Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 18:09
Zaczęłem w sobotę. Zrobiłem stronę WWW o sobie, rozreklamowałem ją po
wszystkich serwisach oferujących pracę. I dzisiaj i wczoraj dostałem 11
ofert. A teraz o 17.58 jestem po rozmowie z przyszłym pracodawcą i JADE DO
NOTTINGHAM, praca jest u Anglika, z żadnym Polakiem nie miałem kontaktu,
także to na 99% nie jest jakaś lipa. Gość ma swoją strone o firmie to też
mnie upewniło. Dostanę pokój, za który nie płacę i 8 funtów na godzine. Także
Panowie i Panie nie jęczeć tylko ruszyć głową. Wcześniej się bujałem z
polskimi posrednikami, ale to według mnie niema żadnego sensu. Oni chcą
zarobić, a jaki zarobek będą mieli ze mnie prostego piekarza, albo
zmywakowego, stolarza, hydraulika czy sprzątaczki.
Dlatego wzielem się sam za pośrdnictwo pracy, a moim klientem jestem ja sam.
Wszystkim szukającym pracy, życzę powodzenia napewno Wam się uda.
    • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 18:21
      Celem sprostowania, 11 osób się do mnie odezwało.
    • Gość: VIP-1 jak juz lzesz to rob to z glowa (n/t) IP: *.cwshs.com 16.08.04, 18:21
      • Gość: Paweł Re: jak juz lzesz to rob to z glowa (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 18:32
        A jaki miałbym w tym cel pajacu?
        • Gość: VIP-1 Re: jak juz lzesz to rob to z glowa (n/t) IP: *.cwshs.com 16.08.04, 18:49
          no wlasnie, jaki?
    • Gość: Johhny Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.04, 19:07
      Masz racje pod tym wzgledem, ze Polacy niechetnie korzystaja z
      brytyjskich "posrednikow" (chodzi mi glownie o oferty elektroniczne, tzn. np.
      Monster.co.uk), bo przeciez jednak posrednik byl - w tym przypadku serwis
      internetowy.

      Dziwie sie wlasnie, ze ludzie dyskutuja o ogloszeniach w prasie, ogladaja
      karteczki na Scianie Placzu itp. ale zajrzec do kilku serwisow I-netowych to
      nie. Chociaz chyba nie powinienem sie dziwic - w koncu jakiz to przecietny
      piekarz potrafi poslugiwac sie przegladarka internetowa (oprocz p. Pawla
      oczywiscie :-))? Skutek - wiadomo jaki.
    • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:52
      szacunek dla kolegi; ja od chwili naszego wjścia do unii zarejestrowałem sie na kilkunastu witrynach zajmujących się rekrutacją i oferty zaczęły walić drzwiami i oknami- wybrałem po miesiącu kilka agencji, z czego na drodze naturalnej selekcji ostała sie jedna i w ciagu dwóch tygodni było po wszystkim- spotkanie z agencją , rozmowa z angolami, kontrakt i sruuuuuuu na 3.09 mam sie zgłosić do pracy, firma ściąga mnie na własny koszt, funduje rejestracje w home office i zakwaterowanie przez 1 szy miesiąc,załatwia wszelkie sprawy administracyjnei daje kieszonkowe żebym nie fiknął z głodu przed pierwsza wypłatą
      gratuluje głowy na karku i pozdrawiam
      • Gość: lalibela Gratuluje IP: *.freedom2surf.net 16.08.04, 22:04
        I Pawlowi i Jackowi,
        bo wlos mi sie na glowie zjezyl po przeczytaniu dzisiejszego art w GW o
        koczujacych Polakach na Victorii. Mam nadzieje, ze jeszcze z miesiac, dwa i
        skoncza sie takie obrazki w londynie, bo jest to zalosne.
        A wam chlopaki jeszcze raz wszystkiego naj i nie dajcie sie!!!
        • Gość: Johnny Re: Gratuluje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.04, 22:26
          Chyba nie znikna... widzisz, jednak jest to symptom bezmyslnosci pewnego
          wycinka spoleczenstwa (chyba jednak niereprezentatywnego, na szczescie), a nie
          niewiedzy i naiwnosci. Bezmyslnym mozna byc na wiele sposobow! Zawsze jakis sie
          znajdzie. Jak nie oszukaja ich tak, to inaczej.

          Przeciez wiekszosc tych ludzi po prostu nie wierzyla w to co media mowia od
          polowy maja. Jak ktos nie wierzy, to nie ma mocnych, zadny argument ani forma
          przekazu oprocz autopsji nie zadziala!
          • Gość: Paweł Re: Gratuluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 00:10
            Jeżeli ktoś potrzebuje jeszcze większych wskazówek jak załatwić sobie prace to
            jestem do dyspozycji, jeszcze parę dni. A ludziom z dworca Victoria życzę
            szczęśliwego powrotu do domu.
            • Gość: kasia Re: Gratuluje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.08.04, 09:44
              Świetnie.Tak trzymać!! Czy moglibyście podać linki do kilku witryn, gdzie można
              się zarejestrować. Jeszczze się nie zabierałam do tego bo pracy będę szukać w
              połowie przyszłego roku, ale może jakieś wskazówki jakich witryn unikać, które
              sa bardziej "popularne". Jeszcze raz gratuluj :)
              • Gość: Jihnny Re: Gratuluje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.08.04, 18:05
                Tak jak ktos stwierdzil, pracy nalezy szukac tak, jak by sie szukalo pracy w
                Polsce.

                Co do witryn - ich lista (nie gwarantuje ze pelna) jest np. w katalogu Google'a:
                directory.google.com/Top/Regional/Europe/United_Kingdom/Business_and_Economy/Employment/Job_Search?tc=1/

                Z tego co wiem, Monster UK jest najwieksza tego typu witryna (chodzi mi
                oczywiscie o liczbe ogloszen :-) )
            • geogregor Re: Gratuluje 23.08.04, 05:55
              Gość portalu: Paweł napisał(a):

              > Jeżeli ktoś potrzebuje jeszcze większych wskazówek jak załatwić sobie prace
              to
              > jestem do dyspozycji, jeszcze parę dni. A ludziom z dworca Victoria życzę
              > szczęśliwego powrotu do domu.
              Czesc
              Ja sie wybieram w styczniu do UK. (jesli nie zostane w USA, patrz jeden watek
              powyzej twojego)
              Czy ty zalozyles swoja wlasna strone czy zamiesciles swoja oferte na ktoryms z
              portali posrednictwa pracy?
              Jesli to twoja wlasna strona to co na niej zamiesciles, jakiej domeny uzyles?
              Czy podales namiar do siebie w Polsce czy byle juz w UK i miales tam numer
              telefonu?
              Pozdrawiam!

              • Gość: Paweł Re: Gratuluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:53
                adres strony: baker.xt.pl
                linki umieściłem tylko na stronach GB, USA, Kanada, RPA, Australia
                do tej pory cały czas dostaje ofery :))
                Powodzenia.
    • Gość: Darekk Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: 80.53.94.* 17.08.04, 03:59
      Mam drobne pytanie. W jakiej dziedznie szukałaś pracy? Z postu można domyślać się tylko, że coś związanego z informatyką? Chociaż może się mylę?
      • Gość: hannelore Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.aster.pl 17.08.04, 09:23
        Gratulacje Pawle ogromne. Milo jest czytac, ze komus naprawde zalezy na pracy w
        Anglii i potrafi ja znalezc. mnie czeka szukanie pracy pod koniec marca (licze
        na to,ze anglicy beda potrzebowali grafika komputerowego i fotografa). pomysl
        ze strona internetowa jest super. pozdrawiam, zycze milej pracy i zyczliwych
        ludzi dookola.
        • Gość: Pawel Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 11:13
          Jednym z moich zawodów :). Jest piekarz i na to postawiłem teraz. Trzeba się
          gdzieś zaczepić i raczej być realistą. A jak szukałem? Poprostu przez
          wyszukiwarki: Google, Altavista.... szukałem frazy "baker wanted" i to
          wszystko.
          • pia.ed Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni 17.08.04, 11:46
            Miales Pawel troche szczescia, ale przede wszystkim umiejetnosc poslugiwania
            sie internetem i jezykiem angielskim.
            Szukales w identyczny sposob jakbys szukal w Polsce.

            Ci ludzie w ten sposob nie poradziliby sobie nawet w Polsce!

            Poza tym, coz tu mowic, trzeba miec jakis przydatny w Anglii zawod.
            Bo ludzi "do taczek" czy "do lopaty" tak wielu nie potrzeba...
            W Szwecji gdzie mieszkam, tacy ludzie w ogole nie znajda zatrudnienia, nawet
            przy pomocy najciekawszej strony internetowej
            • Gość: jkl Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 12:53
              hej. studiuje medycyne i zawsze myślałem,ze to jest coś. Tymczasem okazuje sie,
              ze do skonczenia studiow jestem bezwartościowy na rynku pracy za granicą.
              gdybym zrobił zawodowke jakąkolwiek miałbym większe szanse.
              • markus-wwa Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni 23.08.04, 20:17
                Gość portalu: jkl napisał(a):

                > hej. studiuje medycyne i zawsze myślałem,ze to jest coś. Tymczasem okazuje sie,
                >
                > ze do skonczenia studiow jestem bezwartościowy na rynku pracy za granicą.
                > gdybym zrobił zawodowke jakąkolwiek miałbym większe szanse.

                Masz racej, a ja jeszcze place za studia. To byl blad.
    • peterli Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni 17.08.04, 12:50
      bardzo dobrze möwisz mlody.....powodzenia w nottingham
      • Gość: Pawel Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 14:15
        Ale extra, przed chwila do mnie dzwonili, 1 wrzesnia ide do roboty, na poczatek
        7 funtow na godzine praca od 22 do 6, plus nadgodziny i co trzy miesiace jakas
        premia. Szef chce zeby mu kupic 4 kartony fajek LOL. Szukaja jeszcze jednego
        piekarza, wiec moge dac namiary. Angielski musi znac w stopniu podstawowym.
        Pracuje tam jeszcze jeden Polak, ktory niedawno przyjechal i kobitka, ktora ma
        rodzicow Polakow. Wrazenie robia ogolnie super. Wpadlem w euforie. :))))
        • Gość: Gość Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: 62.141.201.* 17.08.04, 15:07
          Moje gratulacje dla tych co pracę juz znaleźli.
          Jeśli pozwolicie,to wtrącę swoje trzy grosze.Szukam pracy w Anglii w zawodzie
          lakiernika samochodowego.Znam angielski w stopniu podstawowym,znalazłem póki co
          jednego pracodawcę zainteresowanego moją osobą (przez eures),i jedną agencję
          motoryzacyjną.Gość z agencji dzwonił do mnie,rozmawialiśmy ok.10 minut,i
          stwierdził ze mój angielski jest całkiem ok.Czekam co z tego wyjdzie.Jeśli
          chodzi o zarobki,to przez agencję ok 9-10 funtów na godzinę,a przez eures 6.5-
          7.5 na godzinę.Jeśli ktos może udzielić mi cennych rad dotyczących pracy
          znalezionej za pośrednictwem agencji byłbym wdzięczny.Nie wiem ile agencja
          kasuje po podpisaniu umowy,jak długo,czy nie oszukają mnie jak polskie agencje
          itp.Proszę o informacje na ten temat.
          Wracając do tematu tego posta,mając swoje krótkie doświadczenie w szukaniu
          pracy przez net,stwierdzam że miałeś szczęście,że tam gdzie będziesz pracował
          Polacy już pracują,i pracodawca już WIE że warto brać Polaka.Ja mam wrażenie,że
          Angole boją się mnie zatrudnić.Myślą sobie jakiś Polak,co on umie itp,po czym
          odpisują "sorry unable to help" itd.
          Pracy jeszcze nie znalazłem,ale może w końcu jakiś gość mnie
          zatrudni.Zobaczymy.Pozdrawiam,i życzę wszystkiego najlepszego w nowej pracy.

