Pytania do Aux???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:04
Nie spodziewałem się że mój pościk ze statystykami z UKIE wywoła taką burzę.
A tak na marginesie to mam pytanie czy jak się juz zdało egzamin i za jakieś
2,3 lata dostanie ta robote, to czy łatwo z niej zrezygnować?
Może pytanie pozornie jest bez sensu, ale tak się zastanawiam, czy po jakimś
okresie (np. 2 latach) posiadanie w CV wpisu o pracy w instytucjach nie daje
łatwej przepustki do atrakcyjnej pracy w biznesie?
Ja od kilku lat pracuje w biznesie i szczerze mówiąc mam obawy czy nadaję się
do pracy urzędnika.
Może ktoś kto pracuje w B. opowie jak wygląda praca na miejscu, tak od
kuchni. Robicie coś ciekawego i pożytecznego, czy to raczej tak jak w duzej
części polskich urzędów - przekładanie papierów z kąta w kąt, gra w kulki na
necie.
Nie chcę nikogo obrażać, ale nic do tej pory na ten temat nie było.
Powiedzcie w których DGs praca jest w miarę interesująca tzn. twórcza,
kreatywna, a w których udają że się pracuje (jeżeli takie są).
    • Gość: Sofi Re: Pytania do Aux??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 17:10
      Wiesz co Mirek, tez pracowalam przez cale swoje zawodowe zycie w biznesie albo
      B2B i czasami miewam podobne obawy. Po prostu obawiam sie ze jestem
      przyzwyczajona do 2 x szybszego tempa pracy, ale z drugiej strony:
      - moze przyda mi sie troche zwolnic tempo
      - naleze do osob ktore z pewnoscia potrafia znalezc sobie challange (jak nie w
      pracy to poza nia) i doszlam do wniosku ze nudzic to sie tam z pewnoscia nie
      bede
      - a ze bede miala wiecej czasu na challange nie zwiazane z praca to chyba tylko
      lepiej dla mnie i dla mojej rodziny
      - a jak juz bedzie baaardzo nudno to wreszcie udowodnie swojej drugiej polowie,
      ze potrafie sie w ciagu 3 lat znalezc w pierwszej dziesiatce polskiej ligi
      squasha

      tym optymistycznym akcentem

      Co do atrakcyjnej pracy w biznesie - gdzie ? w Polsce ? don't think so ! i
      mysle, ze zmiany w Polsce (chodzi mi o mentalnosc ludzi) zachodza w takim
      tempie, ze za 5 lat odpowiedz na to pytanie bedzie podobna.
      • Gość: Mirek Do Sofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:46
        No fajnie Sofi że sobie tak ucinamy filozoficzną dyskusje natury hipotetycznej.
        Ale nikt z pracujących w instytucjach nie raczył odpowiedzieć na moje pytania.
        Kilka tygodni temu w knajpce na krakowskim Kazimierzu rozmawiałem sobie z
        kolega (Ekonomista I merit) na podobne tematy, tzn. dylemat biznes czy stabilna
        praca urzędnicza w B. Wtedy wyraziłem pogląd, że Polska zaczyna się bardzo
        dynamicznie rozwijać, przyciąga kolejne atrakcyjne inwestycje zagraniczne. To
        wszystko będzie stanowić niesamowicie interesujące otocznie dla ludzi
        aktywnych, wykształconych, kreatywnych. Pracy będzie dużo, myślę że o wiele
        więcej niż w Zachodniej części Europy. Nie ukrywam że mam pewne obawy że
        wyjeżdżając do B. przegapię bardzo interesujący etap w rozwoju naszego kraju.
        Gospodarki zachodniej Europy są już stabilne, poukładane, przewidywalne. Ta
        cicha stabilizacja jest czasami nudna. A u nas ciągle wrze. Firmy upadają,
        powstają nowe, rządy się zmieniają, politycy kłócą, kolejne afery. Coś się
        dzieje. A za 10-15 lat to będziemy jednym z wielu zwyczajnych, nudnych krajów
        UE. Ludzi będzie na wszystko stać. Warszawa będzie wyglądać tak samo jak
        Bruksela. Tylko że przez ten okres mnie tutaj nie będzie, moja córka będzie
        mówić po francusku, zamiast Żywca bedę pił Hoegardena, zamiast na mecze Wisły
        bede chodził na Anderlecht... I w ogóle będę pewnie zbyt mocno związany przez
        te brukselskie apanaże, żeby móc kiedykolwiek wrócić...
        A o Polską mentalność to jestem spokojny. Nie jest aż tak źle.
        Gdyby było inaczej to nasze dziewczyny nie miałyby takiej popularności u
        obcokrajowców. Ale to już nie mój wątek. Od spraw matrymonialnych jest na tym
        forum kilku specjalistów. Nie będę im chleba odbierał.
        • Gość: octi Re: Do Sofi IP: *.fbx.proxad.net 17.10.04, 20:57
          Dziekuje za uznanie Mirek ;)
          • Gość: Mirek do Octi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 21:01
            Prosze bardzo.
            No i jak Ci idzie?? Znalazłeś już jakąś fajną postać do adoracji?
        • eurokrata Do Mirka i nie tylko 17.10.04, 22:41
          Mam takie same mieszane odczucia czy to na pewno praca urzednika pozwoli mi sie
          realizowac. I takze waham sie czy to przypadkiem nie jest jedne z ciekawszych
          okresow gospodarki polskiej.

          Moze umowmy sie juz teraz, ze jezeli za dwa lata stwierdzimy ze to nie jest TO,
          to zajmiemy sie promocja co ciekawszych firm z Polski w tamtej czesci Europy...

          I bedzie challenge:)

          Pozdrawiam!
        • Gość: Sofi Do Mirka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 09:17
          A u nas ciągle wrze. Firmy upadają,
          > powstają nowe,
          ___no wlasnie, a mnie sie znudzilo trafiac na firmy, ktore upadaja albo takie,
          ktore co pol roku robia jakies restrukturyzacje, bo zauwazaja z niejakim
          zaskoczeniem, ze rynek im sie zaczyna kurczyc.

          rządy się zmieniają, politycy kłócą, kolejne afery
          >>> Afery to jest wlasnie ten klimat od ktorego wolalabym uciec ...

          Reszte akurat rozumiem: zal ci po prostu tego kawalka toru, ktorego nie
          ukroisz, bo juz cie tu nie bedzie.
          Ja wiem jedno: w Polsce na pewno nie zapewnie swojemu dziecku takich warunkow,
          jakie uda mi sie zapewnic mu tam. I nie jest to jedynie kwestia pieniedzy, choc
          ta rowniez ma duze znaczenie.
    • Gość: auxi Re: Pytania do Aux??? IP: *.cec.eu.int 18.10.04, 15:57
      Mirku,
      Jestem to od czerwca 2003. Nasluchac sie mozna wiele o tym ze niektorzy nic nie
      robia tylko licza kase wplywajaca na konto co miesiac. Tak jednak nie jest
      wszedzie. Ja na nude nie narzekam i pracy mam duzo. Stres wbrew pozorm jest
      mniejszy niz w Polsce bo to co bylo pilne (tzn. daje to Panu do zrobienia a
      termin minal godzine temu) tutaj jest pilne nieco inaczej masz mimo wszystko co
      najmniej 1-3 dni na zrobienie czegos. Jest to budujace szczegolnie dla ludzi,
      ktorzy lubia to co robia. Nie zgodze sie absolutnie co do gry w kulki w
      polskiej administracji bo znam wiele wiele osob, ktore ciezko pracowaly i
      pracuja w polskiej administracji (chyba ze masz na mysli poczte polska - ale
      nawet wtedy zobaczysz dopiero co to jest poczta belgisjka !!! :o)
      co do kreatywnosci to najmniej ciekawe wydaja sie DG BUDG a takze w penwym
      sensie DG ENTR. w tym drugim przypadku trzeba uwazac by podobnie jak w DG AGRI
      nie wpasc w sidla jakiejs dyrektywy czy rozporzadzenia. Wtedy bowiem masz na
      trzy lata przerabane i zajmujesz sie wylacznie jednym tekstem, czasam (o
      zgrozo) z lat 80ych = czytaj, znanym, transponowanym ...
      Trzeba szukac tego co lubisz i cocie interesuje. Popatrz jak malo jest ludzi w
      Komisji, na stanowiskach innych niz szef unitu, ktorzy maja ponad 50 lat.
      Dlaczego? ogromna ilosc ludzi kiedy zdaje sobie sprawe ze nie dla nich wysokie
      szczeble kariery po 10 latach odchodzi ze struktur (emerytura kolo 50-60%
      dochodow) i zyja sobie spokojnie na lonie rodziny
      • Gość: Lila Re: Pytania do Aux??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:24
        > Dlaczego? ogromna ilosc ludzi kiedy zdaje sobie sprawe ze nie dla nich
        wysokie
        > szczeble kariery po 10 latach odchodzi ze struktur (emerytura kolo 50-60%
        > dochodow) i zyja sobie spokojnie na lonie rodziny

        Auxi, gdzie można znależć te regulacje? Czy tak jest tez po reformie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja