Singielka w Brukseli .....

IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 14:40
Mam pytanie do ew."singielek" ( ale nie tylko) w Brukseli.

Od listopada rozpoczynam prace w komisji jako urzędnik :). Jestem wolna ( samotna ? - może trochę) To takie pytanie na przyszłość, ale czy wyjeżdżając skazuję się na bycie samą ?
Czy w Brukseli będę jedna z wielu samotnych dziewczyn (kobiet)? Jak to wygląda ...
Jakie są szanse na znalezienie "normalnego" faceta ( najlepiej Polaka ale niekoniecznie)
Podejrzewam ze czas będzie tylko czy będzie " gdzie" i z "kim " wyjść.
Mam 32 lata. Nie chce tu ofert randkowych ani matrymonialnych, tylko proszę o szczere odpowiedzi...
Sądzę, że przez pierwszy okres będę zestresowana i zaaferowana praca, ale co mam myśleć o przyszłości ....
    • Gość: tom Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.29.247.196.coditel.net 06.09.13, 22:49
      Na ten temat to bylo juz sporo nawet kiedys opisali zagadnienie w komisyjnej gazetce.
      Faceci znajduja sie tu znakomicie, znajduja zony, partnerki itp.

      Kobiety natomiast podobno maja problem. Nie dlatego ze nikt ich nie chce ale raczej dlatego ze maja duze wymagania a te spelniaja przewaznie juz ci zonaci panowie.

      Kwitnie natomiast sfera flirtow i zdrad i hoteliki na godziny.
      Aaaa byl tez watek o mezczyznach ktorzy sie wypowiadali ze wola wschodnioeuropejki z wiadomych wzgledow.
    • Gość: pani gosc Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.access.telenet.be 27.10.13, 18:58
      Polecam belgow a konkretnie flamandow, w porownaniu z naszymi rodakami (sorry za szczerosc) bardzo fajni faceci, nadajacy sie do zwiazkow. Rowniez z tymi "wymagajacymi" kobetami. Zycze powodzenia;-)
      • Gość: Senne Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.access.telenet.be 27.10.13, 19:30
        Niestety malo urodziwi ;)
      • Gość: ja Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.20-218-195.adsl.internet.lu 27.10.13, 23:02
        To, że Twój związek z Flamandem jest udany, to jeszcze nie dowód, że każdy fajny Belg-Flamand będzie lepszy od fajnego Polaka. Ba, może nawet istnieją tacy fajni Polacy, że najfajniejsi Flamandowie wydają się przy nich mniej fajni.
        Polecam Polaków:)
        • Gość: kasia Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.123-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.10.13, 17:55
          No właśnie...czemu Polki mieszają krew???czy aż tak są zdesperowane??gdzie pracowalam to były połączone pary z obcokrajowcem..Polka i Flamak,Polka i Turek,Polka i Meksykanin,Polka i Duńczyk,Polka i Marokan,Polka i Francuz...jakiś obłęd!!!!!!!!!!!
          • Gość: xyz Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.118.17.161.ua.batelco.jo 28.10.13, 19:48
            primo - mieszanoe genow jest bardzo zdrowe
            secundo - mozesz odwrocic kota ogonem i zapytac dlaczego obce kobiety nie chca Polakow?

            milosc nie wybiera podobno i a na sto procent jest glucha i slepa:)
            • Gość: gosc Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.123-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.10.13, 20:50
              Niby tak...ale myślę,że większość to zdesperowanych starych panien,które biorą co się naprawczy.A co jeszcze gorsze,jak się nie ulozy szarpia się o dziecko,a wiadomo różnica kultur i co potem z tego wynika....
          • Gość: ja Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.15-218-195.adsl.internet.lu 11.11.13, 18:44
            @kasia- akurat mieszanie genów nie jest samo w sobie złe; za niewłaściwe uważam pogardzanie naszymi rodakami z powodu bycia nimi właśnie (tj. Polakami) i zachwycanie się obcokrajowcami, bo nie są Polakami. Natomiast to, że ktoś woli fajnego np. Svena Szweda od niefajnego np. Macieja Polaka nie dziwi mnie w ogóle.
            To, że wśród Twoich znajomych są pary polsko-zagraniczne wynika z tego, że Polce zagranicą łatwiej poznać obcokrajowca niż Polaka -tych pierwszych jest więcej niż tych drugich.
            Dlaczego mało jest par Polak i dziewczyna z zagranicy? Widocznie dziewczyny z zagranicy są mniej fajne i Polacy ich nie chcą:)
            • Gość: ange Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.246-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.11.13, 21:46
              To, że wśród Twoich znajomych są pary polsko-zagraniczne wynika z tego, że Polc
              > e zagranicą łatwiej poznać obcokrajowca niż Polaka -tych pierwszych jest więcej
              > niż tych drugich.
              > Dlaczego mało jest par Polak i dziewczyna z zagranicy? Widocznie dziewczyny z z
              > agranicy są mniej fajne i Polacy ich nie chcą:)

              ... wolne żarty
    • mayaalex Re: Singielka w Brukseli ..... 10.11.13, 00:04
      Droga singielko,
      Dwa tygodnie po przeprowadzce do Brukseli calkiem wyluzowana i bez zadnych planow pojechalam na wakacje... I oczywiscie poznalam tam kogos. Mialam 33 lata. Dzis jestesmy malzenstwem, oczekujemy drugiego dziecka.
      Dlatego mysle, ze przede wszystkim znajdz sobie fajnych znajomych (obu plci), wychodz do kina, teatru, na wystawy, koncerty, imprezy, do restauracji, na wycieczki rowerowe czy inny fitness (zalezy, co lubisz) i sama zobaczysz, ze jest sporo wolnych i sensownych facetow. Roznej narodowosci. Wg mnie warto pielegnowac znajomosci pozaurzednicze, spotykac sie z ludzmi nie pracujacymi w eurobubble, masz wtedy wieksze szanse na poznanie wielu osob z roznych srodowisk (aha, i przy urzedniczej pensji warto jednak zalozyc, ze pieniadze to nie wszystko a mezczyzna moze zarabiac mniej od Ciebie i nikomu nie ujmie to honoru...).
      Powodzenia!
      P.S. Po trzydziestce to wg mnie masz wieksze szanse znalezc kogos na stale w Belgii niz w Polsce ;)
      • Gość: Tecza Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.39-66-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.11.13, 10:48
        Droga singielko,
        Czy posrod rozmaitych wariantow nie pozostaly jeszcze dwa?...Polka-Polka, lub Polka-Cudzoziemka :-)
        • Gość: karlheinz deschner Re: Singielka w Brukseli ..... IP: *.136-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.11.13, 19:28
          ide po zapalki! :P
    • Gość: kto jak nie ja Re: Singielka w Brukseli ..... IP: 94.225.127.* 19.11.13, 00:41
      > na ? - może trochę) To takie pytanie na przyszłość, ale czy wyjeżdżając skazuję
      > się na bycie samą ?

      Nie, nie skazujesz się. Na unijną pensję zawsze jakiś Flamand poleci nawet gdybyś nie grzeszyła urodą. Jeżeli grzeszysz to w razie czego nawet ja chętnie Cię przygarnę, ale pod warunkiem, że nie jesteś nawiedzoną katoliczką. ;-)
Pełna wersja