gdzie znikają Ci opiekuni staruszków w Anglii????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 17:39
Dlaczego się nie odzywają? Wyjeżdżają i nie dają znaku życia? Padają ze
zmęczenia i nie mają czasu, sił, kasy na kafejkę internetową?

Dajcie znać jak jest. Przecież nie rozpływacie się we mgle.
    • Gość: nikiii Re: gdzie znikają Ci opiekuni staruszków w Anglii IP: *.euronet.net.pl 15.07.04, 18:04
      no wlasnie. tez sie nie moge doprosic odpowiedzi :((
      • Gość: gosc Re: gdzie znikają Ci opiekuni staruszków w Anglii IP: *.revers.nsm.pl 22.07.04, 10:27
        odezwijcie się!
        • krzysztof.brychczy Re: gdzie znikają Ci opiekuni staruszków w Anglii 23.07.04, 12:12
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > odezwijcie się!

          Szykałem pracy w Anglii między innymi jako opiekun osób starszych. Mam dyplom w
          tym kierunku i praktykę.Znam angielski. Zjździłem kilkanaście różnego rodzaju
          domów opieki i tego typu przybytków. Niestety nie ma wolnych posad w tej
          branży. Jeszcze ze 2 miesiące temu były. Ale wyjechało wielu Polaków i
          pozajmowali co się dało. W niektórych domach połowa personelu to Polacy.
          Widzialem koczujących na dworcach czy w parkach opiekunów. Także taki jest ich
          los. Nie dziwcie się więc, że nikt nie daje znaku życia. Po prostu naprawdę nie
          mają na internet a do tego wstyd się przyznać do przegranej.
          Moim zdaniem na wyspy powinno się skierować jakąś pomoc humanitarną, dać tym
          ludziom jedzenie, nocleg, ściągnąć ich do kaju.
          • Gość: jaaaa Re: gdzie znikają Ci opiekuni staruszków w Anglii IP: *.citicorp.com 23.07.04, 14:50
            jak ciebie...


            (patrz inne twoje posty)
            • Gość: Mimi Re: gdzie znikają Ci opiekuni staruszków w Anglii IP: *.karoo.kcom.com / 212.50.160.* 28.07.04, 00:21
              Wszyscy pracujemy i dobrze sie mamy.Jest nas cala masa(tak mysle)ale ciagle sa
              braki w tej branzy.Problem z tym ze nie chca zatrudniac "z ulicy".Musi cie ktos
              polecic,a to juz inna sprawa.Ciezko sie pracuje z krajowymi i wiekszosc woli
              pracowac w slabo zaludnionym przez Polakow domu.
              Polecam Yorkshire- teren wolny od emigrantow-duzo pracy.
          • Gość: male nurse Re: gdzie znikają Ci opiekuni staruszków w Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 15:26
            no bredzisz stary tak że juz chyba sam sobie przestałeś wierzyć
            jeśli masz dyplom wtym kierunku to znaczy że jest to dyplom medyczny- w Polsce oznacza to pielęgniarza (przynajmniej) ; jesli znasz język to wskakujesz od razu na stanowisko senior care manager albo senior care assistant za min. 5.50-5.80Ł. Robote dostajesz prawie natychmiast - poszukaj sobie tylko przyzwoitej agencji, polecam wszystkim Ashbourne healtcare z Glasgow( znalazłem w sieci) - mają 160 domów opieki po całej Anglii; w ciągu tygodnia od rozmowy z nimi ( telefoniczna) miałem przysłany mailem kontrakt do podpisu ( 6 tygodni przed planowanym terminem podjęcia pracy); po wypełnieniu podesłanej przez nich tabeli kompetencji zawodowych dostałem pracę jak najblizej zgodną z moimi kwalifikacjami w regionie który SOBIE WYBRAŁEM. Firma płaci za wszystko - przelot, mieszkanie(1szy miesiąc), rejestrację w home office i do tego kieszonkowe na czas akomodacji ( 1szy miesiąc); załatwiłem to wszystko bez ruszania sie z domu, więc naprawde daruj sobie ten bełkot, bo to co napisałeś ma taka treść jakbyś to wyrzygał,zjadł, wysrał, jeszcze raz zjadł i jeszcze raz wyrzygał
    • Gość: . 3 pielegniarki z Newcastle zadzwonily do mnie IP: *.range81-156.btcentralplus.com 28.07.04, 02:39
      alarmowo, ze jest inaczej niz mialo byc: i placowo, i warunki bytowe. Z nimi
      pol biedy - mam dla nich prace w City Hospital (na stanowisku pielegniarskim po
      zdaniu tu egzaminow jezykowych, dyplomy juz im uznano), ale z innymi moze byc
      gorzej (domy opieki to generalnie syf!!!warto znac dokumenty BBC i kroniki
      sadowe - sprawy o zaniedbania staruszkow: prywatni wlasciciele wyciskaja ten
      biznes jak cytryne, bo klient glownie z Kasy Chorych). Niemniej pani dobrze po
      40tce, bezrobotna krawcowa z Lodzi, wydaje sie zadowolona.Moze dlatego, ze
      uciekla tu od meza-pijaka i po angielsku tylko be i me...
      • Gość: felicja Re: 3 pielegniarki z Newcastle zadzwonily do mni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 16:43
        o kurde a ja jade właśnie do pracy w rejon newcastle jako opiekunka do domu starców...
    • Gość: Gosc Re: gdzie znikają Ci opiekuni staruszków w Anglii IP: *.customer.m-online.net 30.08.04, 20:33
      A moze do Monachium praca.polonia-muenchen.net * www.polonia-
      muenchen.net Bawaria - pracy nie brakuje.
Pełna wersja