          Na temat osób koczujących na Victoria's station nie będę się wypowiadał.To nie
          są prawdziwi Polacy,to są ofiary losu,które same nie wiedzą po co tam pojechały.
          • eirinn Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni 17.08.04, 17:33
            Tylko być może przez te 'ofiary' Ty teraz słyszysz 'Sorry, unable to help'? Nie
            ma silnych, to co oni tam wyprawiają musi jakoś wpływać na niektórych
            pracodawców. Życzę Ci szczęścia, oby więcej takich Polaków jak Ty tam się
            pojawiło.
            • Gość: Kabal Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 13:53
              Mam pytanko, czy jak znalazłeś pracodawce który zadeklarował że Cię zatrudni...
              To czy wysyła Ci umowe(kontrakt) czy podpisujesz ją bezposrednio na miejscu.
              Chodzi mi o to czy masz jakieś zabezpieczenie przed sytuacją np.przyjeżdzasz na
              miesjsce a On mówi że Cię nie ma pracy.
        • Gość: wojtek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.range217-44.btcentralplus.com 22.08.04, 22:52
          Pawle, prosze, przyjezdzaj tu jak najpredzej i wez kolegow, tego scierwa ktore tu sprzedaja pod nazwa
          chleba kompletnie nie da sie jesc, smakuje to jak mieszanka mielonki styropianowej z welna mineralna
          do ocieplania dachow. Pozdrawiam i powodzenia!

          --
          www.wojtekwojnar.com
    • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 17:21
      Kontrakt mam podpisać na miejscu, ale ti i tak chyba lepsze niż jazda w ciemno.
      Pozatym firmę też zanlazłem na stronie tamtejszego urzędu miasta, jest też ta
      oferta na stronie EURES. Cały czas mam kontakt z gościem, chyba mu się nudzi,
      bo zamęcza mnie pytaniami o Polskę i waruki życia. Ogólnie sprawia dobre
      wrażenie. Mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Wyjeżdźam 1 września i jak się
      trochę zadomowię (znajdę kafejke ;] ) to napewno się odezwę. Co jeszcze, mam w
      Londynie znajomych, którzy mnie przenocują w razie czego i biorę ze sobą 500Ł.
      Większych możliwości zabezpieczenia swojej dupy nie widzę. Może jestem zbyt
      wielkim optymistą, ale w ten sposób tyle, że na czrno znalazłem pracę i
      pracowałem w Szwecji. Pozdrawiam
      • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 21:18
        Pawle z przyjemnością czytam twoje posty
        masz facet łeb na karku i jestem przekonany ze dasz sobie radę
        ja zrobiłem ( tak myślę) - coś podobnego; sprzedałem siebie w atrakcyjny sposób, z tym, ze ja pochodziłem po ludziach , którzy w autorytatywny sposób mogli zaświadczyć o moich umiejętnościach , doświadczeniu i osobowości; pozbierałem od nich referencje, (od kogo sie dało z pieczątkami) i dołączyłem do CV, napisałem wizjonerski i wazeliniarski list motywacyjny do przyszłych bossów ( w stylu: jestem niewymownie wdzięczny Rządowi Jej Królewskiej Mości za danie mi szansy i
        stworzenie mozliwości pracy i rozwoju, że będę prawym obywatelem, bla bla bla) i okazało się że właśnie to chwyciło i zaintrygowało (!) moich przyszłych pracodawców...
        pozdrawiam serdecznie
        do zobaczenia na forum in spe
        • Gość: Kabal Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 23:40
          Jacek
          Napisałeś że pochodziłeś po ludziach...zaświadzczyć o twoich umiejetnościach.
          Mógłbyś to rozwinąć , chodzi mi o to czy poprostu pozbierałeś referencje od
          byłych pracodawców?
          • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 00:15
            też
            agencja uprzedzała mnie za angole mają fioła na punkcie referencjii radziła pozbierać jak najwiecej zwłaszcza od osób o tzw dużym zaufaniu społecznym; dzielnicowy, lekarz, prawnik, proboszcz czy pastor, nauczyciel , koło gospodyń wiejskich, nawet pani bibliotekarka - wszyscy co mogą powiedzieć cos dobrego o tobie z zaznaczeniem że znaja cie osobiście najlepiej na firmowym papierze. Kopnąłem sie do wychowawcy z podstawówki ( starosta powiatu), proboszcza,
            aspiranta z drogówki - kolegi z podwórka, prezesa związku emerytów i rencistów, drugiego kolegi- lekarza, trzeciego kolegi- prokuratora, pani Marioli z Banku spółdzielczego w którym mam swoje rachunki, ze zawsze w terminie ( albo przed) spłacam swoje zobowiązania, jeszcze do paru osób, każda podała swoje namiary i poświadczyła ze jestem społecznie bardzo przydatny i takie tam duperele
            razem z kontraktem dostałem list od pracodawcy, ze zostałem zatrudniony
            ( rozumiem, ze oprócz wykazania swoich osiągnięc w CV, chociaż o tym ani słowa) na podstawie DWÓCH pisemnych referencji. Dalibóg nie wiem których...
            • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 01:24
              Jacek, dzięki za dobre słowo :).
              Twój pomysł też jest super i najważniejsze, że zadziałał. Pozdrowienia.
            • Gość: kasia Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.04, 11:57
              Jestem taka dumna z Ciebie, tak jakby znajomemu się udało :) Super wątek i
              wiele potrzebnych informacji, musisz być z nami w kontakcie jak juz będziesz na
              miejscu. Ja wątek wzięlam do ulubionych :) Bardzo sie cieszę że sie Tobie
              udało :)
              • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:05
                Hehe THX :), znajomych napewno będę potrzebował. :)
            • Gość: ela Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.04, 23:19
              jacek moze troche glupie pytanie, ale mógłbyś przytoczyć chociaz kawalek takiej
              referencji np. od proboszcza albo lekarza. I jak to zrobiles, sam napisales po
              angielsku i dales tym osobom do przepisania czy wszyscy sami po angielsku
              przygotowali? Bardzo fajnie, że Ci sie udało - gratuluję.
              • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:51
                Ela
                something special 4u... kawałek referencji od kolegów z pracy

