praca w szwecjiiiiiiiiiii

IP: *.pool8291.interbusiness.it 29.09.04, 12:50
bardzo prosze o opinie na temat zycia ipracy w szwecji.dodam ze jade tam w
ciemno w poszukiwaniu pracy .jakie mam szanse.ile kosztuje wynajecie
mieszkania .jakie sa zarobki .bardzo prosze o wszelkie informacje.z gury
dziekuje
    • dyplomata iiiiiiiiiii 29.09.04, 13:23
      Gość portalu: lidia napisał(a):

      > bardzo prosze o opinie na temat zycia ipracy w szwecji.dodam ze jade tam w
      > ciemno w poszukiwaniu pracy .jakie mam szanse.ile kosztuje wynajecie
      > mieszkania .jakie sa zarobki .bardzo prosze o wszelkie informacje.z gury
      > dziekuje

      W ciemno nie ma szans chyba ze do zbierania w lesie. Ale zima za pasem wiec
      zbierac juz nie ma co. A nawet w jasno szanse takie sobie zalezy od
      kwalifikacji i znajomosci jezyka.
      • Gość: lidia Re: iiiiiiiiiii IP: *.pool82104.interbusiness.it 29.09.04, 15:45
        po wlosku mowie perfekt,angielski jako tako.jakie mam szanse.dodam ze obecnie
        pracuje we wloszech w barze,ze wzglendow osobistych chce wyjechac.
    • Gość: bagarmosen Re: praca w szwecjiiiiiiiiiii IP: 212.244.128.* 29.09.04, 17:00
      zastanow się dobrze! czy masz kogoś , kto ci pomoże po przyjeżdzie ?wynajęcie
      pokoju w dzielnicy oddalonej od centrum 2500sek , bilet miesieczny 600 sek ,
      zycie 3000-3500 sek a więc na start bez dojazdu 6600 sek , w jakim stopniu
      znasz język szwedzki? ponadto jakie są twoje kwalifikacje , w jakim zawodzie
      masz zamiar podjąć prace?TO WYMAGA DOGŁĘBNEGO ZASTANOWIENIA SIĘ!!!!!!!!!nie
      napisalam o dodatkowych kosztach takich jak prąd ,abonament tel. wyliczylam
      minimum koszty pobytu w Sztokholmie.
      • Gość: lidia Re: praca w szwecjiiiiiiiiiii IP: *.pool82104.interbusiness.it 29.09.04, 17:07
        pracowac moge wszedzie .szweckiego nie znam ,mowie po wlosku i dogadam sie po
        angielsku.jakie mam szanse
        • pia.ed Re: praca w szwecjiiiiiiiiiii 29.09.04, 17:25
          Problem w tym, ze na prace "wszedzie", bez kwalifikacji i ze slaba
          znajomoscia jezyka szwedzkiego czekaja tysiace bezrobotnych azylantow.
          Niektorzy czekaja juz 10 lat...
          • dyplomata iiii do tego... 29.09.04, 17:31
            pia.ed napisała:

            > Problem w tym, ze na prace "wszedzie", bez kwalifikacji i ze slaba
            > znajomoscia jezyka szwedzkiego czekaja tysiace bezrobotnych azylantow.
            > Niektorzy czekaja juz 10 lat...

            A jeszcze wez pod uwage ze Szwecja w porownaniu do Italii to kraj miniaturowy
            pod wzgledem liczby ludzi, rynek pracy jest wiec malutki a imigrantow mamma mia.
            Na dodatek jest chlodno i drogo wiec na kazdym rogu nie ma otwartego baru do
            pracy.
    • Gość: bagarmosen Re: praca w szwecjiiiiiiiiiii IP: 212.244.128.* 29.09.04, 18:02
      nie jest moim zamiarem ciebie zniechęcać -ale "wszedzie" tz. nigdzie.możesz
      trafic np.na Gamla Stanie (tunelbana) na pośredniczkę , która zaoferuje np.
      prace i pokój w nieciekawej dzielnicy - ale czy tobie starczy na oplaty nawet
      po zarobieniu pieniedzy ?czy zdajesz sobie sprawę że połowę zarobku bedzie dla
      pośrednika -miesiąc w miesiąc, druga sprawa weż pod uwagę litwinki ,rosjanki
      które pracuja za 30 sek na godz.(to nie jest nawet na paczkę papierosów)Jeśli
      jesteś rozsądną dziewczyną - to najpierw przygotuj sobie grunt jak zejdziesz
      z promu w Nyneshamn ,Ystad czy Karlskronie.Decyzja należy do ciebie!
      • pia.ed Nie kazdy moze zalatwic... 01.10.04, 16:25
        Gdybys przyjechala do Ystad-Malmo, to nawet nie trafisz na posredniczke, bo
        tu takiego procederu nie ma.
        Prace mozna dostac WYLACZNIE przez znajomych czy rodzine.
        Maja swoje "miejsca" od lat, moze tam sami zaczynali?

        Wiekszosc Polakow, w tym ja, takich kontaktow nie ma.

        Czasem ktos ze Szwedow pyta sie czy nie znam kogos kto moglby umyc okna czy
        wysprzatac mieszkanie, ale to praca jednorazowa dajaca 200-400 kr.
Pełna wersja