Najlepszy bank na Wyspach -kto zna ???

IP: *.ekspres.net.pl / *.ekspres.net.pl 12.10.04, 18:21
Mam konto w śląskim ,gdzie najlepiej założyć konto w UK , żeby były niskie
prowizje i łatwo można byłoby się posługiwać kartą ( tzn. niskie opłaty za
prowadzenie itp.) Jak macie jakieś pojęcie o tym topiszcie . Wylatuję
19.października .Pozdrawiam!!
    • xiv Re: Najlepszy bank na Wyspach -kto zna ??? 12.10.04, 19:16
      no co ja moge?

      www.londyn.org.uk/faq/pieniadze.htm#bank
    • Gość: bacha moze nie najlepszy ale... IP: *.range81-153.btcentralplus.com 12.10.04, 19:39
      Ciut ode mnie tez :)
      Ja sobie chwale The Royal Bank of Scotland (w skrocie RBS). Znajomi sa w
      Lloyds TSB i ciagle narzekaja ale to glownie z powodu lokalnego oddzialu. Ja
      do banku jako takiego rzadko zachodze bo wszystko robie przez Internet
      ewentualnie telefon. Sa konta tylko Internetowe np. www.cahoot.co.uk , ktore
      maja atrakcyjne oprocentowanie (current account), ja mam tam karte kredytowa,
      zalozona bezbolesnie pomimo "niezawysokich" zarobkow, powiedzmy na "zlota" sie
      nie zalapuje ;) i jestem zadowolona. Z Internetowych jest jeszcze
      www.smile.co.uk
      Jedna z pozytywnych punktow RBS jest to, ze jak chce to moge zadzwonic do
      oddzialu gdzie zalozylam konto a nie do "call centre" gdzie sie czeka godzinami
      i slucha hipnotyzujacej muzyki tylko po to zeby byc polaczonym do obslugi,
      ktora siedzi gdzies w Malezji.
      :)
    • Gość: IVY Re: Najlepszy bank na Wyspach -kto zna ??? IP: *.ekspres.net.pl / *.ekspres.net.pl 12.10.04, 20:03
      Ja będę w Yorkshire i tam RBS w pobliżu nie ma ale za to jest Lloyds TSB Bank
      PLC można tam zakładać konto i chyba też można nim się posługiwać wirtualnie.
      Proszę o dalsze opinie.
      • Gość: bacha male banki IP: *.range81-153.btcentralplus.com 12.10.04, 20:24
        "Spotkasz" tez male banki np: Yorkshire Bank ale one sa dobre jak czlowiek wie
        na 100%, ze sie nie bedzie przeprowadzal. Rzadko bo rzadko ale moze sie
        zdarzyc, ze trzeba sie do "macierzystego" oddzialu udac i jak sie mieszka 100km
        od niego to "troche" nieporecznie. Stawiam na wieksze banki (LTSB na przyklad).
Pełna wersja