Epso imprezy i zabawne sytuacje

08.10.04, 13:24
Zrobmy watek o niebanalnych imprezach i zabawnych wydarzeniach zwiazanych z rekrutacja i wyjazdami oraz wpadkami sytuacyjnymi przy pierwszch krokach w nowych realiach.Ciekawe nieporozumienia wynikajace z roznic kulturowych ? :)
    • Gość: K. egzamin i test na roznice kulturowe? IP: *.econ.uni-hamburg.de 08.10.04, 13:56
      W czasie egzaminu komisja poprosila mnie, abym wymyslila dziesiec dni wolnych
      od pracy, ktore mozna by zaproponowac wszystkim krajom UE 8-) Wymyslalam rozne
      okazje i wszystkie propozycje komisja sobie skrzetnie zanotowala. To chyba mial
      byc psychologiczny test na to, czy nadaje sie do pokonywania roznic
      kulturowych ;) Ale jaka odpowiedz miala by mnie dyskwalifikowac? Wszystkie
      swieta koscielne czy co???
      Znajomi sie usmiali i powiedzieli, ze skoro w komisji bylo dwoch reprezentatow
      Hiszpanii, to trzeba bylo obowiazkowo zaproponowac dzien slubu ksiecia Filipa i
      Letizii 8-D

      Pozdrawiam wszystkich (i cierpliwosci!)
      K.
      • Gość: adm Re: egzamin i test na roznice kulturowe? IP: *.cec.eu.int 08.10.04, 14:11
        sama nie wiem czy to smieszne i czy na temat, ale...

        w Belgii, jak w wiekszosci Europy, 11 listopada jest swietem narodowym
        instytucje zazwyczaj nie pracuje w swieta narodowe kraju w ktorym sie znajduja-
        tutaj Belgia
        wyjatek stanowi 11 listopada- cala Belgia na wakacjach a instytucje
        nie....przez uprzejmosc dla niemcow tutaj pracujacyh...

        paranoja? za daleko posunieta poprawnosc polityczna? ciekawostka przyrodnicza?
    • Gość: Epsiaczka Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: 193.111.166.* 08.10.04, 14:20
      Sorry za wtręt, ale wiekszości niezaproszonych na rozmowę i czekających od
      kilku miesięcy nie jest w ogóle do śmiechu. Myślę, że Mirek wtrąci w ten wątek
      swoje trzy grosze...
      Inicjatorem tego pomysłu jest chyba osoba, której się udało...?
      Pozdrawiam i życzę WSZYSTKIM, żeby się udało.
      • Gość: Sofi Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:57
        O matko boska ! Jakby ktoś umarł !
        Znalazł się jeden rozsadny czlowiek, ktory chce wam umilic czekanie i was
        rozweselic, to od razu Epsiaczka dowalila mu prawego sierpoweho, a Mirek zaraz
        znokautuje.

        BTW: Mirek przypominasz mi czasem jedna postac z Kubusia Puchatka - tylko sie
        nie obraź !!! I podejdź do tego z przymrużeniem oka!

        To, że już tracicie cierpliwosc, nie oznacza, że trzeba od razu zapodawać
        klimaty: LAVORA SI, RUMBA NO !!!
        • Gość: Epsiaczka Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: 193.111.166.* 08.10.04, 15:06
          Sofi, właściwie masz rację, pod warunkiem, że on chce NAM umilić czekanie.
          Bo wcale nie jest powiedziane, że takie są jego intencje.
          Ale co tam!
          Nie tylko my, zniecierpliwieni i skrzywdzeni mamy prawo do biadolenia na tym
          forum.
          Może rzeczywiście będzie dzięki temu weselej...
          • klip-klap :-) 08.10.04, 15:09
            Przestan, bo sie poplacze.

            Ze smiechu.
          • Gość: lx Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: 212.244.180.* 08.10.04, 15:46
            skrzywdzeni i poniżeni...;) pomyślcie, jak to nam może zdeformować psychikę.
            ale wydaje mi się, że instytucje zapewniają pomoc psychologa, więc może jakoś
            się z tego wyliżemy.
            • Gość: xxx Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:47
              dobre, dobre..
        • Gość: Mirek do Sofi IP: *.bphpbk.pl 08.10.04, 15:08
          Eeeee tam dlaczego zaraz znokautuje. Jestem na forum po tygodniowej przerwie i
          widze że nic się nie dzieje ciekawego (przynajmniej z mojego punktu widzenia).
          Jak tam Sofi dostałaś już jakiś kontrakt?
          Albo ktokolwiek z laureatów konkursu bez kontaków, staży, etc???
          • Gość: Sofi Re: do Sofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:29
            Kontrakt ?