                "Szanowni Państwo


                Pan Jacek... pracuje razem z nami od 1992 roku jako( ....) Od początku swojej pracy dał się poznać jako dobry i życzliwy kolega. Na pierwszym miejscu zawsze stawiał dobro (....), ale i również personel( ...), zarówno służbowo jemu podległy, jak i niezależny od jego funkcji mógł liczyć na jego pomoc w razie potrzeby. Wobec przełożonych był sumienny i rzetelny, wobec podwładnych zaś obiektywny i sprawiedliwy. Dbał o dobrą atmosferę pracy, sam niejednokrotnie swoim postępowaniem dawał przykład właściwych relacji międzyludzkich. Nawet, a zwłaszcza w trudnych sytuacjach zawsze potrafił zachować spokój i pogodę ducha.
                Cenimy naszego kolegę za jego jasne i przejrzyste zasady, którymi kieruje się w życiu i w pracy, za jego rozległą i praktyczną wiedzę, z której wielu z nas nieraz korzystało. Jego dystans do samego siebie , jak również jego poczucie humoru przy wysokim poziomie jego profesjonalizmu sprawiały, ze praca z nim dla wielu z nas stanowiła prawdziwy komfort i przyjemność.
                Pan Jacek (...) jest człowiekiem opanowanym, bezinteresownym, godnym zaufania, dyskretnym i wrażliwym na potrzeby innych ludzi. Wielu spośród nas w niejednokrotnie bardzo trudnych chwilach przekonało się o tym osobiście.
                Wiemy, że nasz kolega i przyjaciel stara się o podjęcie pracy( ..) za granicą. Pragniemy zaświadczyć, że miejsce, gdzie zostanie zatrudniony, zyska bardzo cennego pracownika, z którego zarówno jego przełożeni, współpracownicy( .. )będą bardzo zadowoleni

                Z poważaniem
                blablabla


                i w tym tonie cała reszta... z natury jestem dość kontaktowy i raczej nieszkodliwy dla otoczenia, pracuję w branży , gdzie ważny jest kontakt werbalny i pozawerbalny, podczas mojej pracy w Polsce miałem troche zajęć z socjotechniki, podobno mam duża inteligencję emocjonalną i zdolności integracyjne. W każdym bądź razie podczas rozmowy z moją ( jak sie później okazało) Line manager udało mi sie ją rozbawić ( a gadalismy przez telefon...) , no i w koncu powiedziała" ok jacek, we welcome you to our company" czy jakoś tak ...jasne ze trzeba sie wykazac umiejetnościami( no ale od tego jest CV) ale doswiadczyłem jak bardzo w kontakcie z potencjalnym bossem liczy się uśmiech, uprzejmy bajer ( bez przesady) no i szczerość, zresztą co ci będę gadał, na stronie gazety jest sporo porad na ten temat , ale z własnego doświadczenia wiem że TO DZIAŁA

                pzdrówka :o)
                • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:58
                  kolegom sam napisałem ten bajer po polsku, ale przełożeni pisali sami. Ojciec mnie wychował wg maksymy: bądź miły i uprzejmy dla ludzi, nic cie to nie kosztuje a przyda sie kiedy będzie potrzeba. no i sie przydało...
                  • Gość: ela Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.04, 23:03
                    jacek jak bym nie miala narzeczonego to byłbyś ojcem moich dzieci :)o to
                    właśnie chodzi o pomysł i inicjatywe.. Dziękuję Ci bardzo i strasznie jestem
                    zadowolona z Twojego sukcesu trzymam kciuki ale i tak wiem że sobie
                    poradzisz :) ale świetnie :))
                    • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 00:13
                      Ela
                      dobrze że moja żona tego nie czyta...;o)))
                    • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 23:23
                      Ela!!! a co kurde ze mną ja zacząłem ten wątek, a widzę że Jacek (większy
                      cwaniak :)))) robi mi podchody. ;)
                      • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 01:14
                        Paweł gdybym miał przy sobie jakiś browarek ( a nie mam niestety)
                        to przepijałbym do ciebie. Konkurencja z mojej strony Ci nie grozi, fanek ci podbierał nie zamierzam;-) ( rozumiesz , żona, troje dzieci, dożywotnio w tych sprawach jestem uregulowany). Już od jakichś dwóch dni zbieram się, żeby ci o czymś opowiedzieć no i dzisiaj sie zebrało.
                        Jest w moim mieście piekarz.
                        Pewnie ze czterdzieści lat jak nie lepiej piecze najlepszy chleb w okolicy.
                        Jego nazwisko bardziej sie dla nas miejscowych liczy niż godło promocyjne Teraz Polska
                        Starsi mieszkańcy pamiętają jak zaczynał, jak osobiście starą WSKą ( dla niekumatych podaję tłumaczenie: w określonych czasach motocykl bardziej kultowy niż Harley Davidson) rozwoził chleb po okolicznych wioskach, będąc pionierem marketingu bezpośredniego w głębokich i mrocznych czasach PRL.
                        Facet dorobił sie olbrzymiego majątku, jest bez wątpienia
                        jedną z najbardziej znaczących postaci w naszej lokalnej społeczności. I lubianych, jako ze nie odbiła mu palma z powodu określonego i wymiernego stanu posiadania.
                        Jako ze miasto jest małe a jego dwaj synowie sa z mojego pokolenia, więc był czas ze kolegowaliśmy się. Piotrek i Paweł (!) - najlepsze partie w mieście, złota , bananowa młodzież, supeduper extra bajeranckie chłopaki, żeby wyciagnąć od ojca kasę na wakacje musieli przyginać w piekarni na równo z innymi robotnikami i to przy najcięższej robocie; zwalając węgiel do piwnicy albo dźwigając wory z mąką przez cały lipiec. Na początku sierpnia zgarniali wypłatę na równi z pracownikami piekarni i mogli jechać dokąd chcieli. Dostać prace w tej piekarni to jak wygrać w totka. Bo nasz piekarz wychodzi z załozenia ,że dobry pracownik to zadowolony z pracy pracownik. no i wysyła swoich piekarzy na urlopy do Grecji na przykład. Z RODZINAMI. Po prostu funduje im wczasy, wszelkie okazjonalne benefity, no i w ogóle jest spoko gość. mówi ze do spania wystarczy mu jedno łożko, do mieszkania jeden dom, do jeżdżenia jeden samochód a na obiad jeden schabowy. Dzieciom i rodzinie przyszłość zabezpieczył
                        a reszta ... mu zbywa.
                        Kasa kasą - przyjemna rzecz, ale nie spotkałem w moim mieście człowieka ,
                        który by mu zazdroscił ewidentnego badź co bądź , zyciowego sukcesu. Wręcz przeciwnie: szacunek i uznanie dla człowieka który od 40tu lat daje nam co dzień chleba naszego powszedniego
                        Czego i Tobie życzę z całego serca na tej obcej ziemi ;-)

