płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 22:37
Hej!
Chciałabym wyjechac na płatne pratyki do Anglii,wszystkiego sie dowiedziałam
z biurze, jaki rodzaj pracy, wynagrodzenie, warunki mieszkaniowe itp. Ale
chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej na temat tych praktyk może od kogoś
kto był, lub ma juz jakieś konkretne wiadomości na temat tej formy wyjazdu?
I przede wszystkim czy mozna zarobic przy tym jakieś konkretne pieniążki?;)))
Pozdrawiam
    • Gość: nikiii Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.euronet.net.pl 28.09.04, 22:40
      poszukaj w wyszukiwarce, byl juz taki watek.
      • Gość: Vilena Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.adsl.bucksnet.co.uk 29.09.04, 00:37
        Hej! Od pol roku jestem wlasnie na takiej platnej praktyce! Wyjechalam z biura
        ktore zajmuje sie wlasnie tego rodzaju wyjazdami.Sa plusy i minusy. Przede
        wszystkim wpajana jest nazwa praktyka, kazdy kto chce wyjechac koduje sobie
        nazwe ze jest to praktyka, prawda jest tak ze jestes traktowana jak normalny
        pracownik bez zadnych ulg, a tlumacza to tak: kto powiedzial ze sukces jest
        latwy? Tak mam w kontrakcie napisane;)Dla tych ktorzy Cie zatrudnia bedzie to
        doskonala okazja aby troche zaoszczedzic bo chociaz te pieniadze ktore beda Ci
        placic beda dla Ciebie majatkiem<w porownaniu z polskimi zarobkami> to dla nich
        bedzie to czysta oszczednosc ponoewaz gdyby mieli zatrudnic na ta samo
        stanowisko osobe miejscowa to na pewno za znacznie wyzsza pensja, praca jest
        ciezka i niech nie zmyli cie nazwa praktyka<bede to podkreslac wiele razy
        poniewaz wiele osob juz sie zmylilo i wiem bo mam wielu znajomych ktorzy tez
        byli na takiej praktyce jednak polowa po prostu nie wytrzymala do konca
        kontraktu> Niechce Cie za bardzo straszyc, oczywiscie mysle ze jest wiecej
        plusow takiego wyjazdu, jestes w innym panstwie, uczysz sie jezyka, poznajesz
        obyczaje, kasa nie jest zla ale aby taki wyjazd sie oplacil trzeba jechac
        przynajmniej na pol roku przewaznie wiecej poniewaz przez pierwsze trzy m-ce
        zarabiasz na oddanie dlugow ktore zaciagnelas przed wyjazdem<trzeba niezle
        zaplacic zeby moc wyjechac> Jednak jezeli jestes zdecydowana dzialaj i nie ma
        sie co zastanawiac bo im dluzej bedziesz myslec tym mniejsze beda szanse ze
        wyjedziesz! Jezeli mialabys jeszcze jakies pytania pytan smialo, z checia
        odpowiem, doradze itp, Pozdrawiam
        • Gość: Tami Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 07:40
          Hej Vilena!
