czy dobrze rozumiem maila z EPSO?

22.10.04, 10:28
Witam,

Dostalem dzis maila z instytucji do ktorej lobbowalem (i jestem do niej
przypisany) o nastepujacej tresci:
"Thank you for your interest in (nazwa instytucji). Should a post become
vacant, we will not hesitate to contact you. Would you please just confirm
that you are also interested in a post in Luxembourg, this being the only
possibility if you wish to work for (nazwa instytucji)."

Wydaje mi sie ze zrozumialem, ale czyzby chcieli potwierdzenia ze chce
pracowac w tej instytucji - a dokladniej w Luxemburgu.
Przeciez nie lobbowalbym tak gdybym nie wiedzial ze ta jednostka ma siedzibe
w Lux.
Ale super ze sie odezwali :) i ze chyba sa zainteresowani.
Pozdrawiam

    • fatima Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? 22.10.04, 10:33
      Jestem z kat. C
    • Gość: Sofi Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:34
      Sciagnij sobie z sieci directory tej instytucji - jest gdzies na stronach
      zalacznik w PDF. Tam jest wszystko napisane, gdzie sie ktory DG miesci. Pewnie
      cie zmartwie, ale w przypadku Komisji tak jest, ze czesc Unitow danego DG
      miesci sie w Luxie, mimo iz caly DG ma adres Komisji, szczegolnie dotyczy to
      dzialek budzetowo-finansowych, wiec trzeba uwazac, gdzie sie lobbuje.
      • Gość: ubik Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: 212.244.180.* 22.10.04, 10:56
        o! to ciekawe... pamiętasz jakie konkretnie unity jakich DG? jestem przypiasany
        do Komisji i sądziłem, że Lux mi nie grozi. Czy mam racje, że za 3700 euro w
        Luxie można żyć na b. przeciętnym poziomie? byłem raz w tym mieście i nie
        podobało mi się: szpetna, droga, prowincjonalna dziura. i ten koszmarny
        dialekt... brr! i chyba nie ma uniwersytetu, bo luxos jeżdżą studiować do
        Francji i Niemiec (czy może się mylę?). no i chyba o znalezieniu sensownej
        pracy w luxie dla towarzyszki/towarzysza (tj. życiowego) chyba nie ma co marzyć.
        • Gość: Sofi Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:59
          Ludzie ! Please ! Troche samodzielności ! Ten PDF wyglada jak mniejsza książka
          adresowa i nie mam zwyczaju uczyć się tego na pamięć.
          Zrzućcie sobie i poprzeglądajcie, bo trochę tych unitów jest.
          Sama pamietam, jak na ustnym (ustny mialam w Lux) jeden gość z Selection Board
          stwierdzil, ze on pracuje dla CEC, ale jego Unit jest w Lux.
        • Gość: Ania Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: *.wol.be.prserv.net 22.10.04, 11:18
          Prawda, ze zycie w Luxemburgu jest nudne, t.w. zyma. Nie ma tez dobrego
          szpitala. Ludzie z Lux jada do Brukseli na studia lub do szpitala. Mentalnosc
          jest okropna. Po paru mies. proszilam o posade w Brukseli. W Lux, trzeba znac
          niemecki. W Belgii, zycie jest SUPER !!!
          • fatima Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? 22.10.04, 11:22
            Ojej - to moze zweryfikuje swoje zamiary co do mieszkania w Lux.
            Prawde mowiac, niezaleznie od tego w jakim miescie bedzie jednostka sie
            miescila, przyjme pierwsza propozycje pracy. Bo druga moze sie nie zdarzyc.
            Pozdro
        • Gość: sim Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: *.ergo-communications.com 22.10.04, 11:27
          Ja prawie na pewno jade do Lux i musze powiedziec ze wcale mnie to nie zalamalo.

          Lux na pewno nie jest miejscem na dzikie imprezy ale za to jest przyjemnie,
          cicho i zielono. Zupelnie szczerze - po 1,5 roku pracy w Londynie, gdzie ludzie
          nie chodza tylko biegaja i gdzie pracuje sie 10 godz/dzien bez przerwy mam
          ochote na troche normalnego zycia, duza dawke sportu, dobre wino i spokoj.

          Jesli sie jest singlem i do tego zabawowym, to oczywiscie Bru jest lepsza - ale
          z moich obserwacji wynika ze w Brukseli jest spore grono smutnych 30latkow,
          ktorym jakos otoczenie nie pomoglo...
          • Gość: ubik Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: 212.244.180.* 22.10.04, 12:52
            w takim razie gratulacje. Jaka instytucja? udał się lobbying czy sami się
            odezwali?
            ja oczywiście pojechałbym do Lux bez gadania, gdyby mi tam coś wypaliło, ale
            niepokoję się właśnie z persp[ektywy niezabawowego nie-singla.
    • Gość: Lat Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:35
      Pewnie chcą po prostu potwierdzenia od Ciebie, żeby nie było niespdzianek.
      Gratuluję!
      • fatima Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? 22.10.04, 11:20
        Dzieki Lat - ale sie ucieszylem na tego maila (jak male dziecko). Nigdzie nie
        stazowalem i nie znam ani jednej osoby ktora pracuje juz w ktorej instytucji UE.

        Do Sofi - Alez ja wiedzialem gdzie lobbuje i wiedzialem ze ta jednostka ma
        siedzibe w Luxemburgu. I prawde mowiac, podobaja mi sie male miesciny i bardzo
        chcialbym pracowac w Lux (nigdy tam nie bylem wiec nie wiem czy na pewno mi sie
        spodoba).

        pozdrawiam wszystkich
        • Gość: aaaaa Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: *.utaonline.at 22.10.04, 11:40
          brawo, fatima brawo
          pzdr.
          kolezanka
        • lat1 Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? 22.10.04, 12:08
          Fatima, nie przejmuj się tymi komentarzami na temat Luxa. Po prostu pojedź i
          zobacz. Jeżeli komuś się tam nie podoba, to nie znaczy, że Ty również nie
          bedziesz zadowolony. W końcu jest to drugie co do wielkości centrum instytucji
          UE i nie może być jakimś kompletny za..piem. Bez przesady. Zresztą stamtąd jest
          wszędzie blisko, nawet do Bxli.
          • Gość: lat Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:38
            P.S. Ludzie, czy Lux zatrzymał się na średniowieczu?!

            Gość portalu: Ania napisał(a):
            > Nie ma tez dobrego szpitala. Ludzie z Lux jada do Brukseli na studia lub do
            > szpitala.

            Gość portalu: ubik napisał(a):
            >i chyba nie ma uniwersytetu, bo luxos jeżdżą studiować do
            > Francji i Niemiec

            Oczywiście, że jest unwersytet i szpitale też są ...

            A czy czasem tam się nie mieszka w lepiankach :-)
            • Gość: xyz Re: czy dobrze rozumiem maila z EPSO? IP: *.icpnet.pl 22.10.04, 12:51
              Właśnie, Luxemburg jako państwo znajdujące się w pierwszej trójce najbogatszych
              na świecie stać niewątpliwie na szpital i uniwersytet, chyba w Polsce bałbym
              się bardziej czy jakiś porządny znajdę! A co niektórzy przeżywają jakby to była
              zsyłka na koniec swiata, Bruksela tak naprawdę też mi się wydaję nudna, bo to
              przecież takie zwykłe miasto jak Wrocław, Poznań czy Gdańsk, jako metropolia
              europejska to też w sumie prowincja, nijak sie ma do Berlina, Londynu czy
              Paryża. Moim zdaniem najważniejszi są ludzie, z którymi się zyje wtedy nawet na
              końcu świata jest fajnie!
              • Gość: mansel lux nie jest taki straszny! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:32
                hej,
                znam troche Luksembourg, Nie jest wcale taki zly. Jest swietna plywalnia
                olimpijska, dwu multiplexy, teatr itp. Rzeczywiscie chyba nie ma uniwersytetu,
                ale jest b. duża szkola Europejska. No i na pewno jest lepszy klimat niż w
                Brukseli tzn. duzo żadziej pada- klimat bardziej kontynentalny. Wiem ze w lux
                jest duza czesc ECFIN oraz Information Society (z tym drugim jest troche
                problem bo jest oddalona od glownego kompleksu budynkow). To tyle z mojej
                strony. ciesze sie ze bedzie tam wiecej Polakow. W OPOCE pracuje moja kolezanka
                jako proof -reader.
                • Gość: sim Re: lux nie jest taki straszny! IP: *.ergo-communications.com 22.10.04, 15:18
                  Fajnie, tez bede pracowal (no, na 95%) w OPOCE jako administrator.

                  Czekam niecierpliwie na przeprowadzke i na dobre mozelskie wino
                  • Gość: K. Re: lux nie jest taki straszny! IP: *.econ.uni-hamburg.de 22.10.04, 16:24
                    hola! i gratulacje sim!
                    to znaczy, ze jestes po rozmowie w opoce i ze dobrze ci poszlo.
                    mozesz krotko napisac, jak to wygladalo?

                    milego weekendu!
                    k.
                    • Gość: sim Re: lux nie jest taki straszny! IP: *.ergo-communications.com 22.10.04, 17:16
                      Bylo bardzo przyjemnie, wiekszosc rozmowy (ja kontra panel zlozony z 3 osob)
                      dotyczyla moich doswiadczen zawodowych i akademickich. Tego samego dnia mialem
                      od razu badania i zlozylem wszystkie papiery w administracji.

                      Przyznam ze mialem mieszane uczucia idac na to interview bo balem sie ze praca
                      w OPOCE to tylko proofreading albo tlumaczenia ale okazalo sie ze w sumie jest
                      to niezla fucha - maja bardzo malo personelu na poziomie A, wiec kazdy nowy
                      administrator ma odpowiedzialna prace i szereg ludzi 'pod soba'. Ogolnie, mozna
                      powiedziec ze to taki management nizszego szczebla.

                      Tak ze jezeli nie wykryja u mnie stanu przedzawalowego to raczej jade w
                      nieznane! Jedyne co troche martwi to fakt ze nielatwo znalezc prace dla
                      dziewczyny, ale gdzie teraz latwo?
                      • an_bu Re: lux nie jest taki straszny! 22.10.04, 17:24
                        Nie martw sie, znajomy, ktory w Lux tkwi (na wlasne zyczenie ;)) od lat
                        twierdzi, ze jest tam niezmiennie ujemna stopa bezrobocia i ze kazdy, kto
                        posiadl trudna sztuke czytania i pisania predzej czy pozniej dostanie prace. W
                        banku, oczywiscie. :)
                        Aha, no i gratuluje!
                        • terry Re: lux nie jest taki straszny! 26.10.04, 17:45
                          czesc
                          ja tez jestem zdania, ze lux nie jest najgorszy. wiem bo studiowalam w Trewirze
                          (Trier) w Niemczech. To jest miasto, ktore lezy 14 km od granicy z Luxemburgiem
                          w zwiazku z tym mialam przyjemnosc przebywac w Luxemburgu co jakis czas. Poza
                          tym jesli chodzi o uniwersytet to bardzo wielu Luxemburczykow studiuje wlasnie
                          w Trier.
                          • Gość: mmm Re: lux nie jest taki straszny! IP: 5.6D* / *.europarl.eu.int 05.11.04, 12:23
                            ja pracuje od ponad roku w PE w Luxie i mogę wszystkich sceptyków zapewnić, ze
                            i w Luxie można się nieźle zabawić, jeśli oczywiście się tego chce, a nie tak
                            jak niektórzy moi znajomi tylko narzekają jak to strasznie na tym zesłaniu w
                            Luxemburgu i wzdychają na myśl o paryżu, brukslei itp.... anemiczne dupki
    • Gość: Piotrek Z czym do ludzi jak wy nawet nie rozumiecie IP: *.iFiber.telenet-ops.be 05.11.04, 13:02
      co sie do was pisze. Zenada
      • fatima Re: Z czym do ludzi jak wy nawet nie rozumiecie 05.11.04, 13:14
        Witaj Piotrze rozwalajacy cale to forum swoimi tekstami...
        A propos... w tym watku nie chodzilo o to ze nie zrozumialem maila (faktycznie
        moze zle zatytulowalem watek) ale o wyrazenie ogromnego zdziwienia faktem
        dostania tego maila.
        A to z takiego powodu ze jednym z powodow mojego lobbowania do tej jednostki
        byla jej siedziba w Luxemburgu.
        Pozdrawiam wszystkim ktorzy poprawnie odczytali moje intencje jak rowniez tych
        ktorzy niepoprawnie je odczytali.
        • Gość: Piotrek No dobrze, juz dobrze IP: *.iFiber.telenet-ops.be 05.11.04, 13:32
          No dobrze, juz dobrze, troche sie przyczepiam. Nie chcialem cie obrazic. Wiem
          jakie emocje przezywasz i jest to ludzkie, tez tak mialem gdy zaczynalem moje
          zycie zawodowe. Maile z dzialu personalnego pewnej amerykanskej korporacji
          czytalem po 10 razy i interpretowalem je jak licealista Wielka Improwizacje z 3
          czesci Dziadow.
          • fatima Re: No dobrze, juz dobrze 05.11.04, 13:53
            :)
      • Gość: Pablos Re: Z czym do ludzi jak wy nawet nie rozumiecie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 13:35
        Piotrek, idź sobie powywnętrzać się pod sklepem spożywczym przy piwku. Nie
        zatruwaj nam tu atmosfery. Nie wydaje mi się, żeby wielu uczestników tego forum
        miało czas i ochotę na polemikę z taką marudą.
        • Gość: Piotrek Ale tutaj nie ma spozywczych IP: *.iFiber.telenet-ops.be 05.11.04, 13:42
          Pamietam te sklepy jeszcze z Polski. Ach, az sie lezka w oku kreci. Moze na
          swieta pojade do kraju (ostatni raz bylem rok temu). Wtedy na 100% pojde do
          spozywczego.
          • Gość: qibu Re: Ale tutaj nie ma spozywczych IP: 212.244.180.* 05.11.04, 14:26
            no, nie, ja myślełem, że to prowokacja, ale ty chyba na serio pisłeś wcześniej,
            sądząc z twojego pojednawczego tonu ("TROCHĘ się przyczepiam"). jesli naprawdę
            myślisz tak, jak napisałeś na początku, to chyba nie masz ochoty się z nikim
            bratać, ty, który pracowałeś w BŚ i gardzisz nami, miernotami z prowincji. więc
            po co to łaszenie się ("przesadziłem", "łezka się kręci", spożywczy w Polsce i
            cały ten fałszywy ton)? A jeśli to było tylko dla wywołania czyjejś litości, to
            ci się udało: wszyscy ci chyba współczują ogromnej frustracji. ale czy nie
            można było prosto z mostu: nikt mnie nie lubi, smutno mi, jestem samotny czy
            coś w tym rodzaju (boje się zgadywać). wtedy może dodatkowo wzbudziłbyś
            sympatię, biedaku.
            • Gość: Piotrek Re: Ale tutaj nie ma spozywczych IP: *.iFiber.telenet-ops.be 05.11.04, 14:34
              Pisze tak jak mi sie podoba i nie dam saszufladkowac jak Mikulski do roli Hansa
              Kolsa
            • Gość: Piotrek Re: Ale tutaj nie ma spozywczych IP: *.iFiber.telenet-ops.be 05.11.04, 14:52
              Nikim nie gardze, wielu z moich znajomych i przyjaciol to miernoty. Ile ludzi w
              koncu moze grac w ekstrklasie.