                        no, załatwiłem cie na cacy, juz mi całe forum swiadkiem ze ja ci nie wróg...
                      • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 01:14
                        Paweł gdybym miał przy sobie jakiś browarek ( a nie mam niestety)
                        to przepijałbym do ciebie. Konkurencja z mojej strony Ci nie grozi, fanek ci podbierał nie zamierzam;-) ( rozumiesz , żona, troje dzieci, dożywotnio w tych sprawach jestem uregulowany). Już od jakichś dwóch dni zbieram się, żeby ci o czymś opowiedzieć no i dzisiaj sie zebrało.
                        Jest w moim mieście piekarz.
                        Pewnie ze czterdzieści lat jak nie lepiej piecze najlepszy chleb w okolicy.
                        Jego nazwisko bardziej sie dla nas miejscowych liczy niż godło promocyjne Teraz Polska
                        Starsi mieszkańcy pamiętają jak zaczynał, jak osobiście starą WSKą ( dla niekumatych podaję tłumaczenie: w określonych czasach motocykl bardziej kultowy niż Harley Davidson) rozwoził chleb po okolicznych wioskach, będąc pionierem marketingu bezpośredniego w głębokich i mrocznych czasach PRL.
                        Facet dorobił sie olbrzymiego majątku, jest bez wątpienia
                        jedną z najbardziej znaczących postaci w naszej lokalnej społeczności. I lubianych, jako ze nie odbiła mu palma z powodu określonego i wymiernego stanu posiadania.
                        Jako ze miasto jest małe a jego dwaj synowie sa z mojego pokolenia, więc był czas ze kolegowaliśmy się. Piotrek i Paweł (!) - najlepsze partie w mieście, złota , bananowa młodzież, supeduper extra bajeranckie chłopaki, żeby wyciagnąć od ojca kasę na wakacje musieli przyginać w piekarni na równo z innymi robotnikami i to przy najcięższej robocie; zwalając węgiel do piwnicy albo dźwigając wory z mąką przez cały lipiec. Na początku sierpnia zgarniali wypłatę na równi z pracownikami piekarni i mogli jechać dokąd chcieli. Dostać prace w tej piekarni to jak wygrać w totka. Bo nasz piekarz wychodzi z załozenia ,że dobry pracownik to zadowolony z pracy pracownik. no i wysyła swoich piekarzy na urlopy do Grecji na przykład. Z RODZINAMI. Po prostu funduje im wczasy, wszelkie okazjonalne benefity, no i w ogóle jest spoko gość. mówi ze do spania wystarczy mu jedno łożko, do mieszkania jeden dom, do jeżdżenia jeden samochód a na obiad jeden schabowy. Dzieciom i rodzinie przyszłość zabezpieczył
                        a reszta ... mu zbywa.
                        Kasa kasą - przyjemna rzecz, ale nie spotkałem w moim mieście człowieka ,
                        który by mu zazdroscił ewidentnego badź co bądź , zyciowego sukcesu. Wręcz przeciwnie: szacunek i uznanie dla człowieka który od 40tu lat daje nam co dzień chleba naszego powszedniego
                        Czego i Tobie życzę z całego serca na tej obcej ziemi ;-)

                        no, załatwiłem cie na cacy, juz mi całe forum swiadkiem ze ja ci nie wróg...
                        • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 01:20
                          sorry za pdwójny post
                          dwa razy przycisnęło mi się....
                          • Gość: Paweł Do Jacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 02:06
                            Nie umrę jak z Tobą piwa się nie napije, oczywiście angielskiego :)))
                            • Gość: Jacek Do Pawła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 02:18
                              wcale mi tam do twej śmierci nie śpieszno
                              no ale człek nie kaktus - wypic musi
                              podlizujesz sie troche młody ale robisz to z klasą
                              podoba mnie się to i mysle że jak sie umoszczę na miejscu
                              (South Shields pod Newcastle) to cie bede szukał przez forum
                              albo przez szeryfa z nottingham( wezme namiary od Robin Hooda...)
                              • Gość: Paweł Do Jacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 02:21
                                Żona dwoje dzieci,to kurde nie taki młody, ale dzięki za komplementy :)))
                                • Gość: Jacek Re:Do Pawła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 02:23
                                  TROJE
                                  • Gość: Paweł Do Jacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 02:44
                                    Ja mówie, kurde mam dwoje :)
                                    • Gość: Paweł Re: Do Jacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 02:55
                                      Moje 13 i 10 lat, a Twoje?
                                      • Gość: Tylko do Jacka Re: Do Jacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 03:07
                                        a, co mi tam mój mail: pawel.dys@wp.pl , to jest tylko dla Jacka, jak ktoś
                                        wyśle mi jakieś głupoty odrazu tu opisze ;)
                                        • Gość: JacekTylkoDoPawła niewiele brakowało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 11:26
                                          • Gość: Jacek Re: niewiele brakowało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 11:30
                                            żeby forum w chat zamienić
                                            sprawdź pocztę ...młody...
                            • Gość: jacek Paweł !!! gdzie jesteś do cho.ery... ;o) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:04
                              ja tu do ciebie młody, młody a ty weteran jesteś.... i do tego tylko trzy miesiące młodszy ode mnie...
                              no stary , nie dziwie się ze cie angole łykneli od razu - obejrzałem sobie twoja stronkę i bardzo mi się spodobała; fajna , gustowna i ze smaczkeim - dostałem ślinotoku oglądając galerię pieczywa i nawet ten nieistotny błąd ortograficzny na głównej ( chociaż tak widoczny) nie był w stanie popsuc mi dobrego nastroju;
                              zresztą jak ktos mieszka przy Krasickiego to musi być w porządku gość
                              ja też mieszkam przy Krasickiego....


                              co jest z tobą ? odciski masz na opuszkach i klikać nie możesz?...
                              • Gość: Paweł Re: Paweł !!! gdzie jesteś do cho.ery... ;o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:51
                                Ha, już jestem, musiałem się trochę pożegnać z rodzinką, a u nich komputera nie
                                uświadczysz :)). No, bilet już kupiłem, zaczynam pakowanie, wyjeźdżam 1 09 o
                                10.00 z Zachodniego. Dam Wam wszystkim znać co i jak po przyjeździe. Jak się
                                troszkę zadomowie. Najpierw będę mieszkał w hotelu, za który płaci szefostwo, a
                                później czeka mnie rajd po mieszkaniach, bo mają dla mnie kilka ofert do
                                pokazania. Czasami to wszystko wydaje mi się mało prawdopodobne, aż na wszelki
                                wypadek biorę więcej kasy, żeby mieć na powrót :)). Pozdrawiam Wszystkich
                                jeszcze trochę popisze, a na pewno przed samym wyjazdem. :))
                                • Gość: jacek Re: Paweł !!! gdzie jesteś do cho.ery... ;o) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:37
                                  ja odpalam z gdańska pojutrze
                                  na lotnisku w lonynie ma czekać na mnie agent z kompanii dla której
                                  będę garował, zapakuje mnie do busa i podwiezie pod drzwi mieszkania
                                  ( pewnie mnie zostawi z tabliczka na szyi:[HE'S ALWAYS HUNGRY] ,
                                  zapuka i ucieknie...)
                                  firma przez pierwszy miesiąc płaci za mieszkanie ( smodzielny pokój a w angielskim segmencie, już wiem że razem ze mną a w mieszkaniu bedą jeszcze dwie osoby)a potem juz musze sam- flat jest wynajęty przez firmę na 6 miesięcy; zapowiada się obiecująco
                                  ale jakby co to sie nie damy, co nie?
                                  p.s. Twoja żona jest młodsza ode mnie tydzień
                                  uśmiałem sie jak małpa, bo ci proponowałem w jednym z poprzednich postów
                                  rajd szlakiem Pierwszej Kadrowej nie wiedząc jeszcze gdzie mieszkasz, a tu sie okazuje że jak najbardziej NA MIEJSCU
                                  trzym sie ciepło, odtąd bede walił na maila
    • Gość: pppiiittt Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:44
      No, no. Gratulacje. I o to chodzi, jak się chce, to się zrobi. I mały
      przynajmniej planik działania, jak to zrobić, potrzebny. A nie, jechac
      niewiadomo po co. Nie znam tych ludzi z Victoria Station, ale od razu nasuwa mi
      się myśl, że na piwo to się można wybrać do knajpy osiedlowej albo na starówkę,
      a nie od razu do Londynu na nie jechać. Do Anglii się jedzie najpierw do pracy,
      a rozrywki towarzyskie to może później.
      Fajnie, że napisałeś.

      Odnośnie twojego zawodu...Mick Jagger jak przyjechał do Polski (teraz jakoś
      ostatnio), to jak skosztoewał jakiegoś chlebka, powiedział, że nigdy w życiu
      nie pomyślał, że smak chleba możnaby porównać (przyrównywać) nawet do smaku
      wina. Taki to smakosz polskich wyrobów piekarniczych ;) Także i ty puszczając
      wodze kulinarnej fantazji możesz pokazać Angolom, że chleb chlebowi nierówny :)

      Pozdr. and good luck!
    • Gość: agniecha Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.one.pl 23.08.04, 16:43
      Gratulacje i powodzenia! Jak jest z tą Anglią? Jest po co jechać? Mam dwójkę
      dzieciaków, którym chce zapewnić przyszłość? Co radzisz?
      • Gość: Kabal Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 22:53
        Mógłbyś napisać czy pracodawca przed wywiadem umawiał się e-mailowo z Tobą ,
        czy zadzwonił z nienacka?
        Ja sam jakiś tydzień temu wysłałem kilka moich CV&letter myśląc że najpierw
        skontaktuje się pracodawca e-mailowo , a tu patrze na telefonie jakiś angielksi
        numer,nie wiedziałem z której oferty dzwoni wiec nie odbierałem żeby nie wyjśc
        na durnia. Ale na e-maila nic nie napisał...
        • Gość: Paweł Trochę mi się wątki popie.... Do Kabala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 00:22
          Pierwszy kontakt mailowy, później telefon, oni dzwonili.
          Odbieraj stary telefony, jakoś się dogadasz, nabierzesz wprawy, a jak się nie
          dogadasz to znaczy, że nawet będąc tam będziesz miał problem ze znalezieniem
          pracy. Odwagi i wiary w siebie, napisz że twój angielski jest basic i napewno
          nikt kto będzie dzwonił nie będzie od Ciebie wymagał cudów.
          Pozdrawiam i powodzenia.
      • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 00:00
        Też mam 2 dzieciaków 10 i 14 lat, jak masz konkretny zawód i jako-tako
        posługujesz się angielskim to jedź, ale raczej pracę znajdź sobie będąc tutaj.
        Tak może dłużej będziesz szukać, ale bezpieczniej i omijaj Londyn. Tam za dużo
        wstydu sobie narobiliśmy.
        Aha i kontaktuj się wyłącznie z Anglikami, a najlepiej z pracodawcą.
        Ogłoszeń szukaj przez EURES i np. fish4fish - taka gazeta mają stronę.
        Pozdrawiam.
    • Gość: yan Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 23:26
      gdzie reklamowales swoja strone www? :)
      • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 00:01
        Wszędzie gdzie mi tylko wpadło do głowy. Przeważnie na forach stron związanych
        z piekarstwem.
    • Gość: drwal Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 11:15
      jaka prace znalazles i czy angol musi byc perfekt?
      • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 00:02
        Jako piekarz, a mój angielski jest może trochę lepszy jak basic.
    • Gość: Wisnia Znalazłem pracę w Anglii dla mnie i żony w 1 dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 08:56
      Pozazdrosciłem Pawłowi sukcesu i postanowiłem pójść w jego ślady, zrobiłem
      dokładnie to co jest opisane powyżej.
      1. Strona internetowa - troszkę o mnie, zainteresowania, ile mam lat, gdzie się
      uczyłem, co umiem robić, napisałem że chciałbym zaprosić żonę za miesiąc lub
      dwa no i kontakt do mnie.
      2. Dałem JEDNO ogłoszenie na www.gumtree.com
      To było wczoraj rano, a o godzinie 17.00 około zadzwoniła do mnie pani z
      jakiegos hotelu i powiedziała że mam tą pracę. (jako konserwator, czyli tu
      podmalować, tam pozamiatać, skosić trawę itp.). Stawka najniższa czyli 4,5/h
      minus podatek, ale za to spanie i micha gratis. Rozmawialiśmy może 3 minuty.
      Mój angielski nie jest perfekcyjny, nie jest nawet dobry jest taki sobie -
      potrafiłem jedynie zrozumieć co nieco i łamaną angielszczyzną odpowiedzieć.
      Wolę pisać.
      Wysłałem jeszcze maila do niej popytałem o szczegóły, odpisała że moge jechać
      tak szybko jak to tylko możliwe oraz, że kiedy moja żona zechce do mnie
      dołączyć to będzie mogła ją zatrudnić jako "housekeeper".
      Uwierzyłem w siebie :)

      Dzieki Paweł !!! Dzieki Paweł !!! Dzieki Paweł !!! Dzieki Paweł !!! Dzieki
      Paweł !!!
      • Gość: jacek Re: Znalazłem pracę w Anglii dla mnie i żony w 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:07
        Wiśnia!
        i tak ma być
        powodzenia dla ciebie i dla żony
        od 1. 10 najnizsza ustawowa stawka będzie 4.85 Ł/h
        ( czytałem gdzeiś na stronie gazety)
      • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii dla mnie i żony w 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 00:04
        PROWIZJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Super Gratuluje, to chyba nieźle działa.
        Pozdrawiam.
      • Gość: Johnny Re: Znalazłem pracę w Anglii dla mnie i żony w 1 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.04, 13:07
        Gratuluję, Wiśnia, ale patrz też na to realistycznie. Tzn. dla Anglików jest w
        tym zero ryzyka, jak im się nie spodobasz to mogą Cię szybko zwolnić, a za
        koszty przejazdu i tak płacisz Ty. Jak dobrze pójdzie możesz być zadowolony,
        ale i pracodawcy w ten sposób ubili znakomity interes.

        Co oczywiście nie pomniejsza sukcesu i oczywiście warto przyjąć ofertę, ale nie
        zamykaj sobie drogi do innych prac właśnie z powodu pewnego wbudowanego ryzyka.
        Jak zgłoszą się inni z ofertą to powiedz im że jesteś zainteresowany ale przez
        najbliższy miesiąc (albo półtora) masz już tymczasową pracę. I że później
        chętnie się z nimi skontaktujesz bo ich oferta jest "szalenie interesująca" ale
        akurat teraz nie możesz jej przyjąć.

        Życzę powodzenia i jeszcze raz gratuluję umiejęstności brania sprawy w swoje
        ręce (a nie marudzenie i płakanie jak wielu na tym forum).
        • Gość: senin bardzo dobra rada, johnny! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 29.08.04, 07:32
          no a ten wpis jacka o piekarzu, to miodzio po prostu, az serce rosnie!
          Pozdrawiam i wszystkim wam powodzenia zycze, boscie na nie zapracowali!
          • Gość: Kabal Re: 1.mail,2.telefon.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 17:54
            Chodziło mi o to że po wysłaniu kilku cv&cover.letter nie dostałem żadnej
            odpowiedzi na e-maila.Tylko ktoś(nie wiedziałem który pracodawca)dzwonił z UK.
            Angielski znam dobrze.A chciałem się dowiedzieć czy w Twoim przypadku
            pracodawca skontaktował się z Tobą w ogóle e-mailowo(np.napisał że jest
            zainteresowany...i się umówił na Interview).Czy bezpośrenio dzwonił.
    • Gość: gosc Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 19:38
      Mozesz podac adres swojej strony www ? Dzieki
      • Gość: Michu Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 19:51
        Gratulacje, aż miło poczytać ten wątek. Oby tak dalej .....
      • Gość: Paweł Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 22:43
        Już tutaj gdzieś pisałem, ale niema problemu: baker.xt.pl
    • Gość: ppiitt Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.siec.sandomierz.gdc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:45
      Podciągam, przez tego oszołoma z bawarii.
      • Gość: Pawel Juz pracuje IP: 194.74.11.* 04.09.04, 12:25
        Czesc Wam. Witam swoj "fanklub". Juz jestem w Nottingham, mam mieszkanko i
        prace w piekarni. Jak narazie wszystko jest w porzadku. Praca jest ok.
        Przynajmniej tak mi sie wydaje. Pracowalem jeden dzien dopiero, dzisiaj mam
        wolne. Jutro ide na 22.00. Jechalem przez dworzec Viktoria i nikogo tam nie
        bylo, chyba juz sie troche uspokilo. Tutaj w Nottingham jest na pierwszy rzut
        oka spokojnie i pracy tez nie brakuje, ale trzeba znac dosc dobrze angielski.
        Anglik, u ktorego pracuje mowil, ze bezrobocie tutaj w mescie jest okolo 2%.
        Pozdrawiam Wszystkich i bede co jakis czas tutaj zagladal, takze pytajcie o co
        chcecie. Bede sie staral pomoc.
        • Gość: Pawel Re: Juz pracuje - Do Jacka IP: 194.74.11.* 04.09.04, 12:28
          Zapomnialem wziac twojego maila. moj nowy pawel.dys@op.pl napisz jak Ci sie
          wiedzie.
          • Gość: Domel Re: Juz pracuje - Do Jacka IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 04.09.04, 23:35
            Paweł myślałem że umiem zadbać o siebie i o rodzinkę...Dziś przeczytałem cały
            wątek i jestem pod wielkim wrażeniem... Szukam pracy w Anglii od prawie roku, w
            listopadzie ubiegłego roku w urzędzie pracy w moim mieście miałem rozmowę
            kwalifikacyjną do pracy w Anglii, zakfalifikowałem się i miałem czekać na
            wyjazd... minął prawie rok i nie mam żadnego sygnału. Zacząłem szukać na własną
            rękę i mam nadzieję że mi się uda...

