurat nikt nie dyskutowal. Ja podwazalem Twoj brak umiejetnosci czytania oraz brak logiki. Zdanie to akurat mozesz miec jakie chcesz.
                                  > 3/twoj nick mowi sam za siebie....
                                  - wow!
                                  > 4/o belgijskich podatkach to ty masz takie pojecie jak ja o chinskim...a ze nie
                                  > mam zadnej
                                  - czego nie masz zadnej?
                                  to i ty nie wiesz za wiele o tutjszych podatkach :-) tak ludzie mog
                                  > a sobie tyle odpisac...moze jak maja 5 dzieci i kilka ubezpieczen na zycie (ilu
                                  > eurokratow ma 5 dzieci,a ilu jest singli-ci w Belgii placa ogromne podatki i
                                  > nie dostaja zwrotow
                                  - jak w wiekszosci systemow podatkowych. Jednak pozwole sobie stwierdzic, ze o podatkach mam wiesze pojecie :)
                                  > 5/jakos moi koledzy,znajomi chodza do "normalnych" lekarzy i placa jak wszyscy
                                  > stawi. Nie znasz takich, rzuc haslo na eps liscie na ewno inni ci pomoga
                                  - przeciez nie powiedzialam ze JA takich nie znam. Ja place normalne stawki, ale juz moja kolezanka u TEGO SAMEGO lekarza za TAKA SAMA wizyte zaplacila 2 x wiecej tylko dlatego, ze juz na recepcji sie przyznala ze jej z KE.

                                  > Masz inne przyklady wyzszych wydatkow?
                            • Gość: tego tam Re: do anonima ten tego IP: *.ec.europa.eu 06.11.12, 12:13
                              Szanowna Pani anbxl,

                              Jest mi bardzo przekro ze moj skromny wpis spowodowal u Pani taka burze emocji, co w konsekwencji przelalo sie na malo elegancka personalna wycieczke w moim kierunku. Zapewniam, ze moje intencje byly inne.

                              Pnadto, bardzo przepraszam za to ze uzylem wchodzac na forum jakiegos tam nika. Zawsze myslalem ze 99% osob korzystajaca z for internetowych wlasnie uzywa jaichs tam nikow co jest ogolnie akceptowalne i przyjete. Byc moze moje podejscie do jezyow i ich uzywalnosci jest stosunkowo liberalne, ale nie sadze aby ten nik ktory uzylem jest ani lepszy ani gorszy od nika np anbxl ktorego nawet z powodu malej ilosc samoglosek nie da sie porzadnie wymowic.
                              Nie mniej jednak, Pani reakcja rozjasnila mi ze jest waska grupa uzytkownika forow ktorzy woleliby abym podpisal sie imieniem i nazwiskiem lub przynajmniej innym nikiem ktory bylby dla Pani latwiejszy do przyswojenia.

                              Biorac pod uwage, ze chyba Pani nie zrozumiala mojego przekazu lub przynajmniej nadinterpretowla to co w nim chcialem powiedziec, pozwole sobie to jeszcze raz wyjasnic. Tym razem krotko i zwiezle.

                              1. Tak, jestem tu dlatego bo praca tu oznacza w tym momencie mojego zycia to ze moge poswiecic wiecej czasu dzieciom, zonie i sobie.

                              2. Tak, decyzje ta podjalem z cala swiadomoscia i doskonale sobie zdaje sprawe z tego co i z kim podpisalem. A takze doskonale sobie zdaje sprawe ze umowe ta moge zerwac - wtedy jak ja bede tego chcial:)

                              3. Tak, koszt zycia dla mnie jako expata jest w Belgii wiekszy a nie majac tu zadnych wiezi rodzinnych nigdy tym expatem nie przestane byc.

                              4. Tak, mam zdrowe ego, znam swoja wartosc, mam ambicje, znam swoje mocne strony i uzywam je w taki sposob zeby zapewnic sobie i mojej rodzinie komfortowy standard zycia co miedzy innymi dla nas oznacza wakacje na Szeszelach, ale nie tylko.

                              Takich jak ja jest tu wielu.