            Mowa ! Od poniedzialku jestem CEO General Motors na CEE. Podoba sie ? Pakiet z
            opcjami na akcje itp. itd.
            Dobra juz nie bajeruje:)
            Nic nie mam i jestem bezlitosnie pocieszana przez jakiegos Francuza, ze moje
            zaproszenie czeka w kolejce w DG Admin itp. itd. Zeby chociaz byl w stanie
            okreslic, ile ono bedzie tam czekac :)
            • Gość: Mirek Re: do Sofi IP: *.bphpbk.pl 08.10.04, 16:17
              Apropos akcji...
              Właśnie zacząłem przygotowania do spekulacji na akcjach PKO. Licze na niezła
              przebitkę na debiucie.
              Pozdro,
              M.
        • Gość: adm. Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.cec.eu.int 08.10.04, 15:25
          brawo sofi
          epsiaczka, wyluzuj, to jest nie zdrowe podejscie - nie jest ci do smiechu, nie
          czytaj, ale zeby napadac...aj, aj, to nie po linii, nie po linii...tutaj obcy
          ludzie mowia sobie milego popoludnia jak sie w windzie spotykaja :-)
          • Gość: Epsiaczka Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: 193.111.166.* 08.10.04, 15:33
            Właśnie mi podpasowałaś z tym postem, bo uczę się do egzaminu na żeglarza i tu
            jest sporo o luzowaniu...żagli!
            Ale tak naprawdę to nigdy tego nie rozumiałam, tzn. pozdrawiania się w windzie
            (pracuję w dość wysokim budynku i zdaża mi się korzystać z windy). Tzn.
            odpowiadam jak ktoś mówi, ale np. nie dziękuję przy wychodzeniu z windy, to już
            jakaś paranoja!
            Chyba, że kogoś znam to inna sprawa.
            A że to nie "po linii", to nie jest dla mnie najwyższa prawda.
            I nie napadam.
            Zauważam.
            • Gość: adm. Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.cec.eu.int 08.10.04, 16:36
              no i widzisz ze jestes do tylu...ja juz paten zeglarski mam od kilku lat, a ty
              dopiero robisz...i moze tu jest roznica...a jak nie rozumiesz dlaczego ludzie
              mowia sobie w windzei "milego polpoludnia"...no coz trudno
              powodzenia w zeglarstwie

              a propos, mam zaglowke do sprzedania, nieduza, nie droga, stoi(plywa?) w
              Chorwacji
              chetni?
              ps od razu wyprzedzam pytania- tak, udalo mi sie, wiec teraz kupie baaaardzo
              duuuuuzy yacht, i dlatego sprzedaje zaglowke
              :-)
              • Gość: riada Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: 62.29.137.* 08.10.04, 17:18
                yachcik, fajna sprawa. Jak się dostanę, to też sobie kupię... :)
              • Gość: Epsiaczka Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.aster.pl 08.10.04, 17:45
                O jejku, jejku! No popatrz!
                Może i mówisz "miłego popołudnia" w windzie, ale i tak miła nie jesteś...
                A prawo jazdy masz?
                Bo ja nie, może tu też jakąś analogię przeprowadzisz?
                To nie był post na poziomie.
    • Gość: Lat Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:23
      Mnie podczas egzaminu wcale nie było do śmiechu. W każdym razie jeden motyw
      szczególnie utkwił mi w pamięci.
      Wszystko szło w miarę dobrze do czasu aż zadał mi pytanie pan, który mówił
      bardzo cicho i do tego bardzo niewyraźnie. Jego pytanie brzmiało mniej więcej
      tak:
      "................................... finish"
      No to ja poprosiłam go o powtórzenie. A on znowu:
      "................................... finish"
      Głupio mi było po raz kolejny prosić o powtórzenie, więc zaczęłam się
      gorączkowo zastanawiać o jakie "kończenie" może mu chodzi. No, ale niestety nic
      nie wymyśliłam, więc w końcu znowu wyjęczałam sakramentalne "could you repeat".
      No i wreszcie za trzecim razem jakimś cudem dotarł do mnie sens tego
      nieszczęsnego pytania: "Co byś zrobiła gdyby twój szef kazał ci się nauczyć
      mówić po fińsku *Finnish*"
      No i taka głupia gra słów tyle nerwów mnie kosztowała!
      • Gość: K. Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.econ.uni-hamburg.de 08.10.04, 16:07
        hej, to jest dobre na poczatek weekendu :)))
        chi, chi, chi

      • Gość: aurell Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.plus.com 08.10.04, 17:01
        Ja mialam takie samo pytanie od tego pana. Nie mialam problemow ze zrozumieniem
        go, ale odebralam go jako srednio milego goscia. Wybuchal nerwowym lub
        sardonicznym smiechem. W odroznieniu od reszty komisji, byl zlosliwy. Mam
        wrazenie, ze nie wierzyl wszystkiemu co mowilam, i slusznie, hehehe
        ale a propos tematu. Moze nie jest to zabawna sytuacja, ale dla mnie byla
        zadziwiajaca. Mowilam komisji o tym jak to staram sie byc na biezaco z polskim
        slangiem (bo nie mieszkam w Polsce), a przewodniczacy komisji - Wloch pyta czy
        wiem co znaczy hajs. Dzieki Bogu slucham czasem hiphopu ;)
        • Gość: sim Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.ergo-communications.com 08.10.04, 19:44
          Moja komisja pod koniec rechotala jak im opowiadalem o otwieraniu rachunku
          bankowego w Anglii - ale to za dlugie na posta. Opowiem jak sie spotkamy w
          Brukseli.

          Byli raczej dretwi niestety, dobrze ze ich rozweselilem na koncu, pewnie tylko
          dlatego zdalem.

          Poza tym mam pytanie - czy jesli sie ma 2 interview dzien po dniu to warto
          informowac jedna DG ze druga tez mnie chce - w nadziei ze sie spreza i
          zaproponuja prace szybko? Czy lepiej nie, bo pomysla: eee, ten koles pewnie
          lepiej pasuje w innej DG..

          Tak sie zlozylo, ze mam 2 interview (ale 1 formalny z testem medycznym a 2 nie)

          Dzieki
          • Gość: ej to ja octi Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: *.fbx.proxad.net 08.10.04, 23:32
            mhh jak mialem ustny to byla fajna laska przede mna i jak skonczyla to ja inna fajna laska
            wyprowadzila a ja slysze nagle jak oni wybuchaja smiechem i nie ma temu konca, (ona juz tego nie
            mogla slyszec ...)
            a ja czekam jeszcze pare minut zeby przed nimi moje oblicze pokazac haha
            wchodze siadam przedstawiaja sie po koleji, cacko
            i nagle mi proponuja wode z butelki
            a ja chociaz juz pilem w poczekalni, (bylo goraco i to ubranko cieple) mowie ze oki, z checia sie napije
            zauwazylem ze jeszcze nikt sie nie odwazyl poczestowac bo korek od butelki zamocowany na amen,
            to sobie odkrecam spokojnie a tu ...... wszedzie bylo pelno tej wody (wzbuzowali specialnie butelke)
            ja sie tym nie przejolem wcale, tak jak by nic sie nie stalo, tylko pytam co jeszcze moze mi sie
            przytrafic, moze beda mnie raczyc poinformowac ...
            i sie fajnie zaczelo od tego ze ta mila laska (ta druga) przybiegla mi wycierac spodnie ;);)
            a potem normalnie mnie gotowali, dziwne pytanie od niemca, hiszpana, etc o prawie
            miedzynarodowym, cos nawet o czyms co jest dla mnie zagadka do tej pory, o tolerancji mnie meczyli,
            zebym w jakis sposob powiedzial ze nie jestem tolerancyjny zeby mozna mnie do szafy wsadzic, ale ja
            jestem tolerancyjny ...
            jeszcze poopowiadam jak mi wroci do mozdzka
            pozdrawiam epsiakow i epsiaczki ;)
            ah ja nie znosze dobrze zeglowania, ale jak by tak ukotwiczyc taka lajbe na plytkich wodach to sie sie z
            wami zabieram nawet do Chorwacji
    • Gość: ? Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje IP: 213.78.65.* 09.10.04, 22:01
      wreszcie mam listy A8 i wiem kto zacz ow tajemniczy octi, ile osob w merit
      groups, itd...

      Zdradze od razu ze listy beda wazne do konca 2005 roku

      Pozdrowienia i powodzenia!
      • eurokrata Re: Epso imprezy i zabawne sytuacje 10.10.04, 11:33
        A skad masz takowe listy? Mozna uzyskac do nich wglad? Chodzi mi o kategorie A8
        administracja publiczna...

        Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja