Co to za posredznik?????????

IP: *.ols.vectranet.pl 16.08.04, 14:17
Witam wszystkich!Zastanawiam sie nad wyjazdem na wyspy do pracy przez
posrednika work4you.pl!Czy ktos z nimi juz jechal?Czy mozna im zaufac?
Dziekuje za komentarze...
    • Gość: Gosc Re: Co to za posredznik????????? IP: *.customer.m-online.net 30.08.04, 20:32
      A moze do Monachium praca.polonia-muenchen.net * www.polonia-
      muenchen.net Bawaria - pracy nie brakuje.
    • Gość: Johnny Re: Co to za posredznik????????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.08.04, 20:55
      Dobra, może się okazać że jestem zbyt sceptyczny, ale:
      Za tą firmą kryje się tak naprawdę Bratniak Centrum Turystyki sp z o.o., a w
      każdym razie adresy się pokrywają. Jednak to trochę dziwne, bo choć Bratniak ma
      pozwolenie ministerstwa, to żadne work4you - nie. I na stronie Bratniaka nie ma
      nic na ten temat.

      Po drugie, Bratniak co prawda zajmuje się pośrednictwem pracy ale... chce za to
      300 euro+bilet lotniczy. Przedziwne to, bo takie opłaty są z tego co wiem
      nielegalne i od razu podejrzane. I w dodatku nazywają to "płatnymi praktykami".

      Z drugiej strony Bratniak jako firma, biuro podróży istnieje od jakiegoś czasu
      już i nie jest firmą-krzakiem.

      Więc nie wiem, zachowaj ostrożność i trzeźwy umysł. Jedyne co potrafię
      powiedzieć. Zapytaj ich o warunki i wrzuć tu, może będzie można na tej
      podstawie coś więcej powiedzieć.
      • Gość: Edi Re: Co to za posredznik????????? IP: *.udn.pl 31.08.04, 17:20
        Za wyjazd do Hiszpanii na winogrona chca 1700zl
      • Gość: Marcin cypr; cypr; cypr; cypr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:07
        no właśnie.......
        Mam ogromną prośbe do wszystkich, którzy wybierają się, wybrali, bądz mają
        zamiar wybrać w niedalekiej przyszłośći na organizowane przez Bratniaka
        programy płatnej praktyki na Cyprze, o umieszczenie tu jak najszybciej swoich
        opini na ten temat <jak najszybciej, bo prawdopodobnie 28.X będe już na
        Cyprze>. Powiem szczerze, że mam kilka wątpliwości np.:
        - kobieta z posrednictwa zadzwoniła do mnie 8 dni przed planowanym rozpoczęciem
        programu już na wyspie <przez te osiem dni mam zrobić wszystkie badania, zdobyc
        zaświadczenie o niekaralności itd.>.
        - nie przeprowadzono ze mną żadnych testów, ani rozmów sprawdzających znajomośc
        języka angielskiego <pani uargumentowała to swoją wiarą, w to, że pisząc w
        formularzu, że znam ten język w stopniu bardzo dobrym nie kłanie(???)>
        - poinformowano mnie, że jeżeli nie zdąże wykonać wszystkich niezbędnych
        formalności potrzebnych do podjęcia tam tych praktyk, będe je mógł dosłać z
        Polski już po rozpoczęciu programu.
        - umowe przesłano mi pocztą < jeszcze do mnie nie dotarła, a w dniu jutrzejszym
        musze dokonąć przelewu na wskazane mi konto równowartości 450 euro za
        pośrednictwo i opieke cypryjskiego rezydenta na miejscu + 900 zł za bilet
        lotniczy( to wszystko ma się odbyć zanim zobacze podpisaną przez strone
        Bratniaka umowe)>.
        Wątpliwości jest więcej, ale długo by o nich pisać, więc bardzo Was prosze o
        wszelkie pomocne spostrzeżenia, rady, opinie itd. TYLKO JAK NAJSZYBCIEJ!!!!!