                              Dlatego jeszcze raz grzecznie mowie, ze nie mozna ludzi ktorzy tu przyjechali wrzucac do jednego pudelka.

                              P.S. A biorac przyklad ktory podalas, inaczej sie powinno placic (traktowac) przslowiowej anbxl na ktorej miejsce pracy czeka zdesperowanie 100 np Belgow, a inaczej tych 2 AD dla ktorych pracujesz i ktorzy naleza do czolwki swiatowej w danej dziedzinie i ktorych zastapic byloby raczej trudno.

                              Pozdrawiam.
                              • Gość: anbxl Re: do anonima ten tego IP: *.ec.europa.eu 06.11.12, 14:59
                                1/nie musisz mi paniowac, na forach ogolnoprzyjete jest pisanie bezposrednie
                                2/masz prawo do wlasnego zdania,a ja do wlasnego i przy tym pozostaje
                                3/nick-od zawsze tu uzywam tego nicku,wiele osob czesto tu bywajacych znam osobiscie lub mailowo,wiele razy zdarzalo sie (i to nawet w tym ostatnim tygodniu) ze ktos jak nie ma mocnych argumentow to stosuje wycieczki personalne,ale to tylko swiadczy o tych osobach,a nie o mnie.Stanowczo jestem przeciwna podpisywaniem sie imieniem i nazwiskiem(kanona forum-nick i nie "paniowanie"
                                4/jeszcze raz ci powtarzam,ze wcale nie podchodze do twoich opinii emocjonalnie, bo masz do nich prawo jak ja do swoich....
                                Rowniez pozdrawiam...
                                • Gość: gall anonim Re: do anonima ten tego IP: *.242-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.11.12, 19:42
                                  ty jednak jestes nie reformowalna....,,,
                                  • Gość: Belgofan Re: do anonima ten tego IP: *.158-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.11.12, 20:29
                                    Daj jej spokoj... Biedaczka od 3 dni i nocy pomaga szukac tych zgubionych kluczy do wiezienia w Louven :))))
                                    • Gość: anbxl Re: do gala i belgofana IP: *.access.telenet.be 06.11.12, 21:28
                                      @ gal-tys za to nastepny anonimie jestes zreformowany :-)
                                      @belgofan-nie jestes na biezaco i takis belgofan a nawet nie potrafisz napisac poprawnie Leuven :-)))
                                      • Gość: Do Anbxl Bledy IP: *.202-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.11.12, 22:01

                                        J. c/o anbxl

                                        Wlasnie, a Ty jak pisesz po francusku, to same bledy. Hi hi.
                                        • Gość: anbxl Re: do anonima bledy IP: *.access.telenet.be 06.11.12, 23:18
                                          tak, fajnie ze je zauwazasz.... :-)) bo inni maja z tym klopoty... :-)
              • Gość: anbxl Re: do Belgofana-pudlo IP: *.access.telenet.be 31.10.12, 07:44
                hahaaaaaaaaa bawisz sie we wrozke? Tu nie ma BINGO,a w szczegoly nie bede wchodzila...Wielu juz je zna....Emigrantka nie jestem i nigdy nia nie czulam sie,no i moj maz nie jest do konca belgusiem,i nie na bezrobotnym,a wiec w zaden punkt nie trafiles....Jak zwykle PUDLO z twojej strony...
          • Gość: Maciek Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.dynamic.lte.plus.pl 10.02.13, 04:34
            tuhanka, pracowalem w kilku instytucjach UE i nadal pracuje, mozesz sobie wiec swoj wywod uswiadamiajacy darowac. To, ze pisze z PL wynika z faktu, ze przebywam na wakacjach. Radzilbym zastanowic sie zanim sie cos napisze, bo naprawde latwo z zrobic z siebie publicznie idiotke/idiote
    • Gość: wroblewski antoni Re: Zasilek na rodzicow mieszkajacych w Polsce IP: *.ec.europa.eu 25.09.12, 16:41
      oto link do samej decyzji
      www.cc.cec/guide/publications/infoadm/2004/ia04050_en.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja