jakie jest drogie życie w Hiszpanii?

IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 20:35
Czy mógłby ktoś napisać jakie są ceny żywności w Hiszpanii?
    • maybi Re: jakie jest drogie życie w Hiszpanii? 11.09.04, 17:08
      to zalezy,mozesz sie zywic w Corte Ingles nawet za 500 euro miesiecznie,a
      mozesz kupowac zywnosc w DIA ( taki hiszpanski ALDI) do 150 euro miesiecznie.
      • icaro Re: jesz tylko makaron?? 11.09.04, 20:33
        dziecko,jesz tylko makaron?? aby przezyc NORMALNIE to minimum 300 euro.
        un saludo .icaro
        www.poloniamadryt.net/forum/index.php
        • Gość: Ania Re: jesz tylko makaron?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 16:27
          300 euro??? Chyba żartujesz?! Mieszkałam przez 3,5 miesiąca w Madrycie (a tam
          podobno wcale nie jest tanio...) i na wyżywienie tzn. świeże pieczywo każdego
          dnia, szynka do tego, ser itd.... zupełnie normalnie wystarczało mi max. 70-8-
          euro miesięcznie, w tym oczywiście mnóstwo świeżych owoców... Ty chyba jadłeś
          tylko z El Corteingles.... albo się dużo naczytałeś ulotek... :)
        • Gość: Halina Re: jesz tylko makaron?? IP: *.ip-pluggen.com 13.09.04, 19:53
          Icaro nawet w Hiszpanii je PO POLSKU... tzn duzo i tlusto, a to kosztuje!
          • icaro Re: ja pracuje aby zyc 13.09.04, 22:50
            tlusto i duzo...male pojecie masz o kuchni hiszpanskiej!! szynka ,ser...z
            pewnoscia kupowalas to,co najtañsze... i nie kupuje w el corte...70
            euros...boze...to pewnie parowki najtañsze,makaron,szynka bez smaku,ser typu
            lonchas,olej oczywiscie slonecznikowy itd...ja tu mieszkam kilkanascie lat...i
            wydaje mi sie ze mam pojecie o cenach..oczywiscie zaley CO rozumiesz przez
            NORMALNE odzywianie.
            pozdrawiam
            www.poloniamadryt.net/forum/index.phpicaro
            • Gość: Halina Re: ja pracuje aby jesc IP: *.ip-pluggen.com 14.09.04, 10:28
              Ty mieszkasz od kilkunastu lat, a ktos moze przyjezdza aby zarobic pieniadze i
              wrocic do Polski? Piszesz pogardliwie o makaronach, parowkach, serach.
              A moze ktos w Polsce jest do takich rzeczy przyzwyczajony i nie ma nic
              przeciwko aby te produkty jesc aby zaoszczedzic?
              Piszesz z taka pogarda jakbys nie wiem do czego tutaj doszedl... a czy tak
              dobrze ci sie powodzilo juz od poczatku?
    • maybi icaro... 14.09.04, 16:37
      my mowimy o takim dosyc standardowym sposobie odzywiania,a nie takim zachodnim
      ze tylek nie miesci sie na siedzieniu...a jako ze mieszkasz tam juz troche lat
      ty pewnie tez juz w tej skali jestes no i inny tryb odzywania niz my.Falszujesz
      dane swoja osoba. 150 euro to maks.
Pełna wersja