              Zycie towarzyskie mam dosyc ozywione, na dodatek 3 dziewczyny, kazda z innego
              kraju - zajebiscie nie. Jezdze sobie Jaguarkiem i mieszkam na WOLUWE-ST-
              LAMBERT. Tak na zewnatrz to wszystko oki, no nie.

              • Gość: Inicjator Propozycja IP: *.icpnet.pl 05.11.04, 15:42
                Posłuchajcie, mam propozycję, może kolektywnie zignorujemy wypowiedzi
                naszego "rodaka" ponadprzeciętnego Piotrka z KE. Myslę, że wielu z nas mysli
                podobnie o Piotrku, co wielokrotnie zostało wyrażone. Propozycja jest krótko
                mówiąc taka: My (jako miernoty) olewamy Piotrka, pod sklepem spozywyczym, czy
                nawet pod CPN-em (bo te pewnie też pamięta, co prawda jak przez mgłę, bo już
                tak dawno nie był w kraju swych ojców), a Piotrek idzie do terapeuty, któremu
                wygada się ze swoich żali i pretensji, nie martw się o kasę Unia zapłaci z
                Social Security.
                Co Wy na to???
                • Gość: Piotrek Jestem za, towarzyszu IP: *.iFiber.telenet-ops.be 05.11.04, 15:46
              • Gość: Tito Re: Ale tutaj nie ma spozywczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 21:00
                Bedzie cie teraz latwiej zidentyfikowac i unikac...
Pełna wersja