        Podrawiam
        • Gość: sympatyczka SdPl Re: cypr; cypr; cypr; cypr IP: 81.210.124.* 22.10.04, 00:19
          za ciekawie to nie wyglada
          Popros ich o przeslanie umowy mailem, abys mogl sie z nia zapoznac
          na maszynie do pisania umow sie juz nie pisze, oczywiscie podpiszesz ta co
          przyjdzie poczta poniewaz tam bedzie "orginalny podpis bratniaka".
          Jezeli beda krecic i nie beda chcieli przeslac tobie tej umowy(zapewne
          standardowej) to znaczy, ze cos jest nie tak.
          Poza tym firmy posredniczace nie moga pobierac zadnych oplat, powinny je
          pobierac od pracodawcy.
          Jasne, ze to nie oznacza, ze wszystko to jedna wielka sciema, do tej pory na
          polskim rynku prawie wszystkie firmy(np.Grafton jest wyjatkiem) pobieraly
          oplaty, w rozny sposob:
          za egzamin, za bilet-ktory czasami byl o 100% drozszy itd.
          Jak nie zaplacisz w terminie to krzywda sie nie stanie, oni na pewno z tej
          kwoty maja swoja dole, o ile nie wszystko, wiec powinno im zalezec.
          Poza tym i tutaj musze cie zmartwic jest to troche pieniedzy, bez umowy, bo
          przeciez nie wiesz co tam jest moze lepiej nie wplacac i jeszcze jedno nawet z
          umowa, gdy to wszystko sciema czy jestes gotow na walke w sadzie??
          Z drugiej strony jak nie zaryzykujesz to ................
          Wiem, ze za duzo nie pomoglam, ale moze chociaz troche.
        • Gość: jacek Re: cypr; cypr; cypr; cypr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:46
          > - kobieta z posrednictwa zadzwoniła do mnie 8 dni przed planowanym
          >rozpoczęciem programu
          Jeśli nie jest to firma krzak (czego wykluczyć nie można) to wygląda na to, że
          jakś poprzednia grupa kończy pobyt i wysyłają następną. Planując wyjazd
          powinieneś mieć już przygotowane badania i wszystkie formalności związane z
          pracą na Cyprze (oprócz umowy) To, że nie przeprowadzono z Tobą testów oznacza
          najprawdopodobniej, że bedziesz pracować z Polakami. W grupie pewnie będzie
          jedna "sprawdzona" osoba która potrafi się dogadać. Obawiałbym się na Twoim
          miejscu tego, że nie do końca może pokrywać się stanowisko. Możesz np. jechać
          do pracy jako barman, a wylądujesz w kuchni jako pomoc kucharza. Powinienieś
          poprosić o umowę mailem, aby się z nią zapoznać. Dowodem zawarcia umowy może
          być właśnie ta wpłata, o której piszesz. Przyjęta na konto odbiorcy oznacza
          akceptację warunków umowy, więc to, że nie ma podpisu niekoniecznie może
          oznaczać złą wolę organizatora (ale może).
          To, że wogóle płacisz jest wynikiem "obejścia" przepisów. Gdyby to była oferta
          pracy, wtedy nie mogliby żądać opłaty. Z uwagi na formę: Program praktyk można
          zakwalifikować opłatę jako koszty wykupienia "programu". Wiele firm-pośredników
          tworzy firmy-córki oferujące nie pracę a praktyki (firma córka za udział
          w "programie" bierze pieniądze, firma matka za pośrednictwo pracy-nie). Ale
          nie wiem, czy to rzetelna firma, bo jej nie znam. Ja bym ryzykował tym
          bardziej, że ta firma już jakiś czas deziała na rynku.
        • Gość: kris Re: cypr; cypr; cypr; cypr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:22
          No i w ten własnie oto sposób nasi "kochani" rodacy pozyskója naiwniaków którzy
          zasilają ich swieza gotówka . W mediach aż jest głośno o takich ściemach .
          Przypuszczalnie wyślesz im gotówkę i zrobią cię w "BALONA" , nie wysyłając Ci
          żadnej umowy więc jak im póżniej udowodnisz sądownie (w razie potrzeby) że byli
          zobowiązani do wypełnienia obowiązków ze swojej strony ....powodzenia.
          • Gość: gosc oferty pracy w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 18:19
            wejdz zobacz
            ell-s.com/catering.php
            pozdrawiam
          • Gość: Marcin Re: cypr; cypr; cypr; cypr IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 23.10.04, 13:19
            kwestia nie rozbija się o treść umowy, bo zanim przeleje im kase oni mają
            przesłać mi listem poleconym tą umowe (podpisaną przez ich strone) a dopóki to
            się nie stanie, jasne, że kasy im nie dam!!! swoją drogą przesłano mi również
            tą umowe w formie elektronicznej, więc niczym mnie nie zaskoczą w tym co
            dostane pocztą. chodzi mi raczej o to, że tak jak ktoś tu już zauważył jest to
            standardowa umowa dla wszyskich uczestników programu <a przecież nie wszyscy
            trafią do jednego pracodawcy i nie wszyscy będą przebywać w takich samych
            warunkach, nie wspominając o stanowiskach pracy> kolejna kwestia to fakt, że ja
            aplikowałem na stanowisko kelnera, i taką umowe podpisuje z pośrednictwem, ale
            z tego co słyszałem umowa ta wcale nie będzie obowiązywać pracodawcy
            cypryjskiego i troche mi szkoda tracic te 450 euro, jeżeli mam tam trafić na
            stanowisko pomocnika kucharza, albo sprzątacza, lub kaqżde inne, bo to jest
            jazda w ciemno, a jak wszyscy wiemy żeby jechać tam w ciemno nie trzeba na to
            tracić 450 euro za pośrednictwo..... w umowie wcale nie są określkone warunki
            zakwaterowania i jak ma wyglądać standardowy posiłek, który mam dostawać w
            ramach punktu "free food", więc może być zupełnie dobrze, lub całkiem źle-
            nigdzie nie jest sprecyzowane czego mam się spodziewać...........
        • Gość: Słoneczko Re: cypr; cypr; cypr; cypr IP: *.eu.org 23.10.04, 20:16
          Na Cypr z Bratniakiem za tyle kasy.Przepraszam ale chyba coś sie komuś porabało.
          W Warszawie są przynajmniej 2 pośrednicy działajacy na rynku od kilku lat
          organizując wyjazdy m.innymi dla studentów,mający stosowne zezwolenia nie od
          2004 roku.Oni wysyłają albo za 600zł albo za równowartość 235USD.Wpisz do
          wyszukiwarki na forum BRATNIAK a przeczytasz ciekawe informacje.Jeżeli będziesz
          chciał adresy firm,o których wspominam podaj adres swojej skrzynki internetowej
          to podam Ci ich strony www.
          • Gość: Marcin Re: cypr; cypr; cypr; cypr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 00:41
            właśnie kwestia rozbija się też właśnie o wysokośc tej stawki za pośrednictwo,
            jak sama widzisz kupa kasy......... a może być różnie:( SŁONECZKO, więc jeśli
            masz namiary na jakichś tańszych bądz cieszących się lepszą opinią pośredników
            niż Bratniak to byłbym Ci strasznie wdzięczny za namiary [czerna269@interia.pl]
Pełna wersja