          Dziękuję za szczerą odpowiedz;) Jestem ciekawa w jakim rejonie Anglii jesteś i
          czy mieszkasz w mieszkaniu socjalnym,załatwionym przez hotel(słyszałam że jest
          tańsze niż wynajmowanie mieszkania na mieście). Czy są oprócz ciebie tam jacys
          Polacy i jak traktują Cię pracodawcy. I czy są jakieś szanse na podwyżkę jak
          przepracuje parę m-cy?;))) Bo chcę wyjechać na jakieś 9 m-cy i cały czas będę
          zarabiać minimium?;)
          Pozrawiam
          • Gość: Vilena Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.adsl.bucksnet.co.uk 29.09.04, 15:08
            A wiec tak:jesli chodzi o mieszkanie to mieszkam w domku ktory jest
            przeznaczony dla pracownikow znajduje sie 10 minut od hotelu, place za
            mieszkanie 260 funtow co jest po prostu porazka jednak w kontrakcie napisane
            mam ze niestety jest to jednym z warunkow i nie mam prawa przeniesc sie do
            innego, jednak nie zawsze tak jest, mojej kolezance oferowano mieszkanie w
            hotelu jednak bylo tez bardzo drogie wiec znalazla sobie tansze w poblizu i
            nikt nie mial nic przecxiwko temu, wiec zalezy na jakich pracodawcow trafisz i
            jakie bedziesz miala warunki, jeski chodzi o Pol;akow to pracuje z jedna
            dziwczytna z polski i z jednym polakiem i mysle ze ty tez trafisz na polakow
            poniewaz jak to uslyszalam: polacy dobrze pracuja;)Jesli chodzi o pracodawcow
            to u mnie akurat jest tak ze wlascicielami hotelu jest starsze malzenstwo oni
            nawet nie kiwaja palcem aby cos nam powiedziec, przekazac, robia ta przez swoja
            prawa reke tzw managera ktory jest wlasnie dla mnie takim szefem, jest on
            francuzem <wogole u mnie pracuje duzo roznych nacji> traktuje wszystkich na
            rowni jest ok jednak jesli moge ci dac rade nie spoufalaj sie za bardzo z nikim
            poniewaz ktyos moze to wykorzystac, na pewno znajda sie ludzie ktorzy ciebie
            nie polubia i kazde slowo wypowiedziane przez ciebie na inna osobe moze stac
            sie poczatkiem konca to taka moja mala uwaga, jesli chodzi o kase to zalezy na
            jakiej pozycji pracujesz jednak na podwyzke bym sie nie nastawiala po dwoch
            latach mozna awansowac na wyzsze stanowisko i wtedy moga byc lepsze zarobki ale
            tez nie nadzwyczajne i zalezace od dochodow hotelu, oki musze konczyc,
            pozdrawiam jezeli cos pytaj
    • delfinem Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? 29.09.04, 08:36
      Potwierdzam słowa Vileny. Mój mąż od miesiąca jest na takich "praktykach", ale
      dokładnie jest to tylko taka nazwa. Naprawdę jest to ciężka praca. I oczywiście
      za najniższą stawkę przez całą umowę. Z mieszkaniem akurat mu się udało i
      faktycznie mieszka w domku socjalnym dla pracowników hotelu. I chyba tylko to
      jest tak jak miało być. Z wyżywieniem podczas "praktyki" to jeden wielki żart.
      Czasami jeden posiłek dziennie a czasami nie. Duże problemy z założeniem konta
      w banku i brak pomocy ze strony kierownictwa hotelu. Sprawa traktowania przez
      pracodawców to zapewne indywidualna sprawa każdego hotelu, ale nikt Cię nie
      będzie lightowo traktował. Jesteś tylko tanim zagranicznym pracownikiem a nie
      kimś szczególnym. I lepiej się na to nastawić żeby nie przeżyć wielkiego
      rozczarowania jużna początku. A jeżeli chodzi o Polaków, to tak naprawdę,
      jeżeli nie jedziesz z kimś znajomym, to dla Ciebie byłoby lepiej żeby nie było
      rodaków. Polak Polakowi za granicą największym wrogiem. Nie wierzyliśmy w to,
      ale mój mąż przekonał się o tym.
      Mój mąż zdecydował się na taki wyjazd, bo faktycznie nawet te ich marne
      wynagrodzenie coś tu w Polsce znaczy. Nam biuro polecili znajomi, którzy też
      byli na takich "praktykach", oni wytrzymali tam 8 miesięcy.
      Ale mimo wszystko każdy wyjazd to indywidualny przypadek i byc może tobie się
      uda i wszystko będzie super, czego Ci życzę i pozdrawiam.
      • Gość: Agu Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 18:21
        witam

        jestem zainteresowana wyjazdem na ta "praktyke" od jakiegos czasu ale nie wiem
        ktore wybrac biuro. wiem ze guide oferuje i to znacznie taniej niz inne. czy
        ktos wie moze cos o tym biurze? czy ktos moze mi polecic solidne biuro ktore
        oferuje taka praktyke? z gory dziekuje i pozdrawiam
        • Gość: Ania Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.04, 18:30
          Witam,
          ja wyjeżdząm najprawdopodobniej 11 października z biura ISE www.ise.org.pl.