            Wielki podziw dla takich ludzi jak Ty.
          • zangaroo Re: Juz pracuje - Do Jacka 24.09.04, 12:51
            pawel odzywam sie - niech cie nie zmyli ksywka bo to ja jacek z forum, mailem
            na podany adres wysylam ci w razie czego moj nr komorki i jesli potrzebujesz to
            pare "tajnych " informacji z twojego maila; jestem pod Newcastle. WSZYSTKO
            PRZEBIEGLO ZGODNIE Z OCZEKIWANIAMI; jest naprawde dobrze, jestem zarejestowany,
            mam konto w banku, karte bankomatowa i ksiazeczke czekowa, na miejscu mila
            niespodzianka, po pierwszym szkoleniu pracodawca podniosl mi stawke o 0.5 £ za
            godzine, w ciagu pierwszych 8 dni pracy zarobilem na czysto 308£( dostalem juz
            1sza wyplate (439 £ brutto); koszty utzrzymania nie za wysokie ( ASDA -polecam
            stoisko Smart price) do pracy mam bliziutko, mieszkanko wynajete przez kompanie
            bardzo przyjemne( 200 £ miesiecznie + 25£ za media); W LODOWCE BYLO JEDZONKO NA
            PRAWIE DWA TYGODNIE DLA DWOCH OSOB, mieszkam tu z kolega z krakowa
            JEST NAPRAWDE NIEZLE
            pozdrawiam Ciebie Pawle i wszystkich w ogole bo jestem very happy ;-)
            • Gość: Pawel Juz pracuje Pawel - byla wyplata. :))) IP: 194.74.11.* 24.09.04, 18:57
              Czesc. Ja tez jestem bardzo zadowolony, wczoraj dostalem kase za przepracowane
              2 tygodnie. 650 funciakow, pracodawca jest OK i wszyscy ktorzy pracuja ze mna
              taz sa w porzadku. Obiecuja mi, ze dostane podwyzke w przyszlym miesiacu,
              pozyjemy zobaczymy :). Troche kladzie mnie mieszkanie 280 funtow, ale wszystko
              wliczone. ASDA jest OK, zarcie nie jest takie drogie jak przypuszczalem, wydaje
              jakies 20 tygodniowo, a chleb mam gratis. Drugie 20 przeznaczam na uciechy.
              Moje szefostwo zalatwia mi tansze mieszkanie bede placil 240 miesiecznie, ale
              za 2 sypialnie. Jak sie dowiem jak to zalatwic to dam znac.
              Ogolnie jestem BARDZO zadowolony i chyba szybko do kraju nad Wisle sie nie
              wybiore.
              Pozdrawiam
              Powodzenia.
              • dyplomata A komu to zawdzieczasz? :))) 24.09.04, 23:26
                Gość portalu: Pawel napisał(a):

                > Ogolnie jestem BARDZO zadowolony i chyba szybko do kraju nad Wisle sie nie
                > wybiore.

                Westchnij wiec czasem ze wszystko to zawdzieczasz Unii Europejskiej. Madrzy
                ludzie to wymyslili zeby kazdy mial szanse byc bardzo zadowolonym:)
        • Gość: pit Tak z ciekawosci.. IP: *.siec.sandomierz.gdc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 14:52
          ..zapytam. Piszesz z komputera z piekarni czy skąd indziej?

          • Gość: Pawel Re: Tak z ciekawosci.. IP: 194.74.11.* 06.09.04, 17:40
            Pisze z komputera z biblioteki miejskiej, bo 1 godzina jest za darmo :)
    • Gość: Przemo Pytanko do Pawła IP: 217.8.188.* 07.09.04, 12:09
      Cześć Paweł
      Chciałem się dowiedzieć jak konkretnie rozreklamowałeś swoją strone
      internetową??Ja wysyłam maile z moją "www" gdzie się da ale zauważyłem że nikt
      w UK tego nie ogląda.Masz jakiś pomysł??Co Ty zrobiłeś że było to skuteczne??
      • Gość: Pawel Re: Pytanko do Pawła IP: *.as15444.net 08.09.04, 16:32
        Kontynuuj, wczuj sie w role swojego pracodawcy gdzie moze zagladac w
        internecie, fora dyskusyjne. Rejestruj sie w serwisach dla osob szukajacych
        pracy.
    • Gość: Ivy Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.04, 21:53
      Jestem pod wrażeniem. Życzę powodzenia i miłego pobytu na wyspach.Ja podbój UK
      zaliczyłam , gdy jeszcze najlepszą opcją była praca na farmie ( iilegal :)).
      Take care ,
      Ivy
      • Gość: .. Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.siec.sandomierz.gdc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 11:39
        ..no co tam..
        • Gość: up!!! Re: Znalazłem pracę w Anglii w dwa dni IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 29.09.04, 00:43
Pełna wersja