          Czekam na informację do którego hotelu na terenie UK trafię. P.S. Jak jest ze
          znajomością języka , czy od tego zależy stanowisko na którym się w hotelu
          pracuje?
          • Gość: Vilena Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.adsl.bucksnet.co.uk 29.09.04, 18:54
            Jesli chodzi o znajomosc jezyka to jest roznie, ja powiem szczerze strasznie
            sie balam przed wyjazdem ze duzo rzeczy nie bede rozumiec ze beda do mnie cos
            mowic ja nie zrozumie i nie wykonam itd ze bedzie jedna wielka klapa jednym
            slowem<chodciaz jezyk mam na poziomie uper intermediate>Jak przyjechalam na
            miejsce to oczywiscie wszystkie moje wczesniejsze watpliwosci zostaly
            rozwiane<tak jak zreszta wiele innych, tez mialam jakies wyobrazenia dotyczace
            tego jak tu bedzie i tez wiedzialam z opowiadan znajomych ktorzy juz byli na
            takiej praktyce i jechalam z takim nastawieniem a nie innym ale jedno co moge
            powiedziec ze wszystko co wiedzialam wczesniej sie nie sprawdzilo, po prostu w
            kazdym hotelu jest inaczej w jednym lepiej w drugim gorzej zalezy jak trafisz,
            wracam do jezyka otoz jezeli dostaniesz np pozycje managera baru, hotelu,
            kuchni lub prace w recepcji to oczywiscie ze musisz dobrze poslugiwac sie
            angielskim, na stanowisko sprzataczki, kucharza itd ta znajomosc nie musi byc
            juz tak super dobra, grunt zebyc rozumiala co do ciebie mowia, moze nie
            wszystko ale wazniejsze sentencje, chociaz musze powiedziec ze w moim hotelu
            pracuje polak ktory jak przyjechal kompletnie nie umial angielskiego nigdy sie
            go nie uczyl nie wiedzial nawet jak jest dziendobry, dziekuje itd, dostal
            pozycje na zmywaku bo wiadomo ze o innej nie bylo mowy;) Teraz jest juz 4 m-ce
            i mowi coraz lepiej a zaczynal od zera! Tak ze jezyk nie jest problemem! I nie
            boj sie, moja rada jest taka zeby po prostu za duzo nie myslec przed wyjazdem
            jak to bedzie, po prostu jak przyjedziesz to zobaczysz a twoje wczesniejsze
            wyobrazenia i tak runa, acha przed wyjazdem na pewno bedziesz wiedziala na
            jakie stanowisko jedziesz ja mialam tak ze po prostu zadzwonili do mnie z
            organizacji z Angli i sprawdzili moja znajomosc angielskiego telefonicznie no i
            przydzielili mi dane stanowisko, jezeli jeszcze bedziesz mialaa jakies pytania
            pytaj smialo z checia odpowiem, pozdrawiam
            • Gość: Tami Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 19:20
              Z waszych opowieści rzeczywiście nie wygląda ten wyjazd różowo;) A może toś
              napisze coś optymistycznego, moze komus się udało i jest zadowolony?;)))
              Rozumiem, że jak pojadę to czeka mnie ciężka praca,a czy w tych hotelach jest
              możliwe branie nadgodzin i pracy np. dodatkowo w soboty? A ile przeciętnie
              mozna tam po miesiącu odłożyć. bo słyszałam że ok 500Ł.to chyba sporo bo ok
              3000zł;) A na jakim poziomie tam żyjecie? Jeśli odkłąda się przeciętnie te
              500Ł, to zostaje coś na życie tam?;) Jakieś zakupy np. ciuchy czy kosmetyki?;)
              Czy nawet jakieś małe wyjscie na pifo w weekend po ciężkiej pracy;)?
              Chciałabym aby ten wyjazd był dla mnie czymś więcej niż tylko pracą, aby był
              też fajną przygodą i nie chcę wszystkiego "wkładać do skarpety" ale tez trochę
              tam pożyć;) Dodam że to byłby wyjazd na 9 m-cy, chcę zarobic na studia,
              podszkolić angielski, odłożyc trochę dla siebie.
              Tylko czy to jest mozliwe przy najniższej stawce?
              Proszę, napiszcie jak Wam TAM się żyje.
              Pozdrawiam
    • Gość: Tami Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 22:55
      A tak poza tym to chciałbym pojechać z biura ze strony www.workuk.pl. co prawda
      boiorą te 540ł za posrednictwo z przejazdem, ale co mi zostało, przeciez nie
      pojadę w ciemno. I nie będę tułać sie po żadnych dworcach w obcym kraju, nikogo
      nieznając i jeszcze bałabym się kochanych rodaków, którzy próbowaliby pewnie
      mnie wykiwać. Własnie Polaków najbardziej się obawiam;) I dlatego chciałabym
      pojechać na te praktyki do Szkocji, może nie do dużego miasta, ale takiego
      mniejszego, gdzie szanse spotkania nieuczciwych rodaków są małe;) Swoją drogą
      to smutne, przecież zagranicą powinniśmy sobie pomagac, jak to robia obywatele
      innych państw. No ale przecież tez nie można uogólniać, przecież nie wszyscy są
      oszustami i naciągaczami - na szczęście;)))
      A jeszcze chciałabym się zapytać jak to jest z tym zakładaniem konta i
      przesyłaniem kaski na poskie konta. Dużą prowizję pobierają przy takich
      przelwach? I wtedy w jakiej walucie pieniążki są przesyłane?
      Pozdrawiam serdecznie wszystkich i jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi i dobre
      rady;)
      PS. Przerywam studia na rok by wyjechać, czy opłaci mi się to? czy nie będę
      żałować?
    • Gość: Vilena Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.adsl.bucksnet.co.uk 30.09.04, 00:12
      Niestety miasta nie mozna sobie wybrac:( tez chcialam jechac do Szkocji jednak
      to juz nie od ciebie zalezy gdzie trafisz;) jesli chodzi o dtudia hmmm ja
      wahalam sie czy isc na studia czy wyjechac, jednak wyjechalam i badz co badz
      nie zaluje, nie wiem jak to bedzie w przypadku przerwania, jak posmakujesz
      innego zycia czy bedziesz chciala wracac?na to pytanie sama musisz sobie
      odpowiedziec to bedzie tylko twoja decyzja, \ kontem w banku jest roznie, tez
      sie naczytalam przed wyjazdem ile to formalnosci nie trzeba zalatwiac itd
      panikowalam ze nigdy mi tu konta nie zaloza a tu nawet za bardzo nie musialam
      sie wysilac to lezy w interesie twojego pracodawcy!on musi pojechac z toba ty
      wypelnisz formularz sprawdza czy wszystko sie zgadza z paszportem i juz masz
      konto, u mnie jest tak ze nie moglam wybierac banku z gory bylo ustalone ze
      konto bedzie w takim banku a nie innym, niestety przesylanie pieniedzy na
      polskie konto moze zostac tylko moim marzeniem poniewaz prowizja jest tak
      wysoka ze to sie po prsotyu nie oplaca, ten bank nazywa sie Lloyds bank nie
      wiem jak jest w innych, ale wydaje mi sie ze tez bedziesz miala z gory ustalone
      przez pracodawce w jakim banku zalozy ci konto,pozdrawiam
      • Gość: Tami Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 07:42
        O rany, same nakazy. Gdzie masz zmieszkać, jakie miasto, jaki bank. Pytam o te
        przelewy, bo chciałamwziąć tu w Polsce mały kredyt i chciałabym spałacać go co
        m-ac. A jak jest tymi godzinami pracy? Są dwie zmiany i przydzielają Cię na
        którąś, tak? Ajeśli moge spytać to jakie stanowiska są przeznaczone dla
        Polaków?
        Pozrdawiam serdecznie
    • Gość: Ania Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:37
      Mam jeszcze pytanko. Czy na te praktyki jezdzi duzo osob z innych krajow, czy w
      twoim hotelu Vileno pracuja osoby z roznych stron swiata? A tak w ogole to
      gdzie Ty trafilas? Ciekawy jestem czy np. menager hotelu szuka osoby do pracy
      na konkretne stanowisko czy dopiero na miejscu decyduje gdzie ta osoba bedzie
      pracowala. To drugie wydaje sie bardziej prawdopodobne bo przeciez o zajmowanym
      stanowisku bedzie decydowac doswiadczenie, jezyk itd. I jeszcze jedno,
      zdecyduje sie chyba na mieszkanie w hotelu wiec czy pokoje sa jednoosobowe czy
      np dwuosobowe? Czy w waszych programach platnych praktyk tez byl najpierw
      krotki kurs jezyka angielskiego? Jak on wyglada? Z gory dziekuje za odpowiedzi.
      Wyjezdzam pewnie za tydzien, dwa i chce byc troche madrzejsza.
      Pozdrawiam - Ania.
    • Gość: Monia Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.hants.gov.uk / 213.166.17.* 05.10.04, 15:53
      Hej!!!
      Jestem od 2 dni na praktykach z TEE (stronka www. workuk. pl)
      Jest to mala miejscowosc okolo 2 godzinki od Londynu, ludzie z calego swiata,
      jedan dziewczyna jest nawet z Ekwadoru, pracuje jako kelnerka, praca jest dosc
      ciezka, trzeba nosic po 8 talerzy na raz (oczywiscie na tacy) czasami sa bardzo
      gorace (wczoraj sie oparzylam) ale po za tym jest fajnie!!! Za pokoj i
      wyzywienie (sniadanie i obiad) place 35 funtow tygodniowo!!!!
      Wszyscy sa naprawde barrrrdzo mili, caly czas slysze thank you darling:)
      Polecam taki wyjazd, poniewaz wszystko jest pewne i nie trzeba sie martiwc ze
      mozna spedzic noc na Victorii, a Polakow jest tam naprawde duzo, starszny
      widok.....leza na zemii........starszne!!!
      Napisala bym wiecej ale wlasnie konczy mi sie moja darmowa godzinka netu w
      bibliotece:):):)
      Czekam na pytania:)
      Pozdrawiam:)
      • Gość: Tami Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.intrabeg.net / 81.210.17.* 05.10.04, 18:07
        Hej Monia!
        Z tego co opisujesz, myślę że wybór tego biura ze stronki www.workuk.pl jest
        trafny. Z resztą od początku wydawali mi się wiarygodni;)No, ale to może tez
        zależy gdzie się trafi;) Rozumiem że miszkasz w pokoju socjalnym hotelu. A
        jestem ciekawa jak jest z łązienką;)czy dzielisz ją innymi? wnioskuję, że
        pracujesz jako kelnerka,ja też bym chciała, ale czy jest potem możliwość zmiany
        działu praktyki np. na recepcję jak sie podszkoli język? A jest z Tobą ktoś z
        Polski? Miałaś wcześniej jakieś doświadczenie w byciu kelnerką, czy
        przeszkolili Cię na miejscu?;)Narazie starczy tych pytań. Chociaż mam ich
        jeszcze wiele;)
        Pozdrawiam;)
    • Gość: Ania Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 20:50
      Wyjeżdżam 17-go października (kurs general english w Eastbourne) a 8 listopada
      zaczynam pracę w hotelu. Strasznie się denerwuję. O miejscu pracy dowiem się
      podczas kursu, fundacja TWIN tłumaczy to tym że pracodawcy szukają pracownika
      na ostatnią chwilę. Czy ktoś był w Eastbourne? Jak tam jest? Obiecuję
      informować jak dojadę.
      Ania
    • Gość: Tami Re: płatne praktyki w Anglii-czy ktoś coś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:59
      Hej wszystkim!
      Właśnie zapisałam sie na praktykę z biura ze srtony www.work.uk i mam termin
      wyjazdu od 15 listopada;) Jestem baaaaaardzo ciekawa czy ktos z was wyjechał za
      pośrednictwem tej własnie firmy, a jesli tak to do jakich hoteli się tam trafia
      (duzych/małych, o wysokim/niskim standardzie itp) i do jakich miast? wiekszych,
      mniejszych;)? bo jakos w biurze nie mogłam sie tego dowiedzieć, bo
      powiedzieli,że to zależy od firmy w Anglii. I tyle sie dowiedziałam;)
      Pozdrawiam;)
Pełna wersja